Poród

27.02.04, 22:18
Jak to jest z tym porodem?Tyle słyszałam,że to okropny ból i
cierpienie,dlaczego więc kobiety decydują się na posiadanie dziecka,mimo że
wiąże się to z takim poświęceniem?Lubię dzieci,ale strach przed porodem jest
u mnie większy niż chęć posiadania potomstwa.Poród jest przerażający!!!!!!!
Podobno są jakieś zastrzyki znieczulające i rozluźniające mięśnie,ale czy one
rzeczywiście działają?Słyszałam,że po porodzie seks nie jest już tak
przyjemny,zarówno dla kobiety jak i dla mężczyzny.Czy tak naprawdę jest?!!!
Czy ktoś zdoła mnie przekonać do urodzenia dziecka?!!!
    • barbarka13 Re: Poród 27.02.04, 22:51
      Ból może i tak ale żeby CIERPIENIE?! Czuć tę małą istotkę pod
      serduszkiem,odczuwać pierwsze ruchy...Wiesz ja poroniłam juz dwa razy teraz zaś
      jestem w 36 tyg ciąży i nie mogę sie juz doczekac kiedy przytulę swoje
      dziecko...Nie wiem dla mnie to żdne poświęcenie choc mam 32 lata i żyłam sobie
      z mężm jak pączek w maśle.Imprezki,spontaniczne wyjazdy itp.Jest znieczulenie
      który likwiduje dodtkliwy ból choć może akurat Ciebie to ominie bo będziesz
      miała szybki poród.Nie ma na to reguły!! Albo załatwisz sobie cesarkę.Z tym
      seksem to też chyba trochę przesadzasz...Ale Twoje prawo.Nikt Cię nie
      przekona,poprostu trzeba chcieć.Pozdrawiam Barbarka i Łukaszek
    • ewa057 Re: Poród 28.02.04, 09:33
      Witam Cie!! chyba naoglądałas sie w TV ciężkich porodów i zcierpieniami i
      katuszami. Owszem to jest ból zaznaczam ból tkliwy ale niepamietliwy. Ja jestem
      w ciąży teraz z 3 dzieckiem.Przyznaszm sie ze niepamietam momentu porodu,
      jedyne co utkwiło mi w sercu to moment przytulenia dziecka po tuż po
      porodzie.Łzy ,szczescie i ból niepamiętam.Ja nie twierdze ze sie nie boje ,ale
      to chyba normalne ,ale w momencie gdy juz sie zaczyna poród to chce sie jak
      najszybciej ujrzeć maleństwo które nosiłas pod sercem i czułas je cały czas.A
      co najwspanialsze to odczuwanie ruchów dziecka w Twoim brzuszku .Ja moge cały
      czas siedziec i czekac na każdy fikołek maluszka. Jestes kobietą i nie bój się
      tego ,ciąży ,porodu.To szczęście.Sama sie przekonasz ze to SZCZĘŚCIE. A z tym
      seksem po porodzie to nieprawda.Dla mnie i dla męża był on zawsze czymś nowym i
      prawdziwym.A to juz zalezy od Ciebie i partnera jak to traktujecie.Zawsze mozna
      sex wzbogacić i urozmaicić.Pozdrawiam .
    • jola.wie Re: Poród 28.02.04, 09:41
      Poczekaj jeszcze trochę z podejmowaniem decyzji o potomstwie.
      Najprawdopodobniej twoje nastawienie się zmieni. Chyba, że w
      międzyczasie "wpadniesz", wtedy życie zweryfikuje ten pogląd.
    • reszka2 Re: Poród 28.02.04, 10:37
      Poród to kilka - kilkanascie godzin w życiu kobiety, których nie mozna porównac
      z niczym innym. Ból - owszem jest, ale po pierwsze zapomina sie o nim szybko -
      chocbym stała przed plutonem egzekucyjnym to nie powiem ci W JAKI SPOSÓB mnie
      bolało, choc ból był, po drugie - może ci sie trafić poród bezbolesny (jak mój
      drugi), po trzecie - istnieje cała masa środków i procedur przeciwbólowych, od
      TENsu, przez akupunkturę i hipnozę az do kilku rodzajów znieczuleń włącznie.
      Jeżeli będziesz szukac w tym procesie tylko negatywów to je bez watpienia i bez
      problemów znajdziesz - rzadko kiedy można przeczytać czy jeszcze rzadziej
      usłyszeć relację o radosnym, aktywnym, dobrym porodzie. Tak jakby był to wstyd.
      Jakos łatwiej z opowieści wyciągnąć cos co potwierdza swoją tezę - o bólu i
      powikłaniach (z akcentem na ból) niz o radości, o święcie czy pomocy. O cudzie
      nie mówię, bo jestem lekarzem i trudno mi w tych kategoriach rozpatrywać poród,
      ale wierzę że są tacy którzy tak to widzą.
      Dużo zależy od ciebie - możesz byc biernym manekinem na którym będą dobywac się
      medyczne manipulacje, możesz nic nie wiedziec i każdą rzecz która cię spotka
      witac z przerażeniem i zmieszaniem. Możesz się przygotować w taki sposób aby
      być głównym - że tak powiem - autorem przedstawienia. Możesz poprzestać na
      najbliższym szpitalu, a potem narzekac na bezduszność personelu, możesz
      poszukac miejsca gdzie będziesz mogła rodzić w wodzie, jesli będziesz chciała,
      lub takiego gdzie poród odbędzie się w cichym, ciemnym, ciasnym pomieszczeniu,
      a po narodzinach małego golasa położą ci na brzuchu i będziesz obserwować jak
      twoje dziecko samo pełznie do cycusia, od czasu do czasu robiąc sobie przerwę
      na possanie łapki.
      Co do seksu - moim zdaniem mit. W większości wypadków niewiele się zmienia,
      chyba widzisz że większość z nas ma więcej niz jedno dziecko, co znaczy że nasi
      mężowie współżyli z nami co najmniej jeszcze raz. Seks nie siedzi - mówiąc
      brutalnie - w pochwie. A jeżeli tylko tam - to wyrazy współczucia.

      Do urodzenia dziecka nikt rozsądny nie będzie cię namawiał, bo po co. Ani w tym
      mój interes, ani to moje życie. To twoja decyzja.
    • omn3 Re: Poród 28.02.04, 10:38
      smile)))Wiesz ja tez myslalam ze to bol nie do wytrzymania,kiedy sie zblizal porod
      to balam sie jeszcze bardziej.A moj porod byl naprawde super,bol byl ale nie
      tak ogromny jak myslalam,a to uczucie kiedy wiesz ze zaraz przywitasz mala
      kaczuszke jeszcze bardziej dodaje ci sil.Tego sie nie da opisac,to jest taka
      radosc jeszcze wieksza jak bys wygrala miliardy w totolatka.Ja rodzilam w
      wodzie i mysle ze duzo mi to dalo,to znieczulilo mnie i spowodowalo szybsze
      rozwarcie.Nie mialam znieczulenie i spokojnie dalam rade .Jak urodzilam i
      spytala sie polozna czy chce nastepne,bez wachania powiedzialam ze jak ma tak
      wygladac porod to moge nawet zaraz.Wiem ze nie wszystkie takie sa porody,ale
      dlaczego ty nie mozesz miec nawet lepszego,latwiejszego?
      Z seksem to po porodzie faktycznie jest kiepsko,ale po 8 tyg wszystko powrocilo
      do normy.U mnie nawet na lepsze.Co do mojego to tak samo podchodzi jak przed
      ciaza,nawet bardziej jest zadowolony.
      Moj syn jest dla mnie calym moim zyciem,kocham go tak bardzo ze kazdego dnia
      dziekuje ze zaszlam w ciaze.Chociaz jak sie dowiedzialam ze bede mama to bylam
      przerazona,jak to ja taka mloda,studia,imprezy,wyjazdy---tak na poczatku
      myslalam ale pozniej z dnia na dzien dojrzewalam do mysli ze bede mama.Teraz
      jestem taka szczesliwa i dalej studiuje,imprezuje(z Oliveremsmile)) i wyjezdzam.
      Pozdrawiamy
      • ziegula Re: Poród 28.02.04, 15:11
        witam
        sadze ze niewazne ile osob napisze ci ze ten bol da sie przezyc i szybko sie
        zapomina .. bo ja tez tak sadze... ty musisz sama stwierdzic czy warto... i
        dojrzec do tego.. ja moge ci tylko powiedziec ze Kamil ma prawie 3 miesiace i
        jest najwazniejszy w naszym zyciu a jego usmiech i gaworzenie do nas jest czym
        wspanialym i niezastapionym... no i mamy czas i checi na sex ktory nadal jest
        wspanialy...to tylko zalezy od psychiki i nastawienia ...
        pozdrawiam
    • wieczna-gosia Re: Poród 28.02.04, 20:39
      Lubię dzieci,ale strach przed porodem jest
      > u mnie większy niż chęć posiadania potomstwa.

      To poczekaj az proporcje ci sie zmienia- tzn strach przed porodem bedzie
      mniejszy niz owa chec.

      Poza tym porod to pikus po porodzie na cale zycie zostaje pamiatka ktora
      bynajmniej nie jest gorszy seks wink) ale owoc tego seksu. Zawsze bedziesz czyjas
      matka po prostu.

      Przez te kilkanascie lat czlowieka nie raz tak boli ze chetnie by jeszcze raz
      urodzil i to bez znieczulenia zeby tylko ktos mu zagwarantowal ze bedzie to
      jedyny bol jakiego dozna w zwiazku z macierzynstwem wink))
Pełna wersja