miqsh
24.02.04, 13:49
Kochane mamy,
Mam jeszcze pare dni do porodu, ale od jakiegos czasu zastanawiam sie, do
kogo uderzyc zeby naglosnic sprawe zwolnien - ktorych nie chca wystawiac
ginekolodzy na 2 tyg. przed terminem, wysylajac nas do internistow. Wiem, ze
nie wszyscy, ale jednak wciaz sie to zdarza (np. mi sie zdarzylo). Napisalam
do Fundacji Rodzic Po Ludzku, ale coz, choc Pani sie ze mna zgodzila, ze ten
terror ZUSu jest bezprawny jakos mnie to malo pocieszylo (choc zawsze cos).
Ten temat przewija sie w roznych watkach a we mnie zbiera zlosc, zeby to
jakos ukrocic. Podobno lekarze maja takie wytyczne od ZUSu, ktory jak
najkrocej chce placic za nasze zwolnienia i liczy na to, ze bedziemy braly
macierzynski przed porodem. Ja rozumiem jak kobieta jest zdrowa, ale ja mam
nadcisnienie, od 2 miesiecy jestem na zwolnieniu i nagle dwa tygodnie przed
terminem musialam isc do internisty?! To chyba lekka przesada?!
Polityki "prorodzinnej" ciag dalszy...
Czy macie jakies pomysly? Moze na innym forum? Poradzcie.
Pozdrawiam Ewa