promieniowanie radiojodem:(

07.01.10, 08:39
jestem w 12 tygodniu ciazy.Wczoraj przez kilka minut w poczekalni do
lekarza endokrynologa czekala obok mnie kobieta po zabiegu jak
mniemam radiojodem.Jak sie dowiedziala, ze ejstem w ciazy
powiedziala, zebym sie odsunela ,bo promienuje i ze ma unikac kobiet
w ciazysad Dziewczyny strasznie sie tym przejelamsadCzy to jest grozne
da mnie i maluszka?sad
    • easy_martolina84 Re: promieniowanie radiojodem:( 07.01.10, 08:40
      Niestety nie pomoge,nie slyszalam o czyms takim.Poczytaj moze w necie cos jest o
      tym uncertain
      • anik801 Re: promieniowanie radiojodem:( 07.01.10, 08:58
        W woim życiu miałam kilka razy badanie izotopowe w instytucie
        medycyny nuklearnej.Kontrast,który mi podano był "promieniotwórczy".
        Nawet wacik po zakrzepnięciu krwi trzeba wyrzucić do pojemnika na
        odpadki radioaktywne.Ogolnie już sam budynek i pomieszczenia są
        napromieniowane.Moja mama była ze mną na tym badaniu w zaawansowanej
        ciąży(miałam wtedy 9lat).Jak tylko zobaczyli jej brzuch wygonili ją
        z budynku.Lekarz powiedział,że przez jakiś czas będę promieniowaćwink
        Oczywiście wiadomo,że mama była ze mną cały czas w bliskim
        kontakcie. Mój brat urodził się całkowicie zdrowy.Dziś ma 20 lat
        jest przystojnym i inteligentnym facetemwink Jako dorosła kobieta też
        miałam te badania i zawsze na pierwszym miejscu pytali o ciążę.Nawet
        specjalnie oświadczenie musiałam podpisywać.Mając już dziecko też
        byłam na tym badaniu.Myślę,że nie masz się czego obawiać.Przecież
        siedziałaś koło tj kobiet tylko chwilę,a ona mogła być już tyle dni
        po,że może już nawet w sobie nic nie miała.Moim zdaniem żeby
        uszkodzić dziecko potrzebna jest duża dawka promieniowania,a nie
        chwilowy kontakt z przypadkową osobą.Zresztą jak będziesz u lekarza
        to na pewno Cię uspokoi.A i jeszcze jedno-gdy moj tata miał raka
        mózgu miał radioterapię dość silną.Moja siostra była wtedy w ciąży.Z
        tatą byłyśmy codziennie i wszystko przy nim robiłyśmy.Moja siostra
        siedziała u niego godzinami(a też mówią,że ciężarne nie powiny mieć
        kontaktu z osobami naświetlanymi).Urodziła zdrową córkę.
    • slonko1335 Re: promieniowanie radiojodem:( 07.01.10, 08:57
      Spokojnie, jeżeli to nie trwało długo nic się nie stanie. Jeżeli została
      wypuszczona do domu to nie dostała ogromnej dawki jodu i miejmy nadzieję, że nie
      wyruszyła do lekarza prosto z jodowania.
      • sierpniowa27 Re: promieniowanie radiojodem:( 07.01.10, 09:11
        Dziekujesmiletroche mnie uspokoilysciesmileserdecznie Was pozdrawiamsmile
        • paniluna Re: promieniowanie radiojodem:( 07.01.10, 09:59
          według mnie ta pani co wyszła napromieniowana z domu jest nienormalna!!! Trochę
          mam do czynienia ze służbą zdrowia i wiem że ta pani powinna siedziec w domu.
          Nieodpowiedzialny babsztyl. Może nie świeciła już jak żarówka wiec się nie
          stresuj. Pozdrawiam.
      • funky_mamma Re: promieniowanie radiojodem:( 07.01.10, 09:57
        slonko1335 napisała:

        > Spokojnie, jeżeli to nie trwało długo nic się nie stanie. Jeżeli została
        > wypuszczona do domu to nie dostała ogromnej dawki jodu

        To akurat nie do końca prawda, radiojod to radiojod, naświetlają i wypuszczają.
        Ja miałam być naświetlana ale nie zgodziłam się ze względu na to, że przez 7-10
        dni od zabiegu musiałabym żyć w izolacji, 2-3 tygodnie unikać kobiet w ciąży i
        nie widzieć się z własnym dzieckiem, a przez minimum rok od zabiegu nie mogłabym
        zajść w ciążę i musiałabym podpisać stosowne oświadczenie. Przeraziło mnie to i
        się nie zgodziłam, całe szczęście, bo nadczynność szybko ustąpiła po stosownych
        lekach smile
        • slonko1335 Re: promieniowanie radiojodem:( 07.01.10, 10:08
          Nie wypuszczają każdego, Mój mąz dostał radiojod, po 2 godzinach od podania miał
          mierzony poziom czy może wyjść ze szpitala, częśc osób musiała zostać na
          oddziale. Mąż pojechał do teściów i dostał zwolnienie z pracy, nie mógł
          kontaktować się z córką (miała wtedy rok) przez 2-3 tyg. i nie siedzieć w jednym
          pomieszczeniu z innymi osobami dłużej niż 2-3 godziny przez 2 doby od podania
          jodu. Podejrzewam, że skoro kobieta była u endokrynologa to pewnie na jakiejś
          kontroli więc jakiś czas od podania już minął, w końcu bez sensu byłoby biec
          prosto po szpitalu do przychodni.
        • sanciasancia Re: promieniowanie radiojodem:( 07.01.10, 10:27
          Dawki radiojodu do badań diagnostycznych są dużo niższe niż w radioterapii. W
          obu przypadkach pacjent słyszy zalecenie, że ma unikać kobiet w ciąży.
          Ja bym się specjalnie nie przejmowała krótkim kontaktem z napromieniowaną osobą.
    • memphis90 Re: promieniowanie radiojodem:( 07.01.10, 11:24
      W 12tc dziecko jest już w zasadzie ukształtowane, dawka promieniowania
      była niewielka i przez krótki okres. Ryzyko jakieś zawsze jest- ale
      sądzę, że niewielkie. Przecież kobietom w ciąży robi się czasem rtg.
Pełna wersja