Prosze o radę.

16.03.10, 09:27
Jestem w 8 tyg .ciąży.Od 2 tygodni mam bardzo dokuczliwe nudnosci i
wymioty.Mój organizm nie przyjmuje kawy ,herbaty,soków chociaż kawę
np. piłam litrami.Jedynie snidanie zjedzone juz w pracy trzyma mnie
przy zyciu.Popołudnowe posiłki a nawet herbatka kończą się
wymiotami.Nie mam już na nic siły ani ochoty na jakiekolwiek
jedzonko.Są jakieś sposoby na mdłości?Kiedy sie to skończy?
    • mw144 Re: Prosze o radę. 16.03.10, 09:43
      U mnie się ciągnęło 2 tygodnie, schudłam przez to 7 kg. Piłam jedynie wodę z
      cytryną, tylko to mój żołądek przyjmował.
    • neftis83 Re: Prosze o radę. 16.03.10, 10:12
      Kiedy się skończy to indywidualna sprawa, u mnie całodobowe uporczywe mdłości,
      wymioty sporadycznie trwaly od początku 6tc. do końca 12 tc. czyli książkowo,
      jak będzie u Ciebie, to się okaże.
      A co do sposobów, to musisz znaleźć swój, ponoć pomagają migdały, herbata z
      imbirem, suchary, woda z miodem, plasterek cytryny... Dla mnie nic nie pomagało,
      no może ten suchar zjedzony zaraz po przebudzeniu leżąc jeszcze w łóżku,
      najgorzej było jak dopadał mnie głód, a jak coś zjadlam- wcale nie było lepiej.
      Na szczęście minęło jak ręką odjął i teraz czuję się rewelacyjnie. Życzę
      powodzenia i wytrwałośći.
      • bratka-1310 Re: Prosze o radę. 16.03.10, 10:27
        Na pocieszenie - wedlug bzury jaka ostatnio uslyszalam to im dluzej
        masz mdlosci to dziecko bedzie bardziej inteligentne tongue_out

        Nic tylko sie cieszyc wink
    • monica188 Re: Prosze o radę. 16.03.10, 18:05
      No cóż.. takie są uroki ciążysmile Przedewszystkim jedz w małych ilościach, jeżeli
      będziesz czuła się bardzo źle lub będziesz czuła,że jesteś odwodniona zgłoś się
      do lekarza-ja wylądowałam w szpitalu na początku-3 dni dostawałam jakieś
      tabletki i przeszło-ale ja nawet po wodzie wymiotowałam
    • jol.ek [...] 16.03.10, 18:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mrowka75 Re: Prosze o radę. 16.03.10, 19:52
      ja w pewnym momencie jeśli chodzi o napoje tolerowałam tylko
      lodowatą wodę z kostkami lodu i z plastrem cytryny, pitą małymi
      łyczkami przez słomkę, w ten sposób sie nawadniałam i unikałam
      natychmiastowego zwracania tego, co wypiłam. Z jedzenia chwilowo
      tylko gotowaną kukurydze w kolbach.
    • aguha28 Re: Prosze o radę. 16.03.10, 19:56
      Ja miałam mdłości i wymioty do 18 tyg.. Porażka.. Nawet na samą myśl słabo się
      robi. Powiem ci że mi pomagały zimne lody.. jakoś mi lepiej po nich było. Sama
      się dziwię smile Ale każdy radzi sobie tak aby mu było lżej smile
      • myszencja6 Re: Prosze o radę. 16.03.10, 20:01
        nie ma. Pociesz się, że nie Ty jedyna i że dasz radę przeżyćwink
    • malbuj74 Re: Prosze o radę. 16.03.10, 20:03
      U mnie skończyły się coś koło 4 miesiąca. Testowałam wszystko.
      Lekarz polecił mi nawet ogdazowaną cole, ale średnio mi pomogła. Na
      pocieszenie powiem ci, że mój lekarz "cieszył" się, że mam mdłośći.
      To oznacza że coś tam się wydziela w organiźmie co dobrze wpływa na
      ciąże.
    • millejka11 Re: Prosze o radę. 16.03.10, 20:26
      na Twoim miejscu poradziłabym się gina, moja znajoma miała podobne problemy i
      dostała coś przeciwwymiotnego. trzymaj się! pozdrawiam!
    • wiedzmapleple3 Re: Prosze o radę. 17.03.10, 08:44
      Mi pomagało nie dopuszczanie do uczucia głodu, tzn. nawet jak mnie
      mdliło i wcale nie byłam głodna to i tak jadłam coś małego (grzanki,
      suchary lub małe kanapki) co 2-3 godziny.
    • one_lala Re: Prosze o radę. 17.03.10, 08:51
      Moje wymioty utrzymywaly sie niestety do 4go mca ciazy, jadlam tylko pomidory, a
      nawetr woda powodowala wymioty...
      Jedyne co mi pomagalo to landrynkiwink
    • semi-dolce Re: Prosze o radę. 18.03.10, 14:25
      Poproś lekarza o torecan.
    • dagmaralodz77 Re: Prosze o radę. 18.03.10, 23:02
      Mnie męczyły wymioty i biegunki do konca 12 tygodnia. Od niedzieli
      juz 4 dzien jeszcze ani razu mnie nie zemdliło. Wymiotowałam 1
      łykiem wody, na sam zapach herbaty było juz mi niedobrze. Gardło
      bolało mnie jak cholera, zołądek myslałam ze spłonie. Brak sił a
      organizm nic nie chciał. A skonczy sie wtedy kiedy twoj organizm
      bedzie chciał, ty tak na prwade nie masz na to wpływu.
      Pozdrawiam
      dagmara
      p.s. Kawy nie pij ona pobudza soki zołądkowe, to jeszce gorzej.
      • adelina0 Re: Prosze o radę. 19.03.10, 06:08
        miałam podobny problem przez całą ciążę,zwykle musiałam pędzić do łazienki już o
        3-4godz.rano.Zazwyczaj na czczo mdliło gorzej niż po jedzeniu,dlatego starałam
        się jeść na siłę przynajmniej suchą bułkę lub jakiegoś suchara.Pomagało mi też
        picie gazowanej mineralnej lub zimnej coca-coli,co może nie było najzdrowsze,ale
        dość skuteczne.
    • ognista998 Re: Prosze o radę. 21.03.10, 20:41
      imbir. ale na każdego co innego. czasem nudnści są do końca. ja nadal je mam (25
      tc) wymioty też czasem i mnie akurat pomagają....cukierkiwink
    • gosiasprezynka Re: Prosze o radę. 22.03.10, 01:34
      Cóż.. po prostu jesteś w ciąży tongue_out
    • wanioliowa Re: Prosze o radę. 22.03.10, 08:22
      "Pocieszę cię", że ostatnio wymiotowałam rano a dobijam do 20 tc smile mdłości mam
      też często, ale na szczęście już nie takie jak wymioty, bo te w okolicach 14 tyg
      występowały po kilkanaście razy na dobę.

      Cóż, takie "uroki" ciąży. Dopiero przy wymiotach trwających non-stop nawet
      tydzień czy dwa, w obawie przed odwodnieniem mogą cię skierować do szpitala i
      podać kroplówkę, ale to wszystko. Na tak wczesnym etapie żaden lekarz nie
      przepisze ci leków (ze względu na dobro maluszka) więc pozostaje przeczekać smile

      A kiedy się skończy - nie wiadomo. Może sie skończyć jutro, przypuszczalnie
      jednak po 12 - 14 tc. A może wcale, bo są panie które jeszcze kilka dni po
      porodzie wymiotują - ale to rzadkość, choć kilka znam wink
    • olka31mama Re: Prosze o radę. 23.03.10, 10:02
      ja prawie do 5 miesiąca miałam awersje do lodówki, nie daj boże rano lub
      wieczorem poczułam zapach z niej,masakra, nie wymiotowałam, ale rzucało mnie na
      boki, rano to przez okno wietrzenie odchodziło bo pewnie inaczej to by się
      skończyło w łazience; zapachy tez mi nie pasowały, ale kilka głębokich oddechów
      i jakoś dawałam radę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja