brunatne (kawa z mlekiem) plamienia

22.11.09, 20:46
Do dziewczynktore mialy:
DO ktorego tyg. mialyscie te plamienia. Ja biore od poczatku cazy
duphaston i luteine...na usg wszystko jest ok..nic sie nie odkleja,
nie ma krwiakow. Pytalam gina co z tym...stwierdzila ze jesli nie ma
swiezej krwi to nie jest zle i zeby nie panikowac i nie jechac do
szpitala. Nie nakazala mi lezenia.
Jakie mialyscie zalecenia? Jestem w 11 tyg, 5 dniu ciazy.
    • gggosia79 Re: brunatne (kawa z mlekiem) plamienia 22.11.09, 21:53
      plamiłam od 6-8 tygodnia, też brałam luteine, nawet musiałam z dupskiem leżeć
      przez dwa tygodnie, jednego dnia pojawiło się nawet krwawienie ale nic złego się
      nie stało, wiesz w moim przypadku plamienie trwało niewiele czasu a dzisiaj mam
      zdrowego 6 miesięcznego synka.
      Wszystko samo ustało czego Tobie życzę
      • 3.mamuska Re: brunatne (kawa z mlekiem) plamienia 22.11.09, 22:06
        Hej, ja plamiłam od 7 do 20 tyg. ciąży, w między czasie (11 i 14 tydz.) miałam
        krwotoki. Też zaczęło się niewinnie, musiałam jednak leżeć plackiem, dziś jednak
        nie żałuję mam ślicznego zdrowiutkiego prawie 4 miesięcznego synka, pozdrawiam
        i życzę powodzenia
        • papuga_5 Re: brunatne (kawa z mlekiem) plamienia 23.11.09, 02:26
          Ja mialam takie plamienia ale krotko, ja mysle ze u mnie bylo ono
          spowodowane przemeczeniem, przepracowaniem sie bo wystapilo w tym
          samym dniu co sie przemeczylam i trwalo to chyba dwa dni, wystapilo
          miedzy 5-6 tyg. USG mi dopiero zrobili kilka dni pozniej jak juz nie
          plamilam i nic nie ono nie wykrylo. Mi polozna powiedziala ze ciaza
          zagrozona i powinnam odpoczywac, ze nie musze lezec plackiem. Jednak
          byl to weekend wiec sie polozylam i lezalam, troche wstawalam i na
          szczescie przeszlo. Ja nie mieszkam w Polsce wiec nie dali mi
          zadnych lekow, hormonow, tutaj zwykle nie daja.
          • gato.domestico Re: brunatne (kawa z mlekiem) plamienia 23.11.09, 13:24
            ja jestem na lekach od samego transferu (ICSI) i tez mam zalecenie
            zeby duzo odpoczywac, ale nie lezec

            Ginka poiedziala mi ze skoro nie widac przyczyny to mozliwe ze to
            plamienie to efekt jakiegos zdarzenia nawet z przed tygodnia...
            I plamienie mialam 9.11 w szpitalu po badaniu i usg - wszystko
            ok...potem 11.11 tez ok...pozniej przerwa w tych plamieniach do
            22.11 bardzo skape (plamka)
Pełna wersja