Zmiana położenia dzidzi

26.02.04, 12:12
jestem w 32 tyg i córcia leży miednicowo czyli główką do góry. Z jednej
strony to sie jej nie dziwie bo kto by chciał przez 2 miesiące leżec głową do
dołu ale przysparza mi to troche stresa bo podobno ok 32 tyg maleństwo
powinno juz zajać pozycje do wyjscia. jak to wyglada u was. Zamierzam urodzić
w wodzie ale w tej sytuacji...to nie wiadomo. Mam nadzieje ze jest jeszcze
duzo czasu na zmianę pozycji.

Renata
    • kags Re: Zmiana położenia dzidzi 26.02.04, 12:34
      no wlasnie, jak to jest? moj Karol od samego poczatku bańką wink do dolu... czy
      to aby prawidlowo???
      dziewczyny pisaly tu na forum, ze dzieciaczki rozne rzeczy potrafia robic i
      przed samym porodem odwrocic sie w niewlasciwa lub wlasciwa strone smile

      pzdr.
      KaGS.
    • olga50 Re: Zmiana położenia dzidzi 26.02.04, 12:38
      U mnie przekręciła się główką w dół w 30 tyg., a gdy spytałam lekarza czy to
      nie za wcześnie to powiedział, że to prawidłowo.Jednak u mojej koleżanki
      przekręciła się ok.34 tyg.
      • aania79 Re: Zmiana położenia dzidzi 26.02.04, 13:02
        A u mnie w 33 tygodniu Zuzia byla jeszcze glowa do gory, wczoraj bylam na USG
        (skonczylysmy 36 tydzien) i jest juz glowa w dol (hura).tak wiec roznie to
        bywa.Ania i Zuzia
        • kags Re: Zmiana położenia dzidzi 26.02.04, 13:05
          dziewczyny!!! kurcze, to jak to jest?! zastanawialam sie jak to jest z tym moim
          Karolkiem, czy to aby na pewno prawidlowe, tzn. caly czas glowa do dolu???!!!

          pzdr.
          KaGS.
          • elwirka26 Re: Zmiana położenia dzidzi 26.02.04, 13:17
            lekarz stwierdził, że w 32 tygodniu położenie główką w dół jest jak najbardziej
            prawidłowe. A ja myślałam, że oznacza to, że już niedługo urodzę .....
            • mamaoli Re: Ostatnio wyczytalam... 26.02.04, 13:34
              Ostatnio wyczytalam w jednym z "maminych" czasopism, ze dzidzius potrafi sie
              obrocic nawet tuz przed porodem i nie zawsze w dobra strone, niestetysad Podobno
              najlepiej jest, gdy lekarz juz na porodowce zrobi usg i to sprawdzi, bo badanie
              palpacyjne nie zawsze daje 100% pewnosc. Ja rodze po raz drugi w lipcu i mam
              zamiar "molestowac" doka o usg (tak na wszelki wypadek).
    • mama5plus Re: Zmiana położenia dzidzi 26.02.04, 19:28
      przecietnie ok 32go tygodnia ta pozycja powinna sie ustabilizowac.
      Srednio 28-32tc.
      Jednak w kolejnych 2-3 tyg jeszcze te szanse sa duze
      i z czasem spadaja wraz ze zwiekszaniem sie gabarytow dziecka.
      Mozna w tym czasie stosowac rozne techniki i `czary-mary` wink
      by zachecic leniuszka do zmiany pozycji.
      Skuteczne ponoc sa cwiczenia:
      *na czworakach i z uniesiunym kuperkiem
      *lezenie na plecach z biodrami wysoko albo na zlozonej
      desce do prasowania opartej o brzeg lozka(glowa w dol) -
      o ile mozna to `strawic`
      *podswietlanie dolu brzucha, przykladanie w tym miejscu sluchawek
      z ulubiona muzyka badz tatusia-wszystko w celu zwabienia uparciuszka wink
      *skuteczna jest ponoc akupunktura i moksa ale powinno sie zaczac
      ok 32go tyg wlasnie
      *Pulsatilla- bardzo zalecana- rozluznia brzuch i umozliwia manewry
      (skuteczna tez przy sklonnosci do skurczow)

      Jesli to nie pomoze specjalista moze jeszcze probowac przekrecac dziecko w
      warunkach szpitalnych - czesto to sie robi pod kontrola usg.
      Ale to raczej ok 38go tyg.
      Mnie akurat ominelo.
      Po dosc krotkiej serii powyzszych (poza akupunktura i moksa) okazalo sie,
      ze jest efekt (36 albo 37tc o ile dobrze pamietam)- albo przypadek wink
      Chyba nawet czulam kiedy to sie odbylo.
      Gdy juz wiadomo, ze dzialania przyniosly skutek nalezy ich zaniechac by znowu
      czegos nie pokrecic wink
      • mharrison Re: Zmiana położenia dzidzi 26.02.04, 20:46
        Cala trojka moich dzieci byla wedrujaca do ostatniej chwili. Synowie odwrocili
        sie na czas glowa w dol (pomimo fikolkow w ostatnim tygodniu), natomiast
        coreczka odwrocila sie z glowki do ulozenia poprzecznego w dniu porodu i
        skonczylo sie na cc.

        Mysle, ze warto sie przygotowac psychicznie na rozne mozliwosci ukonczenia
        porodu. Latwiej sie wtedy pogodzic z jego przebiegiem. Ja spodziewalam sie
        trzeciego latwego i szybkiego porodu, a tu taka niespodzianka.

        Wedrujace do ostatniego momentu dzieci naleza jednak do rzadkosci.

        Pozdrawiam mamy i ich wiercipiety.
    • szpilki Re: Zmiana położenia dzidzi 27.02.04, 18:01
      moja bobasica siedzi na tylku od stycznia. teraz jestem 37-38 tc a dzieciak
      uparcie na tyłku. Mam wyznaczone cc na 10.03. Ostatnia kontrola ułożenia 02.03.
      Ale to już jest taki kolosek że nie ma szans żeby sie przekręciła w sposób nie
      zauważony przeze mnie smile))

      Poza tym jak sie okaząło że moje siedzi tyłkiem na moim pęchcerzu to poczytałam
      troche o zmianach położenia i jakoś teraz sobie nie życzę fikołków - zbyt
      ryzykowne. Bezpieczne dla dzieca sa fikołki do 34-35 tc w zależności od
      wielkości.

      Zawsze istnmieje ryzyko, że sobie nawinie barkiem pępowine na głowe albo nogą
      zawinie i "zbraknie" przy porodzie.

      tyle straszenia.

      magda_12_dni_przed_meta
      • mama5plus Re: Zmiana położenia dzidzi 27.02.04, 20:58
        szpilki napisała:

        > moja bobasica siedzi na tylku od stycznia. teraz jestem 37-38 tc a dzieciak
        > uparcie na tyłku. Mam wyznaczone cc na 10.03. Ostatnia kontrola ułożenia
        02.03.
        >
        > Ale to już jest taki kolosek że nie ma szans żeby sie przekręciła w sposób
        nie
        > zauważony przeze mnie smile))
        >
        > Poza tym jak sie okaząło że moje siedzi tyłkiem na moim pęchcerzu to
        poczytałam
        >
        > troche o zmianach położenia i jakoś teraz sobie nie życzę fikołków - zbyt
        > ryzykowne. Bezpieczne dla dzieca sa fikołki do 34-35 tc w zależności od
        > wielkości.
        >

        Moje dziecko urodzilo sie z waga 4.420 (w terminie) a wiec gdy sie przekrecal w
        tym 36-37 tyg to juz malenki nie byl. wink
        Owszem czulam, ale nie jakos straszliwie.
        A z pepowina wokol szyi sie urodzil, ale to nie byl problem.
        Mnostwo dzieci rodzi sie przez pepowine.
        Po to polozna podlacza od czasu do czasu do ktg by
        wychwycic ew zagrozenie(zbyt ktorka pepowine np)
        Nawet przy normalnymporodzie.
        Niekoniecznie tez owinela mu sie w czasie przekrecania.
        Moglo byc rowniez tak, ze przez te owinieta
        pepowine nie chcialo mu sie przekrecac.
        Dlatego, gdy naturalne cwiczenia zachecajace nie pomagaja i dziecko na
        wabienie nie reaguje, na pewno nie powinno sie samemu
        mechanicznie probowac tej pozycji zmieniac (np uciskajac sobie brzuch itp).
        Tylko specjalista moze to zrobic i, jak pisalam,
        obserwujac cala sytuacje na usg.
        Rowniez to,ze ten manewr powinien byc wykonany w szpitalu
        nie dzieje sie bez powodu.
        • aste Re: Zmiana położenia dzidzi 28.02.04, 14:26
          hej witaj mam ten sam problem zaczeliśmy 33 tydz. a małe dalej sobie siedzi
          wypięte tyłkiem na główne wyjście. w dodatku buduje sobie chyba m4 bo ciągle
          mnie gdzieś uciska głównie w jedno żebro w które wciska główkę.
          do ćwiczeń które opisała już jedna z mam dorzucę leżenie na boku na którym
          dziecko ma rączki i nóżki i masowanie brzucha od główki do rączek no i
          czekanie, bo może uparciuch jeszcze zmieni decyzje z racji tego że nasze
          maleństwo za duże nie jest to spokojnie możemy czekać jeszcze jakieś 2 tyg
          podczas których obrót jest bardzo możliwy, a potem- cóż dziś się dowiem jak to
          jest z obrotem zewnętrznym przez lekarza, robi się to ok 37 tyg i możliwe jest
          tylko przy określonej masie dziecka- tyle wiem na tenczas jak będę wiedziała
          więcej to jeszcze wklepię.
          pozdrawiam mamy uparciuchów z charakterkiemsmile
          • renis66 Re: Zmiana położenia dzidzi 01.03.04, 11:35
            Decyzja zawsze zależy od ciebie. Mnie lekarz odradza obrót zewnętrzny ze
            względu na fakt iz pociaga za sobą ryzyko uszkodzenia dziecka i zawiniecia
            pompowiny lub zaciśniecia jej gdy jest zawinięta. dziecko samo wie czy sie
            przekręcić czy nie. Jesli nie chce to taka jest jego wola i niech tak zostanie.
            Mój profesor powiedział ze 10 dni przed planowanycm terminem mam do niego
            przyjśc i on w badaniu moze tak coś zamieszać ze być moze sie maleństwo
            przekręci ale samodzielnie bez ingerencji i zmuszania go do tego.
            chciałabym aby nie było to konieczne. To dopiero 33 tydzień ale mała nie
            zamierza sie odwrócić
            Renata
    • flimoni Re: Zmiana położenia dzidzi 29.02.04, 14:46
      Dziewczyny, ja z dzidziuchna jestesmy w 31 tyg i mala juz obrocila sie glowka do
      dolu. Wiem ze taki stan rzeczy moze sie jeszcze zmienic, ale nie o to chcialam
      was zapytac. Interesuje mnie, czy po obroceniu sie dziecka odczuwalyscie miej
      ruchow?
      Moja mala od jakis trzech dni prawie wogole sie nie rusza, a na pewno nie tak
      intensynie jak w momencie gdy nozki miala w moim prawym boku. Badanie USG nie
      wykazalo nic niepokojacego- tetno w porzadku, ale i tak nie czyje sie spokojna.
      Prosze napiszcie jak to bylo u was.
      Pozdr Ela
      • renis66 Re: Zmiana położenia dzidzi 01.03.04, 11:30
        Tak podobno juz jest ze ruchów jest mniej i są słabsze bo w tej pozycji dziecku
        jest gorzej sie poruszać i mu się po prostu nie chce

        Renata
      • aga_ebe Re: Zmiana położenia dzidzi 01.03.04, 16:34
        flimoni napisała:

        > Dziewczyny, ja z dzidziuchna jestesmy w 31 tyg i mala juz obrocila sie glowka
        d
        > o
        > dolu. Wiem ze taki stan rzeczy moze sie jeszcze zmienic, ale nie o to chcialam
        > was zapytac. Interesuje mnie, czy po obroceniu sie dziecka odczuwalyscie miej
        > ruchow?
        > Moja mala od jakis trzech dni prawie wogole sie nie rusza, a na pewno nie tak
        > intensynie jak w momencie gdy nozki miala w moim prawym boku. Badanie USG nie
        > wykazalo nic niepokojacego- tetno w porzadku, ale i tak nie czyje sie
        spokojna.
        > Prosze napiszcie jak to bylo u was.
        > Pozdr Ela


        mój mały równiez przekręcił się dość szybko, jak robiłam usg w 30 tyg. to już
        był obrócony głową do dołu... teraz zastanawiam się czy taka sytuacja utrzyma
        się do końca... ruchy wciąż czuję, są inne niż wcześniej, gdy swobodnie sobie
        pływał, ale odczuwam je dość mocno. miałam taką sytuację, że nie czułam dziecka
        rzez dwa dni, od razu poleciałam do lekarza, okazało się, że zjadłam za dużo
        słodkiego i maluszek zrobił się za bardzo leniwy żeby się ruszać.. od tamtej
        pory - 10 tyg. - unikam słodyczy jak ognia..
    • budziocha Re: Zmiana położenia dzidzi 01.03.04, 11:57
      czesc.ja w siodmym miesiacu polozenie dziecka mialam prawidlowe a pod sam
      koniec przekrecil sie i ulozony byl miednicowo.mialam cesarke.dlugo dochodzilam
      do siebie, ale to nic, najwazniejsze zeby dzieciatko bylo cale i zdrowe, reszta
      sie nie liczy.
      po za tym dziecko bylo duze bo wazyl 4,200 i 59 cm, takze raczej przy tym
      polozeniu nie mialam szans na porod naturalny.
      pozdrawiam i zycze szczesliwego rozwiazania/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja