Czy ser mozarella wskazany w ciąży????????????????

09.03.04, 07:57
Przeczytałam wiele artykułów o żywieniu w ciąży i dowiedziałam się, że nie
wolno jeść serów pleśniowych ani innych produktów z mleka niepasteryzowanego.
Mozarella należy także do grupy serów miękkich tj: camembert czy bree ale
jest z mleka pasteryzowanego. Czy wobec tego można go spożywać z ciąży???
    • kasia9634 Re: Czy ser mozarella wskazany w ciąży??????????? 09.03.04, 09:15
      Witam,

      absolutnie nie jedz takich serów. Wystrzegaj się serów dojrzewających,
      pleśniowych jak Brie, najlepiej nie jedz żadnych !!!!!

      Pozdrawiam,
      Kasia i Karolinka
      • kags Re: Czy ser mozarella wskazany w ciąży??????????? 09.03.04, 09:56
        jejku, dziewczyny!!! nie szalejcie!!! wink ja juz tu chyba na forum pisalam z
        milion razy o serach... w Polsce produkuje sie sery z mleka pasteryzowanego,
        wiec... BEZ-PIE-CZNE-GO! jezeli sama piszesz, ze mozzarella jest z
        pasteryzowanego, to nad czym sie zastanawiac? nie mozna popadac w paranoje.
        mozna jesc wszystko, ale z rozsadkiem... ja np. nie jadam w ciazy tylko tatara,
        bo tu akurat zagrozenie (przynajmniej dla mnie) jest logiczne... a taka mam na
        niego ochote, ze ho, ho smile
        poszukaj sobie w wyszukiwarce, byl tu watek cos w rodzaju "czego nie wolno jesc
        w ciazy"...
        no i dla przypomnienia napisze jeszcze, ze ten caly stres zwiazany z zakazami i
        nakazami bardziej szkodzi dzidziom niz spozyty przez nas np. zimowy (czyt.
        chemiczny) pomidor wink))

        pozdrawiam serdecznie,
        KaGS.
      • czarodziejski_dywan Re: Czy ser mozarella wskazany w ciąży??????????? 09.03.04, 10:43
        Jasne, najlepiej również nie pić wody, bo zatruta, nie oddychać, bo powietrze
        zanieczyszczone, nie chodzić po deszczu, bo kwaśny, i żyć samą miłością do
        nienarodzonego dzieciątka.
        Dziewczyny, opamiętajcie się, ciąża to nie choroba!
        Ręce opadają, jak czytam kolejny taki post. Co w takim razie wolno w ciąży?
        Prawidłowa odpowiedź (wg. Kasi9634): NIC.
        • kasia9634 Re: Czy ser mozarella wskazany w ciąży??????????? 09.03.04, 13:05
          Witam ponownie,
          sery o których pisałam są umieszczane w książkach dostępnych na rynku.
          Nie zawsze mogą zaszkodzić ale wielu kobietom napewno. Objawy są różne,
          najczęściej podobne do grypy.
          A co można jeść? Ja jem wszystko oprócz rzeczy wyszczególnionych jako mające
          potencjalnie zły wpływ na płód i to co mi podniebienie podpowiada.
          Pozdrawiam,
          Kasia i Karolinka
          • elve Re: Czy ser mozarella wskazany w ciąży??????????? 09.03.04, 18:51
            Kasia, siejesz dezinformację, w żadnej sensownej książce nie jest napisane, że
            nie można jeść mozarelli z pasteryzowanego mleka - równie dobrze można
            nawoływac do niepicia mleka w ogóle, jak równiez niejedzenia twarogu, serków
            homo i innych produktów nabiałowych. zanim napiszesz i wyślesz takie bzdurki to
            się najpierw zastanów 3 razy, bo potem młode mamy dostają spazmów - tylko
            dlatego, że naczytały się głupot - i ich dzieci właśnie na tym najwięcej
            cierpią.
            • czarodziejski_dywan Brawo Elve!!! 10.03.04, 08:34
              Dobrze powiedziane! Oby więcej takich głosów rozsądku.
              Pozdrawiam rozsądne mamuśki smile))
    • triss_merigold6 Re: Czy ser mozarella wskazany w ciąży??????????? 09.03.04, 22:55
      Bez przesady. Uważam, że można jeść wszystko byle z umiarem. Ciąża to nie stan
      chorobowy żeby przestrzegać szczególnej diety, ważne tylko żeby się nie
      utuczyć. Jak raz na tydzień zjesz kawałek pleśniaka czy mozzarelli to naprawdę
      nic Ci się nie stanie, dziecku też nie.
      • atlantis75 Triss 10.03.04, 16:07
        No, no... i kogo tu przyganało z FK wink
        Pozdrawiam. Atlantis smile
    • malgosik77 Re: Czy ser mozarella wskazany w ciąży??????????? 10.03.04, 09:54
      Witam, włączam sie do dyskusji jako fanka serów. Ostatnio w jednym z poradników
      wyczytałam, ze mozarella jest serem bezpiecznym, więc co jeden mędrzec to jak
      widać mądrzejszy od pozostałych. Rozmawiałam ostatnio z technologirm żywienia,
      który powiedział, że polskie firmy aby spełnić standardy UE muszą robic
      wszystko na bazie pasteryzowanego mleka, więc ryzyko listeriozy spada do zera.
      Ja kupuje nabiał sprawdzonych firm, czytam etykietki i o ile plesniowców raczej
      nie skonsumuję z braku apetytu na nie, o tyle nie mogę sie doczekać konsumpcji
      sałatki Caprese ze świezymi pomidorami, bazylią i mozarella oraz mojej
      ukochanej sałatki greckiej z serem feta. Pomyslcie ile może być sztuczności i
      paskudztwa np. w truskawkach, które są polecane jako rewelacyjne źródło
      witaminek. No i racja nie ma co tez oddychać, bo stężenie pyłów szczególnie w
      miastach przekracza wszelkie normy.
      Wyczytałam też, że podobno brokuły nie są wskazane !! No cóż, przecież to
      bogate złoża kwasu foliowego a ja je uwielbiam. Moja lekarka jednak słusznie
      zauważyła, żebym sobie odpuściła poradniki, bo oszaleję smile)
      Życzę więc smacznego i zachowania zdrowego rozsądku.
      Pozdrawiam mamusie.
      • martynka30 Re: Czy ser mozarella wskazany w ciąży??????????? 10.03.04, 16:00
        Oj dziewczyny dziewczyny, część z Was wpada w jakieś ekstremasmile. A to niczego
        nie wolno, a to troszkę serka pleśniowego ci nie zaszkodzi. Chemicznym
        pomidorom proponuję rzeczywiście dać spokój, bo w ten sposób nie zostanie nam
        niemal nic, nie ma się co oszukiwać ogromna część żywności jest pryskana bądż
        konserwowana chemikaliami i wszsytkiego nie unikniemy. Natomiast co do tego, ze
        troszkę pleśniaka Ci nie zaszkodzi, to też nie tak. Nie chodzi o troszkę czy
        dużo, to nie kawa, chodzi o bakterie w niepasteryzowanym mleku wywołujące
        listeriozę. Listerioza obok cytomegali, toxo i różyczki może być sprawcą
        naprawdę poważnych wad płodu, wiec owszem to "troszkę" może zaszkodzić całkiem
        nie troszkęwink. Któraś pisała, że w Polsce sery pleśniowe są wytwarzane z
        pasteryzowanego mleka, nieprawda, nie wszystkie -choć większość-, poza tym
        zwracam uwagę, że w Polsce można dostać sery importowanesmile)). Dlatego po prostu
        trzeba czytać opakowania: z pasteryzowanego mleka czy nie. A 'mocarelka' jest
        oksmile.
        • martaurb Re: Czy ser mozarella wskazany w ciąży??????????? 10.03.04, 16:28
          Dodam tylko do wypowiedzi Martynki (pod ktora sie podpisuje) ze nalezy uwazac
          najbardziej na te importowane - moze w Polsce trzeba koniecznie robic z
          pasteryzowanego mleka (nie wiem, nie wypowiadam sie, ale wiem ze jest ktos kto
          wie dokladnie i juz napisal - sorry, nie pamietam nicka), ale np we Francji juz
          nie i jest tutaj mnostwo serow robionych z mleka surowego, tak krowiego jak i
          owczego czy koziego itp - one sa wszystkie chronione (tak jak np maja byc
          oscypki) i proces produkcji maja "pierwotny"!
          • kags Re: Czy ser mozarella wskazany w ciąży??????????? 10.03.04, 17:36
            tak, tak... wszystko sie zgadza, dlatego podkreslilam, ze POLSKIE sery sa
            produkowane z mleka pasteryzowanego... dlatego popierajmy polski przemysl
            mleczarski smile)) i kupujmy (chocby dlatego) polskie sery... (chociaz niestety
            nie wszystkie sa tak dobre jak te zagramaniczne wink)

            pzdr,
            KaGS.

            P.S. szczerze mowiac, to musze sie przyznac, ze bedac w ciazy spozywalam i te
            importowane... grecka fete, rozne plesniowe... tfu! tfu! jeszcze z dzidkiem
            zyjemy wink)) grunt to nie popadac w paranoje i jakies dzikie diety wink jemy
            wszystko zgodnie z rozsadkiem... dlatego jezeli dziewczyny uwazaja ze nie
            wolno, to OK, niech nie jedza jesli przez to maja sie czuc lepiej (pewniej)...
            ale jeszcze raz podkreslam - dziewczyny! nie chloncie wszystkiego co jest w
            tych durnych hamerykanskich przedrukach... chyba nasze matki, babki, prababki
            itd. odzywialy sie normalnie... a jakos gatunek ludzki przetrwal, i nawet
            niezle sie rozwinal wink))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja