halo Śląsk!

15.03.04, 17:48
Mam wrażenie, że większość dzieci rodzi się w Warszawie (w św. Zofii) i trochę w większych
miastach..
Poszukuję opinii o Odziale Klinicznym Ginekologii i Położnictwa ŚAM w szpitalu
specjalistycznym nr 2 w Bytomiu przy ul. Batorego 15. Od lat jestem pacjentką prof. Olejek
(kierownik tego oddziału) i to ona teraz prowadzi moją ciążę- mam do niej pełne zaufanie:
rzeczowa, konkretna, super specjalistka... (nie wspomnę tylko o cenie wizyty i kolejkach).
To znam z autopsji, nie wiem tylko, czego spodziewać się po szpitalu, w którym pracuje.
Proszę o jakieś wieści.
    • magda1711 Re: halo Śląsk! 15.03.04, 18:26
      Moja siostra tam pracuje i wiem dość dużo o tym szpitalu i gdy rodziłam (w
      listopadzie ubigłego roku) nawet przez moment nie brałam tego szpitala pod
      uwagę! Nie radzę! Nie cieszy się zbyt dobrą opinią , a w rankingu opieki
      ciężarnymi i mamami z ich maluszkami też ma nie najlepsze miejsce i opinię! Ja
      rodziłam w szpitalu w Sosnowcu-Zagórzu i nie żałuję ani trochę wyborusmile
      • melasa21 Re: halo Śląsk! 15.03.04, 22:18
        Skąd w takim razie ta dumna tabliczka przy wejściu ?szpital przyjazny dziecku"? Przecież dawno
        już powinni by odebrać mu ten tytuł... A co konkretnie mówi siostra? Szkoda by mi było
        rezygnować, bo chcę urodzić w wodzie, a to jeden z niewielu szpitali w okolicy, gdzie jest to
        możliwe.
        • niunia51 Re: halo Śląsk! 15.03.04, 23:36
          hej ja również jestem bardzo zainteresowana tym tematem gdyż również chodze do
          dr OLEJEK i również chcę rodzić do wody w Bytomiu. termin mam na 20.04. a ty?
          • ninasm Re: halo Śląsk! 16.03.04, 08:21
            hej ja rodziłam w katowicach na raciboskiej jestem baaaardzo zadowolona z
            obsługi itp tam przynajmniej nie jest to masowka z porodami miło sympatycznie
            i tez mozn rodzic w wodzie.mam pytanko gdzie przyjmuje prof. olejek słyszalam
            ze jestnajlepsza specjal. na slasku gdzie ma gabinet i jakie godziny bo musze
            sie wybrac z moim problemem do dobrego lekarza a jeszcz jedno polecam wam
            zbankowanie krwi pepowinowej ja to zrobiłam w krakowskim banku
            www.macierzynstwo.pl według mnie sa najtansi 2950zł i słyszałam ze beda na
            targach w spodku 3-4 kwiecien to moze bedzie jakas promocja polecam goraco
            racoborska jak i bank pozdrawiam ninka
            • melasa21 Re: halo Śląsk! 16.03.04, 11:09
              dr Olejek pryzjmuje w Będzinie na ul. Długiej 40, tel.267-41-52
          • ninasm Re: halo 16.03.04, 08:24
            hej ja rodziłam w katowicach na raciboskiej jestem baaaardzo zadowolona z
            obsługi itp tam przynajmniej nie jest to masowka z porodami miło sympatycznie
            i tez mozn rodzic w wodzie.mam pytanko gdzie przyjmuje prof. olejek słyszalam
            ze jestnajlepsza specjal. na slasku gdzie ma gabinet i jakie godziny bo musze
            sie wybrac z moim problemem do dobrego lekarza a jeszcz jedno polecam wam
            zbankowanie krwi pepowinowej ja to zrobiłam w krakowskim banku
            www.macierzynstwo.pl według mnie sa najtansi 2950zł i słyszałam ze beda na
            targach w spodku 3-4 kwiecien to moze bedzie jakas promocja polecam goraco
            racoborska jak i bank pozdrawiam ninka
          • melasa21 wcześniej... 16.03.04, 10:37
            hmmm, termin mam już na tą niedzielę, nawet gdyby się nic nie działo to i tak mam się zgłosić
            tam do szpitala. Tak czy inaczej- na pewno zdam relację po fakcie (chyba, że stchórzę przed
            tym szpitalem, bo słyszałam wiele mrożących krew w żyłach opinii). No, ale raczej nie będziemy
            się musiały przepychać w wannie
    • kredka-szpila Re: halo Śląsk! 16.03.04, 08:41
      Witamsmile))
      Ja jestem z Tarnowskich Gór i u nas tez można rodzić w wodzie w szpitalu numer
      3.Jest to bardzo dobry szpital, personel przyjazny i życzliwy.Ja tam będę
      rodzić w połowie maja.Pozdrawiam pa
      • jola.wie szpital przyjazny dziecku 16.03.04, 09:49
        ... to tytuł nadawany szpitalowi położniczemu, który wprowadził w zycie
        zalecenia WHO w zakresie naturalnego karmienia noworodków. W takich szpitalach
        nie podaje sie mieszanek mlecznych (tylko ew. mleko innej kobiety) i prowadzi
        się szeroką oświate na temat karmienia piersią. Nie daje to jednak żadnego
        poglądu na to jak obchodzą się z rodzącą i z dzieckiem w pozostałym zakresie.
        Nietstety. To tytuł mylący o tyle, że wzbudza w nas natychmiast zaufanie do
        takiego ośrodka na calej linii.
    • ninasm Re: halo Śląsk! 16.03.04, 21:56
      dziekuje bardzo za adres ale powiedz mi jeszcze jakie ceny wizyt oczywiscie
      prof olejek
      • melasa21 Re: halo Śląsk! 16.03.04, 22:16
        Proszę bardzo. Za wizytę z usg bierze ode mnie 130zł, za każde badanie, np. cytologię 30 zł...
      • niunia51 Re: halo Śląsk! 16.03.04, 22:26
        z tego co wiem to wizyta kosztuje 150 w tym zawsze jest usg. a jeśli to jest
        ciąża to z czasem stawka zmienia sie na 130.
        • kramla Re: halo Śląsk! 17.03.04, 09:31
          Cóż, jak znam życie i tak urodzisz w Bytomiu- zresztą zrobiłabym podobnie
          gdybym chodziła do Olejkowej i byłaby to moja pierwsza ciąża.
          Do dr Olejek chodziłam właśnie w pierwszej ciąży (nie było dzieci i było się
          jeszcze "bogatym"wink i było to w 98 roku.Rodziłam u niej w klinice.
          Z prowadzenia ciąży byłam zadowolona, chociaż nie powiem co rusz to się czymś
          stresowałam:a to toksoplazmozą (mimo, że wyszło że już chorowałam musiałam
          nałykać się całą serię antybiotyków), a to podejrzeniem o cukrzycę
          ciążową...Dla mnie było ważne to, że nie wysyłała od razu do szpitala kiedy
          miałam jakieś dolegliwości tylko "monitorowała" je na miejscu.Z tego co wiem
          gdybym chodziła do jakiegoś będzińskiego lekarza z tutejszego szpitala na pewno
          nie obyłoby się bez hospitalizacji.
          Rodziłam w Bytomiu już kilka lat temu więc trochę musiało się już
          zmienić.Kiedyś nie było wanny, mój poród rodzinny miał miejsce w 4 łóżkowej
          sali (rodzinna była zajęta), zanim urodziłam byłam świadkiem 2 innych porodów,
          sztab studentów "zaliczał" moje rozwarcie na punkty- jeśli dobrze ktoś mnie
          zbadał dostał punkt.Kiedy zaczęłam oponować przeciw tym badaniom lekarz
          powiedział, że jestem w klinice i zgoda na poród w klinice jest jednoznaczną
          zgodą na ewentualną obecność studentów.
          Rodziłam w pozycji półsiedzącej, ale porządnego łóżka porodowego też dla mnie
          zabrakło.Przynajmniej kilka godzin porodu musiałam leżeć, z kroplówką nie
          chcieli mnie puścić nawet na piłkę stojącą obok.

          Z odziału noworodków byłam zadowolona, może dlatego że jestem osobą raczej
          odważną i wyzwań się nie boję.Przez pierwszą noc Marta przepłakała, a ja
          nosiłam ją pół nocy na rękach (położne mówiły, że niewolno im brać dziecka do
          siebie), przewinęłam z kilku kup...Nie wiem jak teraz, ale wtedy używało się
          tylko tetry, pampersy zabronione.
          Do domu wyszłam zupełnie jako zmęczona, ale i pewna mama.Umiałam dziecko
          pielęgnować, przewijać(nauczyły mnie tego dziewczyny na odzdziale), miałam
          pewność, że dziecka nikt nie dokarmił(miałam hopla na punkcie naturalnego
          karmienia)- po prostu nie było takiej możliwosci, bo za wyjątkiem kąpania
          dzidziuś był cały czas przy mnie.
          Ostatecznie pobyt w klinice potraktowałam jako pewną przygodę, teraz patrze na
          to z dystansem i nostalgią.
          Na kolejny poród wybrałam jednak swój mały miejski szpital-było miło i
          kameralnie a i teraz wybiorę coś mniejszego.Na pewno nie klinikę w Bytomiu.

          Agnieszka(27 tydzień ciąży)
    • magda1711 Re: halo Śląsk! 17.03.04, 19:00
      Sama widzisz Melaso że nie najlepsze opinie ma ta klinka!To że ma taki tytuł to
      nie znaczy że jest bardzo dobra.Lekarz który prowadzi Twoja ciąże może być dobry
      (nie mam żadnych zastrzeżeń)ale to nie mówi tego samego o klinice! Poza tym
      nigdy nie chciałabym rodzić w klince(chociaż mój poród w bytomskim szpitalu
      odebrała by siostrasmile ponieważ tam jest za duże zamieszanie, lepsza atmosfera i
      opieka jest w mniejszych szpitalach(jest bardziej kameralnie), a w takich
      klnikach czasami są róznie niedopatrzenia, które mają fatalne , a czasami wręcz
      tragiczne konsekwencje!
Pełna wersja