wysokie cisnienie

17.02.04, 22:02
wlasnie wrocilam od gina...
cisnienie 150/85... szok, bo ja zawsze raczej "zejsciowe" w okolicach 90/50.
ostatnio mialam kolke nerkowa, myslalam ze zaczynam rodzic wink
mam isc sie przebadac, bo to moze byc (kiedys tak to sie nazywalo) ZATRUCIE
CIAZOWE. na skutek czego taka przypadlosc??? i jaki wplyw ma to na dziecko???
dodam, ze codziennie (gdzies od tygodnia) rano leci mi krew z nosa, popekalo
mi kupe naczynek...
dajcie znac jak cos wiecie na temat, nie zdenerwowalam sie strasznie, ale
zawsze to nie jest "wszystko ok".

pozdrawiam,
KaGS.
    • kags odpowiadam sobie sama ;) 17.02.04, 22:16
      a raczej sad
      "Zatrucie ciążowe, gestoza, schorzenie wywołane patologicznym nasileniem zmian
      ciążowych przy braku adaptacji ciążowej ze strony organizmu ciężarnej.
      Etiopatologicznie wiąże się z zaburzeniami hemodynamicznymi w zakresie drobnych
      naczyń, szczególnie nerek, których klinicznym wyrazem jest tendencja do
      nadciśnienia tętniczego krwi.

      Najogólniej dzieli się gestozy na wczesne (w 1. połowie ciąży) i późne (w 2.
      połowy ciąży). Do objawów wczesnych gestoz należy wzmożony ślinotok i wymioty.
      Postaciami późnych objawów zatrucia ciążowego są: obrzęki, białkomocz,
      nadciśnienie tętnicze krwi.

      Jeśli objawy patologiczne występują u ciężarnej, która uprzednio nie cierpiała
      na schorzenia nerek, wątroby czy krążenia, określa się późną gestozę jako
      samoistną, jeśli zaś chodzi o nasilenie objawów spowodowanych uprzednim
      schorzeniem lub uszkodzeniem nerek - mówi się o gestozie objawowej, czyli
      nabytej.

      Do ciężkich postaci późnych zatruć należy stan przedrzucawkowy i rzucawka. Do
      rozpoznania późnej gestozy wystarcza każdy z wymienionych wyżej, nawet
      pojedynczo występujący objaw, przede wszystkim stwierdzenie nadciśnienia
      tętniczego krwi."

      yyyyyy...
      ide spac.
      Sciskam,
      KaGS.
    • marzena.kubinska Re: wysokie cisnienie 17.02.04, 22:24
      czesc kags!
      jestem w 33tyg. i cisnienie to moja zmora od poczatku...dzis nawet
      zastanawialam sie czy nie jechac do szpitala bo moj organizm uzaleznia sie od
      lekarstw i po prostu przestaja dzialac. nadcisnienie takie nazywa się
      NADCIŚNIENIE INDUKOWANE CIĄŻĄ , podobno dopuki leczone nie zagraza
      dzidziusiowi, jednak podwyzszone cisnienie moze spowodowac niedotlenienie
      dzidziusia badz p[rzedwczesne starzenie sie lozyska,jego odklejenie,
      niedozywienie malego i niska wage urodzeniową, z tego co sie jeszcze
      dowiedzialam w takim okresie ciazy w jakim jestem ja , cisnienie moze
      podskoczyc i jego o9bnizenie moze byc niemozliwe co prowadzi do cesarki i
      niestety obawy o zycie takiego malucha ze wzgledu na nierozwiniete pluca, takie
      skoki cisnienia zagrazaja rowniez matce dlatego przeprowadza sie wczesniejszy
      porod.
      jezeli dojdzie ci bialko w moczu(czesto sie tak dzieje) to oznaczac moze ze
      masz wlasnie zatrucie ciazowe, lekarze potrafia prowadzic nad ta choroba taka
      kontrole ze przewaznie wszystko konczy sie happy endem, ale to tez moze byc
      przyczyna wczesniejszego porodu.
      chcę cie jednak pocieszyc i nie pisze tego wszystkiego zebys sie martwila, to
      sa pozyteczne informqacje, mam nadzieje ze lekarz przepisal ci tabletki na
      zbicie cisnienia a ty powinnas codziennie kontrolowac je kilka razy, wtedy
      napewno bedzie dobrze.
      na poczatku informacje jakie przeczytalam w specjalistycznych ksiazkach
      spowodowaly ze nie spalam trzy noce ale lekarze uspokoili mnie i niepozwolili
      czytac tych naukowych bzdur, i tobie tez nie radzesmile
      na zbicie cisnienia pomaga dieta bez soli oczywiscie papierosow nie mozna palic
      nawet jesli popalalas po kryjomusmile)) wiem ze niesmile rozpisalam sie strasznie,
      ale pamietam jak ja zadalam to pytanie na forum i bylam przerazonasmile
      nie martw sie bo nie ma czym tylko bierz leki i kontroluj cisnienie i mocz a
      nic cie nie zaskoczy
      a jesli masz jakies pytania to wal smialosmile
      pozdrowionka i papa
      • kags Re: wysokie cisnienie 17.02.04, 22:43
        dzieki Marzena smile
        no wlasnie ja nigdy nie popalalam, nawet w "niewciazy"!
        lekarz skierowal mnie do babki, ktora glownie zajmuje sie ciezarnymi z takimi
        problemami. jutro dzwonie.
        kazal sie nie denerwowac, lezec, wypoczywac. zobacze co dalej.

        jeszcze raz dzieki za ekspresowa odpowiedz smile))
        Sciskam,
        KaGS.
        • ekachna Re: wysokie cisnienie 17.02.04, 22:57
          No właśnie dziś lekarz skierował mnie do szpitala ze względu na wysokie
          ciśnienie. Muszę się stawić we czwartek. To już 40 tydzień więc będę tam do
          porodu. Martwię się tylko o swoją starszą córeczkę. Jeszcze nigdy nie zostawała
          sama a teraz tyle dni, nie wiadomo ile to potrwa. Siedzę i ryczę.
          • kags Re: wysokie cisnienie 18.02.04, 08:53
            Ekachna, nie rycz smile
            Skoro to 40 tydzien, to blizej niz dalej wink Wszystko bedzie OK, a corcia
            przeciez nie bedzie sama, prawda?
            U mnie 26/27 tydz. jakby mieli mnie teraz polozyc... ech.
            Trzym sie.
            Sciskam,
            KaGS.
Pełna wersja