marrthitka
28.12.09, 20:05
Witam!
Od października brałam tabletki antykoncepcyjne, ponieważ miałam
plamienia pomiędzy miesiączkami. Przez cały pierwszy miesiąc brania
tabletek miałam straszne krwawienia i skrzepy codziennie. Jednak dla
pewności czy nie jestem w ciąży, ponieważ nie do końca ufałam
tabletkom, wykonałam test ciążowy, gdyż krwawienie z odstawienia się
nie pojawiło na czas.
Wynik testu ku mojemu zdziwieniu był pozytywny. Po kilku dniach
zaczęłam krwawić. Myślałam, że jest to właśnie to krwawienie z
odstawienia tylko trochę spóźnione. Jednak trwało zaledwie 3 dni i
było tak mało obfite, że wystarczyły mi 2 wkładki dziennie. W tym
czasie rozpoczęłam też nowe opakowanie tabletek. i w 3 dniu brania
ich znów miałam krwawienie lecz o wiele silniejsze i obfitsze. Do
tabletek już nie wróciłam. Wzięłam je po 10 dniach, żeby nie dostać
zbyt szybko miesiączki. Jest już koniec grudnia, a ja nie mam
krwawienia. Dodam, że towarzyszyły mi przez ten czas silne bóle
głowy, senność i wymioty. Mam także bardzo podwyższony hormon
tarczycy. Czy byłam w ciąży a poroniłam bo krwawiłam po teście?