Ratujcie alergia czy to zagrożenie dla dziecka????

22.04.10, 19:55
Pomocy!
Mam jakąś koszmarną alergię kilka tygodni temu mi się to zaczeło,ale
lekarz powiedział, żebym piła wapno i płukała nos wodą morską
pomogło! A dziś wróciło z podwójną siłą sad kicham jak opentana,
katar mam do pasa i oczu prawie nie widać!! Ale jakoś dam radę,
tylko strasznie się denerwuję,czy to ma jakiś wpływ na
bzidziusia???? i czy coś mu grozi??
Bardzo proszę oświećcie mnie jaki to ma wpływ i czy mogę w jakiś
sposób temu zaprzestać???!!!!
z góry bardzo dziękuję,
pozdrawiam.
    • cytrynowa.lemoniada Re: Ratujcie alergia czy to zagrożenie dla dzieck 22.04.10, 20:23
      dziecku Twoja alergia nie zaszkodzi tylko po co Ty masz sie meczyc. uzyj
      obkurczajacych kropli do nosa, w rozsadnych ilosciach mozna je stosowac.
    • marysiasss Re: Ratujcie alergia czy to zagrożenie dla dzieck 22.04.10, 20:34
      W którym jesteś tc? Ja już na samej końcówce (34 tc) i jestem alergikiem (na wszystkie drzewa...). Nie mogę brać tego co zawsze, bo jest sterydem, więc teraz lekarz zalecił spray do nosa i krople do oczu CromoHEXAL. Sprawdzała w swojej mądrej książce leków i podobno nie szkodzi maluchowi i można zakupić bez recepty. Po kilku dniach regularnego stosowania bardzo złagodziło objawy. Wapna nie piję, bo biorę magnez i pan w aptece oświecił mnie, że nie wolno tego łączyć.
      • anyszka25 Re: Ratujcie alergia czy to zagrożenie dla dzieck 22.04.10, 20:52
        Obecnie jestem w 21tc, ja do tego wszystkiego biorę kilka innych
        leków: duphastum, acard, witaminy, magnez i lekarz kazał pić wapno
        (jestem w szoku, że nie można tego łączyć nie wiedziałam!!),i tylko
        tą wodę morską w sumie to 2 tyg. temu dopiero pozwolił mi wstać z
        łużka!dlatego boję, się co kolwiek wziąść bo nie wiem czy to
        wszystko razem będzie można połączyć, a wizyta dopiero za tydzieńsad
        • marysiasss Re: Ratujcie alergia czy to zagrożenie dla dzieck 22.04.10, 21:10
          Radzę poczekać do wizyty u lekarza. Tymczasem ulgę dla oczu mogą przynieść
          krople ze świetlikiem (podobno całkowicie bezpieczne w ciąży według lekarza
          rodzinnego). A co do wapna i magnezu to też nie wiedziałam i dlatego zdziwiłam
          się jak pan z apteki mnie o tym poinformował. Czasami jednak jak mam mocny atak
          alergii to biorę wapno.
        • miko-lina magnez i wapno 23.04.10, 19:06
          wystarczy godzinna przerwa.. najpierw wapno, potem magnez i wszystko OK
    • 18_lipcowa1 alergia nie, głupota tak 22.04.10, 21:13
      niby jakim cudem?
      • anyszka25 Re: alergia nie, głupota tak 22.04.10, 21:27
        Słyszałam,że trzeba nawilżać powietrze też to robię ale bez
        większych rezultatów jeszcze od paru godzin zaczoł męczyć mnie
        kaszel duszący nie wiem czy to normalne dla alergii????, ja nigdy
        nie byłam alergiczk dlatego nie mam o tym pojęciasadsad
        Martwię się bardzo o bobasa, ja to jakoś muszę dać radę!!
      • red-truskawa Re: alergia nie, głupota tak 22.04.10, 22:17
        oj lipcowa widac jak nikłe masz pojecie o fizjologii, procesach biochemicznych w
        ograniżmie i ogólnie mówiac o medycynie bo alergia moze być zagrozeniem dla
        płodu, np taki wstrzas anafilaktyczny jest stanem zagrazajacym życiu.
    • red-truskawa Re: Ratujcie alergia czy to zagrożenie dla dzieck 22.04.10, 22:12
      anyszka spokojnie, w ciaza sprzyja wystapieniu/ujawnieniu alergii i nawet jak
      wczesniej nie byłas uczulona to teraz możesz idz do lekarza bo w ciazy można
      zażywac duzo leków p-alergicznych i to własnie sterydowych. Kaszel moze
      toważyszyc alergii, ale jezeli nasila się i czujesz dusznosc, kłopoty z
      odechaniem a nie tylko kaszel to pojedż na pomoc doraźna nawet teraz.
      • agar2208 Re: Ratujcie alergia czy to zagrożenie dla dzieck 23.04.10, 00:26
        Ja również polecam wizytę u alergologa. Sama nic nie wskórasz a objawy mogą się
        nasilać, co jest bardzo uciążliwe.
        U mnie było odwrotnie. Jestem uczulona na pyłki drzew i traw, odczulałam się do
        kilku lat (szczepionki), jednak w ciąży nie można ich brać. Jak zaszłam w ciążę
        objawy alergii ustąpiły. CC miała w maju i bardzo się obawiałam kichania itp.
        Jednak obeszło się bez objawów, az byłam sama zaskoczona.
        Idź najlepiej do alergologa, coś Ci przepisze, bo po co się męczyć.
    • monika7920 Re: Ratujcie alergia czy to zagrożenie dla dzieck 23.04.10, 19:52
      też mam alergie na pyłki, najbardziej niebezpieczne są duszności, bo może dojść
      do niedotlenienia płodu, (tak duszący kaszel może być objawem alergii) alergolog
      powiedziała, żebym nie bagatelizowała duszności, dostałam leki działające
      miejscowo, żadnych tabletek

      powinnaś iść jak najszybciej do alergologa, u państwowych lekarzy, wiadomo,
      kolejki zwykle długie, jeśli możesz radziłabym zapłacić za prywatną wizytę,
      lekarz przepisze bezpieczne leki w ciąży, niestety większość zaczyna działać w
      pełni dopiero po kilku dniach brania

      krople do nosa dostępne bez recepty można używać max kilka dni nawet nie będąc w
      ciąży, bo bardzo niszczą śluzówkę, a w ciąży zdaje się, że lepiej nie brać ich w
      ogóle
      • papuga_5 Re: Ratujcie alergia czy to zagrożenie dla dzieck 25.04.10, 14:50
        Ja tez jestem alergikiem tylko ze ja mam alergie na plesnie ktore
        wystepuja caly rok w powietrzu i w ciazy uzywalam spray do nosa
        sterydy tylko trzeba wiedziec ktory jest bezpieczny w okresie ciazy
        bo nie kazdy mozna uzywac. Moj alergolog mi powiedzial ze czesto
        wlasnie alergia sie nasila w ciazy. Ja biore szczepionke juz ponad
        dwa lata i przed zajsciem w ciaze byla poprawa, w ciazy testy
        wykazaly pogorszenie i teraz po porodzie bylo jeszcze gorzej,
        bardziej jeszcze reagowalam na plesnie nawet zaczelam reagowac na
        rzeczy na ktore reagowalam. Alergolog powiedzial ze powinno sie to
        ustabilizowac ja moje hormony wroca juz do normy. Niestety gin
        powiedzial ze hormony dopiero wroca do normy jak przestane karmic
        piersia.
Pełna wersja