cc w św. Zofii?

26.01.04, 11:48
Dziewczyny, chciałabym rodzić w św. Zofii w Warszawie. Słyszałam dawno temu,
że jest tam problem z cc. Jak coś idzie nie tak drogami natury to odwlekają
cesarkę jak najdłużej i czasami może być to tragiczne dla dziecka i kobiety.
czy słyszałyście coś o tym. Mam nadzieję, że to tylko bzdurne gadanie.
    • gosia_d Re: cc w św. Zofii? 26.01.04, 12:46
      Wiesz, nie słyszałam o takich praktykach. Już niedługo mam w św Zofii
      zaplanowaną cesarkę ze względu na ułożenie miednicowe dziecka i mój lekarz
      prowadzący z tego szpitala tylko chwilę namawiał mnie na ew obrót zewnętrzny,
      ale absolutnie nie nachalnie. I z pewnością nie namawiał do rodzenia w ten
      sposób, zwłaszcza pierwszego dziecka, naturalnie.
      Myślę że owszem są nastawieni bardzo pro naturalnie ale przecież nie za wszelką
      cenę! Bardziej tam i wszędzie ogólnie lekarzom zależy żeby urodziło sie jak
      najwięcej zdrowych dzieci!
      Słyszałam za to o praktykach zbytnio pro naturalnych w szpitalu na Karowej, o
      zmuszaniu do porodów właśnie miednicowych. Ale ostatnio koleżanka tam rodziła i
      gdy tylko pojawiły się problemy z tętnem dziecka, bez wahania zrobiono cięcie
      cesarskie. Więc nie wiadomo jak to naprawdę z opowieściami o szpitalach i
      lekarzach bywa...
      pozdrawiam
    • owieczka30 Re: cc w św. Zofii? 26.01.04, 17:10
      jeśli chodzi o Karową to wszystko prawda, tam można liczyć na cc tylko jak już
      zagrożone jest życie twoje lub dziecka(np. właśnie spada mu tętno)
    • marga_ret Re: cc w św. Zofii? 27.01.04, 00:13
      Czesc. Rodzilam w św. Zofii przez cc pod koniec listopada. Akurat ja mialam
      ulozenie miednicowe i wiedzialam, ze bede miala cesarke, ale z tego co pamietam
      bylam jedyna. Reszta babeczek na odcinku pooperacyjnym (a bylo ich jakies 9-10)
      to babki, ktore mialy cc bo za dlugo rodzily albo mialy jakies komplikacje. Z
      tego co pamietam to w kilku przypadkach po 5-6 godzinach bez wiekszych
      rezultatow skierowali na cesarke - to chyba nie jest zwlekanie. Wiec to co
      slyszalas raczej sie nie sprawdza.
      • kasia_mama_krzysia Re: cc w św. Zofii? 27.01.04, 10:43
        miałam robioną cesarkę w św. Zofii z powodu braku postępów w II etapie porodu
        (nie było żadnych wcześniejszych wskazań do cc) - decyzja o cc zapadła jakieś 2-
        3 godziny od momentu osiągniecia pełnego rozwarcia, a b. miła lekarka
        stwierdziła po prostu "nie ma sensu, żeby się pani męczyła"

        Pozdrawiam
        Kasia
Pełna wersja