jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ?

03.02.04, 13:53
Od trzech miesięcy staramy się z mężem o maleństwo, ale jak na razie
żadnych rezultatów sad Nie wiem czy mam już zacząć martwić się, że coś jest
nie tak. Przytulamy się w odpowiednim czasie (nie tylko). Trzeci miesiąc z
rzędu mam objawy ciąży (niestety urojone)i trzeci raz zobaczyłam dzisiaj na
teście jedną kreskę........ a już byłam pewna, że tym razem się udało.
A jak było u was ??? Ile czasu minęło zanim pojawiły sie magiczne dwie
kreseczki i jak znosiłyście oczekiwanie ???
    • amorzech Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 14:01
      Cześć, ja z mężem staramy się już drugi miesiąc. Dzisiaj jest mój 27 dc i mam
      nadzieję, że wszystko się uda i w tym tygodniu zobaczę dwie upragnione
      kreseczki. To czekanie jest koszmarne. Gdybyś chciała spotkać się z osobami,
      które też czekają zapraszam do cyklu "Styczniowe starania".
      Trzymam kciuki - do następnego razu
      Pozdrawiam
    • ewelina1122 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 14:08
      Witaj! Myślę że nie masz się jeszcze czym martwić. My z mężem staraliśmy się o
      naszego synka 2 lata, i kiedy byłam już podłamana pojawiły sie 2 kreseczki! Co
      ciekawe po zabiegu usunięcia nadżerki! Synek ma 18 miesięcy a ja jestem w 20
      tyg. ciąży i z niecierpliwościa czekam na moje maleństwo. zaznaczam że i tym
      razem nie było łatwo! 8 miesięcy prób, obserwacji owulacji itp, wszystko pod
      okiem lekarza. Wydałam krocie na testy no i wreszcie udało się! Więc głowa do
      góry 3 miesiące to jeszcze nie tak długo a brak oczekiwanych rezultatów w Twoim
      przypadku to pewnie nic niepokojącego! Doskonale rozumiem co poczułaś po
      wykonaniu tego testu! Pozdrawiam Ewelina
      • hermi77 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 14:13
        Dziękuję za odpowiedzi smile @ jeszcze się nie pojawiła, więc tli się jeszcze mała
        iskiereczka nadziei. A jak się nie uda to czekają lutowe na szczęście przyjemne
        starania smile
    • oliszka Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 14:11
      My staramy się od dwóch miesięcy....zrobiłam test bo miesiączka spóźnia się
      już cztery dni, niestety wyszedł negatywny sad i czekam dalej na @ Taki los
      jedni czekają całe życie ( no pół) a inni w ogóle i los decyduje za nich.
      Cierpliwości , buziaki
    • pagorek1 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 14:17
      nie masz sie oczywiscie czym przejmowac, aczkolwiek mysle, ze dla wlasnego
      spokoju mozesz poprosic swojego ginekologa o wykonanie badan np. na poziom
      prolaktyny i dodatkowo zrobic badania USG na ocene owulacji - tyle, ze nie ma
      sie co spieszyc - te 3 miesiace jeszcze o niczym nie swiadcza. Wiem jednak
      jakie trudne jest to czekanie. Ja zaszlam w cize po 2,5 roku (po roku
      nieudanych prob rozpoczelam leczenie, a zakonczylo sie na in-vitro).
      • karino7 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 14:24
        My z mężem nie czekaliśmy długo udało sie "od kopa" tzn. zaraz kiedy
        postanowiliśmy mieć dzidziusia. A co do kreseczek to pierwszy test jaki
        zrobiłam :1 kreska potem zaczęły się bóle brzucha i myślałam że zaczyna się
        okres, jednak jak go nie było tak nie było więc 2 dni po terminie zrobiłam
        ponownie test i z niedowierzaniem ujrazłam na nim 2 kreseczki. To było coś
        pięknego. Tobie też zycze takiej chwili. I cierpliwości.
        Pozdrawiam Karina
    • kissinger Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 14:22
      Hej! My czekaliśmy 9 miesięcy ale się doczekaliśmy i dzisiaj jestem w 29
      tygodniu. Jeżeli znasz angielski to polecam stronkę: www.fertilityfriend.com,
      na której możesz dowiedzieć się jak rozpoznać oznaki owulacji i notować
      temperaturę w specjalnym wykresie. Program pomoże Ci w wyznaczeniu odpowiednich
      dni do przytulania na podstawie wprowadzonych przez Ciebie danych. Powodzenia
    • agahy Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 14:46
      cierpliwosci... napewno sie uda. Jesli chcesz - zawsze mozesz umowic sie ze
      swoim gin na obserwcje cyklu, na usg wyjdzie Ci, kiedy masz owulacje. Wiem, ze
      sa zastrzyki, po ktorych do 20 godzin "jajeczko" peka, wiec o ile
      satysfakcjonuje Cie takie troche "techniczne" poczecie - polecam. Jezeli
      wszystkie inne sprawy sa ok. - tzn. poziom prolaktyny, hormony, itp. -prawie
      100% pewnosc. Trzymam kciuki. Aga
    • bea975 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 14:52
      10 miesięcy!!! 14 cykli!!! Od początku z termometrem w ręku więc duża szansa że
      trafialiśmy w najbardziej płodne dni. W końcu się udało i to w momencie kiedy
      zdecydowałam, że nie będę dłużej czekała i poszukam pomocy u specjalisty smile)).
      • hermi77 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 15:05
        Dzięki dziewczyny smile
        Jeszcze tak zupełnie nie straciłam nadziei. Okres spóźnia się dwa dni, piersi
        mam inne niż zawsze, pojawiły się bardzo widoczne żyły pod skórą, brzuch trochę
        pobolewa i co godzinę biegam do łazienki. Pewnie sobie to wszystko wmawiam, ale
        nic na to nie poradzę smile
        • ewelina1122 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 19:20
          tu znowu Ewelina!
          Wiesz z tą drugą ciazą to było też dziwnie! Ponoć testy są tak czułe że
          wykrywaja ciążę po 6 dniach od zapłodnienia, u mnie to się nie sprawdziło,
          zrobiłam po 8 dniach i nic a dopiero kolejny test 3 dni po spodziewanej
          miesiączce był pozytywny, a szczerze mówiąc traciłam nadzieję! wiec może ....
          czekam na jakieś wiesci ! i trzymam kciuki!!!!!!
          • hermi77 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 19:26
            Dziękuję smile
            Jak się coś wyjaśni na 100 % to dam znać. A tak wogóle to jestem z Łodzi.
        • ewelina1122 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 19:21
          A tak poza tym to skąd jestes? Pozdrawiam Ewelina
    • mamadawida1 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 15:37
      Nam się udało już w pierwszym miesiącu starań, chociaż taka sytuacja podobno
      należy do wyjątków. Moja lekarka powiedziała mi, że do pół roku to norma.
      Dopiero po tym czasie można zacząć coś robić.
      • szito Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 21:36
        Pierwsza ciaza - 3 miesiace. Po trzech miesiacach - bylam juz mocno
        zdenerwowana. Zaszlam w ciaze, kiedy zupelnie sie tego nie spodziewalamsmile No i
        synus ma juz dzis prawie trzy lata.
        Druga ciaza podobnie - 3 miesiace (pod koniec trzeciego miesiaca lekki
        stresik). Tez zaszlam w ciaze w zupelnie niespodziewanym czasie.
        Dodam jedynie, ze mam bardzo regularne okresy a w ciaze zachodzilam zawsze nad
        morzemsmile
        pozdrowienia
        Basia, Kubus i (jeszcze brzuszkowy) Jas
    • julka252 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 03.02.04, 22:28
      witam- 3 miesiace to nie dlugo jednaw wiek ma znaczenie - uważam ze lepiej
      wykonac badania hormonalne i śledzić owulację USG
      Pozdrawiam Julia
    • edziaczek Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 04.02.04, 08:27
      cześć hermi77! My z mężem staraliśmy się około póltora roku. Mąż był już
      przygotowany na badanie spermy, ja zrobiłam badanie poziomu prolatyny i
      wyjechaliśmy na urlop. Po urlopie dziewnie się czułam, strasznie bolały mnie
      piersi. Koleżanka z pracy powiedziałami, że tak się czuła, gdy była w ciąży...
      Nie chciałam się na zapas cieszyć, ale prosto po pracy pobiegłam do apteki...
      I zobaczyłam upragnione dwie kreseczki na teście!!! Radość była przeogromna.
      Gdy poszłam do lekarza aby potwierdzić test, z wynikiem, który roibiłam przed
      wyjazdem, moja gin powiedziała, że to cud, że z taką wysoką prolaktyną zaszłam
      w ciążę!!! A jednak cuda się zdarzają. Po prostu za bardzo chciałam. Spróbuj
      się więc wyciszyć, wyjedźcie gdzieś z mężem na weekend i przede wszystkim nie
      myśl, że za wszelką cenę musisz zajść w ciążę! Na pewno się uda!!! Mój synek
      ma teraz 8 miesięcy i jestem w nim do szaleństwa zakochana. Wierzę że i Wam
      się uda !!!! Życzę powodzenia!!! Jak chcesz to napisz edziaczek@gazeta.pl
    • ros4 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 04.02.04, 10:31
      my staraliśmy się 6 mic. Co miesiąc martwiłam się bardziej tym bardziej że mam
      29 lat i czas nagli. w sierpniu pojechaliśmy na urlop odpoczeliśmy i fizycznie
      i psychicznie. po powrocie postanowiłam zrobić sobie przerwę w staraniach
      odpocząć od ciągłego czy to już? czy czuję się jak co miesiąc? czy coś sie
      zmienia? za to poszłam do lekarza i powiedziałam o swoich problemach. okazuje
      się że dopiero po 2 latach starań gdy nie ma efektów podejmuje się leczenie.
      oczywiście można wcześniej ale 6 mic. to niewiele. dostałam skierowanie na
      badania na przeciwciała różyczki toxoplazmozy cytomegali. zastanawiałam się nad
      szczepieniem przeciw źółtaczce. mieliśmy z męzem zacząć łykać folik i nie
      wpadać w panikę. i co? za dwa tygodnie poszłam do tej samej pani ginekolog bo
      na teście miałam już dwie kreseczki. najważniejsze to odprezenie psychiczne,
      nie myśleć cały czas czy już? czy coś ze mną nie tak? napewno wszystko jest w
      porządku. niemartw się i ciesz przytulaniem bo w ciązy może być róznie i przez
      parę miesiecy pozoastaną tylko wspomnieniasmile
      pozdrawiam
      przyszła mama i "skarbik"
    • poleczka2 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 04.02.04, 11:06
      Czekałam 1 miesiąc na mojego pierwszego syna. 11 miesięcy na moje drugie
      dziecko i teraz jestem w ciąży. Lekarze mówią, że do roku może to potrwać,
      przeciętna to 9 miesięcy więc poczekajcie przynajmniej tyle. Ja też się
      zamartwiałam, siedziałam na forum Niepłodność i w końcu udało się. Jeżeli nie
      ma zdrowotnych przeszkód (np pco) to zdarzy się to wkrótce. Odżywiaj się
      dobrze, bierz folik i witaminy i ciesz się czasem starań, tym też można się
      cieszyć.
      • hermi77 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 04.02.04, 12:58
        Obiecuję, że postaram się wyluzować. Mąż się ze mnie śmieje i stara się jak
        może, żebym przestała się przejmować. Chyba muszę w końcu jego i was
        posłuchać smile
        • alicya Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 04.02.04, 13:48
          U mnie trawalo to tylko 4 miesiace. Pisze "tylko" bo bylam przygotowana na
          znacznie dluzszy czas - ok. roku. Tym bardziej, ze slyszalam wiele historii o
          tym, ze trudno jest zajsc i mam poza tym 34 lata. Tak wiec bylo to dla mnie
          sporym zaskoczeniem kiedy zobaczylam wynik testu.
          Moja strategia bylo to, iz wcale nie "wyczekiwalam", robilam inne plany, a wiec
          sie nie strasowalam i ...przyszlo samo...
        • minia76 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 04.02.04, 15:32
          Ja 5 miesięcy. Starania od lipca, w grudniu uwiecznione sukcesem.
          Pozdrawiam, Minia
    • gandzia4 Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 04.02.04, 14:10
      Przy pierwzej ciąży udało nam się przy pierwszym podejściu. Druga po 10 latach
      przerwy to totalna wpadka niestety zakończona poronieniem. Trzecia po roku
      starań gdy miałam juz iść do mojej gin. na kolejną wizytę i powiedzieć jej, że
      się poddajemy, że będzie co ma być. I znowu spóźnił mi się okres, a ja nie
      chciałam juz nawet kupować testu bo stwierdziłam, że mam dość rozczarowań. Gdy
      jednak miesiączka się nie pojawiała przez nastepne dni zrobiłam test i od razu
      poleciałam z nim do lekarki. Wtedy moja pani doktór powiedziała mi, że się udało
      bo wreszcie sobie trochę odpuściłam i że często przyczyną kłopotów z zajściem w
      ciążę jest psychika (za bardzo chcemy, lub podświadomie boimy się poronienia,
      komplikacji itp.) Moja rada odpuść i wyluzuj, a wtedy dwie kreseczki cię
      zaskoczą. Czego z całego serca życzę.
    • anolia Re: jak długo czekałyście na "dwie kreseczki" ? 04.02.04, 19:06
      Ja z mężem starliśmy się o maleństwo cłae dziwięć miesięcy.A staraliśmy się
      nieprzeciętnie bo 18 dni w miesiącu to chyba nie mało. Mierzenie
      temperatur...znałam się na pamięć dokładnie wiedziałam kiedy jajeczkuję.
      Lekarza chcieli we mnie pakować hormony a ja je kupowałam ale nie brałam...bo
      wiedziałam że mogą być zbędne. Wreszcie zobaczyłam dwie kreseczki na teście.
      Nie wiem dlaczego ale czułam że czyś się cieszę jeszcze zanim byłam w stanie
      sprawdzić czy jestem w ciąży. Nawet mówiłam do meża jak się cieszę ale nie
      wiedziałm czy...co do ciązy to przestałm mieć złudzenia. Po dziwięciu
      miesiącach można się już tylko załamć. Wszystko wskazywało że i tym razem
      dostanę okres...bolał mnie brzuch tak jak zawsze a może nawet bardziej i byłam
      pewna że lada moment dostanę to na co nieczekałam. Ale nie dostałm i w dwa dzni
      według wykresu po terminie oczekiwanej miesiączki zrobiłam test któy był
      pozytywny. Dodam jeszcze, że wcześniej nawet codzinne badanie usg w celu
      wykrycia komórki i czasu gdy należy działać nie pomogło. Lekarz powiedział mi
      kiedy będę jajeczkować co do dnia i tak nie zaszłam wtedy w ciąże. Moja lekarka
      powtarzała mi też, że w staraniu sie o dziecko musi być coś jeszcze....ja
      móiłam że jest. Ale tak naprawdę to kochałam się z męzem i za każdym razem
      myślałam o tym żeby coś z tego było. Nawet jak nie myślałam to i tak to gdzieś
      we mnie było w środku. Z tym kazał mi wlaczyć lekaraka...kazała mi myślać tylko
      o tym jak kocham męzą i jak jest mi z nim dobrze...tak jak za czasów gdzy nie
      myślaliśmy o dziecku. W miesiącu kiedy zaszłam w ciąże mieliśmy taki raz
      jakiego chyba nie mieliśmy nigdy wcześniej...zupelnie spontaniczny...poprostu
      odleciałam nie myślac o niczym. I właśnie z tego razu powstało nasze maleństwo.
      Chyba właśnie o to chodziło mojej lekarce no i się udało. Daltego tobie też
      radze dążyć do takiego razu...choć tego się nie da tak na zawołanie. Tak czy
      inaczej do roku czy do dwóch można nie zajść w ciąże i nie ma się czym martwić.
      Łatwo jednak móić. Nie daj jednak pakowaś w siabie leków, któe podsuną
      lekarze...narazie próbujecie dalej...myślę że się uda bez zbędnej
      chemii.pozdrawiam ina
Inne wątki na temat:
Pełna wersja