Rzuciła palenie JUPI to nie takie trudne!:)

27.02.10, 21:51
Czesc Dziewczyny
Obecnie jestem w 7 tyg. ciąży i udało sie bezproblemowo rzucic
papieroski smile ale ulga
Generalnie najpierw paliła ok 3 lat pozniej z mezem postanowilismy
rzucamy przed rzuceniem wmowiłam sobie to ostatnia paczka i koniec
udało sie rzucic! no neistety wtedy +5 kg no ale lepsze to niz
wydawac pieniadze na papierosy i sie truc pozniej zaszłam w ciaze i
jakos takkilka miesiecy po urodzeniu corki znowu sie zaczeło palonko
oczywisce nie karmiłam piersia juz wtedy.
no i znowu tak mineło ok 2.5 lat i jestem w 2giej ciazy 7 tydzień
znowu postanowiłam sobie to ostatnia paczka dla wspolnego dobra
trzeba rzucic i znowu sie udało nie ciagnei mnie do papieroska juz 3
dzień nie chec sie wiecej jesc
MUMUSKI grunt to silna wola kazda z nas potrafi rzucic palenie
wystarczy chciec i sie zaprzec a dacie rade jak nie dla siebie to
dla maluchów!
Jak cos piszcie pomoge rzucic smile
    • mama1dawidka Re: Rzuciła palenie JUPI to nie takie trudne!:) 27.02.10, 22:17
      d3m28 napisał:

      > Czesc Dziewczyny
      > Obecnie jestem w 7 tyg. ciąży i udało sie bezproblemowo rzucic
      > papieroski smile ale ulga
      > Generalnie najpierw paliła ok 3 lat pozniej z mezem postanowilismy
      > rzucamy przed rzuceniem wmowiłam sobie to ostatnia paczka i koniec
      > udało sie rzucic! no neistety wtedy +5 kg no ale lepsze to niz
      > wydawac pieniadze na papierosy i sie truc pozniej zaszłam w ciaze
      i
      > jakos takkilka miesiecy po urodzeniu corki znowu sie zaczeło
      palonko
      > oczywisce nie karmiłam piersia juz wtedy.
      > no i znowu tak mineło ok 2.5 lat i jestem w 2giej ciazy 7 tydzień
      > znowu postanowiłam sobie to ostatnia paczka dla wspolnego dobra
      > trzeba rzucic i znowu sie udało nie ciagnei mnie do papieroska juz
      3
      > dzień nie chec sie wiecej jesc
      > MUMUSKI grunt to silna wola kazda z nas potrafi rzucic palenie
      > wystarczy chciec i sie zaprzec a dacie rade jak nie dla siebie to
      > dla maluchów!
      > Jak cos piszcie pomoge rzucic smile
      >
      GRATULACJE!
      je tez to przechodzilam ja rzucilam w sierpni bez jakichkolwiek
      dopalaczy smile palilam 10-15 fajek dziennie wg mne najgorszy pierwszy
      tydzien chociaz do dzisiaj mi sie sni ze pale moj maz równiez rzucil
      palenia z jakis miesiac temu z tym ze on nawet 1,5-2 paczki potrafil
      wypalic kazdy jest zdziwiony jak slyszy ze mrcin nie pali smile ale on
      potrzebowal takie pastylki smile pozatym przed pierwsza ciaza tez
      palilam ale w czasie przestalam tzn jak tylko dowiedzialam sie ze
      jestem w ciazy a teraz w sierpniu samaod siebie rzucilam smile i sie z
      tego bardzo ciesze i mam nadzieje ze juz nie wróce do tego
      świnstwa smile
      • malgosiek2 Re: Mama1dawidka proszę o nie cytowanie całych 27.02.10, 22:22
        wypowiedzi,a jedynie potrzebne fragmenty.
        • meggi502 Re: Mama1dawidka proszę o nie cytowanie całych 27.02.10, 22:40
          brawo wink
    • minerwamcg Re: Rzuciła palenie JUPI to nie takie trudne!:) 27.02.10, 22:52
      I bardzo dobrze, grunt to mieć odpowiednią motywację smile
    • pesteczkaija Re: Rzuciła palenie JUPI to nie takie trudne!:) 28.02.10, 17:54
      ja zaczęłam palić jak byłam "gó...ara" i paliłam bardzo długo. Nie myślałam o
      rzuceniu ponieważ lubiłam to robić i nie przeszkadzało mi to. Dopiero jak
      zaszłam w ciąże to rzuciłam. Ale zrobiłam to tylko z własnej woli, dla dobra
      dziecka, bo wcale mnie nie odrzucało itp.
      Wcale nie było łatwo. Strasznie mnie ciągnęło, a zwłaszcza jak znajomi i mój
      chłopak wychodzili palić. Do tej pory czasami pomyśle ( jak zobaczę np w TV)
      żeby zapalić ale wiem że nie warto.
      Teraz to dla mnie śmierdzi, a przed wszystkim szkoda kasy, bo to nie jest tania
      przyjemność. Przeszkadza mi na ulicy jak ktoś pali i w pomieszczeniach.
      Gratuluje i życzę powodzenia innym dziewczynom
    • kanapka83 Re: Rzuciła palenie JUPI to nie takie trudne!:) 28.02.10, 19:53
      ja tez rzuciłąm bedąc w 7 tyg ciąży i nadal nie palę. Zycze Ci jednak zebys nie
      wróciła po porodzie jednak tak poprzednio!
    • swingwasp Re: Rzuciła palenie JUPI to nie takie trudne!:) 09.03.10, 23:43
      Gratulacje!! Ja ostatniego papierosa wypaliłam przed zrobieniem
      testu (a robiłam go w dzień planowanej miesiączki). Od kiedy
      zobaczyłam 2 kreski nie wypaliłam ani jednego fajka. Przyznam się,
      że najciężej było gdzieś w okolicach 16-21 tyg, bo "pierwsza"radość
      z ciąży minęła a brzuszka ani ruchów nie było - więc żadnych
      namacalnych dowodów. Ale jakoś dałam radę smile A teraz (28 tydz)to by
      mnie chyba sumienie zeżarło ;P. Podczas karmienia też mam zamiar
      trzymać się z daleka od papierosów. Wg mnie wystarczy tylko chcieć i
      mieć dobrą motywację.
    • neftis83 Re: Rzuciła palenie JUPI to nie takie trudne!:) 10.03.10, 09:50
      Hmm dla mnie rzucenie palenia po ujrzeniu dwóch kresek na teście to naprawdę
      żaden wyczyn... Sama paliłam przed ciąża 7lat i w dniu pozytywnego wyniku testu
      odstawiłam fajki w ogóle o nich nie myśląc. Nie wyobrażam sobie inaczej. Mam
      nadzieję nie wrócić już do palenia w ogólesmile
Pełna wersja