Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła...

13.07.10, 00:03
Otóż jestem facetem i aż trudno mi się przyznać ale wymiękam gdy dowiedziałem
się że moja żona jest w ciąży po raz trzeci. W sobotę zawiozłem żonę z dwójka
dzieci nad morze (niestety ja nie dostałem urlopu. Dzieci w wieku córka 7 lat
synek 3 latka. Już od tygodnia przeczuwaliśmy z żoną że chyba jest w ciąży.
Znając swoją żonę postanowiłem wczoraj przed wyjazdem kupić test i się okazał
po zrobieniu pozytywny. Żona gdyby sama robiła pewnie przeżywała by to
samodzielnie a je nie mógłbym jej wesprzeć. Oczywiście pierwsza reakcja żony
to płacz, ja oczywiście z całego serca wspieram i mówię że nie jest to powód
do zmartwienia i na pewno sobie poradzimy. Niestety ale ja w głębi czuję doła,
proszę mnie nie zrozumieć źle i nie odbierać jak jakiegoś nieodpowiedzialnego
człowieka ale teraz gdy jestem sam w domu przeżywam coś dziwnego niby sobie
tłumacze że będzie dobrze a czuje że jestem zestresowany. Wiem że na pewno
będziemy kochać kolejne maleństwo z całego serca , jesteśmy kochająca się
rodziną i nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. NIemniej jednak ta ciąża
która była kompletnym zaskoczeniem spowodowała u mnie reakcje "dziwną" jakoś
nie umiem się cieszyć i aż sam się sobie dziwie - wcześniejsze planowane ciąże
były czymś odwrotnym. Mam nadzieje że ten moment szybko minie. Teraz dzwonię
do zony kilka razy dziennie i ją wspieram udając że jestem twardy i ta
sytuacja mnie nie przerasta co jest oczywiście udawaniem. Na pewno chcę żeby
żona urodziła i nie wyobrażam sobie innego wyjściaz tej sytuacji ale boję się
jak sobie poradzimy i czy ta sytuacja nie wpłynie negatywnie na nasz związek.
Napewno będe żonie pomagał we wszystkim co też do tej pory robiłem i wiem że
musimy razem przez to przejść. Ja facet z doświadczeniem jeżeli chodzi o
dzieci nie wiem dlaczego tak jest że się boję. Niby w ciągu dnia tłumacze
sobie że będzie ok ale jak przychodzi noc nachodzą mnie różne myśli a rano jak
wstaje jestem naładowany tą sytuacją od rana. Jak to jest z trójką dzieci ?
    • karolina.and Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 00:18
      No wszyscy wiemy skąd się biorą dzieci więc stało się i teraz musisz
      stanąć na wysokości zadania i pomagać żonie i dzieciakom,prawda jest
      taka,że na początku łatwo nie będzie,ale wsze dzieci nie są już tak
      malutkie więc same sobą się zajmą a wy w tym czasie będziecie mogli
      poświęcić czas maleństwu i samym sobie.Nie dołuj się tylko zachowuj
      się jak twardy facet weź to wszystko na klatę a wierzę,że będzie
      super,czego wam z całego serca życzę....
    • puellapulchra Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 00:19
      Co prawda nie mam 3, ale drugie, ktore bylo planowane na pozniej
      rosnie mi w brzuchu i tez bylam przerazona jak na tesie zobaczylam 2
      kreski. Nawet na poczatku udawalm, ze tej ciazy nie ma. Teraz z
      niecierpliwoscia czekam na malenstwo big_grin
      Ale do rzeczy - moja kuzynka miala identyczna sytuacje, jak Ty.
      Pierwszy trymestr przeplakala. Kolezanka mojej siostry wpadla z
      czwartym dzieckiem i podobnie miala powazne obawy, bo to normalne.
      Urodzila i jest szczesliwa, radza sobie.
      Wy tez sobie poradzicie i bedziecie kochac trojke dzieci smile
      Zyzcze zdrowego dzieciaczka i glowa do gory.
    • boo-boo Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 01:30
      Jak na mój gust to jesteś wystraszony? bo jak piszesz dwójka była
      planowana-czyli zdążyłeś się oswoić z faktem narodzin dzieci zanim jeszcze
      zostały poczęte. A tu taka niespodzianka- trzecie - nie było czasu żeby się
      oswoić z tym faktem. Piszesz,że jesteście kochającą się rodziną i wspieracie się
      wzajemnie- to już dużo i na pewno będzie dobrze. Skoro nie wyobrażacie sobie
      innej sytuacji niż,że żona urodzi to czas zacząć myśleć pozytywnie bo dołowanie
      się nic nie da.
    • zebra12 Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 08:26
      Gdy ja byłam w nieplanowanej ciąży, że pocieszano mnie słowami: nie
      martw się, jeszcze możesz poronić...
      • puellapulchra Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 09:05
        > Gdy ja byłam w nieplanowanej ciąży, że pocieszano mnie słowami:
        nie
        > martw się, jeszcze możesz poronić...


        ???
        • zuzek2007 Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 09:12
          My z mężem planowaliśmy trzecie dziecko i jest ono bardzo
          wyczekiwane, ale mimo to tez mamy dużo obaw i strachów...Zaczęliśmy
          właśnie budować dom, jedna nasza córka idzie do szkoły, druga do
          przedszkola( 7 i 3 lata), ale bardzo się kochamy i to jest
          najważniejszesmile
          Zajrzyj na forum rodziny wielodzietne z wyboru, może tam znajdziesz
          pocieszenie?
          To co czujesz jest normalne, ale nie może trwać wiecznie, bo może
          zagrozić waszemu zwiazkowi, musicie z zoną powaznie porozmawiac o
          waszych obawach i uczuciach, przegadac to i wspierac się, a przede
          wszystkim cieszyć, bo począć nowe zycie to cud nie dany każdemusmile
    • mama_amelii Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 09:47
      Moja siostra zaplanowała 2 dzieci.Po 4 latach od drugiego kiedy już wszystko mieli ustabilizowane(do tego siostra cięzka pracą,wyrzeczeniami ,dietami schudła,bo przy kazdym dziecku tyła prawie 30 kg-to jako taki mniej ważny faktsmilezaszła w nieplanową ciażę.
      Szok,płacz,strach,bardzo różne myśli ją nachodziły.Po około 3-4 m-cach przeszło jej,pogodziła się z tym,a teraz jest najszcześliwszą mamą na świecie.Ten trzeci,mały łobuziak jest kochany jak wszystkie dzieci.
      Bywa ciężko,bo z trójką gdzieś się wybrać trudniej.Do tego jej dzieci to histeryczni krzykacze,więc jest wesołosmileAle świetnie sobie radzą(z organizacją,bo wiadomo starsze do szkoły,młodsza do przedszkola).
      Myślę,że 3 dzieci to jeszcze nie jest jakaś strasznie wielodzietna rodzinasmile
      Gdybym miała 3 dziecko ucieszyłabym się,bardziej zmartwiłabym się piątymsmile
    • memphis90 Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 10:27
      Twoje odczucia są zupełnie normalne. Inaczej podchodzi się do ciąży, jeśli się
      na nią niecierpliwie czeka, a inaczej- kiedy nagle Cię zaskakuje. Strach, lęk,
      obawy często towarzyszą zupełnie nowym sytuacjom, nawet tym potencjalnie
      przyjemnym jak np. zmiana pracy, ślub, przeprowadzka czy powiększenie rodziny.
      Osiągnęliście jakąś stabilizację, właśnie pewnie skończyły się pieluchy, nocne
      wstawania, dzieciaki zrobiły się "kumate"- a tu znów szykują się zupki, kupki i
      niewyspanie. I pewnie bardziej myślicie na razie o tych niewygodach, jakie
      szykuje dziecko, a nie o tych częstszych wspaniałych chwilach. Ja Ci się nie
      dziwię- nasze drugie dziecko było planowane, ale... No właśnie, po długotrwałych
      staraniach o starszą pociechę nastawiliśmy się raczej na radosne miesiące seksu
      bez zabezpieczeń i kolejnego malucha za jakiś czas- jak się uda. I w tamtym
      miesiącu w ogóle nie liczyłam na nic, bo zabraliśmy się do roboty już "po
      czasie" (a przynajmniej tak mi się wydawało). A tu niespodzianka. Jak zobaczyłam
      dwie kreski na teście, to też najpierw byłam przerażona, bo jak to- to już???
      Tak od razu??? smile Teraz cieszę się z malucha, cieszę się, że tak bezstresowo się
      udało- ale z kolei boję się, jak to będzie z dwójką. Wy przynajmniej to już
      macie przetrenowane- dwójka czy trójka to już mała róznica w kontekście
      logistyki smile
      • cytrynowa.lemoniada Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 10:40
        Najważniejsze że się kochacie, cała reszta się ułoży. O kwestiach
        finansowych nie piszesz więc rozumiem, że dodatkowe dziecko nie
        będzie jakimś strasznym obciążeniem. Skoro pierwsze dwoje dzieci nie
        zmieniło waszych relacji i nie zepsuło związku, to na pewno z
        trzecim będzie podobnie.
    • luboanna Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 10:44
      no ja akurat baaadzo dobrze was rozumiem, bo sama jestem teraz w
      takiej sytuacji; nie wiem jeszcze nic na 100%, ale moje przeczucia
      są jednoznaczne, czekam na wynik bety; jestem przerażona, boję się o
      utratę pracy, bo ile tych moich ciąż oni jeszcze mogą znieść? mąż
      mnie bardzo wspiera, czuje się winny, bo po 2. dziecku ja starałam
      się bardzo uważać, mąż nie chciał zabezpieczać się, uważał, że
      zwykła "ostrożność" wystarczy,; no i chyba będziemy mieli tą 3.
      pociechę; na razie to jest dla mnie tak trudne, że naprawdę nie
      umiem się cieszyć; na starość pewnie pomyślę inaczej smile; kredyt na
      głowie, dwoje dzieci, 3. w drodze, o matko, ile można wziąć na
      siebie? życzę tak Wam jak i sobie, żeby wszystko ułożyło się
      pomyślnie, niech to dzieciątko scali waszą rodzinę, a nie podzieli -
      3majcie się dzielnie!
      • mama-008 Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 14:07
        po 2. dziecku ja starałam
        > się bardzo uważać, mąż nie chciał zabezpieczać się, uważał, że
        > zwykła "ostrożność" wystarczy,

        Twój mąż jest wg mnie nieodpowiedzialnym egoistą!
        • doral2 Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 15:46
          karolina.and 13.07.10, 00:18 Odpowiedz

          No wszyscy wiemy skąd się biorą dzieci .."

          no, jak widać nie wszyscy....
          antykoncepcja najwyraźniej kuleje, a potem płacz i zgrzytanie zębów..
          • luboanna Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 15:57
            dziękuję bardzo dwóm paniom za opinię o moim mężu, przekażę smile
            oboje wiemy skąd się biorą dzieci, a ja nie prosiłam o wasze zdanie
            w taki sposób wyrażone; myślę, że osoba, której odpisywałam też to
            wie, szkoda, że nie wszyscy mają w sobie choć trochę empatii;
            pozdrawiam!
            • doral2 Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 20:20
              luboanna napisała:

              "..a ja nie prosiłam o wasze zdanie w taki sposób wyrażone.."

              każdy wyraża swoje zdanie w sposób, jaki uważa za stosowny.
              jeżeli oczekujesz innego, to awizuj.
              otrzymasz wtedy dokładnie to, o co prosisz.
          • luboanna Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 16.07.10, 12:06
            zdajesz sobie sprawę, że nie ma antykoncepcji w 100% pewnej w takim
            razie, skoro tak wiele wiesz na ten temat? moi znajomi niańczą
            kolejne dziecko mimo pigułek; to tak na marginesie...
    • przyszla_mamuska Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 16:04
      myslę że wasze reakcje są chwilowe smile czasami różne rzeczy nas w życiu
      zaskakują. najgorsze są choroby niestety, ale jak pojawia się nowe życie, to
      niebawem pojawi się i radość smile
      poczekaj do pierwszego usg jak zobaczysz serduszko i fikające rączki i nóżki.
      moja siostra też wpadła z 3 dzieckiem, płakała mi na ramieniu, a teraz mówi że
      to jej laleczka (bo pierwsza córcia) i że nie może bez niej żyć smile
    • klubgogo Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 20:27
      Gorzej jak ciąża będzie bliźniacza, albo jeszcze większa.
      NIe dziwi mnie Twoja panika, ale dziwi mnie, że o antykoncepcji ciagle tak mało wiemy...
      • doral2 Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 21:41
        klubgogo napisała:

        "..le dziwi mnie, że o antykoncepcji ciagle tak mało wiemy..."

        prawda? i to w XXI wieku...
    • r.kozan Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 13.07.10, 22:20
      Dzięki wam wszystkim za wsparcie. Jeżeli chodzi o antykoncepcje to rzeczywiście
      ona u nas kulała i to mocno przez 10 lat po ślubie no i 5 lat przed ślubem.
      Nigdy nie zabezpieczaliśmy się i wydawało nam się że możemy zdać się na nas
      sposób i jak się okazało było to złudne. Antykoncepcja z różnych powodów nie
      była dla nas rozwiązaniem. Nie znaczy to że jestem jej przeciwnikiem. Oczywiście
      możecie sobie pomyśleć że byliśmy nieodpowiedzialni może jest w tym troche racji
      z punktu widzenia tego że ciąża jest nieplanowana i nie ukrywam że wolałbym żeby
      tak się nie stało.Dzisiaj już inaczej chyba na to patrze już mniej destrukcyjnie
      i już sobie w głowie układam pozytywne myśli bo tak trzeba i wiem że będzie
      dobrze gdy nadejdzie nasze trzecie dziecko. Właśnie 5 minut temu skończyłem
      rozmowę przez telefon z zoną i mój mały niespełna 3 letni synek chciał z tatą
      rozmawiać - cudownie jest usłyszeć że ktoś za Tobą tęskni i czeka dlatego wiem
      że rodzina to szczęście. Jeżeli chodzi o finanse to na chwile obecną nie jet źle
      ale też nie mogę być pewny jutra. Wykonuje prace biurową na umowy zlecenia i
      dlatego nie mogę być pewny co do sytuacji materialnej za dwa lata bo na tyle mam
      podpisane umowy bez możliwości przedłużenia z powodu wykonania zadania. Ale
      przecież nie można myśleć negatywnie. Dziękuje jeszcze raz za wsparcie.
      Pozdrawiam i życzę zdrowia dla waszych pociech i dla was wszystkich.
      • mama-008 Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 14.07.10, 09:48
        Jeżeli chodzi o antykoncepcje to rzeczywiście
        > ona u nas kulała i to mocno przez 10 lat po ślubie no i 5 lat
        przed ślubem.
        > Nigdy nie zabezpieczaliśmy się i wydawało nam się że możemy zdać
        się na nas
        > sposób i jak się okazało było to złudne.

        to jakim cudem macie tylko 2 dzieciwink?

        tymbardziej nie jestem w stanie zrozumiec dlaczego miales negatywne
        podejscie - co innego zaskoczenie po stosowaniu antykoncepcji(a
        wiadomo ze nie ma 100% antykoncepcji) a co innego jak swiadomie sie
        NIE zabezpieczacie - ja na waszym miejscu co miesiac zyłabym w
        wielkim stresie wink
        rozumiem ze moze byc i 4, 5 czy 6 dziecko jeszcze przy takim
        podejsciu jakie macie do antykoncepcji?
        • matylda07_2007 Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 14.07.10, 10:28
          Takie roztrząsanie sprawy jest bezsensu. Są rodziną i jak widać, przyjmą to dziecko po pierwszym szoku. Ważne, by wyciągnąć wnioski na przyszłość.
          W pierwszych latach dziecko się prawie "zamortyzuje " wink Ciuszki, łóżeczko, wózek, zabawki.
          Zostaną pampki, mleko, jeśli żona nie będzie karmić.
          Już czas otrząsnąć się z szoku i zacząć układać nowy plan na życie.
          A później postawić na dobrą antykoncepcję wink
        • czarna_12 Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 14.07.10, 22:48
          heh,nie każdy moze stosować zabezpieczeniesmileu mnie tabletki globulki
          i różne inne cuda wianki odpadaja nawet spiralka, i gumki mam
          uczulenie na latexsmilesmilei co wtedy?????narazie jest dwoje i to
          planowych, 13 lat się udajesmileTakże proszę nie nygujcie bo nie każdy
          może się zabezpieczać...
          • matylda07_2007 Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 14.07.10, 23:30
            E, to jest insza inszość. Wtedy postawiłabym na obserwację własnego organizmu (tak mi się wydaje, bo nie byłam w takiej sytuacji jak Ty).
            Staram się nie generalizować, ale przyznasz, że Twój przypadek jest dosyć szczególny.
          • doral2 Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 15.07.10, 15:53
            czarna_12 napisała:

            "..heh,nie każdy moze stosować zabezpieczeniesmileu mnie tabletki globulki i różne
            inne cuda wianki odpadaja nawet spiralka, i gumki mam uczulenie na latexsmilesmilei co
            wtedy?????..."

            są jeszcze plastry, krążki i prezerwatywy bez latexu.
            trzeba się tylko zainteresować tematem.
    • jkl13 Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 14.07.10, 19:52
      Wejdź sobie na gazetowe forum rodzin wielodzietnych

      forum.gazeta.pl/forum/f,16714,Rodziny_WIELODZIETNE_z_wyboru_.html
      To najbardziej przyjazne forum, jakie znam. A do tego kopalnia wiedzy i dobrych
      rad dla rodzin 2+3 (i więcej).
      • paliwodaj Re: Nieplanowane trzecie dziecko, mam doła... 16.07.10, 19:12
        tez mamy 3 dzieci i trzecie Amelusia jest niespodzianka, ale JAKA
        NIESPODZIANKA , wszystkie dzieci kochamy oczywiscie, mamy 2
        starszych chlopcow i myslelismy o trzecim dziecku jak chlopcy
        podrosna, a tu Amelka nam sie udala. Gdy wrocilam z USG na ktorym
        okazalo sie ze to dziewczynka plakalisly z mezem ze szczescia.
        Z tego co piszesz bardzo dorosles do roli ojca i glowy domu, to
        chwilowe przerazenie jest jak najbardziej normalne w takiej
        sytuacji. Wazne ze jestescie kochajaca sie rodzina i to ze macie
        srodki na utrzymanie trzeciego dziecka, wiec co Was przeraza?
        Moje dwie kolezanki (z mezami) byly tez w takiej samej sytuacji smile
        Okazuje sie w naszym przypadku ze te trzecie dzieciaczki sa
        wyjatkowo zdolne, slodkie, madre, rozwazne, ponad swoj wiek. Moja
        2.5 latka mowi po polsku i angielsku, zna caly alfabet, spiewa w dwu
        jezykach, i ma zachowania typu: po wyjsciu z samochodu Amelka pyta,
        Mama torbe masz? a ja specjalnie zostawilam torbe w samochodzie smile
        Za kilka lat powiesz tak jak moja kolezanka do swojego trzeciego
        dziecka "Boze co by bylo , gdybym Cie nie miala"
        Glowa do gory!
Pełna wersja