Już po...:)

26.02.10, 14:17
Jestem już kilka dni po porodzie - dodam, że bardzo udanymsmile Poród
odbył się w najzwyklejszym miejskim szpitalu. Przyznam, że liczyłam
się z podaniem oksytocyny i nacięciem krocza. Nawet nie
pzygotowywałam specjalnie krocza do tego, aby uniknąć nacięcia.
Położna jednak tak poprowadziła akcję porodową, że udało się jego
uniknąć i miałam delikatne pękniecię - na 2 szwy. Byłam bardzo
zaskoczona, gdy po wzsystkim spytałam czy zostałam nacięta i okazało
się że nie. Oksytocyny nie podano, pozwolili porodowi kręcić się
swoim tempem. Dodam, ze kazano mi chodzić jak najdłużej, ale i tak
się położyłam, gdyż łatwiej mi było znieść skurcze. Na stojaka
robiło mi się słabo. Opieka poporodowa - połóg i noworodki -
rewelacyjna. Pomoc przy karmieniu piersią - nie do opisania. W skali
od 1-6 szpital oceniam na 10smile Wszystkim życzę takich porodów i
uciekam na forum Niemowlęsmile
Pozdrawiam
    • seoid Re: Już po...:) 26.02.10, 14:19
      Gratulacje kochana i moc uścisków dla maleństwa!
      • kotkowa Re: Już po...:) 26.02.10, 14:34
        gratuluje i bardzo, bardzo zazdroszcze tak udanego porodu smile
    • asiajkaa Re: Już po...:) 26.02.10, 14:52
      gratulacje smile
    • mama-008 Re: Już po...:) 26.02.10, 15:03
      gratkismile
      a gdzie rodziłaś?
      oksy podaje się najczęsciej jak sa komplikacje z dzieckiem głownie
      aby przyspieszyc poród. jak akcja porodowa odbywa sie ksiązkowo i
      poprawnie to po co dawac oksy...
      • iwonag25 Re: Już po...:) 26.02.10, 15:31
        Rodziłam w goleniowie w zachodniopom. Tyle się słyszy o rutynowym
        podawaniu oksy, że właśnie tego się spodziewałam. Ale zostałam mile
        zaskoczonasmile
        • neftis83 Re: Już po...:) 26.02.10, 15:36
          Gratuluję serdecznie i sobie również życzę takich warunków i atmosferybig_grin I
          wszystkim przyszłym mamom
        • ognista998 Re: Już po...:) 26.02.10, 17:20
          to ja się cieszę że miałas taki bezstresowy poródwink ja też będę rodzić w zwykłym
          miejskim szpitalu powiatowym, a nie w żadnych prywatnych, nie boję się ale też
          chciałabym uniknąć nacinania krocza
    • mrowka75 Re: Już po...:) 28.02.10, 11:31
      Super, gratuluję dobrego porodu. A zareklamowałabyś ten szpital smile
    • pesteczkaija Re: Już po...:) 28.02.10, 14:51
      gratuluje wink
      ja jeszcze troszkę i też będę po wink troszkę się obawiam ale to jak każda kobitka wink
      pozdrawiam laseczki
    • kavainca Re: Już po...:) 28.02.10, 17:47
      Gratuluję smile
      Mnie nacięto i podano oksy, ale obie interwencjie były wg mnie
      słuszne i niezbędne. Mimo tego i poród i cały pobyt w szpitalu
      wspominam baaaardzo dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja