"oddychanie torem brzusznym"

04.03.04, 13:08
Drogie Dziewczynki!

Nie moglam pojsc do szkoly rodzenia i nie bardzo wiem co tam konkretnie ucza.
Jakbyscie mogly mi to troche przyblizyc, jak sie oddycha, relaksuje? Wiem
tylko tyle co przeczytalam w ksiazkach i gazetach, a obawiam sie ze to malo
jest. I co powinien umiec mąż?
Poratujcie nieswiadomą przyszlą Mame
Pozdrawiam
Ala
    • mysz78 Re: "oddychanie torem brzusznym" 04.03.04, 13:40
      Polecam stronę www.medycyna.zgora.pl/szkolarodzenia. Dużo praktycznych
      informacji, fajna grafika smile Życzę też sympatycznych i pomocnych pań położnych
      przy porodzie - jak chcą, to potrafią pomóc. Pozdr.
    • polibius Re: "oddychanie torem brzusznym" 04.03.04, 13:47
      Witaj. A ja z całego serca polecam szkołę rodzenia. Nie wiem ile można nauczyć
      się z książek ( ja posiadam 4 i całą masę gazet i ulotek), ale nie sądzę, abym
      mogła się czegoś z nich nauczyć. Podczas zajęć w szkole rodzenia położna do
      każdej z nas podchodziła i mówiła czy oddechy sa prawidłowe, czy nie. Ja
      prawidłowo nauczyłam się oddychać dopiero po 1 miesiącu. Szkołę rodzenia
      skończyłam 1 miesiąc temu i w dalszym ciągu trenuję.
      POzdrawiam.
      PO porodzie postaram się napisać na ikle te oddechy pomogły.
      Misia i 38 tygodniowe maleństwo
      • ala_ben Re: "oddychanie torem brzusznym" 04.03.04, 14:50
        hmmm
        ja wiem ze szkoła rodzenia to pewnie fajna sprawa, ale nie mogłam sobie
        pozwolic! Szkoda ze nie jest za darmo, tylko trzeba wylozyc min 400zl!

        wiec bardzo Was prosze w paru słowach, ja rozumiem ze nie wszystko da sie
        wytlumaczyc przez słowo pisane ale moze chociaz troszeczke?

        prosze
        Ala
    • komika Re: "oddychanie torem brzusznym" 04.03.04, 14:49
      hejka!to nie tak łatwo jak nie mozna pokazac!przede wszystkim musisz nauczyc
      sie oddychac przeponą-najlepiej połozyc sie z gruba poduszką pod głową i na
      brzuszku połozyc kartke papieru (nas tak uczyła położna ze szkoły rodzenia)i
      tak oddychac aby brzuszek i kartka unosiły sie i opadały.Jak wycwiczysz to
      oddychanie spróbuj oddychac przeponą coraz szybciej-tylko pamietaj to brzuszek
      ma sie unosic nie ramiona!!wdech nosem wydech ustami-przy szybkim tempie
      oddechu mozesz oddychac tylko ustami-Nam połozna mówiła ze najwazniejszy jest
      spokojny oddech-dzicia jest wtedy dotleniona a poród przebiega sprawniej-im
      bardziej boli tym bardziej wazne jest rozluznienie-spokojny i głeboki oddech-on
      sprawi ze bol nie jest juz tak dokuczliwy!!ja w czasie najmocniejszych skurczy
      starałam sie oddychac jak najgłębiej i wyobrazałam sobie plaze,morze,szum fal-
      smieszne?ale mi to pomagało!juz teraz sprobuj relaksacji-półóż sie wygodnie
      włacz spokojną muzyke i wyobrazaj sobie ze jestes w pieknym miescu,jest
      przyjemnie,cicho,spokojnie,ptaszki spiewają,szum wody...my taka technike
      stosowałysmy na szkole rodzenia...spróbuj tez położyc sie na podłodze i napinac
      po kolei kazdą czesc ciała i rozluzniac-nogi,rece.oj dzicia mi sie obudziła
      wiec na razie tylesmile)co do pomocy meza to jak chcesz to postaram sie ci opisac
      wieczorkiem kilka cwiczen we dwoje!pozdrówki!!
      • ala_ben Re: "oddychanie torem brzusznym" 04.03.04, 14:54
        Komika!
        bardzo Ci dziekuje! jak znajdziesz czas to napisz mi jeszcze.
        Bardzo Ci pieknie dziekuje!
        • netka73 Re: "oddychanie torem brzusznym" 04.03.04, 15:01
          ja wczoraj wlasnie mialam pierwsza lekcje w szkole rodzenia. potwierdzam
          ogolnie to, co napisala Komika. Oddech przepona, wdech nosem, powolny wydech
          ustami. Bardzo wazne, by przy wydechu relaksowac wszystkie miesnie, tak by na
          koncu poczuc prawie bezwlad calego ciala (jesli robisz to na stojaco, to
          nieswiadomie glowa powinna Ci opasc)

          milych cwiczen!
      • la_lunia Re: "oddychanie torem brzusznym" 04.03.04, 15:34
        chyba kazda ktora nie chodzi do szkoly rodzenia chcialaby wiedziec jak oddychac
        u mnie akurat czas na szkole ale nie ide i nie bede szla sad
        dlatego takie watki jak TEN szczegolnie mnie interesuja
        polecam rowniez do przejrzenia nastepujacy watek
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=10685894powodzenia
    • komika Re: "oddychanie torem brzusznym" 04.03.04, 18:36
      hej!pamietaj zeby cwiczyc regularnie i nic na siłe jezeli poczujesz zmeczenie
      przerwij i odpocznij z nóżkami położonymi nieco wyzej!pomocne przy porodzie sa
      tez wytrenowane miesnie pochwy-te cwiczenia mozesz robic wszedzie gdzie jestes-
      polegają na zaciskaniu miesni pochwy jakbyc chciała zatrzymac strumien moczu-na
      poczatku sprubuj zatrzymac kilka razy mocz w czasie oddawania-jak wyczujesz
      które to sa miesnie mozesz robic to "na sucho" zaciskaj na 10sekund i pusc i
      tak kilka razy gdy zacisniesz trzymaj zacisniete i sprubj zacisnac mocniej i
      coraz mocniej jak tylko bedziesz mogła!troche smiesznie to brzmi ale jak to
      inaczej wytłumaczyc!smile)te miesnie sa bardzo wazne a te cwiczenia pozwola ci po
      porodzie szybciej wrócic do formy(mozesz cwiczyc juz dobe po porodzie!)Rozumiem
      ze chcecie rodzic razem z mężem?popieram w całej rozciagłosci-mąż wspierał mnie
      na sali porodowej,nie czułam sie samotna(połozna nie jest cały czas na sali w
      poczatkach akcji porodowej)spacerował ze mna,mierzył czas skurczów i odstepy
      miedzy nimi,był łacznikiem miedzy mna a połozna,trzymał za reke kiedy skurcze
      były najsilniejsze,pilnował zebym rozluzniała miesnie!!!przy parciu podłożył mi
      przedramie pod szyje aby pomóc przec-przycisnac głowe do mostka!!i msaował mi
      stopy i krzyz w czasie porodu co zmiejszało bóle no i w koncu dumnie przecioł
      pepowine i był z naszym malenstwem w pierwszych chwilach jego zycia(mnie w tym
      czasie szyto)!!tak wiec jego rola była nieoceniona-i o tym wszystkim mówiła
      połóżna na szkole rodzeniasmile)przy bólach krzyza mozesz stanąc przed mężem
      i "zawiesic"sie na nim w ten sposób ze rekami oplatasz jego szyje a
      głowa,tułowiem i brzuszkiem wisisz podpatra na sztywnych nogach.Inne cwiczenie
      mozesz robic sama-to popularny "koci grzbiet"-na czworakach wyginasz po woli
      kregosłup w góre i w dół i na czworakach podnosisz do tyłu kazda noge i
      prostujesz ją!pamietaj zeby spytac sie ginekologa czy mozesz wykonywac takie
      cwiczenia jak na szkole rodzenia!!!na razie tyle jak mi sie cos jeszcze
      przypomni to na pewno napisze!pozdrowki
      • ala_ben Re: "oddychanie torem brzusznym" 05.03.04, 11:16
        Komika!
        Jeszcze raz bardzo dziekuje!
        Jestem Ci bardzo wdzieczna.

        Pozdrawiam Ciebie i malenstwo
        Ala
Pełna wersja