Matka Polka w Lodzi

12.03.04, 08:39
Ciekawia mnie opinie na temat ICZMP w Łodzi????
Napiszcie jakie sa tam zwyczaje...(np.ciuszki) i ile kosztuje znieczylenie
albo moze mozecie polecic jakas "fajna" polozna??? A czy mozna tam rodzic w
wodzie??

Iza
    • czarnecki0 Re: Matka Polka w Lodzi 15.03.04, 08:25
      Moje opinie dotyczą roku 2000 i ogólnie - odczucia są dobre. Ja rodziłam z
      mężem w sali porodów rodzinnych (wtedy jeszcze istniały dwie). Nie było
      możliwości porodu w wodzie, ale od tamtego czasu trochę minęło i trzeba dopytać
      lekarza. Nie polecam samodzielnego porodu, bo wygląd porodówki dla kobiet to
      niczym boksy dla bydła. Około 10-ciu stanowisk przedzielonych ściankami
      (niepełnymi). Choć czyste sprawiają niezbyt miłe wrażenie. Wtedy jeszcze nie
      można było na poród i po mieć swojej bielizny. Tak samo dzieci. Dopiero przy
      wypisie mogliśmy maleństwo przebrać w "domowe" ciuszki. Trzeba się przygotować
      na alergie skórne u dzieciaczka, które momentalnie znikaja po powrocie do domu.
      Co do znieczulenia to wystarczy poprosić lekarza o wpisanie niskiej odporności
      na ból i wtedy ono jest bezpłatne. Ale trzeba dobrze pomyśleć nad wyborem.
      Znieczulenie dostaje się dopiero na pewnym etapie porodu (kobieta juz wtedy
      syczy z bólu i są czasami łzy w oczach), bo najpierw muszą dobrze się wkłuć
      (trwa to trochę a cały czas boli) a potem wydłuża się czas porodu. Ja szłam do
      szpitala z przeświadczeniem o porodzie ze znieczuleniem. Nie wyobrażałam sobie
      inaczej, ale lekarz w trakcie akcji przekonał mnie o bezsensowności, ponieważ
      końcowy etap szedł tak szybko, że od zrobienia znieczulenia rodziłabym jeszcze
      45minut a tak miałam maleństwo po niespełna 10 minutach. Nie mieliśmy swojej
      położnej natomiast przez cały poród była z nami pani Gabrysia(nazwiska nie
      pamiętam), która wspierała nas na siłach i duchowo a my wsparliśmy ją po fakcie.
      pozdrawiam
      kasia
    • przyszla-mama-mikolaja Re: Matka Polka w Lodzi 15.03.04, 09:04
      Witaj!
      Tutaj masz link do wypowiedzi na ten temat. Ja jestem w 38 tc wiec niedlugo
      bede mogla sama napisac cos na ten tematwink)) A na razie polecam
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=11012756
      Jezeli masz jakies konkretne pytania, to mam sie kogo zapytac i juz sama troche
      sie dowiedzialam.
      pozdrówka
      Magda i Mikolaj
    • przyszla-mama-mikolaja Re: Matka Polka w Lodzi 15.03.04, 09:10
      Skopiowalam pare waznych zdan z tego co ja dostalam:
      W CZMP wszystko jest bezpłatne tzn poród rodzinny z mężem i znieczulenie. Jest
      sala do porodów indywidualnych, ale nie można jej zamówic - jak jest wolna to
      OK, jak nie rodzi się na sali ogólnej z mężem.Jako wyprawkę do szpitala dla
      siebie powinno się mieć : 3 koszule nocne do karmienia, szlafrok, majteczki
      jednorazowe i podpaski duuuuże lub podkłady ginekologiczne ( to kupisz w
      sklepie z art. dla dzieci w holu szpitala), 3 pary skarpetek, 3 staniki do
      karmienia a dla dzidziusia podobno nic tylko na wyjscie, ale dziewczyny mówią
      żeby wziąć po 4 kaftaniki i spiochy, pampersy lub pieluchy tetrowe,
      rękawiczusie i czapeczkę.
      • izaiza11 Re: Matka Polka w Lodzi 15.03.04, 12:47
        Na ktoryms poscie wypowiadala sie pani odnosnie koszul nocnych, ze daja jakies
        ciuszki i w swoich sie nie chodzi (ale moze tak bylo kiedys)A rekawiczusie i
        czapeczka to na wyjscie maluszka? A jak to jest bo jak ja kupie pampersy to
        jaka mam pewnosc ze moj maluszek bedzie w nie przewijany?? Ja mam termin gdzies
        na koniec czerwca wiec mem nadzieje ze jeszcze zdaze sie czego dowiedziec... A
        ty trzymaj sie dzielnie... jak poznasz jakas "fajna" polozna to daj znac
        pozdrawiam serdecznie
        • czarnecki0 Re: Matka Polka w Lodzi 15.03.04, 16:58
          Jeszcze raz to co było kiedyś. Koszule dawali i po porodzie codziennie były
          zmieniane, nawet można było poprosić o zmianę kilka razy w ciągu dnia kiedy
          koszulina sie poplamiła krwią lub był zalew pokarmu. Co do pampersów to
          maluszek po porodzie jest (każde oddzielnie) w "łóżeczkach na kółeczkach" i te
          pieluszki są cały czas przy nim. Praktycznie maluchy są cały czas przy mamach,
          chyba że mama chce sobie odpocząć, są badania poranne lekarskie dzieci i kobiet
          czy w nocy lub na czas kapieli. Pamiętajmy, że 6 godzin po porodzie powinno się
          wstać. Wtedy można juz samemu wszystko robić przy dziecku. Wykluczam poród
          przez cięcie, wtedy jest trochę inaczej. Na salach szlafroki są dla mam
          niepotrzebne. Rodziłam pod koniec listopada i upał niesamowity na salach.
          Pocieszam, że na sali poporodowej maksymalnie trzy kobiety a w sali toaleta z
          kibelkiem i umywalką. Jeszcze wtedy prysznic na korytarzu.
          pozdrawiam
          kasia
Pełna wersja