Wymioty, juz nie daje rady :(

12.07.10, 13:33
Ostatnio z przeproszeniem rzygam na okraglo sad A slaba jestem jak
kot wyciagniety z wyzymaczki. Bilans ostatnich 3dni - nic nie jadlam
(wszystko zwrocilam, odruch wymiotny powodowalo nawet pol szklanki
napoju). Boje sie co bedzie dalej, pogorszylo mi sie ok 9 tyg, wiec
teroretycznie mdlosci powinny ustepowac,a nie wzmagac sie, a wyglada
na to,ze sie wzmagaja. Sam zapach imbiru powoduje mdlosci(probowalam
i tego).

Miala ktoras z Was taka ekstremalna sytuacje? Jak sobie radzilyscie?
Pozdrawiam Mamy smile
    • ola9876 Re: Wymioty, juz nie daje rady :( 12.07.10, 13:39
      Odwieczny problem, teraz w drugiej ciąży do 14 tyg ciągle w łazience
      i poranne mdłości to mity moje były całodniowe a najgorzej
      wieczorne. Niestety imbir mnie odrzucal zresztą co zjadłam to
      zwracałam.
      W pierwszej ciąży pomagał rosól, teraz nic, bralam witamine b6 i
      potym było ciutkę lepiej, lokomotiv nie działał, miałam receptę na
      coś silniejszego ale bałam się brać.
      Ogólnie chudłam i nie wchodziłam do kuchni, na pocieszenie po 14 tyg
      przeszło jak ręką odjął.
    • kasiak37 Re: Wymioty, juz nie daje rady :( 12.07.10, 13:39
      idz do lekarza bo przy tych upalach jest to niebezpieczne.Jak sie odwodnisz to
      wyladujesz w szpitalu pod kroplowkami.
      • majka-1980 Re: Wymioty, juz nie daje rady :( 12.07.10, 14:25
        Slyszalam, ze picie ok. 3 litrow wody pomaga. Sprobuj, moze akurat
        pomoze. A ktoras z Was wie, jaka woda jest najlepsza dla kobiet w
        ciazy? Wosoko, srednio, czy niskomineralizowana? Jaka Wy pijecie?
    • shedir1 Re: Wymioty, juz nie daje rady :( 12.07.10, 15:22
      Świetnie to znam. JA do końca 17 tygodnia wymiotowałam 24 godziny na
      dobę po wszytkim co zjadłam lub wypiłam. Mimo że się starałam
      nieodwodnić to ni mie wyszło, no bo jak skoro wypiłam pół szklanki a
      zwymiotowałam dwie. W końcu wylądowałam w szpitalu
      z "niepowściągliwymi wymiotami ciężarnych" i dostała ochrzan że
      pzyjechałam tak póżno. Niestety nie obyło się bez Torecanu, którego
      tez bałam się brać ale inaczej wykończyłambym i dziecko i siebie.
      Wszyscy lekarze powtarzali mi że trzeba wybrać mniejsze zło.
      Wszytkie inne domowe sposoby zawiodły. Torecan zresztą też pomagał
      tylko na chwilke, a czasami wogóle. Niestety po 17 tygodniu kiedy
      cieszyłam się że to koniec po tygodniu dostałam nawrotu mdłości i
      wymiotów i trwało to jeszcze 4 tygodnie i się skończyło. Teraz
      jestem w 33tyg, synek jest zdrowy i czekamy na niego smile. NAprwadę
      nie warto się tak męczyć. JEdz do szpitala bo o odwodnienie w taka
      pogodę nie trudno, a wykończysz się. Wcale nie muszą cię przyjmować
      na oddział. Możliwe ze tylko cię nawodnią i wyjdziesz. No i
      przepiszą ci coś na te wymioty. Pozdawiam i mam nadzieję że szybko
      ci przejdzie.
    • nadika84 Re: Wymioty, juz nie daje rady :( 12.07.10, 15:27
      idz do lekarza. niekiedy w ciązy tak jest że nic jeść nie mozna bo
      sie wymiotuje. wtedy trzeba kroplówkami uzupełniać niedobory. moja
      mama tak miała. pocieszę ze potem jej przeszło i normalnie juz
      wszystko jadła
Pełna wersja