Duphaston kontra Luteina

18.02.04, 15:18
Hej wink
Właśnie wróciłam ze szpitala po kilkudniowej obserwacji. Plamienie
ustało,dzidziuś jest (6 tydz.), wyprosiłam zmianę Luteiny na Duphaston i
teraz pytanko...
Po Luteinie miałam ciąłe mdłości, jak czujecie się po Duphastonie?
Pozdrawiam wink
    • kasiasz10 Re: Duphaston kontra Luteina 18.02.04, 15:30
      Hej.
      Ja brałam Duphaston potem musiałam przejśc na Luteinę. Ale po jednym i drugim
      czułam sie rewelacyjnie (o ile mozna tak mozna było się czuć przchodząc
      wszystkie objawy ciązysmileMoze te mdłości nie są związane z Luteiną??

      Buziaki dla Ciebie i Dzidzismile
      Kasia i Fasolka lub ki
      • mkostki Re: Duphaston kontra Luteina 18.02.04, 15:37
        Witaj
        Szczerze powiem, że ja się po Duphastonie nie czułam rewelacyjnie, wręcz
        przeciwnie. Ale trudno orzec, czy przyczyną dolegliwości był Duphaston czy to
        po prostu zwykłe objawy ciązowe. Tyle, że zaczeły się właśnie jak zaczęłam
        zażywac leki, ale może to zbieg okoliczności...
        Po odstawieniu się znacznie poprawiło, ale to znów o niczym nieswiadczy, bo
        jesli dolegliwości były "naturalne" to tez akurat miały prawo się skończyć.
        Magda i Maleństwo
        • agahy Re: Duphaston kontra Luteina 18.02.04, 15:44
          luteinę mozna też brać dopochwowo, ponoć jest bardziej skuteczna, niż brana
          doustnie. A duphaston, faktycznie, może nasilać objawy nudności. Powodzenia. Aga
    • zi_zula Re: Duphaston kontra Luteina 18.02.04, 15:41
      Cześć!
      Ja brałam jedno i drugie.Najpierw Duphaston(od 3tyg. do 4mc)miałam mdłości i
      torsję ale wydaje mi się,ze były one bardziej spowodowane ciążą,chociaż może
      troszeczkę lek powodował pogłębienie objawów.Po Luteinie czułam się bardzo
      dobrze ale ją brałam od 23 tyg. przez 3tyg.Poza tym stosowałam dopochwowo a nie
      doustnie jak przy Duphastonie.Jedno jest pewne,jedno i drugie w moim przypadku
      pomogły,chociaż bałam się skutków ubocznych Luteiny(miejmy nadzieję,ze żadnych
      nie będzie).Najważniejsze żebyś dużo leżała,nie dźwigała i zero stresu a
      wszystko będzie ok!Trzymam za Ciebie kciuki...
      Ewa z maleństwem smile
    • female Re: Duphaston kontra Luteina 19.02.04, 11:48
      Dzięki za odpowiedzi.
      Moje mdłości pojawiały sie nawet na samą myśl o Luteinie. Dla mnie smak tej
      tabletki był obrzydliwy. Nawet po wymyciu i wypłukaniu jamy ustnej czułam
      jeszcze długo jej smak. Zawsze miałam nad wyraz rozwinięte zmysły smaku i
      powonienia, ale ta Luteina po prostu nie dawała mi żyć. Dlatego też
      przedstawiłam swój punk widzenia szanownym doktorom i zgodzili się, uprzednio
      pytając czy jestem przygotowana na 4 miesięczną kurację Duphastonem po ok 50 zł
      za opakowanie (3 op. w miesiącu). Oczywiście, jesli nie miałam niczego trzymać
      podjęzykowo to zgodziłam się natychmiast wink
      Jak dla mnie po 1 dniowym przyjmowanie jest oki, nawet córcia mówi, że mamie
      więcej jedzenie smakuje wink
      Miłego dnia wam wszyskmim życzę
      • foe1 Re: Duphaston kontra Luteina 20.02.04, 09:13
        Ja brałam najpierw Luteinę, też po obserwacji w szpitalu.
        Koszmar. tak samo jak Ty, wzdrygałam się na sama myśl, że czas na to świństwo.
        Swojemu lekarzowi powiedziałam o moich objawach, przepisał Duphaston- po nim o
        niebo lepiej. Jasne , ze można Luteinę dopochwową, nawet taka kupiłam- ale ona
        jest o wiele droższa od normalnej, a skoro Duphaston jest ok, to po co ma
        kombinować.
        Moja koleżanka też brała Luteinę, i tez było to samo, mdliło ją jak diabli.smile
        Pozdrawiam
    • zuzia75 Re: Duphaston kontra Luteina 19.02.04, 18:01
      Czesc
      Ja bralam jedno i drugie. Luteine dopochwowo a potem duphaston do momentu
      wytworzenia sie lozyska. Po duphastonie bylo mi niedobrze. I pan doktor
      potwierdzil, ze te nudnosci moga byc skutkiem brania leku. Jak skonczylam brac
      wszystko ustapilo. Ale to nic. Pozniej na powstrzymanie skurczow w 6 miesiacu
      bralam fenoterol. To jest dopiero dopalacz. Telepie jak po 10 kawach. Tak zle i
      tak niedobrze.
      Z.
    • maretina Re: Duphaston kontra Luteina 20.02.04, 09:28
      jestem w 6 tc. lykam duphaston 3x dziennie po jednej tabletce, bo pierwsza
      ciaze poronilam, prawdopodobna przyczyna byl niedobor progesteronu.
      znosze go dobrze, ale biore tez dopiero 3 dzienwink
      jesli zas chodzi o to co jest lepsze czy luteina czy duphaston, to moj gin
      mowi, ze zdecydowanie duphaston, luteina podjezykowa, podobno jest straszna,
      dopochwowa natomiast trudno sie wchlania. jest jedna luteina, ktora bije na
      glowe i duphaston i te dwie luteiny, ale nie pamietam jej nazwy handlowej, cos
      na literke "u". problem w tym, ze w polsce nie zostala ona dopuszczona do
      sprzedazy i trzeba ja zamawiac, jest sprowadzana docelowo, chyba z franzji.o
      jej cenach slyszalam rozne rzeczy, jedni mowili ze okolo 50 zl za op. inni, ze
      200 zl.
      • maretina Re: Duphaston kontra Luteina 20.02.04, 09:32
        o Boze! przepraszam was najmocniej za moja pisownie , oczywiscie mialo byc z
        francjismile))) ach ta klawiaturka i rozdygotane ze szczescia paluchy!smile
    • renis66 Re: Duphaston kontra Luteina 20.02.04, 10:00
      Ja od 6 tyg zaczęłam brac Duphaston i od razu pojawiły się mdłości aż musiałam
      zmniejszyć dawkę. W 4 m-cu zaczełam brać Luteinę dopochwowo i biorę do tej pory
      bez zadnych objawów. (31 tydz) To zależy od organizmu ale sam fakt ze Lutina
      moze być brana dopochwowo i to z lepszym skutkiem świadczy o czymś. Pod jezyk
      jest podobno nie do zniesienia (tak słyszałam )

      Renata i Rita
    • female Re: Duphaston kontra Luteina 20.02.04, 11:49
      Co my nie zniesiemy dla kochanej Dzidzi wink
      W poprzedniej ciąży brałam też Fenoterol i Isoptin i jeszcze jakieś 6 tabletek,
      których nazw nawet nie pamietam.Zastrzyki co 5 dni przez okres kilku miesięcy.
      i całe 9 miesięcy walki o utrzymanie tego małego szczęścia, które ma teraz 7
      lat...
      To wszytko to był pryszcz. Najgorsze były jakieś obrzydliwe granulki, które
      przyjmowałam, kiedy tylko pojawiało się krawienie. Trzeba było je rozpuścić w
      wodzie i wypić(lekarka nawet doradziła, aby ich nie rozpuszczać...fuj). Na
      początku nie było źle, ale potem musiałam "ratować się" p/wymiotnym syropem
      przed wypiciem tej mikstury, bo inaczej biegiem poleciałabym do toalety.
      Luteina przy tym paskudztwie to "mała siostrzyczka" smile
      Oj...wytrwać jeszcze 230 dni i już wink
      Dzidziuś mnie uskrzydlił. Cudowne uczucie wink
    • martulinek Re: Duphaston kontra Luteina 20.02.04, 19:04
      Biorę luteinę podjęzykową i zupełnie nie mam mdłości - na początku trochę mnie
      zdziwił smak, ale teraz jest ok. Najlepsze jest to, że przy pierwszej ciąży to
      już od 4 tygodnia znałam każdy szczegół muszli klozetowej, a teraz 6 tydzień i
      nic zupełnie, mimo, że teoretycznie luteina powinna wzmagać mdłości...
      Pozdrawiam smile
    • mirka007 Re: Duphaston kontra Luteina 20.02.04, 21:41
      Biorę duphaston od początku ciąży tj. mniej więcej 5 tygodnia. Czuje się z nim
      bardzo dobrze. Ponieważ to moje trzecie dziecko mdłości wiązałabym raczej z
      tym, że przez piersze 3 miesiące są czymś normalnym, chyba że bardzo utrudniają
      życie. Lek jest konieczny jesli ma się jakiekolwiek problemy z utrzymaniem
      ciąży. Dbaj o siebie i duzo odpoczywaj!

      Mira
Inne wątki na temat:
Pełna wersja