Nerwowa mamusia!!!!!!

10.03.10, 09:41
Witam!!!Mam do was male pytanko!!Podejrzewam ze mam nerwice (jakies dwa lata
temu stwierdzona).Ale powiem szczerze nie jest tragicznie.Niggdy nie bralam
lekow bo nie bylo takiej potrzeby.Teraz jestem w 8 tyg.ciazy i czasami tez
jestem baaardzo nerwowa.Pwiedzcie mi czy sama nerwica ma jakis wplyw na
rozwijajace sie dziecko????Czy takie jej objawy jak kolatanie serca,nerwowosc
,dusznosci moga dziecku zaszkodzic???Pytam juz na zapas narazie nie jest
zle!!!!Ale bardzo sie boje!!!!!
    • eps Re: Nerwowa mamusia!!!!!! 10.03.10, 21:14
      to się nie bój na zapas, bo w nerwice wpadniesz wink
      Ciąża to taki stan, wg mnie, ze nie można za wielu rzeczy analizować i się
      przejmować. Trzeba raczej być nastawionym pozytywnie wiec nie zakładaj z góry że
      moze być źle.
      Przez internet jakiejś ekstra porosty w Twoim przypadku raczej nikt ci nie udzieli.
      Przecież jesteś/ bedziesz pod opieką jakiegos lekarza/położnej to powiedz o
      Twoich obawach.
    • monica188 Re: Nerwowa mamusia!!!!!! 10.03.10, 22:11
      Może to nie nerwica tylko syndrom baby w ciążywink Hormony buzująsmile))
    • almale [...] 16.03.10, 15:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aisinom1 [...] 16.03.10, 15:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • easyblue Re: Nerwowa mamusia!!!!!! 16.03.10, 16:41
      E tam, nic dzieciakowi nie będziesmile Gdyby tak łatwo wpływało to na
      niego, pacjentki z chorym sercem nie mogłyby zachodzić w ciążęsmile
      Ja mam od urodzenia problemy z sercem, zdiagnozowane po pierwszej
      ciaży. Na poczatku drugiej ostawiałam silne leki. Zdarzały mi sie
      silne kołatania /mam częstoskurcz nadkomorowy/, paskudna arytmia,
      niesamowita nerwowość /dwa razy brałam lexotan, bo obawiałam sie
      poronienia z nerwówuncertain .
      Oboje dzieci zdrowiutkie, duże, silnesmile I... spokojnesmile Naprawdę nie
      masz się czego baćsmile
      • szkrab15 Re: Nerwowa mamusia!!!!!! 16.03.10, 19:38
        dziekuje wam dziewczyny za pocieszajace slowa sa one dla mnie jak balsam dla
        serca!!!!!
        • gabugabu Re: Nerwowa mamusia!!!!!! 18.03.10, 10:23
          Kochana, mnie taka nerwowość dopadła na poczatku III trymestru i
          niestety nadal nie mija...scisk w klatce piersiowej, potliwosc,
          klopoty ze snem...biore Hydroxizine 10mg rano i wieczorem,bo to lek
          niegrozny w ciazy,a troche wycisza i mam nadzieje,ze to wszystko
          minie wraz z pojawieniem sie dzidziusia...nie jestes sama z takimi
          problemami, w ciazy psychika kobiety jest bardzo labilna i latwo o
          nerwy.Pozdrawiam!!
      • miss-issi Re: Nerwowa mamusia!!!!!! 18.03.10, 11:06
        Do easyblue: A rodziłaś w obu przypadkach sn? Ja też mam identyczne dolegliwości
        i zastanawiam się czy to nie wpłynie negatywnie na poród- czy serce da radę i
        czy ja dam radę? Napisz proszę jak to u Ciebie było.
        • easyblue Re: Nerwowa mamusia!!!!!! 18.03.10, 13:48
          Kardiolodzy stwierdzili, że spokojnie moge się pomęczyćsmile Wrednitongue_out A
          ja tak chciałam cesarkęsmile
          Przy pierwszym dziecku nie zdawałam sobie sprawy z problemów z
          sercem. Bo jak się to ma od dzieciństwa, to człek nie wie, ze np.
          takich dziwnych uderzeń być nie powinno. A owszem, byłam nawet z tym
          u kardiologa, który - a jakżeuncertain - stwierdził, że nic mi nie mauncertain Bez
          komantarza.
          W szpitalu, gdzie rodziłam pokazałam dokumentację, obejrzała mnie
          pani kardiolog i powiedziała, ze moge rodzić sama. No więc urodziłam
          z pomocą oxytocyny, jak i za pierwszym razem, bo dzieciakom sie ńie
          spieszyłosmile
          • miss-issi Re: Nerwowa mamusia!!!!!! 18.03.10, 15:15
            No to mnie trochę uspokoiłaś- dzięki. Ja tez mam te wszystkie atrakcje od
            urodzenia i osobiście mi to nie przeszkadza( poza tym,że czasem po mega wysiłku
            czuję że serce nie wyrabia z pompowaniem krwi do mózgu i muszę usiąść ,odpocząć
            bo mogę zemdleć),ale właśnie bałam się takich akcji podczas porodu.Mój kardiolog
            również mnie przebadał,stwierdził jakąś odmianę arytmii( mega skomplikowana
            nazwa) i najpierw powiedział,ze wskaże cc dla większego bezpieczeństwa
            ale..potem się rozmyślił i dal mi skierowanie tylko " w razie gdyby arytmia się
            nasiliła", bo "jestem młoda i dam radę"- dupek jedensmile Więc możesz sobie
            wyobrazić jak mnie zeschizował-a tez bardzo chciałam ccuncertain Teraz już mi w sumie
            wszystko jedno, będę próbować sn a położna powiedziała,że będę monitorowana ekg
            więc w razie czego będą przygotowani na cc. Ale skoro Ty dałaś radę dwa razy
            spokojnie urodzić to myślę,że u mnie też nie będzie tak źle( w innym razie-
            pozwę chyba tego kardiologa do sądu!smile)
            Dzięki i Pozdrawiam!
            • adelina0 Re: Nerwowa mamusia!!!!!! 19.03.10, 06:25
              problemy "serowe" przy nerwicy nie pochodzą z serca,ale jest to somatyczna
              odpowiedz na Twój stan emocjonalny,więc poza psychiką wszystko funkcjonuje
              prawidłowo.Ja na wiadomość o ciąży odstawiłam leki na depresję i nerwicę,mimo,że
              brałam przez poprzednich 8 lat i nie przyjmuję do teraz, bo karmię piersią
              dziesiąty miesiąc.Urodziłam sn bardzo sprawnie i bez komplikacji,zresztą takie
              miałam nastawienie psychiczne,że chcę rodzić o własnych siłach,bo poród,mimo nie
              jest najprzyjemniejszy,to jednak jak najbardziej naturalny na świecie i sam w
              sobie daje wiele satysfakcji i radości-zobaczysz sama!
    • szkrab15 Re: Nerwowa mamusia!!!!!! 19.03.10, 10:51
      Dziekuje wam jestescie kochane!!!Dobrze wiedziec ze nie jestem z tym problemem
      sama!!!!Chcialabym tylko jescze wiedziec czy nerwica ma wplyw na rozwoj
      dziecka???Wczoraj bylam na usg i serduszko zaczelo bic-ciesze sie niesamowicie i
      mam nadzieje ze moja nerwica mu nie zaszkodzi!!!!!
      • miss-issi Re: Nerwowa mamusia!!!!!! 19.03.10, 11:39
        Nerwica na pewno ma wpływ na dzieciątko, bo jak mama się stresuje to dziecku też
        zapodaje dawkę hormonów stresów- a to może powodować,ze po urodzeniu będzie tez
        bardzo nerwowe,niespokojne.Poza tym duży stres grozi przedwczesnym porodem.
        Dlatego staraj się jak najmniej denerwować, odpoczywaj, myśl pozytywnie o tym,ze
        już niedługo Twój dzidziuś będzie z Tobą. Rób zakupy- kupowanie ciuszków dla
        dzidzi to też fajne i radosne zajęciesmile I pamiętaj ze jak mamusia jest
        szczęśliwa i spokojna to dzidziuś też!
        PS.na uspokojenie pomaga też wypicie herbatki z melisy.
        Życzę zdrówka i zero stresujących sytuacji! smile
        • easyblue Re: Nerwowa mamusia!!!!!! 19.03.10, 15:52
          Gdyby zawsze nerwowość matki przekładała się na nerwowe dziecko, to
          moje dzieci musiały by być meeega nerwowesmile I odwrotnie, pierwszy
          syn mojej siostry przez pierwszy rok był małym wrzeszczącym
          potworemsmile A jego matka w ciąży była oazą spokojusmile
          A melisa jak najbardziej przydatnasmile
    • nz2 Re: Nerwowa mamusia!!!!!! 20.03.10, 17:44
      Podczas ciąży miałam dość stresujące akcje w rodzinie. Zawsze byłam nerwowa ale
      w ciąży zaczęłam mieć kołatania serca, duszności, ataki histerii itp. Krzyczałam
      i płakałam. Mając te ataki sama siebie dobijałam, denerwując się jak te moje
      nerwy zaszkodzą ciąży. I co? Urodziłam dwa szkraby, cudowne i zdrowe. I jak na
      razie nic nie wskazuje, żeby te stresy wpłynęły na maluchy jakoś negatywnie - są
      bardzo grzeczne i pogodne. Głowa do góry i nie martw się na zapas.
Pełna wersja