dr Jarosław Niemoczyński z Warszawy- ktoś zna?

27.01.04, 14:25
Dziewczyny,
Czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia z tym lekarzem?? Czy którejś zWas
odbierał poród?? odezwijcie się
pozdrawiam
hanna
    • melka_x Re: dr Jarosław Niemoczyński z Warszawy- ktoś zna 27.01.04, 18:15
      Wiem, że to nie to samo co opowieść z pierwszej ręki, ale może i tak Ci sie
      przyda ta wiedza. Dr Niemoczyński prowadził ciążę dwóch moich znajomych, jedną
      zakończoną cc w Damianie, drugą naturalnym porodem na Żelaznej. Obie go bardzo
      chwaliły. Jedna z nich leczyła się u niego wcześniej i to własnie dzięki niemu
      zaszła po bodajże 8 latach starań w ciążę. Sporo na jego temat widziałam też
      na forum "Niepłodność", zajrzyj tam, ja tylko powiem, że z tych wypowiedzi
      wygląda na to, że to uznany spec.
    • ulala72 Re: dr Jarosław Niemoczyński z Warszawy- ktoś zna 27.01.04, 19:34
      To już będzie chyba tysięczny raz, jak polecam Niemoczyńskiego (polecam też
      wyszukiwarkę na tym forum i forum szpitalnym). Prowadził dwie moje ciąże po
      dwóch poronieniach i problemach z zajściem w ciążę (to faktycznie spec od
      niepłodności). Dzięki niemu moje starsze dziecko w ogóle przeżyło poród
      (interweniował osobiście, kiedy zwlekano z cesarką), a młodsze sam przyjmował,
      też przez cc na Żelaznej. Jestem mu głęboko wdzięczna.
      Resztę rewelacji na jego temat (gabinet, ceny, zapisy, charakterystyka ogólna
      itp.) znajdziesz sobie w starszych postach. Dodam jeszcze, że jest całodobowo
      pod komórką. Warto u niego prowadzić ciążę i warto z nim rodzić. Polecam.
      • zuzia_i_werka Re: dr Jarosław Niemoczyński z Warszawy- ktoś zna 27.01.04, 22:28
        Hej! Baardzo bardzo polecam! Super lekarz i przemiły człowieksmileW "mieście"
        cieszy się opinią fachowca od niepłodności.Prowadził moją ciążę po trzech
        poronieniach i tylko jemu zawdzięczam,że Młoda tu teraz bryka bo rwała się
        naświat od 20-tyg. Ciążę miałam bardzo powikłaną od samego początku
        krwawieniami,skurczami,krótką szyjką itp.Doktor był zawsze pod telefonem,zawsze
        gotów przyjąć,poradzić,pocieszyć i podjąć słuszną decyzję.Jak leżałam w
        szpitalu na Zelaznej to przyjeżdżał i interesował się wszystkim. Nie rodziłam z
        nim ale rodziła moja bratowa-była bardzo zadowolona a poród miała długi i
        ciężki. Wszystkim mamom chcącym mieć do czynienia z dobrym fachowcem i
        kulturalnym człowiekiem polecam gorąco.A przy tym-może to nie jest takie ważne
        ale robi świetne wrażenie-jest bardzo elegancki i cholernie przystojnysmile)
        • ulala72 Re: dr Jarosław Niemoczyński z Warszawy- ktoś zna 28.01.04, 08:34
          Potwierdzam. Przystojny.
          Mnie też odwiedzał prawie codzinnie na ginekologii, patologii i po porodach.
          Jeszcze raz polecam.
    • agula.75 Re: dr Jarosław Niemoczyński z Warszawy- ktoś zna 28.01.04, 09:15
      To najwspanialszy lekarz ,prowadzi moją drugą ciąze.Mam pytanko ile kosztuje
      porod z nim ale nie w Damianie.Pozdrawiam






      • ulala72 Re: dr Jarosław Niemoczyński z Warszawy- ktoś zna 28.01.04, 09:50
        To zależy, w którym szpitalu chcesz rodzić. Wykupujesz po prostu
        usługę "przywołanie wybranego lekarza do porodu". Ja rodziłam z Niemoczyńskim
        na Żelaznej (on poleca) za 2000 PLN. Warto było, kosztem wypasionego modelu
        wózka, nowych ubranek i innych takich pierdołek.
        • zuzia_i_werka Re: dr Jarosław Niemoczyński z Warszawy- ktoś zna 28.01.04, 20:35
          Tak-moja bratowa tez tyle płaciłasmile Pamiętam,ze jak do mnie przyjeżdzał do
          szpitala to kobietki na sali uwierzyć nie mogły,że mam takiego fajnego lekarza:-
          )) Jeszcze raz polecam gorąco.Pozdr Z.
          • ulala72 Re: dr Jarosław Niemoczyński z Warszawy- ktoś zna 28.01.04, 22:14
            zuzia_i_werka napisała:

            > Pamiętam,ze jak do mnie przyjeżdzał do
            > szpitala to kobietki na sali uwierzyć nie mogły,że mam takiego fajnego
            lekarza:

            > U mnie było identycznie. Niektóre myślały, że to mój mąż. Nie wyprowadzałam
            ich z błędu. Hi, hi.
            Pozdrawiam.
            >
Pełna wersja