dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia??

22.03.10, 19:55
jak w temacie smile jakie są plusy i minusy?? jakie były Wasze
motywy?? ciekawa jestem bardzo
    • barbaram1 Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 22.03.10, 20:15
      Ja np. przed pierwszym porodem poszłam do szkoły rodzenia, bo nigdy przedtem w
      życiu nie byłam w szpitalu. W szkole pokazano sale porodowe, wytłumaczono, jak
      wygląda np. CC, poznałam personel szpitala (położne czyli).
      • dorro1 Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 22.03.10, 20:37
        Szkoła rodzenia wskazana jest głównie przy pierwszej ciąży.

        Ja chodziłam, bo bardzo chciałam poćwiczyć fizycznie. Bo jeśli
        chodzi o teorię wykładaną przez położników, to raczej każda z nas
        wie duzo. Lubiłąm gimnastykę, bardzo duzo mi dała zwłaszcza przy
        duzym obiążeniu pod koniec ciąży. No i u nas kazano zgłosić się w 37-
        38tc na naukę oddychania i parcia do porodu. Bardzo mi się to
        przydało, i po tygodniu mogłąm sama sprawdzić to w realu smile smile smile
      • gatta28 Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 22.03.10, 20:40
        Chodziłam, bo
        - chciałam się troszkę poruszać
        - chciałam się oswoić z porodem
        - chciałam zwiedzić porodówkę, gdzie miałam rodzić
        - chciałam nauczyć się właściwie oddychać
        To wszystko plusy. Minusów nie widzę.
        Dzięki szkole rodzenia nie wyczyniałam jakichś wariactw na porodówce wink,
        wiedziałam mniej więcej jak sobie pomóc aby uporać się z bólem. Wcześniej
        zwiedziłam oddział położniczy, wiedziałam co ze sobą zabrać do szpitala etc.
        Minusów nie widzę.
        • bweiher Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 22.03.10, 21:32
          w sumie co więcej dodać?Jak wyżej dziewczyny napisały.Też chodziłam
          przed pierwszym porodem.
          Chodziło mi głównie o wiedzę dot.porodu,bo doświadczenie z dziećmi
          to jako takie miałam(mam 2 siostry starsze,zajmowałam się ich
          dziećmi).A więc nie darłam się jak oszalała w czasie
          porodu,wiedziałam mniej więcej co mam robić i czego mogę sie
          spodziewać,rodziłam w szpitalu który oglądałyśmy razem z położną(i
          innymi dziewczynami).Nic nie było dla mnie zaskoczeniem.
          Co do oddychania to jak przyszło co do czego to zapomniałam
          wszystkiego czego się nauczyłam smile Ale i tak poszło szybko(2,5godz).
          Po porodzie miałam bardzo dobry kontakt z położna środowiskową która
          szkołę prowadziła i to ona przyjechała do mnie ściągać szwy.Nie
          krępowałam się jej wcale.
          Przy drugiej ciąży do szkoły już nie chodziłam ale po wyjściu ze
          szpitala dzwoniłam po "moją" położną smile
          Szkoła była darmowa a więc jak dla mnie żadnych minusów.

          Najlepiej wspominam czas relaksu,kiedy to zdażyło mi się parę razy
          przysnąć smile No i pogaduszki przy cieście i herbacie.Tak byłyśmy
          umówione że co spotkanie to na zmianę przynosimy jakieś ciasto smile
    • sadzia87 Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 22.03.10, 22:23
      a ja idę na żywioł smile i nigdzie się nie wybieram smile
    • jombusiowa Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 23.03.10, 08:50
      Motyw główny- mążsmile Chodzę głównie dla niego, bo jak mu położna
      wytłumaczy to się chłopina przejmujesmileA dla siebie, to głównie nauka
      oddychania, choć jak się dowiedziałam - umiem oddychać bez naukiwink
    • falcon_eye Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 23.03.10, 17:08
      A ja nie chodziłam, ponieważ po zapoznaniu się z programami okolicznych szkół
      oraz opiniami koleżanek stwierdziłam, że szkoda mojego czasu, pieniędzy i nerwów.

      Moim zdaniem Szkoła Rodzenia może przydać się osobom, które nie chcą lub nie
      potrafią same poszukiwać i weryfikować informacji albo mają problemy z ich
      zrozumieniem i przyswojeniem. Bo nie czarujmy się, ale na tych spotkaniach nie
      jest wykładana jakaś wiedza tajemna, której nie dałoby się znaleźć w powszechnie
      dostępnych poradnikach, magazynach czy w internecie. Koniec końców i tak same
      musimy przejść przez ten poród, a sam fakt uczestnictwa w szkole rodzenia (bez
      aktywnego powtarzania zdobytych informacji i ćwiczeń) nie spowoduje że poród
      będzie bardziej przyjemny i nieskomplikowany.

      Zatem ja:
      - porodówki i sale poporodowe okolicznych szpitali zwiedziłam sama, dopytując
      się o to, co było dla mnie istotne. Do tego naprawdę nie potrzeba pośrednictwa SR
      - zestawy ćwiczeń dla ciężarnych (dostosowane do etapu ciąży) i oddechowe
      znalazłam w internecie i ćwiczę regularnie 3-4 razy w tygodniu (a nie tylko raz
      na tydzień przy okazji zajęć w szkole)
      - również w internecie i magazynach zebrałam wiedzę na temat szczegółów ciąży,
      porodu, połogu, opieki nad dzieckiem itp. Dla mnie to o tyle istotne, że mogłam
      porównać informacje z kilku źródeł i przefiltrować je przez własny zdrowy
      rozsądek zamiast zdawać się na "jedynie słuszne" zdanie pani prowadzącej zajęcia.
      - oszczędziłam sobie kontaktów ze znudzonymi szesnastolatkami i ich nerwowo
      śmiejącymi się "partnerami" oraz rozhisteryzowanymi paniami dopytującymi się czy
      zjedzenie dziesięciu pączków w ciągu dnia nie zaszkodzi ich fasolce

      Od razu wyjaśniam, że poród dopiero przede mną, ale podchodzę do niego z
      całkowitym spokojem. I tylko zaklinam los, żeby nieodpowiedzialne i niepotrzebne
      działanie personelu medycznego nie doprowadziło do jakichś nieszczęśliwych
      komplikacji.
      • bweiher Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 23.03.10, 17:47
        Oczywiście możesz mieć swoje zdanie ale powiem ci że napisałaś
        kompletną bzdurę.
        Jakbyś chociaż raz poszła do szkoły rodzenia to byś się przekonała
        że jest całkiem inaczej niż ci sie wydaje.
        Ale skąd mozesz wiedzieć skoro twoje informacje są "suche" bo
        pochodzą z internetu i z książek?
        • falcon_eye Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 24.03.10, 08:59
          A na jakiej podstawie twierdzisz, że informacje "wyczytane" są gorsze od tych
          "usłyszanych"? Sama napisałaś, że zapomniałaś o oddychaniu, więc jak widać fakt
          obecności na zajęciach wcale nie gwarantuje wykorzystania zdobytej wiedzy.

          Poza tym nie trzeba jechać do Paryża, żeby wiedzieć jak wygląda Wieża Eiffla i
          tak samo nie trzeba chodzić na zajęcia SR żeby dowiedzieć się jak wyglądają
          zanim podejmie się decyzję o chodzeniu lub nie.
          • bweiher Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 24.03.10, 10:42
            >Poza tym nie trzeba jechać do Paryża, żeby wiedzieć jak wygląda
            Wieża Eiffla i
            tak samo nie trzeba chodzić na zajęcia SR żeby dowiedzieć się jak
            wyglądają
            zanim podejmie się decyzję o chodzeniu lub nie.

            Nieeee....no jasne.Lepiej oglądać wieżę z internetu niż być
            tam,wejść na nią,dotknąć,wczuć się w tą niesamowitą
            atmosfere,obejrzeć widoki samemu....
            No proszę cię...
      • methinks Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 24.03.10, 13:51
        Bardzo duzo ze swoja partnerka czytalismy o ciazy i porodzie (przyznaje - duzo
        to ona czytala, ale nie jestem ignoratnem) i poszlismy do szkoly rodzenia po to,
        zeby sie dobrze psychicznie nastawic. Nie mielismy zadnych 16 latek, sredna
        wieku byla ok. 25 lat, moze nawet wiecej. Byl jeden glab, ktory rzucal glupie
        komentarze, ale raczej nas wszystkich bawil, niz denerwowal. Poznalismy kilka
        poloznych ze szpitala, w ktorym mielismy rodzic, dowiedzielismy sie jakie sa
        podstawowe bledy w oddychaniu (i to nam naprawde pomoglo, bo moglem pilnowac
        partnerke, zeby sie nie zhiperwentylowala), itp.
        To jest troche co innego jesli ktos Ci o tym opowiada, ktos kto wiesz ze pracuje
        w zawodzie od 25 lat, widzial niejedno i moze Cie uspokoic, jesli masz jakies
        watpliwosci (dodam, ze nie bylo debilnych pytan, tak jak to czasem bywa na
        forach). PozA tym dowiedzielismy sie dokladnie jak wyglada porod w tym
        konkretnym szpitalu, bo jednak procedury w roznych szpitalach bywaja rozne,
        chociaz porod jest taki sam.
        Zdaje sobie sprawe, ze nie dowiedzielismy sie jakichs niezwyklych rewelacji -
        zreszta na pierwszych zajeciach polozna powiedziala, ze jedna z rzeczy, ktorych
        tak naprawde kobieta nie musi sie uczyc - jest rodzenie dzieci.

        Jesli zas chodzi o sam porod (2 dni temu), to od pierwsego zauwazalnego symptomu
        do urodzenia corki minely 3 godziny i 8 minut. Nie mielismy nawet czasu na
        wyprobowanie wiecej niz jednej pozycji porodowej, bo pierwsza faza trwala jakies
        2,5h, a druga ok. 0,5h. Nie zdazyli partnerce nawet podac znieczulenia. Ale na
        pewno pomogla nam ta kontrola oddychania wpojona w SR.
      • monnap Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 24.03.10, 17:15
        Nie wiem do jakiej szakoly rodzenia chodzily twoje kolezanki, ale
        masz o nich bledne pojecie. Jesli czerpiesz swoje wiadomosci na
        temat porodu z internetu - to gratulacje, na pewno wiele glupot
        sobie przyswoilas.
        Szkola rodzenia (przynajmniej moja) pozwolila mi dowiedziec sie
        wszytkiego na temat znieczulen, srodkow ubocznych, faz porodow, tego
        jak sa odczuwalne, technik relaksacyjnych, masazow, pozycji
        dogodnych do rodzenia, ochrony krocza itp. U mnie nie bylo zadnych
        szesnastolatek - sednia wieku 30.
        Szkola rodzenia o dobra rzecz jak sie chce wykozystac zastosowana
        wiedze.
        Ja mialam latwy porod bez naciecia, epidural i bylam swiadoma tego
        co sie ze mna dzieje.
        Tobie radzilabym troche badziej krytycznie podejsc do tego co
        czytasz na forum, bo duzo tu glupot sie wypisuje.
    • gosiasprezynka Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 23.03.10, 19:50
      Plusy: trochę się dowiedziałam.

      Minusy: zły obraz opieki nad noworodkiem. Bo toto takie małe, pocieszne, będzie samo się budziło na jedzenie co 3 godziny, zobaczycie, wszystko się ułoży, karmienie piersią jest fajne, trochę poboli, no ale o tym się zapomni, terefere...

      A o tym, że przez tydzień po cc będę z trudem wstawać, że noworodek może spać strasznie długo, że śpi przy piersi, o tym, co robić, gdy się nie ma prawie wcale pokarmu przez pierwsze dwa dni, czy dokarmiać, kiedy dokarmiać, jakie ma to znaczenie dla laktacji, co to jest depresja poporodowa - NIC się nie dowiedziałam.

      Ta przejaskrawiona wizja szczęśliwego macierzyństwa mnie ostro wkurzyła. Wolałabym wiedzieć o możliwych kłopotach wcześniej.
    • masafiu Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 24.03.10, 06:21
      Ja wybralam szkole przez internet.
      Przyslali mi cwiczenia na dvd, byly seminaria na zywo przez neta i
      kilka lekarek dostepnych na ich str non stop. Zpisalam sie tam bo:
      mialam duuzo pytan o ciaze i dziecko, a nie zawsze sie pamieta o
      wszystkich pytaniach u lekarza; chcialam miec szkole rodz po polsku,bo
      nie mieszkam w PL; chcialam cwiczyc w domu bo nie mialam czasu jezdzic
      po pracy do szkoly przy szpitalu, wolalam spokojnie w domowym zaciszu.
    • red.sarah Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 24.03.10, 09:02
      Dzięki wiedzy ze szkoły rodzenia o wiele łatwiej zniosłam mój 2
      poród.Naprawdę bardzo ważne jest odpowiednie oddychanie podczas
      skórczów nigdy nie myślałam że to aż tak pomaga.Naprawdę warto
      chodzić do szkoły rodzenia.
    • kasiaiklaudia8309 Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 24.03.10, 13:58
      Ja nie chodziłam do szkoły rodzenia, wolałam zainwestowac w dobrą
      połozną i nie żałuję.
    • mama-008 Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 24.03.10, 14:48
      -chodziłam bo chciałam sie wyrwac z domu do ludziwink (byłam 9 mies
      na L4)
      -bo ciekawa byłam techniki oddychania która notabene BARDZO mi sie
      przydała podczas porodu - połozna bardzo mnie chwaliła ze wiem jak i
      kiedy oddychac i mysle ze tym pomogłam dziecku bardzo.
      -bo chciałam zaklepać anestezjologa (w tym szpitalu był tylko 1
      dyżurujący na cały szpital i ten na telefon na połoznictwo) ale i
      tak nie skorzystałam z jego oferty bo moj porod trwal króciutkowink
    • e-siarecka Re: dlaczego uczęszczacie do Szkoły Rodzenia?? 24.03.10, 18:11
      Ja nie mogłam się doczekać, kiedy z mężem pójdziemy do szkoły rodzenia dlatego,
      żeby wyrwać się z domu, poznać kilka nowych osób, a przede wszytskim pogadać z
      osobami, które są w temacie - nie mam w tej chwili żadnej koleżanki, która też
      byłaby w ciąży, a nie chcę zanudzać znajomych, bo wiem, jak takie opowieści 9o
      dzieciach i ciąży moga być dla niewtajemniczonych nużące (sama przez to
      przechodziłamwink) Wiedzy trochę nowej zdobywamy, uczymy się oddychać - jeswt to
      ważne przede wsyztskim dla partnera, który może nam potem pomóc przy porodzie,
      bo będzie pamiętał to wsyztsko, przyjeżdżają do nas różne firmy i prezentują
      laktatory, wózki, kosmetyki, więc przy oakzji zawsze jakieś niewielkie prezenty
      dostajemy. Atmosfera jest świetna, a szkoła jest za darmo.
Pełna wersja