Lista wyprawkowa

10.05.10, 09:25
Dziewczyny, macie jakąś sprawdzoną i sensowną listę wyprawkową,
najchętniej dla dziecka + mamy? Część pamiętam z pierwszej ciąży ale
część na pewno mi umknęła.
    • loca201 Re: Lista wyprawkowa 10.05.10, 09:47
      Rozumiem, że chodzi o rzeczy, które należy zabrać ze sobą do szpitala?
      Dla Ciebie:
      - 2 lub 3 koszule (w tym jedną do samego porodu)
      - szlafrok
      - ręcznik
      - przybory higieniczne (mydło, szczotka, szczoteczka do zębów, pasta, krem do
      rąk, papier toaletowy itp.)
      - podkłady poporodowe, majtki poporodowe
      - skarpetki
      - klapki
      - w zależności od szpitala (w moim trzeba było mieć własne): sztućce i kubek
      - pomadka ochronna do ust (strasznie w czasie porodu wysychają usta)
      - mała butelka wody najlepiej z dozownikiem (od oddychania przy porodzie
      strasznie zasycha w ustach)

      To tyle co mi się przypomniało na obecną chwilę dla Ciebie. A dla Maluszka to
      zależy od szpitala, bo w niektórych dają szpitalne ubranka, a w niektórych
      trzeba mieć własne. W moim trzeba było mieć własne:
      - ubranka (najlepiej pajacyk - najszybszy i dla mnie najwygodniejszy do
      ewentualnego przebierania pampersa)
      - pampersy
      - mokre chusteczki
      - w moim szpitalu nie trzeba było mieć kosmetyków dla dzieci, ale można wziąć oliwkę

      Jedna z dziewczyn w podobnym wątku wtrąciła słuszną uwagę: do porodu zapakuj
      rzeczy w oddzielną reklamówkę niż pozostałe rzeczy, bo w trakcie porodu jeśli
      będziesz coś potrzebować to żeby było pod ręką to nie trzeba będzie przekopywać
      całej torby wink
    • aszka07 Re: Lista wyprawkowa 10.05.10, 17:28
      forum.gazeta.pl/forum/w,572,109631668,109636559,Re_pogadaj_z_wyszukiwarka.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,585,100053953,100053953,Wyprawka_dla_noworodka_czyliPokompletujmy_ja_razem.html
      • cytrynowa.lemoniada Re: Lista wyprawkowa 11.05.10, 01:30
        To jest lista, którą wysyłałam koleżance parę miesięcy po urodzeniu mojego synka
        (zweryfikowana już o parę miesięcy doświadczenia smile

        1 Pieluchy tetrowe 15 szt.
        2 Pieluchy flanelowe 4 szt.
        3 Podkłady pod materac 2 szt.(niekoniecznie, dziecko się rzadko przesikuje)
        5 Torebki na zużyte pieluchy (Paklanki)
        6 Przewijak
        7 Podkłady jednorazowe 10 szt. (np w Rossmanie)
        9 Pampersy - dla noworodka najlepsze Rossman 2-5 kg, używałam wszystkich
        10 Chusteczki nawilżane
        11 Oilatum
        12 Oliwka nie
        13 Alantan masc
        14 Wanienka + stojak
        15 Termometr do kąpieli
        16 Fotelik kąpielowy, gąbka nie
        17 Okrycia kąpielowe 2 szt. Ręcznik z kapturkiem
        18 Kocyk cienki
        19 Kocyk gruby
        20 Śpiworek nie
        21 Prześcieradło 2 szt.
        22 Termometr w smoczku nie
        23 Smoczek + pudełko Kup po jednym Nuk bez kółka i Avent
        24 Butelki Kup jedną najlepiej Nuk firt choice + smoczek do płynów
        25 Laktator Nie
        26 Podgrzewacz Nie
        27 Sterylizator Nie
        28 Woda koperkowa Nie
        29
        30 Karuzela do łóżeczka
        31 Mata edukacyjna Nie (kupisz potem albo dostaniesz)
        32 Rożek
        33 Waciki (takie duże, „Dzidziuś”wink
        34 Nożyczki do paznokci
        37 Gruszka
        38 Gaziki
        39 Spirytus
        40 Śliniak nie
        41 Staniki 2 szt. Kup jeden
        42 Koszule 2 szt. (z guzikami, nie te do karmienia z dziurami po bokach)
        43 Podkłady 4 paczki (To są te giga podpaski, nazywają się pieluchy Bella, w
        aptece)
        44 Majtki 5 szt. Siatkowe Hartmann
        45 Lovela albo płyn Bebi do prania
        50 Miseczki plastikowe OK. (do moczenia wacików)
        51 Torba Do wzięcia rzeczy do szpitala (mała podróżna)
        52 Szczotka z włosia sztucznego Nie
        53 Szczotka z włosia naturalnego
        54 Patyczki higieniczne
        55 Kosz na pieluchy
        • cytrynowa.lemoniada Re: Lista wyprawkowa 11.05.10, 01:32
          to przy ktorych jest nie, chodzi o to, że te rzeczy albo okazałby sie w ogole
          niepotrzebne, albo nie ma ich sensu kupować wczesniej bo nie wiadomo czy sie
          przydadzą a kupisz można potem w każdej chwili
          • lenka0901 Re: Lista wyprawkowa 12.05.10, 22:34
            co do sterylizatora to polecam specjalny do mikrofalowki. nie jest na prad i nie zabiera miejsca a pozniej mozna w nim jarzyny na parze gotowac. calkiem bez, to tez glupio bo trzeba butelki i smoczki gotowac.a tak na 5 min. do mikrofalowki i gotowe ! i jest tanszy od elektrycznego.
            • memphis90 Re: Lista wyprawkowa 14.05.10, 20:14
              Tylko trzeba mieć duża mikrofalę- ja dostałam taki sterylizator i do
              mojej się nie mieści.
        • loca201 Re: Lista wyprawkowa 11.05.10, 08:59
          Jeśli chodzi o pełną wyprawkę, a nie tylko tą do szpitala do porodu tak jak
          zrozumiałam na początku to wyprawka cytrynowej jest bardzo sensowna i
          zawiera chyba praktycznie wszystko. Mnie osobiście podkłady pod materac i
          przewijak nie były potrzebne. Natomiast na kilku rzeczach można zaoszczędzić
          zastępując je tańszymi prostszymi rozwiązaniami, np. torebki na zużyte pieluchy
          zwykłymi woreczkami, jako stojak do wanienki świetnie służył mi po prostu stół
          wink Zupełnie nie był mi potrzebny termometr do kąpieli (łokieć świetnie się
          sprawdza) czy kosz na pieluchy. Natomiast śliniaki bardzo mi się przydały i
          miałam ich chyba z 10 - synek często ulewał, a bez śliniaka musiałabym go co
          minutę przebierać, bo pod szyjką miał przemoczone ubranka. Śliniaki świetnie się
          sprawdziły. Pod całą resztą listy podpisuję się obiema rękami (oczywiście tą
          zweryfikowaną o wyrazy "nie"). Powodzenia w kompletowaniu! smile
        • memphis90 Re: Lista wyprawkowa 11.05.10, 16:21
          Jeśli chodzi o moje doświadczenia:
          1.wanienka ze stojakiem nie jest niezbędna, można też wykąpać
          dziecko w wannie; fotelik u mnie nie do końca się sprawdził, gąbka-
          super
          2.termometr do kąpieli- zupełnie zbędny, dziecko nie musi mieć tych
          magicznych 37 st
          3.polecam Linomag z cynkiem do pupy i Sofeo (alantanu nie
          próbowałam)
          4. ręczniki z kapturem- porażka, zwykły sprawdza się dużo lepiej
          5.laktator- tak, niekoniecznie elektryczny i najdroższy, byle z
          wygodną pompką i nakładkami masującymi; jeden biustonosz do
          karmienia to IMO stanowczo za mało- chyba, że nie planujesz karmić,
          to te zakupy sobie daruj
          6. rożek- zupełnie zbędny
          7.gruszka- zbędna; sprawdził się Katarek, frida- średnia
          8. nożczki do paznokci- zbędne, używałam zwykłego obcinaka- cążek
          9.miseczki plastikowe do moczenia gazików??? Zupełnie nie widzę
          sensu
          10. kosz na pieluchy- zbędny, wyrzucałam do zwykłego kosza po
          przewinięciu
          • beatam Re: Lista wyprawkowa 12.05.10, 06:54
            Dziekuję za wszystkie rady i listy, powoli przypominają sie także
            moje własne doświadczenia (które obecnie mają już 5 lat) smile
          • sueellen Re: Lista wyprawkowa 13.05.10, 00:50
            > 10. kosz na pieluchy- zbędny, wyrzucałam do zwykłego kosza po
            > przewinięciu

            KOsz na pieluchy - rewelacyjna sprawa, zwlaszcza tommee tippee sangenic.

            5.laktator- tak, niekoniecznie elektryczny i najdroższy, byle z
            > wygodną pompką i nakładkami masującymi

            Ja te nakładki wyrzuciłam w cholerę, bo tylko przeszkadzały

            jeden biustonosz do
            > karmienia to IMO stanowczo za mało- chyba, że nie planujesz karmić,
            > to te zakupy sobie daruj

            Jeden wystarczy a tak bo rozmiar biustu się 5 razy zmieni, kupilam i co chwilę
            odsylałam bo zanim wymienili już mialam inny rozmiar. W rezultacie nosilam
            zwykle a te do karmienia mam 3 i leżą niemal nieużywane.

            > 4. ręczniki z kapturem- porażka, zwykły sprawdza się dużo lepiej

            A ja uywam i sprawdzają się fajnie. Zwykłe dla maluszka są za grube.

            > 2.termometr do kąpieli- zupełnie zbędny, dziecko nie musi mieć tych
            > magicznych 37 st

            ale przynajmniej bez sprawdzania ręką widac czy woda wlewająca się do wanny ma
            odpowiednia temperaturę. Bardzo przydatne.
            • memphis90 Re: Lista wyprawkowa 14.05.10, 20:22
              >
              > A ja uywam i sprawdzają się fajnie. Zwykłe dla maluszka są za
              grube.
              Hmm, nie wiem, co masz na myśli pisząc "za grube"? Moje ręczniki z
              kapturem mają taką samą grubość, jak każdy inny ręcznik (czyli są
              dość grube, nie kupuję cieniutkich szmatek). Natomiast IMO nijak nie
              da się dziecka tym otulić- jak jest małe, to ramiona ręcznika
              plasują się na wysokości kolanek, a ramiona i klatka dziecka są
              gołe; jak jest starsze- wystają nieokryte nogi.

              > ale przynajmniej bez sprawdzania ręką widac czy woda wlewająca się
              do wanny ma
              > odpowiednia temperaturę. Bardzo przydatne.
              A co to znaczy "odpowiednia temperatura"? Mi w tych gazetowych 37
              stopniach jest po prostu zimno, moja mała też darła się jak opętana-
              potrzebuje cieplejszych kąpieli.

              >
              > Jeden wystarczy a tak bo rozmiar biustu się 5 razy zmieni,
              A jak ten jeden będzie zły, to będziesz chodzić w za małym czy za
              szerokim- póki ze sklepu nie podeślą dobrego? Pomijam kwestie
              higieniczne, szczególnie na początku, kiedy mleko wycieka i wszystko
              jest mokre. Ja bym nie mogła chodzić w brudnym biustonoszu.
              • sueellen Re: Lista wyprawkowa 19.05.10, 12:28
                > Hmm, nie wiem, co masz na myśli pisząc "za grube"? Moje ręczniki z
                > kapturem mają taką samą grubość, jak każdy inny ręcznik (czyli są
                > dość grube, nie kupuję cieniutkich szmatek).

                Moje reczniki dla dziecka są ze 3 razy cińsze niż te ktorych uzywamy my. Te
                nasze są ogromne i grube.

                > A co to znaczy "odpowiednia temperatura"? Mi w tych gazetowych 37
                > stopniach jest po prostu zimno, moja mała też darła się jak opętana-
                > potrzebuje cieplejszych kąpieli.

                Dla mojgo dziecka odpowiednia temperatura to 38 stopni i sprawdzam ją
                termometrem przy nalewaniu do wanny. Kiedy woda się naleje, dziecko już gołe i
                wesołe, sprawdzam dodatkowo ręką, ale przynajmniej juz przy nalewaniu jeśli cos
                z temperatura jest nie tak, od razu to widze.

                > A jak ten jeden będzie zły, to będziesz chodzić w za małym czy za
                > szerokim- póki ze sklepu nie podeślą dobrego?

                A jak 5 b edzie zlych, to bedziesz chodzić w 5 za malych albo za dużych? W ciązy
                kupilam jeden, potem zamowilam jeszcze 3. Zaden nie pasował. Chodziłam w
                sportowych topach. W końcu zostały 2 staniki do karmienia prawie nieuzywane.
                Potem chodzilam w zwykłych. Jeśli będę miala kolejne dziecko, na pewno nie kupie
                staników do karmienia, a przynajmniej nie podaczas ciąży.
        • sueellen Re: Lista wyprawkowa 13.05.10, 00:42
          mnie z tej listy nie przydal się rożek i gruszka, a laktator bardzo i to wcale
          nie na zasadzie "w razie czego dokupisz" bo nawal pojawił się poźnym wieczorem i
          jakbym miala czekać do rana, to bym chyba zeszla...
        • titerlitury Każda matka ma inne doświadczenie 13.05.10, 02:59
          > 1 Pieluchy tetrowe 15 szt.

          O Pieluchy teterowe zapytaj swoja matkę, lub teściową. Te sprzed 30
          lat były o niebo lepsze od dziadostwa oferoiwanego jako tetra
          dzisiaj. Mnie wystarczyło 5 sztuk. Do polegiwania, wyściełania
          wanienki itp lepsza była flanela.

          > 2 Pieluchy flanelowe 4 szt.

          Ja zamianiłabym proporcje z tetrowymi.

          > 3 Podkłady pod materac 2 szt.(niekoniecznie, dziecko się rzadko
          przesikuje)

          W ogóle nie uzywałam.

          > 5 Torebki na zużyte pieluchy (Paklanki)

          Przy dziecku karmionym piersia całkowiecie zbędne. Kupy nie smierdzą.
          A z ekologicznego pkt widzenia same pampersy to porażka, więc
          jeszcze dokładanie folii....

          > 6 Przewijak

          Jak nie ma kasy, albo miejsca to niepotrzebny, może
          być zastąpiony łóżkiem, stołem, czymkolwiek. Warto jednak zadbać, by
          miejsce, gdzie zabiegi higieniczne będą wykonuywane dysponowało
          porządnym oświetleniem.

          > 7 Podkłady jednorazowe 10 szt. (np w Rossmanie)

          To się przydaje głównie mamie, bo np u mnie krwawienie poporodowe w
          pierwszych dniach połogu było tak silne, że nie starczały nawet te
          potworym "podkłady ginekologiczne". Maluchuchowi kładłam na dmuchana
          poduszkę na przewijaku.

          > 9 Pampersy - dla noworodka najlepsze Rossman 2-5 kg, używałam
          wszystkich

          Ja tez używałam wszytskich, i IMHO najlepsze papamersy premium. Tu
          trzeba kupować różne i wybrac ulubione, i dla siebie i dla skóry
          dziecka (bo sporo malców ma uczulenie na pampersy).

          > 10 Chusteczki nawilżane

          Nie polecam. Po sikaniu nie trzeba tych sików wcale w skórę wcierać,
          a po kupie najlepsza ciepła woda i mydło. Pzrydaja się głównie poza
          domem.

          > 11 Oilatum

          Stanowczo nie polecam. To parafina. Efekt p[ielęgnacyjny jaki daje
          jest złudny, może powodować podraznienia, zatykanie porów itp.

          > 12 Oliwka nie

          Ja akurat bardzo lubię. Ale polecam tylko bambino, bo jest na oliwie
          sojowej, a nie jak większośc innych na mineralnym (czytaj: z ropy
          naftowej\), który może uczulać.

          > 13 Alantan masc


          My uzywaliśmy sudocremu w sytuacjach kryzysowych (sama do dziś
          uzywam jak np podrażnie sobie skóre w okolicach bikini przy
          depilacji), oraz bepanthenu. Ale sa i zwolennicy talkowania pup,
          więt to też "zalezy co komu lezy".

          > 14 Wanienka + stojak

          Ja miałam i mam wanienke nakładana na wannę, i nie zamieniłabym jej
          na żadna inną. Poza tym jestem zdecydowanym zwolennikiem kapania
          dziecka w łazience.

          > 15 Termometr do kąpieli

          Akurat u nas się porzydał, Nasza Miłka wcale nie czuła się dobrze w
          37, z resztą sama tez nie kąpałabym sie chętnie w takiej wodzie, bo
          jest za zimna. Musieliśmy sie nauczyć 40 st. Wtedy była zadowolona.

          > 16 Fotelik kąpielowy, gąbka nie

          Nie uzywałam żadnej z tych rzeczy.

          > 17 Okrycia kąpielowe 2 szt. Ręcznik z kapturkiem

          Zwykłe ręczniki, wcale nie jakie specjalne zupełniue wystarczą.
          Warto pamietac, że jeśli nie uzyje się do nich płynu do płukania,
          lepiej chłona wodę.

          > 18 Kocyk cienki
          > 19 Kocyk gruby

          Kocyków to mielismy z 5, bo dostawalismy w prezencie. Chyba każdy
          był w uzytku, to to tez się często pierze.

          > 20 Śpiworek nie

          To się przydało dopiero jak Miłaka stała się bardziej ruchliwa,
          czyli gdzieś ok 6 m-cy, gdyz zaczęłam się rozkopywać.

          > 21 Prześcieradło 2 szt.

          Nie wiem ile miałam, ale babcie kupowały na wyścigi smile

          > 22 Termometr w smoczku nie

          Do roku najlepszy był zwykły, pod pachę. A traz to zmierzenie
          temperatury jest wyczynem nie lada. Pełni nadziei kupilismy taki
          paseczek, ale Miłka go wyżuła..... big_grin

          > 23 Smoczek + pudełko Kup po jednym Nuk bez kółka i Avent

          Nie używałam w ogóle. Teraz panna ma 18 m-cy i nie mam kłopotów z
          odzwyczajaniem.

          > 24 Butelki Kup jedną najlepiej Nuk firt choice + smoczek do płynów

          Jakąs tam kupić warto, ale dla matek leniwych i wygodnickich nie ma
          jak karmienie piersią: żadnych sterylizacji-sracji, żadnego
          sprawdzania temperatury wody itp. Przy odrobinie wprawy żadnego
          wstawania w nocy! (dzieciak spał ze mną, jak był głodny dostawłą
          cyca do buzi i dalej sobie spałyśmy - dla mnie niewyspana matka
          niemowlaka to mit).

          > 25 Laktator Nie

          U mnie działał tylko przez pierwsze kilka dni, jak mała była w
          szpitalu. Potem nic nie zasysał. Działą tylko taki "kombinat"
          elektryczny medeli, który sie wypozycza. Nie odciagałam w efekcie.
          Jak poszłam do pracy przeszłam na "udój ręczny" - było zdecydowanie
          szybciej.

          > 26 Podgrzewacz Nie

          U nas sie sprawdził jak Mała się zrobiła większa, np do podgrzewania
          słoiczków w podrózy.

          > 27 Sterylizator Nie

          Na fali szaleństwa kupiłam, dziś nie kupiłabym, bo garnekl z woda i
          gotowanie przez 5 min jest chyba wygodniejsze.

          > 28 Woda koperkowa Nie

          Nie znam.

          > 29
          > 30 Karuzela do łóżeczka

          Ja nie kupowałam, a i tak Miłka miała ze 4 i trzeba było pamietac
          która od kogo i stosownie do wizyt zmieniac smile

          > 31 Mata edukacyjna Nie (kupisz potem albo dostaniesz)

          Dostałam.

          > 32 Rożek

          Nie miałam, nie kupiłabym.

          > 33 Waciki (takie duże, „Dzidziuś”wink

          Rzeczywiście, szczególnie dla mniej sprawnej matki te sa najlepsze.

          > 34 Nożyczki do paznokci

          Uzywałam obcinacza. Zwykłego.

          > 37 Gruszka

          Uzyuwałam Fridy. Średnia. Teraz spróbuję czegoś innego.

          > 38 Gaziki
          > 39 Spirytus
          To wiadomo.

          > 40 Śliniak nie

          Miłka bardzo ulewała, więc przydały się.

          > 41 Staniki 2 szt. Kup jeden

          Miałam chyba ze 4, uzywałam na początku. Beznadziejne. Teraz nie
          będę kupowac żadnych specjhalnych do karmienia.

          > 42 Koszule 2 szt. (z guzikami, nie te do karmienia z dziurami po
          bokach)

          Tew dziury po bokach to jakiś żart??? smile

          > 43 Podkłady 4 paczki (To są te giga podpaski, nazywają się
          pieluchy Bella, w
          > aptece)

          No niestety, bardzo przydatne.

          > 44 Majtki 5 szt. Siatkowe Hartmann

          Chyba az tyle tego dobrodziejstwa to za duzo. Na pierszą dobe po
          porodzie ok, potem uzywałam juz swoich, bawełnianych.

          > 45 Lovela albo płyn Bebi do prania

          To wg uznania. My uzywalismy jelpa. Poza ceną był ok. A najlepsze
          dla alergików sa płatki mydlane, tylko komu chciałoby się dziś prać
          ręcznie, lub w pralce wirnikowej (poza takimi wariatami jak moja
          mama)? wink

          > 50 Miseczki plastikowe OK. (do moczenia wacików)

          Nie wiem po co.

          > 51 Torba Do wzięcia rzeczy do szpitala (mała podróżna)
          > 52 Szczotka z włosia sztucznego Nie
          > 53 Szczotka z włosia naturalnego

          Miłka nam sie urodziła z fryzura na Kojacka, więc niezbędne nie było.

          > 54 Patyczki higieniczne

          Dzidziusie wystarczyły.

          > 55 Kosz na pieluchy


          Dla dziecięcia karmionego naturalnie nie jest potrzebny aż do
          momentu rozszerzania diety. Ale teraz np stwirdziałam, ze bardzo mi
          psuje "dizajn" łazienki, i wyrzuciłam w cholerę. Pieluchy "z minami"
          wkładamy do worków foliowych śniadaniowych, szczelnie zawiązujemy
          worek i wyrzucamy do śmieci. Nie śmierdzi. Więc kosz to chyba troche
          gadżecik.
          • cytrynowa.lemoniada Re: Każda matka ma inne doświadczenie 14.05.10, 10:21
            Tłumaczę się ze swojej listy:
            1. kosz na pieluchy - nie miałam na myśli takiego ekskluzywnego co
            to sam pakuje itp tylko zwykły mały kosz plastikowy za 10 zł coby
            nie latać z każdą pieluchą do kuchni
            2. miseczki na wodę i waciki Dzidziuś - ja przez pierwszy miesiąc
            nie uzywałam chusteczek nawilzanych, których się dla noworodków nie
            zaleca tylko myłam pupę wacikami zmoczonymi w ciepłej wodzie i po to
            te miseczki żeby nie latać do łazienki celem zmoczenia wacika (koszt
            ok 2 zł za szt.)
            3. Przewijak - uważam że jest niezbędny, cięzko przewijać w pozycji
            siedzącej na łóżku, koszt ok 50 zł więc bez przesady (można go
            położyć na łóżeczku albo umocować na parapecie, komodzie)
            4. Laktator - odradzam bo jest potrzebny dopiero gdy chcesz karmić
            dziecko z butelki odciąganym mlekiem, a nawał pokarmu po pierwsze
            mija po 2-3 dniach, po drugie "radą" na to, jak i na zapalenie
            piersi, które też przechodziłam jest częstsze przystawianie dziecka
            i każda połozna czy doradca laktacyjny Ci to powie)
            5. Oilatum - najskuteczniejszy w nawilzaniu skóry, jednocześnie myje
            więc nie trzeba mydła, nie uczula w przeciwieństwie do oliwki
            (szczególnie przed Johnsonem przestrzagali mnie wszyscy), jedyna
            wada że tworzy osad na wanience
            6. Stojak i wanienka - no jak ma się wannę w łazience to można sobie
            kupić nakładaną, ja nie mam. W normalnej wannie to nie wiem w jakiej
            pozycji miałabym myć noworodka, bo też to ktoś zalecał. Nie
            wyobrażam sobie kładzenia wanny na stole w salonie - zniszczony blat
            to większy koszt niż stojak za 50 zł

            To tyle przemyśleń i wspomnień smile
            • kamire12 Re: Każda matka ma inne doświadczenie 14.05.10, 10:38
              popieram:
              - zwykly (taki zasuwany) kosz na smieci w pokoju, gdzie przewija sie
              dziecko. nie wyobrazam sobie latania z brudnymi pampersami,
              chusteczkami, wacikami do innego pomieszczenia. wrzucasz, zamykasz,
              raz na dzien wywalasz i juz
              - mieseczka na wode sie przydaje, jakos trzeba zmoczyc wacik, zeby
              przetrzec tyleczek. bo nawet jak przecieram chusteczka nawilzajaca,
              to potem i tak przemywalam woda. zreszta nawet polozne tak zalecaja,
              bo chusteczki nawilzacjace sa bardzo "ostre". zreszta sama kiedys
              uzylam i koszmarsmile
              - laktator sie przydaje, ale pozniej i jak jest taka koniecznosc,
              pobyt w szpitalu itp. takto to mozna sciagac reka
              - stojak do wanienki mi sie nie przydal, wole wlozyc wanienke do
              wanny i juz. chyba ze ktos ma miejsce, to tylko do suszenia
              wanienkismile
            • memphis90 Re: Każda matka ma inne doświadczenie 14.05.10, 20:33
              W normalnej wannie to nie wiem w jakiej
              > pozycji miałabym myć noworodka, bo też to ktoś zalecał.
              Ja pisałam, że się dasmile Normalnie siadałam na stołeczku, dziecko na
              ręku wkładałam do wanny, myłam, wyciągałam... Jak była troszkę
              starsza- kładłam na gąbce, a sama siedziałam obok. Potem już Lila
              siedziała sama, albo raczkowała w wodzie. A teraz- strach mówi,
              jakie szaleństwa odstawiasmile
            • titerlitury Re: Każda matka ma inne doświadczenie 14.05.10, 21:11
              oilatum nie nawilża skóry, tylko taki sam tłusty osad jak na wannie
              pozostawia na skórze dziecka. Ta tłusta substancja to parafina,
              pochodna procesu rafinacji ropy naftowej, bardzo podobna składem do
              stearyny wykorzystywanej do wyrobu świec. Zdrowemu dziecku nie
              zaszkodzi, u alergika może spowodować tragedię.Okłady z parafiny
              poleca się na b wysuszone dłonie, ale nie cześciej niż 1-2 razy w
              miesiącu, bo bardzo zatyka pory i rozleniwiając i zatykając gruczoły
              potowe i łojowe w efekcie daje jeszcze mocniejsze przesuszanie.
          • memphis90 Re: Każda matka ma inne doświadczenie 14.05.10, 20:29
            > Ja akurat bardzo lubię. Ale polecam tylko bambino, bo jest na
            oliwie
            > sojowej, a nie jak większośc innych na mineralnym (czytaj: z ropy
            > naftowej\), który może uczulać.
            Jeszcze Hipp jest bez mineralnego, też niezła. Najgorsza była
            oliwaka w żelu, skóra lepi się po niej do następnego mycia...

            Miałam chyba ze 4, uzywałam na początku. Beznadziejne. Teraz nie
            > będę kupowac żadnych specjhalnych do karmienia.
            He, he, u mnie najlepiej sprawdziły się zwykłe staniki zapinane z
            przodu- przynajmniej rozmiarówka jest sensowna, a nie tylko 80B.
            Rozpinałam, miseczka (z fiszbiną!) pod pachę i po sprawie. Albo
            zwykłe, solidne, nieusztywniane- miseczka do góry i karmimysmile Takie
            specjalne do karmienia byłyby super, gdyby można było dostać
            sensowny rozmiar i gdyby rynek nie był zalany nawszystkopasującym
            szajsem.
            • titerlitury Re: Każda matka ma inne doświadczenie 14.05.10, 21:01
              Ja doszłam nawet do takiej wprawy, że karmiłam w usztywnianym (taki
              typu push-up), wywalałam sobie "wymię" góra i karmiłam smile
    • ivy_poison Re: Lista wyprawkowa 14.05.10, 11:23
      Co do listy sama przetestujesz.
      Ja np. w odróżnieniu od dziewczyn stosuje staniki do karmienia. Ale nie te
      najtańsze np Viki tylko droższe z fiszbinami. Jestem zadowolona. Szybko dostaje
      się do piersi bez niszenia normalnej bielizny. Polecam te firmy Alles.
      Co do kąpania. Wanienka. Termometr się nie sprawdził. Sprawdzam na łokieć.
      Skutecznie.
      Karmię piersią, ale laktator polecam. Moja mała śpi czasami w nocy ciurkiem 6
      godz. to co dzieje sie z moim biustem to bolesna sprawa. Szybko moge sobie
      ulżyć. Ściąganie ręczne w nocy odpada. Przez sen przystawiam. Ściągam. PO 5 min
      gotowe śpię dalej.
      Ale mówię każdy ma swój sposób.
      • ivy_poison Re: Lista wyprawkowa 14.05.10, 11:51
        a dorzucę: wkładki laktacyjne. Polecam te z belli mamma. Z nuka np. oparzyły mi
        brodawki. I bepanten.
        • titerlitury O właśnie! 14.05.10, 18:56
          Wkładki laktacyjne! Bradzo ważna rzecz, szczególnie na początku
          karmienia.. I maść na brodawki. Może być bepanthem, choć ja
          najlepiej wspominam maltan. No i jeszcze ręczniki poapierowe do
          wycierania krocza po podmywaniu (higieniczniejsze niż zwykły ręcznik
          w przypadku kontaktu z raną), podmywałam się lactacydem, potem
          polewałam krocze roztworem tantum rosa, wycierałam wstępnie
          ręcznikiem papierowym, a potem jeszcze suszyłam suszarką.
          W ogóle to chodzi mi po głowie wątek dotyczący połogu, żeby mamy
          przyszłe czegoś się dowiedziały.
          • waryszka Re: O właśnie! 14.05.10, 19:28
            wkłądki polecam jonsona i bepanten - reszta przecikała; ręczniki z kapturkiem tylko te duże1m/1m mniejsze szybko były za małe; sterylizatoranie używałam, podgrzewacz ew samochodowy - na wyjazdy aby podgrzać słoiczek albo sok - jak dzieć starszy;alantan maść do pupy - super - używam do teraz nawet dla siebie(po depilacji);paklaki zbędne i rożek nie potrzebny mi był - miałam 3 kocyki i to wystarczało. Poza tym część listy rozdaj bliskim - będą chcieli na pewno zrobić jakiś prezent nowonarodzonemu to kupią coś przydatne a nie stopięćdziesiąte body wink
            • cytrynowa.lemoniada Re: O właśnie! 14.05.10, 19:35
              Rożek w większości szpitali jest wymagany, po porodzie cięzko zawinąc dziecko w
              kocyk tak zeby to sie jakoś trzymało. (dziecko od razu po porodzie potrzebuje
              ciepła, często ie wyziębia) Fakt, że po wyjściu już go nie uzywam ale w
              supermarkecie albo na allegro kosztuje ok 15 zl wiec naprawde można sie dla
              dziecka wykosztować smile Co do wkładek, ja z kolei polecam Baby dream z Rossmana,
              były grube i miękkie i do tego najtańsze. Bo generalnie wkładki przy wymianie
              kilka razy dziennie to ogromny wydatek, naprawde chyba wiekszy niz pieluchy. Co
              do ręczników z kapturkiem polecam gorąco te z Ikei (25 zł) bo są z normalnego
              materiału ręcznikowego, te najpopularniejsze z tzw termofroty w ogóle nie chłoną
              wody, to jakaś masakra.
              • memphis90 Re: O właśnie! 14.05.10, 20:35
                > Rożek w większości szpitali jest wymagany,\
                Nie spotkałam się dotąd z takim "wymaganiem". Moje dziecko rożka
                nigdy nie miało i nie widzę potrzeby kupowania. Dziecku najlepiej
                jest, kiedy jest blisko przytulone do mamy, skóra do skóry, a nie
                oddzielone sztywnym, grubym betem.
                • cytrynowa.lemoniada Re: O właśnie! 14.05.10, 20:40
                  A masz juz za sobą poród? Ja tak. Zobacz sobie listy na stronach np warszawskich
                  szpitali. Dziecko po porodzie kilka godzin śpi - nie dasz mu wypocząć po trudach
                  porodu, tylko będziesz je wtedy tulic? Róznica temperatur powoduje szok
                  termiczny i wychłodzenie organizmu, niestety ale jakiś bet poza ubrankiem jest
                  konieczny.
                  • cytrynowa.lemoniada Re: O właśnie! 14.05.10, 20:42
                    Przepraszam, nie doczytałam że już masz dziecko. Jakby nie było nie wierzę że w
                    szpitalnym łózeczku spało tylko w ubranko, a rożek jest po prostu wygodniejszy
                    niż kocyk. I cieplejszy.
                    • titerlitury Re: O właśnie! 14.05.10, 21:05
                      nie wiem w czym on jest wygodniejszy... tez nie spotkałam się
                      absolutnie nigdzie z wymogiem targania beta, czy rożka do szpitala.
                      Placówki medyczne u nas tak sa przegrzane, i dziecko zaawiniete w
                      kocyk ma cieplutko. Poza tym nic tak dobrze i kojąco na nie nie
                      działa jak tulenie się do mamy, to daje i ciepło i komfort, ajkiego
                      nie zastapisz dziecku żadnym betem! A wypocząć można także z
                      dzieckiem lezącym na piersiach - znakomity relaks dla obojga.
                      • swingwasp Re: O właśnie! 14.05.10, 22:07
                        szpital w którym mam zamiar rodzić akurat wymaga by przywieźć ze
                        sobą i rożek i kocyk. Szpital na Śląsku - w Jastrzębiu. Tak więc
                        każdy szpital ma własną filozofię.
    • aleosochozi Re: Lista wyprawkowa 14.05.10, 23:18
      Ominę dyskusję o rożku (choć nam bardzo się przydał bo babcia, dziadki i
      koleżanki jakoś się mniej bali nosić Młodego, jak był w takim usztywnionym
      rożku) i dodam na wszelki wypadek to, co u nas się sprawdziło:
      - nakładki silikonowe do karmienia (uratowały moje karmienie piersią, Młody coś
      tam miał chyba z węzidłem i bez nakładek nie potrafił przez pierwsze 12 tygodni
      dobrze się przystawiać)
      - nosidło Manduca (lub inne ergonomiczne) - chusta była porażką, on się darł a
      my nie potrafiliśmy wiązać jak się tak darł, zresztą nawet profesjonalnie
      zawiązany też się darł
      • dierra A do porodu? 18.05.10, 09:15
        Po pierwsze dzięki wszystkim, sporo skorzystałam (tak przy okazji). Był wątek co
        spakować do samego porodu - może jakieś dobre rady na ten temat,

        A tak przy okazji - może polecacie jakiś laktator - różnice w cenie sa ogromne -
        może któraś ma jakiś niedrogi i dobry, bo jeśli nie warto przepłacać to po co?
        • cytrynowa.lemoniada Re: A do porodu? 18.05.10, 10:02
          Najlepsze (najskuteczniejsze) według specjalistów laktacyjnych
          laktatory produkuje firma Medela - dostępne głównie w aptekach. Ja
          miałam taki podstawowy, 4 lata temu kosztował ok. 80 zł, ale
          naprawde nie myśl o tym teraz bo najprawdopodobniej (o ile w pracy
          np. nie będziesz ściągać mleka0 nie będzie ci on do nieczego
          potrzebny. Można było do niego dokupic albo wypożyczyć z poradni
          laktacyjnej akumulator i wtedy maszyna ściąga za Ciebie smile
        • cytrynowa.lemoniada Re: A do porodu? 18.05.10, 10:06
          A do porodu to potrzeba tylko 2-3 koszul bawełnianych -
          najzwyklejszych, nie muszą być z rozcięciem, rozpinane itp., butelkę
          wody i tyle. Ważne żeby w torbie do szpitala ubranko dla dziecka, w
          które jest ono ubierane odrazu po urodzeniu (tak było na żelaznej),
          rożek, było na wierzchu, żeby tata nie musiał szukać - podobnie jak
          kilka pieluch tetrowych do wytarcia dziecka, ewentualnie robienia
          dla Ciebie okladów, wytarcia twarzy, tak jak i koszule do
          przebrania.
          • dierra Re: A do porodu? 18.05.10, 10:51
            Dzięki - ale czy dobrze zrozumiałam, ze do samego porody ze 2-3 koszule??
            A jeśli chodzi o laktator to nie kupować na razie ?
            • cytrynowa.lemoniada Re: A do porodu? 18.05.10, 23:21
              Już nie pamiętam czy w trakcie porodu zmieniałam koszulę czy nie, no ale może
              sie tak zdarzyć że się np strasznie spocisz i będziesz chciała zmienić (ja
              podczas skurczy miałam drgawki i byłam cała mokra), od razu po porodzie umyłam
              się i przebrałam w każdym razie na pewno. Laktatora nie kupuj, jeśli Ci będzie
              potrzebny w szpitalu (choć naprawde to sie rzadko zdarza) to możesz wypożyczyć z
              poradni laktacyjnej - w W-wie na Zelaznej w każdym razie można było, sąsiadka z
              pokoju dla rozbudzenia laktacji pożyczała ten elektryczny Medeli. a w domu to
              już nie wiem do czego miałby Ci on być na początku potrzebny. Poza tym to jest w
              razie czego chwila - pojechac do apteki, w każdej jakiś kupisz. Kupować "na zaś"
              to szkoda kasy.
              • dierra Re: A do porodu? 19.05.10, 09:33
                Dzięki za podpowiedzi - na prawdę duże z tego korzystam.
                A laktator chcialam w razie nawału pokarmu, ale faktycznie - mieszkam w Wawie,
                więc o każdej porze dnia i nocy w razie co kupię. Dzięki
                • cytrynowa.lemoniada Re: A do porodu? 19.05.10, 12:37
                  Laktator to tylko dodatkowo pobudzi przy nawale produkcję mleka, a
                  ona się sama dostosuje po paru dniach do potrzeb dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja