Strach przed drugim dzieckiem

28.05.10, 15:23
Witam, mam synka (we wrześniu 2 latka) i chciałabym teraz postarac się o
rodzeństwo dla niego. Przed pierwszą ciażą nie miałam żadnych obaw lecz teraz
martwię się czy dam radę z dwojgiem dzieci. Ojcice mojego pierwszego dziecka
zostawił nas kiedy byłam w 5 mies. Teraz już 2 rok jestem z innym mężczyzną
który zastępuje w 120% ojca mojemu synkowi. Bardzo nas kocha i również marzy o
jeszcze jednym dziecku. Ale ja bardzo się boję. Powiedzcie mi drogie mamy, czy
ciężko jest pogodzić wychowanie niemowlęcia i małego dziecka? Czy moje obawy
mają jakieś podstawy?
    • batutka Re: Strach przed drugim dzieckiem 28.05.10, 16:46
      ja mam dwie córki: rok po roku
      jedna ma 2 i pól, druga półtora roku
      jak urodziła się młodsza, bałam się jak dam sobie radę, głupie wyjście na dwór
      mnie przerażało, no bo jak sobie poradzić z roczniakiem i noworodkiem na
      szczęście moja teściowa mi pomaga: przychodzi codziennie na 11.00 i jest do
      14.00 (właśnie w godzinach spaceru)
      właściwie ja mogłabym już wychodzić sama z córkami, bo są już na tyle duże, że
      dałabym radę, ale przyzwyczaiłyśmy się z teściową do tych jej wizyt, a ja nie
      ukrywam, że łatwiej mi z tym, bo mam więcej luzu, a i do sklepu mogę sama wyjść
      no, ale w sumie teściowa jest krótko - ja cały dzień, aż do powrotu męża z
      pracy jestem z nimi sama
      i powiem Ci, że naprawdę nie jest źle
      moje dziewczyny są b.grzeczne, więc to duży plus, ale generalnie gorzej sobie
      wyobrażałam wychowanie dwójki maluchów
      ja natomiast mam raczej lekko: dziewczyny już się ze sobą bawią, dużo się sobą
      zajmują
      ja oczywiście też się z nimi bawię, ale mam sporo też czasu dla siebie czy żeby
      posprzątać mieszkanie, ugotować obiad
      to jest duży plus posiadania dwójki dzieci: one mają siebie, nie nudzą się, bo
      bawią się ze sobą - jedynak nie ma towarzystwa, więc i więcej czasu musi mu
      poświęcić rodzic
      poza tym już nie chodzi nawet o ułatwienie dla rodzica, ale generalnie o to, że
      rodzeństwo to dla dziecka fajna sprawa: ma przyjaciela w domu, swoją bratnią
      duszę, kogoś z kim może pogadać, pobawić się
      tak więc uważam, że dla dziecka posiadanie brata/siostry jest bardzo dobre
      no, ale żeby nie było tak różowo, to są też minusy posiadania dwójki dzieci:
      otóż największy minus to choroby
      oczywiście x2
      u mnie jak jedna chora, to zaraz druga - luz jak jakaś lekka choroba, ale jak na
      przykład jakiś paskudny rota-wirus (u na tak było), to męka niesamowita:
      człowiek wykończony i psychicznie i fizycznie
      jeśli mamy jedno dziecko skupiamy się na tylko na nim i jemu poświęcamy maksimum
      swej uwagi, a w przypadku większej ilości dzieci, ta uwaga musi być podzielona:
      w chorobie to naprawdę ciężka sprawa
      druga sprawa, to brak czasu na swoje przyjemności, wyjście do kina, do teatru,
      na spotkanie z koleżankami
      o ile jedno dziecko zawsze można dać pod opiekę dziadkom, to z dwójką gorzej -
      dziadkom po prostu ciężej opiekować się dwójką maluchów, więc i nasze wypady nie
      zdarzają się zbyt często
      poza tym, jak już wyżej pisałam: mając jedno dziecko, możemy mu poświecić więcej
      czasu, niż mając dwójkę - tu musimy czas dzielić na dwoje, co nie zawsze się
      podoba naszym dzieciom, bo i jedno i drugie chciałoby nas na wyłączność
      na placach zabaw, na spacerach, w sklepie, to też więcej pracy: jedno biegnie w
      jedną stronę, drugie w drugą, a rodzic musi się jakoś rozerwać wink
      no i zazdrość: w pewnym momencie zawsze się pojawia - i o rodziców i o zabawki:
      w domu więc zdecydowanie mniej spokoju, a więcej problemów i kłótni, które my
      rodzice jakoś musimy rozwiązać (a przynajmniej pomóc dzieciom je rozwiązać)

      ale nie przejmuj się tym, co napisałam wyżej - jest mnóstwo fantastycznych chwil
      z dwójką dzieci
      mimo cięższych momentów, moje córy kochają siebie bardzo, bawią się razem i nie
      wyobrażają życia bez siebie
      moja starsza na placu zabaw najchętniej się bawi z siostrą, a młodsza naśladuje
      starszą we wszystkim wink
      miło mi też jak widzę, że przytulają się do siebie, gonią się po całym
      mieszkaniu, fajnie się bawią, śmieją razem
      wiem, że dla nich to, że mają siebie jest b.ważne - już teraz, a sa przecież
      bardzo małe
      trudniejsze chwile miną szybko, dzieci będą starsze i wiem na 100%, że wtedy
      będzie mi zdecydowanie lżej, lżej niż matkom, które mają jedno dziecko
      moja koleżanka była ostatnio na jakimś kinderbalu ze swoim dzieckiem
      opowiadała, że było tam najwięcej jedynaków
      jedynacy szybko nudzili się zabawą i co chwilę przychodzili do rodziców na
      kolana, bo nie wiedzieli co ze sobą począć, z kim się bawić i jak
      natomiast była tam też para bliźniaków - oni przybiegali do swojej mamy tylko po
      picie i szybko wracali do zabawy wink

      no, w każdym razie posiadanie dwójki dzieci, to nie tylko korzyść dla rodzica,
      ale i dla dzieci
      ja byłam jedynaczką i powiem szczerze, że zawsze brakowało mi rodzeństwa - wiele
      razy po przyjściu ze szkoły nudziłam się niemiłosiernie, ciągle chciałam bawić
      się z mamą (która przecież nie zawsze mogła mi poświęcić czas, miała swoje
      domowe i zawodowe obowiązki)
      • batutka Re: Strach przed drugim dzieckiem 28.05.10, 16:51
        przepraszam za chaos w moim poście, ale tak to jest, jak człowiek się spieszy smile

        • gondziakoja Re: Strach przed drugim dzieckiem 28.05.10, 21:16
          Ja też się tego obawiam. Moja córcia miesiąc temu skończyła 2 latka, a za 2 m-ce
          pojawi się jej braciszek. Co prawda nie planowaliśmy tego, ale stało się. Zawsze
          chcieliśmy mieć więcej dzieci, ale w większym odstępie czasu, właśnie z tego
          względu, że zawsze bałam się, że sobie sama z dwójką maluchów nie poradzę.
          Martwią mnie w sumie takie błahostki , że np. będę karmić małego, a córci w tym
          czasie zachce się siusiu(trzeba ją posadzić na nocnik lub sedes). A teraz pewnie
          się uśmiejecie, ale boję się, czy to drugie dziecko będę kochała równie mocno
          jak pierwsze, czy będę umiała podzielić miłość matczyną na dwoje. Niestety
          często obserwują wśród znajomych, że rodzice faworyzują któreś z dzieci i to
          mnie przeraża.
          • angell_ak Re: Strach przed drugim dzieckiem 29.05.10, 09:14
            strach ci przejdzie jak bedziesz na to gotowa. ja tez sr...lam ogniem teraz
            synek ma 4 latka a my zdecydowalismy sie na 2gie dziecko...i tre nogami tak sie
            doczekac nie moge! wlasciwie my wszyscy a zwlaszcza synek ktory czeka na
            braciszka...
            obawa jest- dziwne zzeby jej nie bylo- ale ja bedziesz na to gotowa- to nie
            bedziesz przerazona tylko bedziesz pelna milosci czekac na dzidziusia
            • matylda07_2007 Re: Strach przed drugim dzieckiem 29.05.10, 13:31
              Ja też mam obawy. Kiedy urodzi się drugie dziecko, córka będzie miała 3 lata i jeden miesiąc. Już duża dosyć dziewczynka. Jednak przeraża mnie to, że to będzie listopad, a Młoda jest mega absorbująca. Mieszkam na za...piu. Koło domu prawie nic nie ma: kilka firm, domów, ulica bez chodnika... Żeby dostać się w tereny dla Niej atrakcyjne, trzeba bardzo długo iść, albo wsiąść w samochód. Ta cała logistyka, ubieranie w rajtki, kurtki, kombinezony. A jak mi się niemowlak rozedrze z głodu na zewnątrz? Jak go nakarmię w zimie?
              Mój mąż pracuje od rana do nocy. Całe dnie jestem sama. I autentycznie się tego boję.
              • ylunia78 Re: Strach przed drugim dzieckiem 31.05.10, 12:06
                ja jestem dzień po terminie,starszy synek ma jutro 3latka(zdążyłam mu wyprawić
                urodzinki)i początkowo też się bałam,płakałam jak dam sobie radę,bo mąż tez
                pracuje całymi dniami,rzadko uda mu się być w domu ok18tej,ale jakoś sie nie
                boję codziennych obowiązków.Starszy syn myślę jakoś da mi możliwość poświęcania
                większej uwagi młodszemu braciszkowi,bo wydaje mi się,że jednak to co do niego
                mówię to rozumie.Tylko te spacery....jedno w wózku,drugie jednak trochę urwis i
                boję się,że nie upilnuję.Ale podobno tylko początki są trudne....mam nadziejęsmile
                Teraz trapi mnie myśl co mam zrobić,jak pojadę do porodu.Mieszkamy daleko od
                rodziców nie mam z kim zostawić starszego,a nie dam sobie sama rady na
                porodówce....I w sumie tylko to nie daje mi spokoju od 9m-cysad
    • aleosochozi Re: Strach przed drugim dzieckiem 29.05.10, 19:17
      Ja rodzę drugie dziecko dokładnie gdy Młody kończy 2 lata (a będzie to za dwa
      miesiące) i jestem przerażona. Tym bardziej że znowu zamierzam karmić piersią a
      mam takie doświadczenia że to oznacza wstawanie w nocy co 2-3 godziny. Też nie
      wyobrażam sobie spacerów z popylającym przed siebie dwulatkiem i niemowlakiem,
      karmienia na spacerach, braku możliwości odespania choc troche zarwanej nocy (c
      z tego że niemowlak usnął jak starszak nie zamierza akurat teraz zrobić sobie
      drzemki).
      Wymyśliłam że na maksa zaangażuję teściową, ojca oraz opiekunkę i jakoś
      przetrwamy pierwsze pól roku-rok.
      • mausi12 Re: Strach przed drugim dzieckiem 30.05.10, 12:37
        Jestes przerazona????Kobieto,naprawde nie znasz zycia.Ja mam 3
        dzieci,jestem totalnie sama,bez faceta,bez rodziny,bez
        pomocy.Rodzina 700km ode mnie.Ty sie boisz?.....a nie boisz sie,ze
        cos sie stanie twojemu jedynemu dziecku?Jak sie cos stanie to jestes
        sama jak palec.Pomysl kobieto jakie bzdurne wymyslasz problemy.Ciesz
        sie,ze mozesz miec dzieci.Ja mam 3 i wszystkie sa jeszcze male...i
        daje rade!Ty masz napewno przy tylku meza i rodzine-wiec nie
        wymyslaj problemu.Jak czytam taki post,to sie zastanawiam czy to
        jest forum dla kobiet w ciazy czy dla damulek,ktore wymyslaja
        problemy.Uchowaj Boze od takich "kobiet"!
        • mausi12 Re: Strach przed drugim dzieckiem 30.05.10, 12:47
          Jeszcze jedno.Po co Ty chcesz miec dziecko?Dla tesciowej,dla
          mamy?!!!!!!To juz jak one wszystko maja za ciebie robic-to niech juz
          dziecko za ciebie tez zrobia.Dlaczego myslisz o tylu problemach
          jakie Cie spotkaja,przeciez Ty w ogole nie wiesz co bedzie,bo
          jeszcze nie masz 2 dzieci.Dlaczego z gory zakladasz,ze twoje dziecko
          bedzie marudne,nie bedzie spalo itd.Kazde dziecko jest inne-jak
          rowniez sytuacja.Rob tak abys sobie poradzila sama ,a nie-czekasz na
          pomoc.Sa kobiety,ktore wychowaly 5 dzieci same i zyja!!!!
          • batutka mausi 30.05.10, 15:13
            po pierwsze uspokój się, bo takie naskakiwanie na innych ulgi Ci nie przyniesie,
            innym też
            to, że Tobie czy innym jest ciężko nie znaczy, że mamy niczego w życiu się nie
            bać i nie miewać żadnych obaw wychodząc z założenia, że inni to dopiero mają
            problemy
            każdy ma prawo mieć wątpliwości, tym bardziej jeśli dotyczą to planowania
            rodziny, jej ewentualnego powiększenia, bo to jest decyzja na całe życie, bez
            odwrotu
            i nie jest tak, że każdy ma się cieszyć i beztrosko, bez wahania podejmować
            życiowe decyzje
            uważam, że autorka wątku bardzo rozsądnie podchodzi do życia, bo je planuje, bo
            rozważa za i przeciw - to chyba normalne, prawda?
            nie rozumiem Twojego wzburzenia
          • batutka Re: Strach przed drugim dzieckiem 30.05.10, 15:17
            mausi12 napisała:

            Sa kobiety,ktore wychowaly 5 dzieci same i zyja!!!!

            są też kobiety, którym ciężko wychować jedno dziecko, więc Twój argument jest
            jakby nietrafiony
            każda kobieta inaczej sobie daje radę w życiu, jedna lepiej, inna gorzej - to
            indywidualna sprawa

        • batutka Re: Strach przed drugim dzieckiem 30.05.10, 15:19
          mausi12 napisała:

          > Jestes przerazona????Kobieto,naprawde nie znasz zycia.Ja mam 3
          > dzieci,jestem totalnie sama,bez faceta,bez rodziny,bez
          > pomocy.Rodzina 700km ode mnie.Ty sie boisz?....

          do autorki wątku: mausi ma taką, a nie inną sytuację życiową, więc Ty MASZ się
          nie bać! i tyle...
        • iwonagos Re: mausi12 30.05.10, 16:01
          Piszesz uchowaj Boże od takich kobiet? Jakich przepraszam? No jaka jest autorka wątku?? Odpowiedzialna, bo np. nie chce naklepać sobie z trójkę dzieci nie mogąc zapewnić im tego, co się dzieciom należy?
          Brawo, że Ty sobie dajesz radę. Twoja sprawa, ale po co ta agresja?

          Nie widzę nic dziwnego w obawach autorki. Za bardziej dziwną uważam Twoją sytuację, ale nie oceniam - Twoja sprawa wink
          I napisałaś:

          "a nie boisz sie,ze
          > cos sie stanie twojemu jedynemu dziecku?Jak sie cos stanie to jestes
          > sama jak palec."

          Dobra, a Ty pomyślałaś, co mogłoby stać się z Twoimi dziećmi, gdyby Tobie się coś stało?
          • upsy.daisy Re: mausi12 30.05.10, 16:13
            dla mnie to typowa agresja z zazdrości, bo innym jest lepiej, bo inni myślą,
            zanim podejmą decyzję, bo innymi kieruje odpowiedzialność,a u mnie już po ptakach
            przepraszam, że tak piszę, ale uważam, że nie można mieć pretensji do kogoś, że
            ma lepiej
            a już argumenty w stylu: inne matki wychowują 5 dzieci i żyją sa po prostu
            infantylne
        • ylunia78 Re: Strach przed drugim dzieckiem 31.05.10, 12:11
          ale chwileczkę....każdy ma swoje obawy.....
          Nie możesz mieć do niej pretensji,że martwi się tym a nie innym
          Nie ona wybrała Tobie życie bez faceta,z daleka od domu z 3 dzieci....
          Nie sprawiedliwie ją oceniasz.....Ona ma teraz takie problemy i dla takich jak
          my z 1dzieckiem a w ciąży z drugim to są ważne problemy....!!!!
          Boże uchowaj od takich ja TY!
    • kj-78 Re: Strach przed drugim dzieckiem 30.05.10, 20:54
      Miedzy moimi bedzie rok i 7 miesiecy, a ja jakos sie nie boje.
      Zawsze chcialam miec dwoje dzieci rok po roku, choc wiem, ze
      pierwsze dwa lata beda trudne. Rodzina setki km stad, partner
      pracuje w innym miescie i jest w domu 3 dni w tygodniu, opiekunki
      nie mam, a mimo to sie zdecydowalam. Powiem szczerze, ze podchodze
      do tego tak, ze "co ma byc to bedzie i na pewno jakos sobie
      poradze". Uwazam, ze mala roznica wieku to idealny model i skoro
      jest to "cos" na cale zycie, to argument, ze pierwsze 2 lata beda
      trudne do przetrwania, zupelnie mnie nie rusza. Mysle, ze jak ktos
      chce, to zawsze sobie poradzi. A moze jak tak sie boisz, to nie
      jestes pewna, czy chcesz? Powodzenia w podjeciu wlasciwej dla Was
      decyzji smile
      • mausi12 Re: Strach przed drugim dzieckiem 30.05.10, 22:52
        Po pierwsze-nie musze zazdroscic nikomu,bo wcale nie czuje,ze mi
        ciezko.Moje dzieci byly zaplanowane i wcale nie potrzebuje
        faceta,aby je wychowac.Jestem niezalezna,mam pieniadze i u mnie nie
        ma czegos takiego-jak brak czegokolwiek.Taka mala uwaga...to mnie
        podziwiaja ludzie,ze bardzo silna ze mnie kobieta,bo daje ze
        wszystkim sobie rade i mam w nosie gadajace i wciaz narzekajace
        kobiety,ktore sa takie biedne,bo sobie nie radza w zyciu.Ktos mi
        zadal pytanie co ja zrobie jak bede musiala lezec w szpitalu.Jak
        bedzie kiedys taka sytuacja to moimi dziecmi zaopiekuje sie
        rodzina,nawet jak to jest 700km.W takich "podbramkowych" sytuacjach
        zawsze ktos jest....ale jak juz pisalam-jestem sama i o takich
        sytuacjach juz dawno myslalam i to nie jest nic nowego,bo radze
        sobie sama i o takich rzeczach kobieta dawno mysli.Kobieta nie
        dajaca sobie rady w zyciu-planuje dzieci,a nastepna jej mysl to
        taka....komu z rodziny "ofiarowac" opieke nad noworodkiem,lub-jak
        kto woli-"zrobic niespodzianke"i dac dziecko pod opieke szanownej
        tesciowej lub mamusi-bo tak latwiej.....aaaaaaaaaale oby byla dwojka
        dzieci.Ja jestem pelna podziwu dla innych kobiet,ktore sobie same
        radza,a nie takim,ktore czekaja na mamusie.
        Dla"kj-78" duzy podziw!dasz rade i masz fajne i bardzo dojrzale
        podejscie do zycia.Wlasnie tak mysli odpowiedzialna kobieta!"Dam
        rade","co ma byc to bedzie","nie boje sie"-super!
        • batutka Re: Strach przed drugim dzieckiem 30.05.10, 23:57
          mausi - zupełnie nie zrozumiałaś o co nam chodzi
          ja mam dwójkę maluchów rok po roku i też daję radę, choć faktycznie pomaga mi
          mąż, teściowa
          ale robi to z własnej woli, nikt jej do tego nie zmuszał
          ja nigdy nie poprosiłam teściowej o pomoc, sama ją zaproponowała (żeby
          przychodzić do mnie i razem z dzieciakami wychodzić na spacer, tak na 2, 3
          godziny), mogłaby nie pomóc, nie miałabym pretensji, bo w życiu się już napracowała
          ale nie będę miała wyrzutów sumienia w związku z tym, że ja mam pomoc, a Ty jej
          nie masz - na pewno Ci ciężko, tym bardziej Cię podziwiam, ale nie możesz
          atakować nikogo, bo ma lżej, albo, że czegoś się boi
          myślenie jakie Ty reprezentujesz jest dziecinne: nie każdy jest tak odważny, że
          podejmuje życiowe decyzje na oślep, bez przemyśleń i obaw
          jeśli je ma, zadaje pytania, chce porady to chyba dobrze, bo znaczy to, że
          świadomie planuje
          autorka wątku po prostu zwyczajnie zapytała jak sobie radzimy z dwójką dzieci,
          normalne pytanie, a Ty ją od razu bez powodu zaatakowałaś
          a dlaczego? bo innym jest ciężej?...
          • aleosochozi Re: Strach przed drugim dzieckiem 31.05.10, 00:21
            Tak to jest, że czasem jedna plująca jadem osoba potrafi ukatrupić fajnie
            zaczynający się wątek.
            Ten watek, jeśli dobrze odczytałam autorkę, był założony z myślą o DOJRZAŁYCH
            kobietach, które potrafią werbalizować swoje lęki i obawy, zamiast na siłę im
            zaprzeczać.
            I został ukatrupiony przez jedną osobę, która preferuje w życiu strategię
            zaprzeczania na siłę jakiejkolwiek własnej słabości a słabość ujawnioną przez
            innych musi atakować.
            I teraz zamiast sobie fajnie pogadać/poczytać to się będziemy koncentrować na
            Mausi12.
            To może dajmy spokój i wróćmy to rozmowy...?
            • batutka Re: Strach przed drugim dzieckiem 31.05.10, 00:41
              aleosochodzi - masz absolutną rację: świadome planowanie, lęki, obawy, pytania,
              są cechą ludzi dojrzałych
              i druga racja: lepiej niech ten wątek wróci na prawidłowe tory smile
              ja już się wypowiedziałam jako mama dwójki dzieci, teraz czas na inne mamy smile
              • aleosochozi Re: Strach przed drugim dzieckiem 31.05.10, 00:49
                smile)
                No właśnie - napiszcie, jak sobie poradziłyście tak na "technicznym" poziomie?
                Jak np.karmienie piersią zorganizować przy biegającym dwulatku? Jeśli się nie
                chce, by ciągle siedział przed telewizorem?
                Jak organizowałyście spacery (to tez pytanie do mam raczej żywych dwuletnich
                chłopczyków a nie spolegliwych aniołków które idą grzecznie za rączkęwink)
                • iwonagos Re: Strach przed drugim dzieckiem 31.05.10, 11:21
                  Nie ma co prawda takich doświadczeń, bo moje drugie dziecko urodziło się, jak starsze miało 3,5 roku. Nie ma nawet porównania - 3,5 a 2 lata, zdaję sobie sprawę z tego. Ja jestem sama, mąż pracuje za granicą. Dla mnie horrorem jest wyjście gdziekolwiek. To prawdziwa wyprawa, zwłaszcza, że młodsza córka to mały, nerwowy czorcik, wiecznie wiercący się i nie mogący 5 minut spokojnie wysiedzieć. Ostatnio, gdy musiałam wyjść dp przedszkola na występ starszej..... Oj, zanim tam dotarłam byłam mokra. Teraz, gdy wrócę do pracy ciężkie na pewno będzie wybranie się rano do zł,obka i przedszkola. Ogólnie w domu jest ok. Starsza ma swój mały śwatek, zabwki, bajki.Z kąpielą, wieczornym usypianiem też ok. Obie idą spać o 19.30, więc cały wieczór mam dla siebie.

                  Moja przyjaciółka strasznie się martwi, jak sobie poradzi.... O dziecko starali się 10 lat. W wieku 36 lat urodziła 1. Gdy mała miała 9 miesięcy okazało się, że jest w ciąży z bliźniakamiwink To dopiero hardcore.
                  • exta111 Re: Strach przed drugim dzieckiem 01.06.10, 11:50
                    Na początku chciałabym wszystkim mamom a w szczególności tobie batutko,
                    podziękować za odpowiedzi które bardzo mnie zmobilizowały i uspokoiły.
                    Powiedzcie mi drogie mamusie a jak było z nocami? Moja wyobrażona wersja
                    wydarzeń nasuwa się w następujący sposób: niemowlak budzi sie w nocy, zaczyna
                    płakać, po chwili budzi się drugi maluch i oboje paczą, jednego trzeba nakarmić,
                    drugiemu dać pić, w międzyczasie jeszcze przewinąć małego a starszego wysadzić
                    na nocnik... o zgrozo! Czy lepiej przygotować starszemu dziecku osobny pokój do
                    spania? Mieszkamy w kawalerce ale mamy możliwość przeprowadzenia się do
                    mieszkania dwupokojowego, dlatego pytam.
                    • batutka Re: Strach przed drugim dzieckiem 01.06.10, 16:20
                      jeśli macie taką możliwość, to ja bym się przeprowadziła
                      z tymi nocami może być różnie - zależy od dziecka
                      moja młodsza córcia od samego początku pięknie spała, budziła się na jedzenie ze
                      2, 3 razy (przez pierwsze 3, 4 miesiące), ale jadła "na śpiocha" nie płacząc
                      nawet smile
                      no, ale mimo wszystko ulokowaliśmy ją w innym pokoju niż starszą
                      właśnie z powodu takich obaw, które masz Ty smile
                      ale mam koleżanki, które mają dwójkę maluchów w jednym pokoju i mówią, że
                      starszak się nie budzi, że się szybko przyzwyczaja
                      może coś w tym jest, bo jak kilka miesięcy temu młodsza płakała w nocy na zęby
                      (b.głośno), to starsza spała jak zabita big_grin
                      no, ale ja mimo wszystko wolę jak śpią oddzielnie, jakoś tak spokojnie jest
                      jak młodsza będzie miała ze 3 lata, przeprowadzi się do starszej smile
                      w nocy o tyle dobrze,że tatuś dziecka jest, więc w razie czego pomoże
                      no, ale ja teraz wiem, że prawie wszystkie moje obawy nie potwierdziły się - w
                      rzeczywistości było i jest lżej smile
                      jak będziesz miała jakieś pytania, chętnie odpowiem smile

                      dodam, że ja młodsza córkę karmiłam piersią b.krótko (z przyczyn niezależnych
                      ode mnie) i ona b.szybko zaczęła przesypiać całe noce bez budzenia się
                      w wieku już chyba 3, 4 miesięcy karmiona była o północy, a następnie budziła się
                      o 9.00
                      tym też sposobem uniknęłam problemów w czasie karmienia młodszej (o które
                      dziewczyny wyżej pytały)
        • memphis90 Re: Strach przed drugim dzieckiem 01.06.10, 20:03
          ale jak juz pisalam-jestem sama i o takich
          > sytuacjach juz dawno myslalam i to nie jest nic nowego,bo radze
          > sobie sama i o takich rzeczach kobieta dawno mysli.
          Toteż autorka wątku też właśnie myśli... Zabronisz jej?
    • memphis90 Re: Strach przed drugim dzieckiem 01.06.10, 20:12
      Ja zawsze chciałam mieć kilkoro dzieci, zaczęliśmy myśleć o drugim- i Bóg
      powiedział "mówisz- masz" wink I wtedy się zaczęło... Wszelkie możliwe lęki,
      obawy, niepokoje. No bo jak to będzie? Czy dam sobie radę sama z dwójką? Czy mąż
      będzie w stanie pracować z dwójką brzęczących maluchów nad głową (pracuje w
      domu). Czy dzieciaki się dogadają- w końcu będą różnej płci? Czy znajdę żłobek
      przed powrotem do pracy? I, najtrudniejsze pytanie, czy będę to drugie kochać
      tak samo mocno? Porozmawiałam poważnie z mężem i okazało się, że jego dręczą te
      same obawy- niezależnie od radości, jaką odczuwamy. Nie przeczę, że moje uczucia
      do 2-latniej córci inne niż do lokatora w brzuchu. Bardzo się tym
      martwiłam, aż wyczytałam w mądrej książce, że dzieci nie chcą być kochane tak
      samo- one chcą być kochane każde wyjątkowo! Tego się trzymam i w to
      wierzę. Wiem, że na początku będzie trudno i boję się tego zmęczenia, znowu
      nieprzespanych nocy, trudnych dni, kiedy dzieci są chore- ale w ogólnym
      rozrachunku wyjdziemy "na plus" smile
      • aleosochozi Re: Strach przed drugim dzieckiem 01.06.10, 21:28
        Ha, Memphis, tak myślałam że się odezwiesz w tym wątku, pamiętam że jesteśmy w
        podobnej sytuacji - w perspektywie niemowlę i dwulatek.
        Ja, przyznaję, jakoś martwię się wyłącznie o stronę techniczną, może dlatego że
        mój mąż jest z kolei z tych co są dużo w pracy poza domem i po prostu nie widzę
        siebie jak ogarniam dwójkę w pojedynkę. Bo z miłością to mi się wydaje że to
        normalne kochać tak samo mocno dwójkę dzieci. Sporo osób to potwierdza.
        • memphis90 Re: Strach przed drugim dzieckiem 03.06.10, 11:29
          Ja zdecydowanie widzę róznicę w pierwszej ciąży i w tej. Lila była wyczekana z
          niecierpliwością, wyśniona, a do ciąży podchodziłam z wielką euforią. Teraz z
          kolei- duży spokój, zero stresu i nerwowego wyczekiwania; póki Wik sam nie
          zaczął kopać i się wiercić, to często w ogóle zapominałam, że jestem w ciąży wink
          Z Lilą byłam skupiona na tym moim brzuchalu, mogłam odpoczywać do woli- teraz
          zwyczajnie nie mam na to czasu, i jeszcze biedny maluch jest nieustannie
          zgniatany przez siostrę, która bez okazania najmniejszego szacunku nieustannie
          ładuje mi się na brzuch wink Więc zastanawiam się jak będzie dalej... Wiadomo, że
          jak masz jedno dziecko, to koncentrujesz się na nim, przy dwójce- czas trzeba
          dzielić. Boję się strasznie, że moja mała poczuje się odrzucona- z kolei synkowi
          też nie chciałabym niczego odbierać. Ech, czas pokaże jak będzie- pewnie
          panikuję na zapas.
    • kartoffeln_salat Re: Strach przed drugim dzieckiem 01.06.10, 22:27
      A ja mam mega strachy przed samą ciążą, bo w pierwszej usypiałam na
      stojaka bez podparcia a pod koniec nie mogłam chodzić (ból w brzuchu
      i biodra), i tego najbardziej boje sie jak zająć sie starszakiem,
      ktory ma przecież dopiero kilkanaście miesiecy.... wszystko można
      ogarnąć, gdy jest sie na siłach fizycznych....a pomocy mam nie za
      wiele.
      • aleosochozi Re: Strach przed drugim dzieckiem 02.06.10, 16:57
        Oj tak, pierwszy trymestr nie wiem jak przetrwałam, pamiętam że leżałam ogarnięta mdłościami, półtoraroczniak po mnie chodził a ja zastanawiałam się jak zrobię te wszystkie zlecenia, które nabrałam nie wiedząc że będę w ciąży oraz jak my w tej sytuacji skończymy remont. Potem przyszedł drugi trymestr, mega power, i mogłam opiekować się Małym, pracować, jeździć do pracy po Polsce, koordynować prace ekipy remontowej, latać po Ikei i bylo super. Ale teraz jestem w trzecim trymestrze i od dźwigania starszaka dostaje lekkich skurczy, że nie wspomnę o innych dolegliwościach.
        Pomoc rodziny mnie ratowała w trudniejszych momentach ale nie wyobrażam sobie co robia kobiety, które maja zagrożoną ciążę a męża w pracy za granica. Niewykonalne.
        • memphis90 Re: Strach przed drugim dzieckiem 03.06.10, 11:31
          Ja, przyznaję ze wstydem, złamałam moją zasadę "żadnej telewizji do
          pełnoletności" wink i tak moje dziecię zaznajomiło się z "Misiem w niebieskim
          domu"... Przelicznik: 1 miś=20 min drzemki na kanapie big_grin
          • kartoffeln_salat Re: Strach przed drugim dzieckiem 04.06.10, 09:23
            Oooo, i tutaj sa jeszcze dylematy dotyczące wiecej niż jednego
            dziecka i jak im poświecić każdemu maksymalnie dużo uwagi itd.
            Dla mnie to jest w ogóle abstrakcja, bo nie miałam rodzeństwa i
            sytuacja posiadania dwójki dzieci jest dla mnie dziwna z natury
            (jednak to właśnie dlateo chciałabym drugiego urwisa, żeby pierwszy
            nie był jedynakiem) tongue_out.
            • aleosochozi Re: Strach przed drugim dzieckiem 04.06.10, 21:47
              (jednak to właśnie dlateo chciałabym drugiego urwisa, żeby pierwszy
              > nie był jedynakiem)

              Dokładnie! Mnie ostatnio zaskczyło pytanie koleżanki, która interesowało czy "nie boję się że jakoś skrzywdzę Małego przez to, że będzie na świecie młodsze rodzeństwo, że on poczuje się odrzucony" itp. Totalnie mnie to zaskoczyło bo ja z mojej perspektywy jedynaczki uuważam że... dla Małego to coś wspaniałego: daje mu rodzeństwo! Chwilowe poczucie zepchnięcia na dalszy plan, które on na pewno przeżyje, będzie dla niego na pewno trudne, ale o wiele trudniejsze jest samotność jedynaka. Widzę, co łączy wielu moich znajomych z ich siostrami i braćmi i uważam, że to jest wspaniałe.
              Co oczywiście NIE oznacza, że będziemy mieli drugie dziecko "żeby Mały miał braciszka", będziemy mieli drugie dziecko bo my chcemy je miec.
              Myślę tez, że jeśli dziecko przeżywa poczucie odsunięcia to nic złego się nie dzieje, jeśli rodzic rozumie to, zauważa, akceptuje trudne zachowania z tego wynikające (regres itp) i pomaga dziecku przez to przejść. Jedynacy maja właśnie często z tym problem - że nigdy nie zeszli na dalszy plan i przeżywają takie sytuacje gorzej i bardziej boleśnie niż ludzie, którzy mieli rodzeństwo. Jedynacy nie wiedza co to rywalizacja i że nie jest to nic złego, często nie dają sobie rady z zazdrością... Generalnie za pozycje "tego jedynego" płacą w dorosłym życiu. A zresztą ta pozycja wcale nie musi być taka komfortowa, bo to mit że "maja wszystko". Często jedynacy sa dziecmi rodziców bardzo zajętych zawodowo i mocno w swoją prace zaangażowanych, a to tez forma porzucenia lub odsunięcia na dalszy plan.
              • kartoffeln_salat Re: Strach przed drugim dzieckiem 08.06.10, 13:17
                Dokładnie to wszystko nawałas jak należy.
                Zwłaszcza z tymi rodzicami-karierowiczami. U mnie tak było, że
                rodzice byli bez przerwy zajęci swoimi sprawami, pracą i piętnastymi
                studiami podyplomowymi, a ja miałam zajmować sie na ogól sama sobą,
                na domiar złego oni także nie mieli rodzeństwa i nie mam żadnych
                kuzynów ani kuzynek, kanał.
                A jak sie rozchorowałam to na dzień dobry był OPR, że znowu ze mną
                jest problem, bo kto ma wziąć wolne w pracy i sciągali babcie itd.
              • ylunia78 Re: Strach przed drugim dzieckiem 11.06.10, 15:08
                ja nie jestem jedynaczką...Chociaż może i jestemsmilebo ma trzech braci
                I bardzo się z tego cieszę....Ze wszystkimi trzema mam świetny kontakt,chociaż
                nie od początku.Dzięki najstarszemu mam świetną bratową,którą mogę poradzić się
                wszystkiego bo ma większe doświadczenie i uważam ją za mądrą kobietę.Młodsi
                przychodzą i opowiadają o swoich miłostkach i innych takich.Dlatego cieszę
                się,że mój syn będzie miał lada moment rodzeństwo.
                I liczę się z kłótniami i niesnackami,ale później będą się mieli do końca życiasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja