Poród w szkłach kontaktowych

17.02.10, 13:53
Dziewczyny, może wiecie,
czy można rodzić mając założone szkła kontaktowe?
Moja wada to - 2 i wolałabym mieć szkła ubrane...
Czy są jakieś przeciwskazania ?
Z góry dziękuję za odpowiedzi....
    • mruwa9 Re: Poród w szkłach kontaktowych 17.02.10, 14:20
      dla wlasnego dobra powinnas je zdjac, zwlaszcza, ze wada mala i bez
      soczewek slepa nie bedziesz. Wez sobie okulary zamiast soczewek. To
      na wypadek nieprzewidzianych sytuacji, gdyby trzeba bylo Cie
      znieczulic ogolnie, nikt o soczewkach pamietac nie bedzie (ani nie
      bedzie to najwazniejsze w takim momencie) i niepotrzebnie mozesz
      sobie narobic bigosu. Jak wszystko bedzie dobrze, to krotko po
      porodzie bedziesz je sobie mogla zalozyc.
      • sadzka Re: Poród w szkłach kontaktowych 17.02.10, 14:35
        Też się zastanawiam czy można w soczewkach, ale w sumie to czemu nie?
        Szczególnie jeśli założy się takie co można nosić przez 24h/dobę, w których
        można spać. Nie cierpię okularów, a mam dużą wadę wzroku.
        • gaga_73 Re: Poród w szkłach kontaktowych 17.02.10, 15:21
          Spokojnie można mieć soczewki, najlepiej te, których na noc nie trzeba zdejmować. Powiedz lekarzowi, ze je masz założone i tyle.

          Na innym forum wypowiadały się dziewczyny, które rodziły w soczewkach i nie było problemu.

          Ja będę miała cc i mam zamiar mieć soczewki Night and Day.
    • annitka30 Re: Poród w szkłach kontaktowych 17.02.10, 15:20
      ja nosze normalnie soczewki a rodziłam bez.
      Wolałam tak, żebym nie musiała kazdej nowej osobie obsługującej mnie
      (np. zmiana lekarzy bo zmiana dyżuru itp) mowić, że jestem w
      soczewkach, jakby co. a i tak w ferworze jakieś akcji ktoś mógłby
      zapomniec. Ale nawet jak się nie myśli o znieczuleniu ogólnym, to
      pomyśl, że kiedyś będziesz je musiała zdjąć. Wydaje mi się że
      bardziej z uwagi na te kilka najgorszych dni połogu warto je zdjąć.
      Ja w szpitalu starałam się ograniczac na maxa wstawanie, chodzenie
      do kibla i wystawanie przed lustrem (mi wcale nie jest łatwo założyć
      soczewki w niesprzyjających warunkach, np złym oświetleniu)
      • lilly811 Re: Poród w szkłach kontaktowych 17.02.10, 15:34
        E tam..Ja przy wadzie -5 rodziłam w soczewkach (okulistka wręcz mnie
        do tego namawiała), poród miałam naprawdę masakryczny w tym 140 min
        fazy partej- no a na koniec cc w znieczuleniu ogólnym, potem jeszcze
        przez 2 doby nie zdjęłam soczewek bo chciałam dobrze widzieć -
        myślicie, że coś się stało? nie smile tak bardzo bałam sie przed
        porodem o moj wzrok i oczy a okazalo sie, ze to był najmniejszy
        problem. Dzisiejszych soczewek nie trzeba juz zdejmować przy
        narkozie.
      • p0zi0mka Re: Poród w szkłach kontaktowych 17.02.10, 15:45
        Ja też noszę na co dzień soczewki Night&Day i nie wyobrażam sobie bez nich
        życia, jednak na czas porodu (szczególnie 2giej fazy) założyłam okulary. Mam
        wadę -4. Następne kilka dni po porodzie też zmusiły mnie do pozostania przy
        okularach.Przyczyną były bardzo suche oczy.Soczewki same wypadły i to w najmniej
        oczekiwanym momencie. Po kilku dniach kiedy lepiej się poczułam wróciłam do
        soczewek i noszę je non stopsmile
        • red-truskawa Re: Poród w szkłach kontaktowych 17.02.10, 16:14
          Rodziłam w szkłach, zaden kłopot.
          • kemilia Re: Poród w szkłach kontaktowych 17.02.10, 16:39
            Dziękuję za doradzeniesmile
            Chyba zostawię te soczewki, najwyżej podczas parcia wypadną smile
            Do terminu mam 10 dni, ale po nd. USG lekarz stwierdził, że w tym
            tyg. wyląduje w szpitalusmilesmile
            Poza tym leczę cholestazę, więc może przez tą cholerkę też wcześniej
            urodzę...
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja