czy jestem nienormalna?

06.04.10, 12:09
dziewczyny, powiedzcie mi, skąd u mnie uprzedzenie do porodu sn? Mam jedno
dziecko, poród : cc, złe ułożenie płodu. Skąd więc u mnie (jeśli myślę o
drugim dziecku i ewentualnym porodzie sn) obrzydzenie??? Nie mam pojęcia
dlaczego tak uważam.nawet jakbym chciała się do tego pozytywnie odnieśc to
uważam poród za obrzydliwy...A przecież nie ma nic piękniejszego od możliwości
dania komuś życia.Moje dziecko kocham ponad wszystko...Planuję rodzeństwo dla
mojej małej, ale myśl o rodzeniu skutecznie usypia mój instynkt macierzyński.
Dodam, że o cc też nie wypowiadam się w samych superlatywach. Wiem, że jest to
operacja. Ostateczność. Jak zmienić nastawienie??? A może przejdzie samo...?
    • loca201 Re: czy jestem nienormalna? 06.04.10, 12:53
      Może się nad tym nie zastanawiasz, ale podświadomie może po prostu boisz się
      bólu porodowego? A może za mało myślisz właśnie o tych pięknych chwilach zaraz
      po porodzie, o tym jak słyszysz pierwszy płacz dziecka, jak zaraz po wyjęciu
      dziecka dostajesz je na piersi, pierwszy dotyk... Nie uważam żebyś była
      nienormalna, w żadnym wypadku wink Po prostu każda kobieta odbiera to inaczej.
      Piszesz o obrzydzeniu, ja może nie uważam aby było to obrzydliwe, jednak są
      chwile kiedy pewnego rodzaju obrzydzenie jednak mnie napawa (a rodziłam już sn).
      Może to głupie, ale podczas porodu strasznie bałam się, że przy parciu zrobię
      kupę. Bardzo by mnie taka sytuacja skrępowała, ale myślę, że nie takie rzeczy
      działy się na porodówkach i że położne już nie raz wycierały rodzącym pupę,
      jednak taka wizja trochę mnie zniesmaczyła wink Nie wiem co Ci poradzić, może
      pooglądaj filmiki z porodów naturalnych, ale nie te drastyczne tylko te piękne
      chwile kiedy dziecko jest dawane matce jeszcze przed przecięciem pępowiny. Ja
      się zawsze wzruszam w takich momentach i uważam, że to naprawdę najpiękniejsza
      chwila kiedy dostajesz na piersi życie, które nosiłaś pod sercem przez 9
      miesięcy. Wtedy wszystko co jest dookoła, czy to obrzydliwe czy straszne, jest
      nie ważne, bo widzisz tylko swoje dziecko smile Powodzenia w zmianie nastawienia! wink
    • wanioliowa Re: czy jestem nienormalna? 06.04.10, 13:00
      Ja też w porodzie nie widzę nic pięknego. W żadnym, a to dopiero przede mną.

      Dla mnie darem życia jest poczęcie, a nie poród. Poród to dla mnie jedynie droga
      przejścia z jednego świata na drugi, ale już żywego i obdarowanego cudem życia
      dziecka smile

      Na tym etapie (choć może zdanie zmienię) nie ma dla mnie w tym nic cudownego,
      mistycznego, magicznego etc etc. Szpital, lekarze, cięcie krocza, lewatywa,
      rodzenie łożyska - że nie wspomnę procedury przy cc - znieczulenia, cięcia
      brzucha, szycia, wenflonów itd - to nie są dla mnie elementy cudu.

      Nie chciałabym oglądać swojego porodu i bynajmniej nie lubię sobie wyobrażać
      tego, jak to będzie wyglądać. Mam nadzieję, że jak najszybciej dobrnę do etapu
      kiedy dadzą mi dziecko na ręce i przypuszczam, ze wtedy zacznie się coś pięknego
      i mistycznego - a nie wcześniej.

      Dlatego wg mnie jesteś normalna. Nie znam nikogo kto lubi rodzić i uważa to za
      super zajęcie. To po prostu trzeba przeżyć, innej drogi nie ma smile
      • ark-am Re: czy jestem nienormalna? 09.04.10, 12:13
        > Ja też w porodzie nie widzę nic pięknego. W żadnym, a to dopiero przede mną.
        > Dla mnie darem życia jest poczęcie, a nie poród. Poród to dla mnie jedynie droga
        > przejścia z jednego świata na drugi, ale już żywego i obdarowanego cudem życia
        > dziecka smile
        > Na tym etapie (choć może zdanie zmienię) nie ma dla mnie w tym nic cudownego,
        > mistycznego, magicznego etc etc. Szpital, lekarze, cięcie krocza, lewatywa,
        > rodzenie łożyska - że nie wspomnę procedury przy cc - znieczulenia, cięcia
        > brzucha, szycia, wenflonów itd - to nie są dla mnie elementy cudu.
        > Nie chciałabym oglądać swojego porodu i bynajmniej nie lubię sobie wyobrażać
        > tego, jak to będzie wyglądać. Mam nadzieję, że jak najszybciej dobrnę do etapu
        > kiedy dadzą mi dziecko na ręce i przypuszczam, ze wtedy zacznie się coś pięknego
        > i mistycznego - a nie wcześniej.


        o to to. Też tak uważam.
    • gluchoj Re: czy jestem nienormalna? 06.04.10, 13:52
      Również jestem po CC ale po obejrzeniu na youtube przebiegu obu porodów
      stwierdziłam, że jednak SN jest mniej obrzydliwy niż CC. Może również powinnaś
      to obejrzeć?
      • vanilia_cz Re: czy jestem nienormalna? 06.04.10, 14:13
        gluchoj moze podaj linka
        • gluchoj Re: czy jestem nienormalna? 06.04.10, 19:02
          Wchodzisz na stronę główną YouTube i w okienku szukaj wpisujesz poród lub
          cesarskie cięcie. Jest pełno filmików zarówno polskich jak i zagranicznych a
          także z komentarzami lekarzy.
    • deodyma Re: czy jestem nienormalna? 06.04.10, 16:05
      ja rowniez nie widze w porodzie sn niczego pieknego.
      nie jestes nienormalna.
    • matysiaczek.0 Re: czy jestem nienormalna? 06.04.10, 16:20
      poród jest obrzydliwy...nie wiem jak to ubrać w słowa, ale "podobają" mi się porody szpitalne, sterylne, takie gdzie nikogo nie znasz, widzisz pierwszy i ostatni raz i mozesz im nawet kupę na rękę zrobić, a wyjdziesz i zapomnisz i nie przejmujesz się, bo widziałaś ludzi ostatni pewnie raz.
      Nie podobaja mi się porody domowe (z youtuba filmiki) gdzie młodsze dzieci zaglądają matce między nogi, gdzie ciotki, babki, matki, siostry przynoszą wodę, pstrykają zdjęcia i kręcą filmy. Zero intymności.
      Jedyne nieobrzydliwe domowe to porody w wodzie, gdzie nic praktycznie nie widać, tylko na koniec jak matka wyjmuje dziecko z wody i kładzie sobie na piersiach - to jest piekne, cudowne...

      I dlatego do końca zycia bedę dziwić się swojemu mężowi, który był przy dwóch z trzech moich porodów i widział wszystko dokładnie, a dwa dni po powrocie do domu, jak sprawdzał szwy, to sie podniecił..chyba, ze to zboczenie jakieś...
    • mrowka75 Re: czy jestem nienormalna? 06.04.10, 16:46
      nie wiem czy jesteś nienormalna, dla mnie poród ani nie jest piękny,
      ani obrzydliwy. Coś co jest potrzebne, by dziecko mogło się znaleźć
      po drugiej stronie i tyle.

      Czemu tyle kobiet ma problem z prostą akceptacją fizjologii, nie
      mówię o robieniu z porodu zdarzenia metafizycznego, bo i ja jestem
      daleka od takiej oceny porodu ale w tym obrzydzeniu do porodu widzę
      też totalną nieakceptację swojej fizjologii, a co za tym idzie
      również swojego ciała i siebie jako osoby. Czasem też zastanawiam
      się jak z taką postawą można bez obrzydzenia usiąść na sedesie, i
      dokonać czynności fizjologicznych - no zyć się nie da.


      No chyba, że jak przedmówczynie pisały - w ten sposób postrzegasz
      swój lęk przed bólem, powikłaniami, etc, i to byłoby dla mnie
      bardziej zrozumiałe.
      • eps Re: czy jestem nienormalna? 06.04.10, 20:28
        każdy odczuwa inaczej a jak inaczej to przecież nie od razu jest nienormalny.
        Ja dla odmiany uwielbiam porody i jego otoczkę.
        Dla mnie to piękne, mistyczne i pełne magii przezycie.
        Przeżyłam poród ścićle medyczny w szpitalu, poród w szpitalu ale w miarę
        naturalny i teraz chce przeżyć poród domowy własnie.
        I mi wcale nie beda przeszkadzać małe dzieci zaglądające matce w krocze, ani
        maz, ani połozna. Ciotek i matek nie planuje zapraszać smile
        Jeśli odrzuci sie w myślach cale przekonanie ze poród jest brudny to staje sie
        on naprawde super fajny wink
        I żeby nie było ze porody mialam łatwe. urodziłam dwoch wielich facetów 4 kg i
        4,5 kg i do tego jak sobie przypomnę to naprawde potafi poród bardzo ale to
        bardzo boleć. no ale i to i tak nie przeszkadza w twierdzeniu że to naprawe
        cudowne i magiczne przeżycie.
    • lomre Re: czy jestem nienormalna? 06.04.10, 20:32
      Dla mnie poród też jest naturalnym zakończeniem ciąży, potrzebnym do dalszego
      życia. Najważniejsze żeby był bezpieczny dla obojga "uczestników". Przeżyliśmy z
      mężem poród rodzinny, drugi byłam sama i nic pięknego w trakcie nie odczułam.
      Piękne jest przytulenie małej, zmęczonej kruszynki, pierwszy kontakt, pierwsze
      ssanie itd.
      Albo więc nie jesteś nienormalna, albo ja nią jestem. Z dystansem podchodzę do
      ludzi, którzy się ekscytują "pięknym porodem:
    • klubgogo Re: czy jestem nienormalna? 06.04.10, 21:01
      NIe zmieniac nastawienia. Dla mnie poród sn był zawsze przerażający i nawet obrzydliwy.
      • soul_asylum Re: czy jestem nienormalna? 06.04.10, 21:41
        skoro miałaś cc - to masz wskazanie do drugiego. Przezyłaś jedno - wiesz jak to
        jest, w jakim celu zmieniać nastawienie do sn?
        urodź przez cc i finito. Po co kijem rzekę zawracać.
        Dla mnie tez poród jest obrzydliwy, błeeee, jak sie ogląda na youtoubie - nic
        pięknego, krocze rozdarte, kapiąc krew, wyłażacy obabrany noworodek z mazią.. no
        i zawsze kojarzył mi sie z filmem "Obcy' ;D
        PS. Miałam dwie cesarki, nigdy nie było mi w głowie zmieniać nastawienia do sn.
    • malunia_pl Re: czy jestem nienormalna? 06.04.10, 21:58
      Wiesz, jakby tak się zastanowić to stosunek płciowy też jest obrzydliwy.
      Moja rada - przestań oglądać filmiki z porodów. Na szczeście w sali
      porodowej nie ma lustra ustawionego w Twoje krocze żebyś sobie mogła
      popatrzeć. To jest zajęcie lekarza, po to kończył medycynę. Ty na sali
      porodowej jesteś głową, brzuszkiem i ramionami żeby przytulić
      dzieciątko. Jeśli masz uprzedzenia to zdecyduj się na cc, nie ma
      przecież problemu.
      I to że nie czujesz chęci ponownego porodu to całkowicie normalne.
      Pewnie jeszcze nie jesteś gotowa.
    • makika7_0 Re: czy jestem nienormalna? 07.04.10, 09:45
      bo poród to nie jest do oglądania, a do przeżywania, to jest coś mistycznego, a nie fizycznego.

      przez 14 godzin męczyłam się z bólami krzyżowymi - gdybym miałam wówczas pod ręką coś ostrego to bym się pocięłam z bólu, potem borykałam się z depresją poporodową, którą wcześniej uważałam za coś nie abstrakcyjnego; ale i tak uważam, że poród jest piękny i niesamowity.
    • konikmorski1976 Re: czy jestem nienormalna? 09.04.10, 08:53
      tak
      • matylda07_2007 Re: czy jestem nienormalna? 09.04.10, 17:06
        Niepotrzebnie zawracasz sobie głowę... miałaś jedno cc, więc pewnie
        drugi poród też tak się odbędzie.
        Ja też rodziłam przez cesarskie cięcie i drugi raz też tak planuję
        urodzić.
        Poród, to coś, co nieuniknione, przejście na drugą stronę wink Sprawa
        do załatwienia wink
Pełna wersja