ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy iść

31.03.10, 21:43
Drogie Forumowiczkismile
Jestem aktualnie w 14 tyg. ciąży i począwszy od dziś jestem już po raz trzeci silnie przeziębiona. Jedyne o czym marzę, to święty spokój, łóżko i góra czosnku, ale... Ale jest takie, że mam dosyć trudną i stresującą sytuację w pracy. Moja firma, jak się okazało, bardzo źle znosi ciąże pracownic - krótko mówiąc są one niemile widziane. Oczywiście, nikt tego wprost nie powie, ale to nie znaczy, że tego nie odczuwam. Odkąd powiedziałam o ciąży, to jestem ciągle sprawdzana i kontrolowana (dodam tylko, że mam samodzielne stanowisko i do tej pory nikt się nie wtrącał...), moja przełożona traktuje mnie chłodno i oschle - jak trędowatą (zwrot o 180 stopni względem tego, jak było przez ciążą). Kiedy ostatnio poprosiłam o możliwość wyjścia o 1,5 godz. wcześniej z pracy z powodu silnej migreny i mdłości, to była wieeeeelllkaa łaska. Ostatecznie mogłam pójść, ale pod warunkiem, że będę pracować z domu....Jestem odpowiedzialnym i sumiennym pracownikiem i nawet na zwolnieniu lek. nie zaniedbuję swoich spraw, wszystkiego pilnuję i podchodzę poważnie do swoich obowiązków - czuję się więc traktowana niesprawiedliwie. A przechodząc do sedna - boję się wziąć po raz trzeci zwolnienie z powodu przeziębienia, bo wiem, jak będę traktowana po powrocie (nawet jeśli wezmę 1 dzień) - teraz każde, dosłownie każde moje zachowanie jest traktowane jak próba migania się od pracy. Co byście zrobiły na moim miejscu? Proszę Was o opinie. Dodam jeszcze, że niedawno byłam zatrudniona na zastępstwo, w tej chwili mam umową na czas określony, do grudnia, poród w październiku... Bardzo się stresuję!
    • deela Re: ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy 31.03.10, 23:20
      przerobilam to
      nie warto
      niby pracowalam po macierzynskim tam jeszcze kilka m-cy az w koncu ja mialam
      dosc i rzucilam ta robote
      • magdaleiros Re: ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy 01.04.10, 07:01
        Dziękuję bardzo, deelasmile W sumie co to za praca, w której nie szanują kobiet w
        ciąży, założę się, że jako młoda mama też nie miałabym tam wesoło...
        • zama-zama Re: ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy 01.04.10, 07:26
          a może szczera rozmowa z przełożoną by pomogła? mogłabyś jej powiedziec o swoich
          odczuciach (skoro do tej pory miałyście dobry kontakt) i planach- wtedy i ona
          czułaby sie pewniej, nie podejrzewałaby CIę o miganie się od pracy i byłoby łatwiej
          choć jak znam życie po macierzyńskim nie będziesz mogła tam wrócić
          • eps Re: ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy 01.04.10, 09:03
            przerabiałam podbny temat. W praycjak nie byłam w ciązy to musiałam pracowac jak
            szalona. W ramach pociechy od szefa jak miałam nawał pracy dostawałam słowa:"on
            nie widzi problemu bo doba ma 24 godziny!".
            Jak zaszłam w ciąze było jeszcze gorzej bo musiałam dodatkowo jeszcze jakby
            udowodnić ze moja efektywność nie spadła i jestem jeszcze lepsza niż przed.
            Jak w końcu nie dałam rady i poszłam na zwolnienie to jeszcze mnie proszono o
            rózne rzeczy. Jak w którym momencie odmówiłam bo oczekiwali ze na zwolnieniu
            bede przychodzić do pracy a to co nie zdąrze zrobić zabierać do domu szybko o
            mnie zapomniano.
            Nie zostałam juz zaproszona na wigilię, zapomniano o mnie przy bonach
            świątecznych itd.
            Od teraz wyznaje zasadę że obie strony musza ise szanować, jak widze ze ktoś
            mnie źle traktuje i moge gadanie nic nie daje wrzucam na luz i daje sobie spokój
            z niepotrzebnym staraniem.
          • skarb80 Re: ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy 01.04.10, 09:08
            cześć
            obecnie jestem w 36 tyg ciąży, rozumiem cie doskonale, bo sama pamietam szok
            mojej szefowej jak jej oznajmiłam,że jestem w ciązysmile
            Powiedziałam też dopóki będę się dobrze czuła i lekarz na to pozwoli to będę
            pracować. Dałam radę do szóstego mi-ca od tego czasu jestem juz na chorobowym,
            bo stwierdziłam, ze dziecko jest najważniejsze....a praca nie moje pierwsza i
            nie ostatnia pewnie.!!!
            Ja na twoim miejscu nie wstawałabym z łóżka zwłaszcza, ze to początek ciąży i
            trzeba szczególnie uważać.smile pozdrawiam i zyczę duzo zdrówka!!!
            • kalipso30 Re: ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy 01.04.10, 09:28
              Moja koleżanka miala podobna sytuację. Poświęcała się dla firmy,nie chodziła na
              zowlnienie co poznije odbilu sie na zdrowiu maluszka.Po macierzynskicm wrocila
              do pracy i co??? WYLALI ją bez zadnych skrupułów i pluje sobie w brodę, że
              praca byla wazniejsza niz mały człowieczek w jej brzuszku...dziewczyno-nie
              warto!!!!! Ty masz nowe życie w sobie!! dziewczyno-porozmawiaj powaznie z
              szefostwem a jak sie nie uda ich przekonac to zwyczajnie idz na zwolnienie do
              konca ciazy i nigdy wiecej tam nie wracaj!!! To jakis absurd...ja mam to
              szczescie, ze mnie szef sam wyslał na zwolnienie jak się dowiedział, że latam z
              mdlosciami do łazienki.Teraz tylko czasmai zadzwonia zapytac o jakies sprawy bym
              im pomogła,a ja leze,pachnę,czytam ksiazki i sie niczym nie denerwuje...Zycze
              tobie siły przede wszystkim w walce z pracodawcą-tyranem-takich powinno się
              rozstrzelać!!!
              • babeth Re: ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy 01.04.10, 10:33
                Odpowiedz sobie na pytanie jak bardzo zależy Ci na tej pracy. Jakie masz szanse
                po macierzyńskim na przedłużenie umowy (tego raczej nie zgadniesz), jakie są
                aktualne uregulowania prawne (nie wiem przepisy zmieniają się - w Państwowej
                Inspekcji Pracy powiedzą Ci dokładnie czy mając umowę na czas określony -
                pracodawca ma obowiązek przedłużenia umowy o pracę, przyznania ewentualnego
                urlopu wychowawczego itd) odpowiedz sobie na pytanie jakie masz szanse na
                znalezienie innej pracy. Trudno coś wyrokować w twojej sprawie bo nie wiem czy
                mieszkasz w dynamicznym mieście gdzie o pracę łatwo czy też na prowincji.
                Opowiem jak było w moim przypadku: mieszkam na prowincji w mieście gdzie
                znalezienie satysfakconującej pracy graniczy z cudem. Pracowałam więc w innym
                mieście pokonując codziennie 100 km. Obecnie czekam na trzecie dziecko. I tak
                przy pierwszym jeździłam praktycznie do samego końca- zależało mi po prostu na
                powrocie do pracy- odczucia podobne jak u Ciebie teraz- z docenianej pracownicy
                stałam się jakby trędowata- na szczęście miałam już umowę na czas nieokreślony i
                prawo chroniło mnie przed utratą pracy. Przy drugim dziecku- do 7 miesiąca ciąży
                (potem z przyczyn lekarskich musiałam już leżeć)- ale tu już wiedziałam że muszę
                wybierać pomiędzy macierzyństwem a pracą- wiedziałam że tego po prostu nie da
                się 100% pogodzić, że nikt w mojej pracy nie doceni mojego zaangażowania a ceną
                będzie brak kontaktu z kolejnym moim dzieckiem (taką cenę zapłaciłam przy
                pierwszym- wierz mi trudno to odkręcić). Widziałam wreszcie jak wywalono z pracy
                dyrektora - mojego szefa- który dla tej firmy poświęcił 15 lat życia tracąc
                małżeństwo i kontakt z dziećmi (był dobrze zarabiającym dyrektorem a teraz to
                totalnie samotny i schorowany gość na przedwczesnej emeryturze). Krótko mówiąc
                po przeanalizowaniu wszystkiego - zdecydowałam że w moim przypadku nie warto
                poświęcać dobra dzieci i rodziny dla firmy. Obecnie oczekuję na trzeci dziecko,
                pracuję cały czas na zlecenia, dokształcam się- nie jest to luksus (nie mam
                płatnych urlopów, zwolnień lekarskich itd) i nie mam takich dochodów jak w
                firmie ale da się. Życzę Tobie podjęcia jak najlepszej dla Ciebie, dla dziecka i
                Twojej rodziny decyzji.
    • kasia_750 Re: ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy 01.04.10, 10:35
      Niestety z tego co piszesz nie wygląda to dobrzesad
      Jeżeli jest taka sytuacja idź po prostu na zwolnienie, najlepiej przedłużaj je
      do końca ciąży. Po macierzyńskim prawdopodobnie będziesz musiała i tak szukać
      innej pracy. Bez względu na to czy będziesz chodzić teraz do pracy czy nie. Nie
      sądzę, żeby przedłużyli Ci umowę, bo przecież małe dziecko oznacza choroby i
      zwolnienia lekarskie... Czyli pracownik nie jest w 100% wydajny... Zapewniam
      Cię, że NIKT, naprawdę NIKT nie doceni Twojego poświęcenia w takiej firmie.
      Ja w poprzedniej ciąży i pracy starałam się chodzić tak długo jak mogłam, ale
      tak naprawdę nikt tego nie docenił. Dokładali mi obowiązków (bo starsze
      koleżanki pracowały wolniej i mniej efektywnie pomimo wyższych pensji a ja
      zawsze dawałam sobie radę z nadmiarem obowiązków). Miałam straszne wyrzuty
      sumienia jak w połowie 8 miesiąca poszłam na zwolnienie. Zupełnie niepotrzebnie.
      Firma się nie zawaliła beze mnie. Widząc atmosferę w pracy po macierzyńskim
      poszłam na wychowawczy. Zrezygnowałam z niego po 1,5 roku, bo zadzwoniła znajoma
      z propozycją pracy w innej firmiesmile
      Teraz mam fajną pracę, znowu jestem w ciąży (zaczynam 8 miesiąc). Do tej pory
      byłam 3 razy na zwolnieniu (przeziębienia na początku ciąży, zmęczenie i
      straszne mdłości do 6 miesiąca). Firma jest promacierzyńska. Nikt mi nie robił
      żadnych problemów z powodu zwolnień, zawsze mogę wyjść wcześniej do domu jak się
      źle czuję. Wiem, że będę miała do czego wracać nawet jak po macierzyńskim wezmę
      urlop wychowawczy. Będąc na zwolnieniach 2 razy coś pilnego skończyłam (w domu,
      praca 2-3 godziny), ale nikt tego ode mnie nie oczekiwał. Zrobiłam to z własnej
      inicjatywy - mąż zawiózł moje zwolnienie lekarskie i przy okazji przywiózł mi
      dokumenty do domu.
      Zastanów czy warto pracować w takiej firmie. Przecież później będziesz miała
      malutkie dziecko, z którym pewnie nieraz będziesz musiała iść do lekarza zamiast
      do pracy. Szukaj firmy gdzie znajdziesz zrozumienie i życzliwość. To czasami
      jest ważniejsze niż trochę wyższe wynagrodzenie.
      A zwolnienie w czasie ciąży jest 100% płatne - liczy się średnia z ostatnich 12
      miesięcy i uwzględnia się wszystkie premie, więc czasami na zwolnieniu lekarskim
      można "zarabiać" więcej niż przychodząc do pracy.
    • kotkowa Re: ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy 01.04.10, 13:24
      Dziewczyno, praca to tylko praca, a dziecko jest najwazniejsze i jest na cale
      zycie! Nie wybaczysz sobie jak cos sie stanie. Nie lekcewaz przeziebien i nie
      chodz z nimi do pracy, nie wolno tak robic w ciazy. W ciazy odpornosc jest
      slabsza, nie mozna brac wielu lekow, wiec przeziebienia ciagna sie dluzej i sa
      grozniejsze, niz normalnie. Naprawde wolisz zaszkodzic dziecku, zeby ktos z
      twojej pracy nie zrobil krzywej miny? Ja tez sie wciaz przeziebialam w pracy, a
      za trzecim razem przeziebienie bylo tak silne, wysoka goraczka, ze pojawily sie
      skurcze i trafilam na patologie ciazy z objawami porodu przedwczesnego w 25 tc.
      Od tej pory moj gin nie chcial slyszec o powrocie do pracy i zostalam w domu.
      • magdaleiros Re: ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy 01.04.10, 16:49
        Dziękuję Wam bardzo za wszystkie posty. Od dzisiaj jestem na zwolnieniu, na
        razie do końca przyszłego tygodnia - pojawiła się temperatura i ból głowy. Poza
        tym stwierdziłam, że naprawdę w tym przypadku nie warto się poświęcać... Moja
        poprzedniczka, na której miejsce zostałam zatrudniona, została zwolniona od razu
        po powrocie z macierzyńskiego, nie zdążywszy nawet przy biurku usiąść. Dlatego
        nie bardzo wierzę w to, że w moim przypadku będzie inaczej. Jeszcze raz dzięki
        za Wasze postysmile Pozdrawiam!
        • gonzia Re: ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy 07.04.10, 11:09
          Zdrowie najważniejsze Twoje i Twojego dziecka!! Przede wszystkim nawet jeśli
          jesteś zatrudniona na czas określony to pracodawca ma obowiązek wg prawa
          przedłużyć Ci umowę do czasu porodu. Sama byłam zatrudniona na czas określony
          ale ponieważ rodzaj wykonywanej przeze mnie pracy wymagał nieodstępowania
          komputera przez 8-10 godzin a wymagania stale rosły dałam sobie spokój i
          złożyłam wypowiedzenie bo nie miałam czasu dla swojego kilkuletniego dziecka i
          rodziny w ogóle. Tydzień po tym okazało się, że jestem w ciąży...i cóż najpierw
          nerw i złość na siebie ale później przychylni znajomi uświadomili mnie, ze
          jeszcze nic straconego i że mogę cofnąć wypowiedzenie i tak też zrobiłam (byłam
          także po poradę PIP). Pracodawca oczywiście przedłużył mi umowę do momentu
          porodu. Ja zaś już 3 m-c jestem na L4 bo i tak nie nadawałabym się do pracy jaką
          wykonywałam, mam ciągłe mdłości, niestrawność i bóle żołądka a poza tym
          nieustannie czuję się jakbym była podziębiona. Nie mam żadnych skrupułów bo i
          mój pracodawca nie miał do tej pory wykorzystując na maksa swoją siłę roboczą!
    • guciowa87 Re: ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy 05.04.10, 08:22
      powiem Ci tak ja wzięłabym zwolnienie i zajęła się sobą, nie martw się o prace
      bo jak Tobie lub dziecku się coś stanie praca nie będzie się martwić o Ciebie!!!
      • kamyk632 Re: ciągle się przeziębiam:/ a tu trzeba do pracy 06.04.10, 16:20
        Dziewczyno powiem Ci krótko, ja w pierwszych tygodniach ciąży byłam
        przeziębiona i pracowałam doprawiłam sie jeszcze bardziej,
        urodziłam i dziecko zmarło. moja grypa pozostawiła ślad na córci
        serduszku,bardzo powazna wada serca,dziecko nie doczekało operacji.
Pełna wersja