jakub3232
06.07.10, 20:32
Od wczoraj rana źle się czuję, w sobotę będę miała skończony 39 tc.
Boli mnie głowa(tępy ból), jestem senna, ogólnie "rozbita", wczoraj wieczorem
i o 1 w nocy leciała mi krew z nosa i to ciurkiem. Ciągle mi się chce pić...
Brzuch mnie boli w dolnej części i to kłująco, jestem po cesarce którą miałam
4,5 roku temu, teraz to moja druga ciąża.
Dzisiaj wieczorem teść mi zmierzył ciśnienie (ja nie mam do mierzenia
ciśnienia aparatu)i wyszło kolejno 161/96 a po 5 minutach 150/95.
Rano pójdę do rodzinnego lekarza, ale czy mam się przygotować na ewentualne
zabranie mnie karetką do szpitala już do porodu?
Bo teść mnie tym straszy, a ja próbuję być spokojna.