Jak natrzec nosa ZUSowi

24.02.04, 13:49
Kochane mamy,

Mam jeszcze pare dni do porodu, ale od jakiegos czasu zastanawiam sie, do
kogo uderzyc zeby naglosnic sprawe zwolnien - ktorych nie chca wystawiac
ginekolodzy na 2 tyg. przed terminem, wysylajac nas do internistow. Wiem, ze
nie wszyscy, ale jednak wciaz sie to zdarza (np. mi sie zdarzylo). Napisalam
do Fundacji Rodzic Po Ludzku, ale coz, choc Pani sie ze mna zgodzila, ze ten
terror ZUSu jest bezprawny jakos mnie to malo pocieszylo (choc zawsze cos).
Ten temat przewija sie w roznych watkach a we mnie zbiera zlosc, zeby to
jakos ukrocic. Podobno lekarze maja takie wytyczne od ZUSu, ktory jak
najkrocej chce placic za nasze zwolnienia i liczy na to, ze bedziemy braly
macierzynski przed porodem. Ja rozumiem jak kobieta jest zdrowa, ale ja mam
nadcisnienie, od 2 miesiecy jestem na zwolnieniu i nagle dwa tygodnie przed
terminem musialam isc do internisty?! To chyba lekka przesada?!
Polityki "prorodzinnej" ciag dalszy...

Czy macie jakies pomysly? Moze na innym forum? Poradzcie.

Pozdrawiam Ewa
    • edytahph Re: Jak natrzec nosa ZUSowi 25.02.04, 12:26
      No coż, w chorej Polsce nic nie będzie już zdrowe. Poltycy, lekarze maja
      wszystko w d.... i wysyłają ze skargami do NFZ (bo najłatwiej). ZUS żyje z
      naszych pieniędzy i jawnie nas okrada (za przyzwoleniem i z pomocą państwa).
      Polityki prorodzinnej nie ma i nie bedzie - nie łudź się. Mój pracodawca płaci
      miesiecznie mase pieniędzy dla ZUS, ale to jego obowiązek płacić, a mój
      skowytać, błagać i się łasić.... A jak dostaniesz pałką, to podziękuj. Ja
      również jestem wściekła, oj baaaaaaaardzo.
      Aha i nie łudźmy sie, że dostaniemy emerytury. I tak nas wykończa ....
    • renis66 Re: Jak natrzec nosa ZUSowi 26.02.04, 11:56
      Tak naprawde to zależy to od lekarza bo jeśli on wystawi zwolnienie to ZUS musi
      płacić i nie ma nic do gadania. Ja jestem na zwolnieniu od 6 tego tygodnia bo
      moja pani doktor wychodzi z założenia że kobieta w ciaży nie powinna pracować,
      że powinna mysleć o maleństwie a nie o pracy. To jedyny okres tak naprawde
      kiedy mozemy się pobyczyc w domu. jestem co prawda po poronieniu ale z tego co
      wiem to nie miało az takiego znaczenia gdyż tak czy inaczej byłabym na
      zwolnieniu.
      A co do ZUSu to pozostawię to bez komentarza co to za instytucja.
      Pozdrawiam Renata.
    • elwirka26 Re: Jak natrzec nosa ZUSowi 03.03.04, 13:16
      Czy któraś z was miała problem z uzyskaniem zwolnienia lekarskiego od
      ginekologa po planowanym terminie porodu? Mój dał mi dokładnie do wyznaczonego
      terminu i powiedział, że potem to już urlop macierzyński. Zaznaczam, że choruję
      od 3 miesięcy. A co jeśli urodzę 3 tygodnie po terminie. Zgodnie z prawem mogę
      przed porodem wykorzystać tylko 2 tygodnie. Czy któraś z was była w takiej
      sytuacji i co zrobiłyście:
      - poszłyście do innego ginekologa po zwolnienie (np prywatnie)?
      - poszłyście do lekarza rodzinnego po zwolnienie?
      - wzięłyście urlop macierzyński?
      - wzięłyście urlop wypoczynkowy, okolicznościowy?
      A może wróciłyście do pracy w 41 tygodniu ciąży???? Ale w to raczej nie
      uwierzę ...
      • mama_wiktora Re: Jak natrzec nosa ZUSowi 03.03.04, 13:31
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=10836861&a=10884818
        poczytaj tu, no i idź do internistysmile

        Pozdrawiam
        GOsia
Pełna wersja