justiiim
19.11.09, 00:44
Jestem zaniepokojona bo dziś wieczorem, odczuwałam dość intensywne i gwałtowne ruchy dziecka. Momentami brzuch falował jak nigdy... Trwało to jednak chwilę ale powtórzyło się trzykrotnie w odstępach czasu. Moje Maleństwo jest wyjątkowo aktywne późnym wieczorem, nawet teraz piszac ten post odczuwam jak "przemieszcza" się w brzuchu, tyle, że te ruchy są takie jak zwykle. Przy ostatniej wizycie (37 tydz.) miałam robione ktg - wszystko było ok. Zostałam poinformowana przez lekarza, że w przypadku braku bądź intensywnych ruchów trzeba jechać do szpitala... Bacznie "przysłuchuję" się Brzuszkowi póki co, a jutro mam zamiar wybrać się na ktg.
Moje pyt: Czy wzmożona aktywność dziecka w tym okresie może być, powinna być niepokojąca? Przeczytałam gdzieś, że dziecko może owinąć się pępowiną i podduszać się(!)... Bardzo się martwię... Czy takie krótkotrwałe gwałtowne ruchy też mogą o tym świadczyć?
Czy na wzrost aktywnośći może mieć wpływ to co się zjadło? Może to głupie pytanie, ale zwykle nie objadam się słodyczami (dziś miałam na nie wyjątkową ochotę i nie potrafiłam się oprzeć), a poza tym mam za sobą zjedzenie fasolówki, na którą również miałam przemożną chęć... Dość ciężkostrawna sprawa...
Z góry dziękuję za odpowiedzi, liczę również na wypowiedź Pani Agnieszki.
pozdrawiam