ineska77
08.04.10, 12:32
Z góry przepraszam, jeśli taki temat już był wcześniej.
Jestem alergikiem - mam przekichane (dosłownie i w przenośni) od
końca lutego do końca września. Oczywiście astma w tym czasie daje w
kość. Zaznaczam, że przeszłam 5 letnie odczulanie zastrzykami. Finał
taki, że nie biorę leków i jakoś funkcjonuję. Jednak teraz, w ciąży,
alergia jest wyjątkowo upierdliwa - kicham 24h. Boję się, że dzidzia
szału dostaje w środku jak tak ciągle skacze. No i astma, która mnie
strasznie męczy. Ze względu na nadciśnienie nie biorę nawet
Ventolinu. Zdarza się, że nie śpię nawet 4 noce z rzędu. Wtedy
kapituluję i biorę Claritine. W czasie ciąży wziełam 2 tabletki.
Ratuję się wapnem. Czy któaś z was też tak cierpi? Jak się
ratujecie?