daleka podróż w ciąży...???

03.02.04, 16:27
Cześć Dziewczyny
wybieramy się wraz z mężem i 3-letnim synkiem na wakacje do Włoch.
To będzie mój 5 lub 6 miesiąc ciąży.
Proszę poradźcie, czy bezpieczniejsza dla ciąży w tym okresie będzie podróż
samolotem, czy samochodem - 2 dni jazdy z przerwą na nocleg.

Będę wdzięczna za Wasze odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie,
Marta
    • martaurb Re: daleka podróż w ciąży...??? 03.02.04, 17:16
      Generalnie bezpieczniejsza jest podroz samolotem - krocej, nie ma takich
      wstrzasow jak w samochodzie, mozna sobie pochodzic, problemy roznicy cisnien
      prawie nieistotne, bo raczej do Wloch nikt malutkim samolotem nie lata, a w
      duzych nie ma tych problemow.
      Ale zanim gdziekolwiek pojedziecie, skontaktuj sie z lekarzem prowdzacym i
      spytaj o zgode - my chcielismy przyleciec na Swieta do Polski (byloby pod
      koniec 6 miesiaca), cala ciaze nie bylo zadnych problemow, ale akurat wtedy
      okazalo sie, ze szyjka zaczela sie bardzo szybko skracac i z wyjazdu byly
      nici.....a jakbysmy pojechali, to moglibysmy miec wczesniaka, tylko taki
      wczesniak ma niestety niewielkie szanse....

      Trzymam kciuki za Wasza Fasolke i urlop
    • viktoria78 Re: daleka podróż w ciąży...??? 03.02.04, 19:16
      Szczerze mowiac, odradzam podroz samolotem - odbylam taka w piatym miesiacu;
      nie bylo zadnych przeciwwskazan, jednak moj system odpornosciowy siadl
      zupelnie, choc do 5 m-ca nie mialam nawet kataru; po powrocie zaczelo sie mnie
      czepiac doslownie wszystko, wlacznie z infekcja pecherza. Moj gin stwierdzil,ze
      zdarza sie,ze tak przeciazony ciaza organizm kobiety reaguje, na roznice
      cisnien, ktora, choc w niewielkim stopniu w duzych maszynach, to jednak jest
      wyczuwalna.
    • margoja Re: daleka podróż w ciąży...??? 04.02.04, 14:27
      Hej, ja byłam na stypendium miesięcznym we Francji, w połowie 6 do połowy 7
      miesiąca. Nic sie nie działo ani w podróży, ani podczas pobytu, a byłam tam
      sama!!! Oczywiście mój gino wyposażył mnie w leki- na wszelki wypadek, ale na
      szczęście się nie przydały smile).A doba w autobusie minęła niepostrzeżenie,
      miałam szczęście bo było mało ludzi, można było się wyciągnąć na 4 fotelach!!
      No i w pierwszą stronę jechał ze mną mąż, z powrotem juz sama. Teraz jestem w
      38 tyg. i czekam na mojego maluszka juz lada dzień!!!!
      Najważniejsze to się nie denerwować za bardzo tą podróżą, a wtedy organizm sam
      się przystosowuje!!!
      Pozdrawiam!!
    • wieczna-gosia Re: daleka podróż w ciąży...??? 04.02.04, 14:33
      Bylam na wakacjach we Wloszech wlasnie jak bylam ok 5 miesiaca. Na poludniu w
      dodatku.
      Samochodem wink))
      Jechalismy 2 doby z malusienkimi przerwami, bylo OK dopiero za Neapolem na
      serpentynkach moj brzuch zwariowal i musielismy na myjnie pojechac wink)))) Ale
      same wakacje cud miod wink)
    • judytak Re: daleka podróż w ciąży...??? 04.02.04, 15:22
      ja byłam swego czasu u rodziców na Węgrzech samochodem
      w tamtą stronę niec się nie działo
      a wracając urodziłam w połowie drogi w Krakowie
      był siódmy miesiąc
      pozdrawiam
      Judyta
    • minia76 Re: daleka podróż w ciąży...??? 04.02.04, 15:27
      Ja odbyłam w szóstym miesiącu 2-godzinną podróż samolotem. Czułam się dobrze i
      nie miałam żadnych sensacji. Jednak zastanów się dobrze jak włoskie zniesiesz
      upały (zakładając, że jedziesz późną wiosną lub latem). Nawet w kwietniu
      potrafi być na południu dość gorąco. Ja podczas ubiegłorocznych polskich upałów
      będąc w ósmym miesiącu prawie nie wychodziłam z domu a pot lał się ze mnie
      ciurkiem, mimo że ciąża przebiegała bez komplikacji, niewiele przytyłam i mam
      niskie ciśnienie.
      Pozdrawiam,
      Minia
Pełna wersja