wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w domu

25.01.10, 13:39
Szanowne Koleżanki,
zakładam tu ten wątek, bo nie za bardzo mam pomysł, gdzie go
umieścić wink
A potrzeba jego założenia wynika z poniżych moich spostrzeżeń: wiem,
że w ramach tych pieniędzy które nam co miesiąc zabierają (żeby nie
powiedzieć - kradną) na ubezpieczenie zdrowotne, przysługuje
kobiecie po porodzie ileś tam wizyt pielęgniarki/położnej
środowiskowej w domu i podobno nawet jakieś wizyty lekarza. Trzeba
tylko taką potrzebę zgłosić w swojej przychodni.
Po moich doświadczeniach związanych z tymi odwiedzinami (a raczej -
ich brakiem) mam następujące pytania:
- czy gdzieś (w jakichś przepisach) jest wyraźnie powiedziane, ile
razy, w jakim terminie i kto ma do kobiety po porodzie przyjść,
- czy w przypadku totalnego olania powyższego obowiązku można jakoś
tym ludkom z przychodni obrzydzić zycie i nasłać na nich jakąś
kontrolę czy cokolwiek innego.
Nie żebym miała jakieś straszne problemy po urodzeniu dzieciaka i mi
tych wizyt brakowało, ale jak usłyszłam, jak potraktowana została (w
pozytywnym znaczeniu tego słowa) moja szwagierka w Lublinie, a jak
totalnie zostałam olana ja w Legionowie, to aż krew się we mnie
zagotowała i mam ochotę jakoś się "zrewanżować" za takie zachowanie
naszej wspaniałej służby zdrowia.
Z góry (i dołu) serdecznie dziekuję za wszelkie sugestie.

Pozdrawiam serdecznie,
Monika
    • taka-ja-kaja Re: wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w do 25.01.10, 13:46
      Moniko,
      że tak zapytam - czy jesteś zapisana do pielęgniarki środowiskowej?
      bo jeśli nie, to nie ma obowiązku przychodzenia do Ciebie. To samo
      dotyczy położnej. Należy z przychodni pobrać deklarację wyboru
      pielęgniarki środowiskowej/położnej, tam napisać, która
      pielęganiarkę środowiskowo - rodzinną/ położną wybierasz. Wtedy ta
      pielęgniarka powinna Cię odwiedzić, a jeśli tego nie zrobi, możesz
      do niej zadzwonić i poprosić o wizytę. Ona nie jest wróżką i może
      nie wiedzieć, że urodziło Wam się dziecko. Kiedy dziecko będzie
      miało Pesel należy je również zapisać do pielęgniarki/położnej.
      Pielęgniarki zwykle mają umowy podpisane z NFZ ( środowiskowe) i
      prowadzą własne działalności. Zatem, jesli się nie zapisałaś do
      środowiskowej, ona do Ciebie ani do dziecka nie przyjdzie.
      Pójdź do przychodni i zapisz siebie, męża i dziecko/dzieci.
    • megann120 Re: wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w do 25.01.10, 13:57
      Jak urodziła się moja siostra (teraz ma 23 lata) to położna
      przychodziła codziennie wieczorem przez jakieś trzy, może nawet 5
      dni. Podobnie było ze mną, moimi kuzynkami - pomoc przy kąpaniu
      przede wszystkim. Jak wyszłam w piątek po południu z moim synkiem ze
      szpitala, pojechaliśmy do domu "przez przychodnię", żeby poprosić o
      wizytę położnej na wieczór. Dowiedzieliśmy się że można zadzwonić się
      umówić w poniedziałek, a dzieci nie są kąpane wieczorem tylko rano
      (moje słowa, że w szpitalu dzieci były kąpane wieczorem zostały
      skwitowane "musiało się pani wydawać"). Potem było mi wszystko jedno,
      położna była dwa razy - choć zapowiadała się częściej, przy czym
      druga wizyta była po jakichś czterech tygodniach...
      I nic w zasadzie te wizyty nie wniosły... sterta sloganów i hasełek z
      ulotek, żadnej głębszej wiedzy o karmieniu, problemach ze skórą,
      spaniu... jak o coś pytałam to mnie odsyłała do poradni laktacyjnej
      albo pediatry.
      W mojej opinii te wizyty straaaaaaaaaaaasznie zeszły na psy. Za
      rzadko, za mało i nie na temat. Nie wiem na ile zmieniły się
      standardy NFZ... bo może tak teraz ma być? Ale mając porównanie jak
      to jest zorganizowane w UK to wydaje mi się to niepotrzebną stratą
      pieniędzy podatników. Niestety nie pomogę ci odesłaniem do
      odpowiednich organów ale musiałam się wygadać... Po siedmiu latach
      wciąż pamiętam naszą bezradność tamtego popołudnia (choć okazało się,
      że poradziliśmy sobie świetnie).
      Powodzenia
      Meg
      • taka-ja-kaja Re: wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w do 25.01.10, 14:04
        megann120 napisała:

        >
        > W mojej opinii te wizyty straaaaaaaaaaaasznie zeszły na psy. Za
        > rzadko, za mało i nie na temat. Nie wiem na ile zmieniły się
        > standardy NFZ... bo może tak teraz ma być?

        NFZ ograniczył kwotę na pacjentów, a przecież pielęgniarka/położna
        to nie fundacja charytatywna.
    • mw144 Re: wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w do 25.01.10, 13:57
      Spytaj po prostu w przychodni, w teorii to panie są bardzo dobrewink A w praktyce,
      to przy pierwszym dziecku u mnie była raz 6 tyg.po porodzie, przy drugim nie
      zaszczyciła mnie wogóle, ale ja to sobie akurat chwalę.
    • minerwamcg Re: wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w do 25.01.10, 15:08
      Powiem tak: ja się do narzekania nie przyłączę, bo nie mogę.
      Dziecko w przychodni zgłosiłam następnego dnia roboczego po
      wypisaniu ze szpitala (wyszłyśmy przed długim weekendem). Okazało
      się, że położna może przyjść zaraz - no tośmy ją zaprosili do auta i
      pojechali z nią do domu. Potem przychodziła jeszcze chyba z dziesięć
      razy, o różnych porach dnia. Kąpała dziecko (jeśli była to pora na
      kąpiel), opatrywała pępek, przyglądała się jak karmię, pytała o mój
      stan zdrowia, oglądała bliznę po cesarce. Wszystko kompetentnie,
      fachowo, życzliwie. Podała swój telefon, żebym mogła zadzwonić
      gdybym miała jakieś pytania. Dała mi mnóstwo przydatnych rad i w
      ogóle bardzo pomogła.
      Tak więc mnie się z położną środowiskową udało świetnie. A nie była
      z jakiejś super-hiper przychodni, ot, zwykły rejon w centrum
      Krakowa.
      • dobi53 Re: wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w do 25.01.10, 15:52
        no i wlasnie mysle ze tak to powinno wygladac, udam sie do
        przychodni tylko jak wybrac polozna z 10 nazwisk ktore nic mi nie
        mowia, hmm?
    • malgosiek2 Re: wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w do 25.01.10, 17:08
      No tak nie ma jak to obrzydzić komuś życie-w tym wypadku położnej środowiskowej.
      Skoro Ty nie masz większych problemów z piel.dziecka to daj normalnie żyć
      innym,a nie siać zamęt i mścić się w niepojętym interesie na sł.zdrowia.
      Poza tym położna w przychodni jest tylko jedna i jak ma "baby boom"to nie zawsze
      jest w stanie na czas odwiedzić i wszystkim dogodzić.
      Poza tym wystarczy wejść na stronę NFZ i sprawdzić.
      Czy tak trudno?
      www.nfz-lublin.pl/ubezpieczony/zasady_swiadcz/1.poz.pdf
      www.nfz-szczecin.pl/lekarz_rodzinny_pielegniarka_polozna.htm
    • deodyma Re: wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w do 25.01.10, 23:36
      nie wiem, jakie tam u Was sa zwyczaje, ale polozna i zarazem siostra
      srodowiskowa mowila, ze jak tylko wyjde ze szpitala po porodzi to
      mam dac znac telefonicznie i wtedy ona do mnie przyjdzie.
      tak tez uczynilam.
      wyszlam ze szpitala z dzieckiem 12 listopada 2007 roku w
      poniedzialek, powiadomilam polozna a ona przyszla do mnie w piatek,
      dnia 16 listopada z pediatra.
      przyszli, lekarz zbadal dziecko, powiedzial, kiedy mam przyjsc z
      dzieckiem na pierwsze szczepienie i po wizycie.
      polozna przyszla do mnie jeszcze raz 2 tyg pozniej.
      byla u mnie dwa razy.
    • yuska Re: wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w do 25.01.10, 23:38
      może to zależy od rejonu? my jesteśmy zapisani do lekarza w Mediqu w
      Legionowie. pierwszą wizytę mieliśmy w 3cim tyg życia dziecka i nikt
      nawet nie zająknął się o wizytach położnej.
    • viewiorka Re: wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w do 26.01.10, 14:13
      Jak urodziłam pierwsze dziecko położna przychodziła do mnie przez pierwsze 6 tyg. raz na tydzień. Oglądała córkę, odpowiadała na pytania, pokazywała co i jak.
      Jak urodziłam drugą córcię (w innym mieście) teoretycznie standardy były takie same, z tego co mówiłą sama położna. Ale tylko teoretycznie. Bo w praktyce była u mnie tylko raz (nie, żebym narzekała, wcale mi na tym nie zależało). Za to jak wyczaiła mnie w przychodni jak byłam z którąś z córek u lekarza lub na szczepieniu to sobie wpisywała w karcie, że wizytę odbyła, bo przecież widzi dziecko smile
      Ale wiem, że w razie czego mogłabym zadzwonić i by przyszła gdyby była taka potrzeba. Do koleżanki chodziła na każdy telefon, masowała piersi (kol. miała straszne zapalenia i problemy z karmieniem), przystawiała dziecko itp.
    • memphis90 Re: wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w do 26.01.10, 14:21
      W mojej Przychodni (Poznań) trzeba było zadzwonić do położnej i umówić się na
      wizytę. Zadzwoniłam, umówiłam się, była chyba 4 razy- co tydzień. Wyciągała
      szwy, oglądała krocze, oglądała dziecko. Lekarz pediatra był raz, tydzień po
      porodzie- również to trzeba zgłosić w Przychodni rejestrując dziecko.
    • mloda0242 Szanowna Koleżanko! 26.01.10, 15:56
      cóż za bezsensowne, wredne, zawistne i pieniacze podejście do życia! podziwiam!
    • atra1 Re: wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w do 26.01.10, 20:19
      u nas szpital przekazywał informację do położnej, po podaniu przeze
      m nie przychodni, do któej należę. No ale to jedna porodówka i
      nieduże miasto.

      za pierwszym razem połozna była u mnie co 3 dni, z 3 razy, a potem
      przyszła jeszcze jak młodemu pępek nie chciał odpaść po jakiś 2, 3
      tygodniach, jak odpadł, przestała przychodzić


      za drugim razem była raz - ja nie miałąm pytań, pępek drugiemu
      odpadł szybciej.

      a - no i szwy mi ściągała z krocza, masowała zastoje itd
      • inakaro Re: wizyta położnej/pielęgniarki po porodzie w do 26.01.10, 20:27
        ze strony NFZ :
        Sprawuje kompleksową pielęgnacyjną opiekę położniczą i
        ginekologiczną nad kobietą oraz neonatologiczną - nad noworodkiem.
        Prowadzi edukację kobiet w ciąży, w tym kobiet w ciąży wysokiego
        ryzyka, przygotowuje kobiety do porodu, opracowuje dla nich plan
        edukacji. Począwszy od 26 tygodnia ciąży aż do rozwiązania sprawuje
        opiekę w formie wizyt odbywających się nie częściej niż 2 razy w
        tygodniu. Ponadto opiekuje się noworodkiem do ukończenia 2 miesiąca
        życia oraz kobietą w okresie połogu - do 42 dnia po porodzie.
        Realizuje w formie wizyt domowych opiekę pielęgnacyjną nad kobietą
        po operacji ginekologicznej lub onkologiczno-ginekologicznej.
        Położna sprawuje opiekę nad kobietą w każdym okresie jej życia.
Pełna wersja