USG: PĘPOWINA WOKÓŁ SZYI PŁODU

16.02.04, 21:06
Jestem w 28 tygodniu ciąży. Badanie USG wykazało, że dzecko ma 1x owiniętą
szyję pępowiną. Poza tym wszystkie inne parametry są w porządku. Bardzo
proszę o odpowiedź, na ile groźny jest ten stan. Czy jest
możliwe "odkręcenie" się pępowiny. Czy są wskazania do cesarskiego cięcia.
Czy nie ma zagrożenia niedotlenieniem mózgu (uduszenia się dziecka) lub czymś
w tym rodzaju. Jak często zdarza się taka sytuacja? Co powinnam w tej
sytuacji zrobić, by pomóc dziecku w zdrowiu przyjść na świat?
Bardzo proszę o pomoc. Strasznie się tym denerwuję.
    • baskecik Re: USG: PĘPOWINA WOKÓŁ SZYI PŁODU 16.02.04, 22:14
      Ja już jestem po porodzie - rodziłam naturalnie i wszystko było ok, ale jak bym
      była na Twoim miejscu i wiedziała o pępowinie wokół szyi dziecka to na pewno
      nie zgodziła bym sie na poród naturalny. Wybrałabym cesarkę i to bez gadania,
      nawet jeżeli mój lekarz miałby inne zdanie na ten temat. A jeżeli podczas
      porodu pępowina zaciśnie sie na szyjce Twojego dzidziusia to urodzisz martwe.
      Nie chcę Cię straszyć, ale uważaj na siebie a raczej na swoje dziecko i już od
      teraz pilnuj go, bo on ma tylko Ciebie.
      • punka Re: USG: PĘPOWINA WOKÓŁ SZYI PŁODU 17.02.04, 08:47
        Najważniejsze to się nie denerwować, wiem ze tak łatwo to powiedzieć, ale to
        będzie najlepsze dla Twojego dzidziusia. Ja urodziłam w 24 tyg. ze względu na
        niewydolnosć szyjki, oczywiście za wcześnie. Mojej córeczki szyjka była
        owinięta 2 razy pępowiną. Pytałam czy to przyczyna wczesniejszego porodu, ale
        lekarze to wykluczyli.
        Dopytywałam co by było i wogule. Powiedzieli że jełśi szyjka jest owinięta
        pępowiną, to wszystko zależy od jej długości, jeśli jest długa to sama może się
        odwinąć i będzie wszystko ok. Jeśli jest krótka to różnie bywa. Nie chcę Cię
        denerwować - musisz być spokojna i nie reagować agresywnie, najważniejsze żeby
        już więcej sie nie obkręcała, to może się szybko odwinie fikając koziołki w
        Twoim brzuszku. Mam nadzieje ze tak się stanie. Ale chodź co miesiąc na USG, bo
        to ważne. Nawet jak się odwine, to przynajmniej będziesz widziała i nie
        będziesz się stresowała. Co do cesarki to jeśli będzie owinięta, rób wszystko
        aby to była cesarka.POWODZENIA!
        • gochagocha Re: USG: PĘPOWINA WOKÓŁ SZYI PŁODU 17.02.04, 13:56
          Odpowiedzialam Ci na forum "Zdrowie kobiety"

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=10803854&a=10814131
          A co do tego co powyzej pisaly dziewczyny to owiniecie dzidzi pepowina nie jest
          wcale wskazaniem do ciecia cesarskiego. Bardzo wiele dzieci tak wlasnie sie
          rodzi i polozne wiedza co nalezy wtedy robic - jak Toba pokierowac przy parciu.
          Owszem, czasami sa juz takie przypadki, ze naturalnie nie da sie urodzic, np.
          dziecko owiniete ciasno krotka pepowina. Wtedy wiadomo, ze pepowina go nie
          wypusci. Ale to sa naprawde rzadkie przypadki.
          Jestem taka madra (hihi) bo sama urodzilam synka z petla wokol szyjki.

          Nie watpie takze, ze gdyby ta petla z pepowiny wokol szyjki Twojego dziecka
          byla naprezona lekarza by to "zainteresowalo", ale z pewnoscia jest luzna i nie
          masz sie czego bac.
          Gdyby jednak dzidzia sie nie odwinela do porodu musisz to koniecznie zglosic
          poloznej i lekarzowi obecnym przy porodzie.
          A moja rada jest taka: gdyby sie okazalo ( w co watpie) ze np. ta petla sie
          zaciesnila postaraj sie o badanie aparatem dopplera (bada przeplywy w pepowinie
          i naczyniach dzidzi). Bedziesz wtedy wiedziala, ze pomimo np. ciasnego
          owiniecia dziecko jest prawidlowo dotlenione.
          I naprawde nie martw sie, pepowiny nie sa po to, zeby dusic dzieci. One daja im
          zycie.
    • mama5plus Re: USG: PĘPOWINA WOKÓŁ SZYI PŁODU 17.02.04, 14:16
      Nie masz sie czym stresowac.
      W czasie ciazy kazde dziecko wielokrotnie okreca sie pepowina
      i pozniej z niej odkreca. Akurat trafilas, ze na usg bylo okrecone smile

      Wiele dzieci(naprawde bardzo duzo)
      rodzi sie przez pepowine, czasem nawet 3krotnie okrecona
      i dla poloznej nie jest to problem.
      Synek tak sie wlasnie rodzil. Wszystko poszlo sprawnie.
      Wczesniejsza faza porodu tez.
      Problem jest wtedy gdy pepowina okaze sie krotka
      ale to wychodzi podczas porodu na ktg.
      Wtedy w czasie skurczow tetno dziecka zaczyna spadac
      i bedzie to wskazaniem do cesarki.
      Przed porodem tak naprawde
      bardzo trudno oszacowac na podstawie usg gdzie jest ta pepowina.
      Zbyt malo miejsca i slaba widocznosc.
      A nawet jesli usg w ostatnim tygodniu Cie uspokoi to
      tez nie wiadomo czy do porodu sie cos nie zmieni.
      Bardzo prawdopodobne.
      Dziecko moze sie owinac w kazdej chwili.
      Podobnie jak odwinac z niej.smile
      Nawet w czasie porodu.
      Wazne by pamietac, ze to nie jest niebezpieczne
      i personel swietnie sobie poradzi bo ma na koncie
      wiele takich przypadkow.
      Zagladam czasem na takie miedzynarodowe forum dla poloznych,
      studentow i rodzicow.
      Niedawno byla dyskusja na ten temat.
      Ani ze strony poloznych ani matek nie byla to kwestia problemowa.
      To dopiero 28tydzien. Jeszcze nie raz sie maluszek z tej pepowiny
      odwinie. I na nowo sie okreci wink
      Powodzenia
      • madeyowa Re: USG: PĘPOWINA WOKÓŁ SZYI PŁODU 17.02.04, 15:53
        U mnie lekarz zauważył, że córka ma szyję owiniętą pępowiną, tydzień przed
        porodem. Kazał powiedzieć o tym lekarzom i położnej w czasie porodu. Nie ma się
        czym martwić, jeżeli w pępowinie jest przepływ tzn. nie jest zapętlona(wykazuje
        to USG dopplerowskie). Zagrożenie nie jest duże, a jak już to w fazie parcia.
        Taki stan nie jest absolutnie wskazaniem do cesarskiego cięcia. Wg. lekarzy z
        którymi rozmawiałam na ten temat w szpitalu, w tej chwili zdarza się to prawie
        w co drugiej ciąży. Poród mojej córki odbył się naturalnie i bez komplikacji ,
        a wręcz ekspresowo(1,5 godziny od pierwszego skórczu). Córcia urodziła się i
        jest zdrowa. Wiem, co czujesz, bo ja przed porodem też się tym bardzo
        martwiłam. Teraz wiem, że niepotrzebnie. Synek dziewczyny, która ze mną leżała
        po porodzie też miał owiniętą szyję pępowiną(2 razy) i wszystko było o.k.
        Powodzenia i nie martw się, a poza tym u Ciebie jeszcze jest szansa, że się
        odwinie.
    • lgosia1 Re: USG: PĘPOWINA WOKÓŁ SZYI PŁODU 17.02.04, 15:53
      DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ I JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ. Wiem, że wasze posty nie
      wyeliminowały ryzyka, ale za to jak mnie uspokoiły - a to chyba najważniejsze
      dla dziecka! Byłam w takiej panice, że już widziałam swoje dziecko z porażeniem
      mózgowym. Naprawdę błogosławię pomysłodawców za to forum, a was dziewczyny za
      to, że chce się wam odpisać!
      Oczywiście nadal się boję ale strach z nastawieniem pozytywnym jest o wiele
      lepszy niż panika i pracująca na czarno wyobraźnia.
      Pozdrawiam
Pełna wersja