badania w wielkiej brytanii

02.02.04, 19:53
bylam dzis u lekarza z zamiarem otrzymania skierowania na badania, konieczne
przed ciaza (starania planujemy rozpoczac w maju). Z tego co tu czytalam,
badan jest sporo (o kilku nigdy wczesniej nawet nie slyszalam). Lekarz
jednak stwierdzil, ze wszystkie badania wykonuje sie tutaj dopiero u kobiet
ciezarnych. Nie praktykuje sie badan przed. Toksoplazmoze zrobia i na
zyczenie i tak samo badanie krwi. To wszystko. Nawet nie wspomnial o kwasie
foliowym. Zrobial to pani w aptece zalecajac jednoczesnie lykanie kompleksu
witamin. Czy nasz system jest przewrazliwiony czy ichnij niedoskonaly? Swoja
droga w kwietniu bede w polsce i wszystko i tak zrobiesmile)) Ciekawe. Co Wy
na to?
pozdrawiam, blige
    • monikaj Re: badania w wielkiej brytanii 03.02.04, 00:41
      Hej
      Ja mam pewne doświadczenia z brytyjską służbą zdrowia bo przez 8 miesiecy
      mieszkałam w Londynie (do maja zeszłego roku). Ocenić ją mogę jednym słowem:
      tragiczna. Korzystałam z lekarza rodzinnego w publicznej przychodni. Miałam
      przewlekły ból brzucha i wreszcie na moją kategoryczną prośbę lekarka wysłała
      mnie na USG. Okazało sie że na to badanie mam czekać 10 tygodni (bo taka
      kolejka). Pewnego razu nie mogłam już wytrzymać i poszłam na pogotowie ale tam
      mnie odesłali do lekarza rodzinnego bo mój przypadek sie nie kwalifikował. W
      końcu poszłam prywatnie na USG, wizytę miałam w ciągu 2 dni ale musiałam
      oczywiscie zapłacić 160 funtów (na szczescie mielismy ubezpieczenie). Do
      lekarza ginekologa tez się czeka jakies 3 miesiace i musi cie skierowac do
      niego lekarz rodzinny.
      Najciekawsze w tym doświadczeniu było pytanie pani doktor: "To co pani
      oczekuje ze ja mam zrobić?" kurcze tak jak to ja byłabym lekarzem ???!!!
      Kiedy robiłam badania kontrolne przed wyjazdem do Anglii i wspomniałam mojej
      ginekolog, że się tam wybieram ta powiedziała mi że angielska służba zdrowia
      ma nienajlepszą opinie i że ona sama miewa pacjentki, które specjalnie
      przyjezdzają sie leczyć do Polski. Przekonałam sie o tym na własnej skórze i
      nikomu nie życzę leczyć się w Anglii chyba, że ma dużo cierpliwości (i
      zdrowia wink na czekanie w kolejkach publicznej służby zdrowia albo dużo dużo
      pieniedzy aby leczyc się prywatnie (wtedy może spodziwać się odpowiedniej
      opieki).
      Moja kolezanka Amerykanka będąca w tym samym czasie w Londynie urodziła tam
      dziecko ale cały czas była pod opieką prywatnego lekarza, który dał jej swoje
      3 numery telefonów (praca, dom, komórka) i pager i mogła się z nim kontaktować
      24/7. Rodziła w szpitalu, w którym rodziła Victoria Beckham. Niestety nie wiem
      dokładnie ile ją to wszystko kosztowało ale trzeba zaczynać od jakiś 5 tys
      funtów.
      Nie napisałam tego aby Cie przestraszyć. Mam nadzieje, że jeśli będziesz miała
      dziecko w Anglii trafisz na jakiegos kompetentnego lekarza i bedziesz miec
      lepsze doświadczenia niż ja. Tego Ci zresztą życzę i pozdrawiam serdecznie
      Miko
      • blige Re: badania w wielkiej brytanii 03.02.04, 00:55
        nie powiem, dalo mi to do myslenia. Jak napisalam, w kwietniu zrobie wszystkie
        badania i zasiegne opinii. Miedzy innymi dlatego czekamy do maja, aby zaczac
        starania. Piszesz cos o ubezpieczeniu. JAki to rodzaj ubezpieczenia? dzieki za
        odpowiedz
        • aga_rn Re: badania w wielkiej brytanii 03.02.04, 01:37
          Blige, zajrzyj na podforum "Swiat" - tam jest cala brytyjska "mafia" wink
          Kupa dziewczyn ktore jakos przezyly ciaze i porody w Anglii, zyja, maja sie
          dobrze i nawet nie maja takiej zle opinii o brytyjskiej sluzbie zdrowia.
          Moze dostaniesz pare dobrych rad smile
          AgaRN
          • monikaj Re: badania w wielkiej brytanii 03.02.04, 01:52
            Witaj ponownie smile. To ubezpieczenie to było ubezpieczenie medyczne prywatne,
            które zapewniał pracodawca mojego meża i obejmowało ono nas oboje. W Anglii
            mój mąż był na terminowym kontrakcie.
            Ja nie napisałam, że w Anglii nie da sie przeżyc ciązy i porodu w przeciwnym
            razie nie byłoby tam dzieci. Opisałam tylko własne doświadczenia.
            Na forum Polonia jest spora grupa ludzi mieszkających w Anglii więc pewnie i
            oni podzielą sie wrażeniami. Tam własnie czytam m.in. i takie podobne do moich
            ale nie tylko.
            Może przy okazji ktoś będzie mógł Ci polecić jakiegoś lekarza. Powodzenia smile
            • aga_rn ) 03.02.04, 02:10
              monikaj napisała:

              > Ja nie napisałam, że w Anglii nie da sie przeżyc ciązy i porodu w przeciwnym
              > razie nie byłoby tam dzieci.
              >
              Dokladnie smile Blige pyta sie o brytyjskie podejscie do ciazy, itp. dlatego
              napisalam ze wedlug dziewczyn z forum "Swiat" (a jest ich naprawde sporo) da
              sie to przezyc. Nie twierdzilam ze Ty tak napisalas smile
              Pozdrowienia,
              AgaRN

              • blige Re: ) 03.02.04, 12:11
                dzieki za odpowiedzsmile
                probowalam cos znalezc na forum swiat, ale jest tego za duzo. Moge prosic o
                drogowskaz? smile
                Co do ubezpieczenia... tez jestesmy na kontrakcie, ale firma ofeuje nam
                jedynie dostep do publicznej(co i tak mielibysmy mieszkajac tutaj) Z
                ciekawosci jednak sprawdze ceny prywatnychsmile
                • aga_rn Re: ) 03.02.04, 15:48
                  W tej chwili na pierwszej stronie forum jest watek "Do mam ktore rodzily w
                  Londynie". Ale jezeli interesuje Cie opieka jeszcze przedciazowa czy w ogole
                  nad kobieta w ciazy to zaloz nowy watek, gwarantuje Ci ze w godzine bedziesz
                  miec przynajmniej kilka odpowiedzi.
                  AgaRN
                  • blige Re: ) 03.02.04, 16:36
                    aga sorkismile moze jestem tak tepa, ale nie moge znalezc podforum Swiat.
                    Jednyne jakie znalazlam to w aktualnosciach, ale tam niestety nikt o ciazy nie
                    pisze. Z gory dziekuje z odpowiedz i przepraszam za zawracanie glowy smile
                    • aga_rn Re: ) 03.02.04, 16:53
                      Hej,
                      Nie jestes tepa wink - mam wrazenie ze na forum "ciaza i porod" wchodzisz ze
                      strony glownej forum Gazety, czy sie myle ? Natomiast na glownej stronie forum
                      eDziecko jest sekcja "Regionalne" - tam sa podfora Polska i Swiat. Znajduje
                      sie troche nizej niz "ciaza i porod" (wczesniej jest Porozmawiajmy
                      z "salonem", "wakacjami" itp.).
                      Oto adres
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=591Pozdrowienia
                      AgaRN
                      • aga_rn Re: ) 03.02.04, 16:55
                        aga_rn napisała:

                        > Hej,
                        > Nie jestes tepa wink - mam wrazenie ze na forum "ciaza i porod" wchodzisz ze
                        > strony glownej forum Gazety, czy sie myle ? Natomiast na glownej stronie
                        forum
                        >
                        > eDziecko jest sekcja "Regionalne" - tam sa podfora Polska i Swiat. Znajduje
                        > sie troche nizej niz "ciaza i porod" (wczesniej jest Porozmawiajmy
                        > z "salonem", "wakacjami" itp.).
                        > Oto adres
                        > <a href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
                        f=591



                        • aga_rn Re: ) 03.02.04, 16:57
                          No popatrz za to jaki ze mnie jest bytrzak. Sorry, ja probuje wstawic linka i
                          cos mi nie wychodzi.
                          Ostatnia proba:

                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=591
                          • blige Re: ) 03.02.04, 17:40
                            aaaaaaaa w eDzieckosmile)))) gapa!! ze tez na to nie wpadlamsmile) dziekjuje za
                            pomocsmile i pozdrawaimsmile))
              • monikaj Re: Do Agi :) 03.02.04, 19:18
                Sorry Aga smile. Pozno było a ja zareagowałam moze za emocjonalnie pisząc moją
                odpowiedź.
                Przy okazji skorzystałam z linku, ktory podałas i trafiłam wreszcie na forum
                Świat. Wczoraj podobnie jak Blige nie mogłam go znaleźć.
                No i tam natrafiłam na link rodaczek w Kanadzie smile
                Tak wieć pozdrawiam serdecznie Z Toronto
                • aga_rn Re: Do MonikiJ :) 03.02.04, 22:38
                  Hej Moniko, no cos Ty, po co to sorry wink
                  Milo mi poznac jeszcze jedna "kanadyjke", mam nadzieje ze bedziesz zagladac
                  na "Swiat" bo nie mozemy sie przez "brytyjki" przebic wink Swoja droga
                  zagladnij tam bo sprawdza sie to co mowilam - dziewczyny odpowiadaja Blige i
                  generalnie opinie o ciazowej opiece w Anglii maja dobra. A czytajac Twoje
                  doswiadczenia moge chyba przypuszczac ze o kanadyjskiej sluzbie zdrowia lepszej
                  opinii na pewno nie masz sad Mamy o tyle gorzej ze nie mamy opcji prywatnej.
                  Pozdrowienia,
                  AgaRN
                  • monikaj Re: Kanadyjska służba zdrowia 04.02.04, 00:15
                    Hej Aga
                    Na pewno dołączę na forum świat smile)) Ciesze sie ze tam trafiłam.
                    Co do kanadyskiej służby zdrowia to na razie nie mam jakichs specjalnie złych
                    doswiadczeń i Twoje stwierdzenie trochę mnie wystraszyło. Do tej pory byłam u
                    lekarza rodzinnego i jakoś zazwyczaj nie robił mi problemów z badaniami.
                    Jedyne do czego muszę się przyzwyczaić to fakt, że jak idziesz np na USG to
                    czekasz tydzien albo dwa na wynik a radiolog nie powie Ci słowa nawet jesli
                    wszystko jest ok (to stare przyzwyczjenie z Polski gdzie mowią Ci od reki co i
                    jak). Jednakże na samo badanie byłam umowiona na nastepępny dzień. Więc
                    porównując z Anglią ...
                    Chętnie natomiast dowiem się jakie inni mają doświadczenia z kanadyjską służbą
                    zdrowia. Chyba podrzucę taki temat na forum Świat bo z Twojej wypowiedzi
                    wynika, że też nie takie dobre a lepiej być poinformowanym zawczasu.
                    Pozdrawiam serdecznie i życzę nam zdrówka co by sie nie bujać ze służbą
                    zdrowia, w jakim by to nie było kraju smile))
Pełna wersja