tosia79
30.01.10, 14:32
Witam. Jestem w 37 t. ciąży bez powikłań. Mój synek jest dość spory,
w 34 waga 3300, wymiary odpowiadające 38tc, dziś byłam na ponownej
wizycie, waga 4300.Czuję, że synek duży, brzuszek ogromny, ja
generalnie nie"utyta" .Genetykę syn ma po tacie który ma 201 cm , ja
170 cm, więc do małych nie należymy

.Wg om terin na 16 luty, oczywiście wg.wymiarów początek lutego.
Dziś lekarz powiedział, że za tydzień w 38 skontrolujemy wagę przez
USG, i zobaczymy jak to wygląda, jeśli przybierze "dość "na wadze,
to weźmie mnie do szpitala na test oksytocynowy.I zobaczy jak
dzidzia reaguje.Rozwarcie jest na 1 palec, szyjka ok, mnie od kilku
dni męczą dość silne skurcze Braxtona, ból w pachwinach, pleców
najczęśćiej po całym dniu,częste sisiu, czuję ,że dzidzia jest nisko
i puka do wyjścia.Ale żadnych innych objawów zbliżającego się porodu
nie ma. Zastanawiam się czy ten test to dobry pomysł? jak często
wywołuje on poród...