Odejście wód płodowych

18.03.04, 17:26
Nie chodziłam do szkoły rodzenia (od szóstego miesiąca leżę) i nurtuje mnie
takie pytanie- czy po odejściu wód płodowych muszę pędzić do szpitala, czy
mogę jeszcze w miarę spokojnie wziąć prysznic? W ciągu jakiego czasu trzeba
trafić do szpitala?
Pozdrawiam
    • cesarus Re: Odejście wód płodowych 18.03.04, 19:10
      prysznic możesz spokojnie wziąć! Z tego co pamiętam, to kilka godzin na pewno
      jest bezpiecznie. Gdy akcja porodowa się opóźnia, przyspiesza się poród. Ale to
      naprawdę musi długo trwać. Spokojnie możesz się zebrać i pojechać. Nie panikuj.
      Ja w panice nie zabrałam niczego, wszystko miałam poukładane na głowie i po co?
      Na skórcze czekałam w szpitalu dobrych kilka godzin.
      pozdrawiam
      ania
    • kasia9634 Re: Odejście wód płodowych 18.03.04, 21:22
      Ja poodczas zajęć w szkole rodzenia dowiedziałam się, że odejście wód płodowych
      powinno być sygnałem do skontaktowania się z położną w szpitalu w którym
      zamierza się rodzić. Zaleca się podłożenie zwykłej pieluchy najlepiej Bella,
      żeby poprzybyciu do szpitala stwierdzić czy są to faktycznie wody płodowe, a
      nie popuszczony mocz.
      Położna powiedziała, że najlepiej jechać do szpitala w pozycji leżącej. Zaleca
      się tak czasami dla uniknięcia zakażenia. TO podobno bardzo ważne !!!
      Ważna rzecz dla ciekawostki-kiedy przybywa się do szpitala położne mają jakiś
      papierek lub coś w tym rodzaju, który pozwala stwierdzić czy są to faktycznie
      wody płodowe.
      Jeśli natomiast wypadnie czop to wówczas można poczekać w domu.
    • morsk2 Re: Odejście wód płodowych 19.03.04, 08:01
      Jeśli odejdą wody, a nie ma skurczy możesz spokojnie wziąć prysznic, zjeść coś
      lekkiego i dopiero jechać do szpitala. W szpitalu profilaktycznie dają
      antybiotyk, żeby nie było zakażenia i każą czekać na skurcze. Dziecko może być
      bez wód spokojnie 12 godz. Jeśli przez ten czas nie zacznie się akcja, to na
      pewno dadzą przyspieszacz.
    • mabrulki Re: Odejście wód płodowych 19.03.04, 08:32
      Po odejsciu wód poród zaczął się u mnie po 16 godzinach!Swoją drogą słyszałam o tym ze powinno się przyspieszac po 12 godz.a tam gdzie rodziłam jest przyjęte 24 godz.Dlaczego ???czy to nie jest niebezpieczne dla dziecka?
      W każdym razie jeśli nie ma skurczów to nie ma co panikować,spokojnie zjeść coś,zebraćrzeczy.ja przygotowałam mężowi kawę w termosie ku jego rozpaczy-panikował ze trzeba jechsac.a potem mi za ta kawe dziewkował!
    • gosia.mama.wojtusia Re: Odejście wód płodowych 19.03.04, 09:22
      ja po odejsciu wód spokojnie się wykąpałąm,powiesiłam pranie na
      balkonie,odpoczełam chwilkę i pojechalismy z mezem 100km do szpitala do
      Wrocławia rodzićsmile
      • sugar_mama_danielcia Re: Odejście wód płodowych 19.03.04, 09:46
        Trzeba przede wszytskim zwrocic uwage czy zabarwienie wod plodowych nie jest
        zielonkawe, brazowawe lub tez innego ciemnego koloru. Takie cos oznacza, ze
        dziecko wydalilo maz plodowa juz w macicy, a to moze zagrazac zdrowiu lub nawet
        zyciu maluszka. Lekarze w takim wypadku czesto decyduja sie na przyspieszenie
        porodu lub tz wyjscie awaryjne (CC) i w takim przypadku nie ma na co czekac w
        domu tylko jechac jak najszybciej do szpitala.

        Po odejsciu wod skontaktuj sie najlepiej z polozna i zapytaj sie co masz robic.

        POdzrawiam
        Sugar
    • maniakow Re: Odejście wód płodowych 19.03.04, 10:03
      Cześć!
      Ja też nie byłam pewna, co do czasu, kiedy zabrać się do szpitala wink)). Jeszcze
      mam troszkę czasu (ok. 4 tygodni). Na szkole rodzenia powiedziano mi, że po
      odejściu wód płodowych, jeśli nie ma skurczy, mam ok. 2 h czasu na dojechanie
      do szpitala (tak samo, jeśli są skurcze, a nie odeszły wody). Miałam jednak
      wątpliwości, ponieważ u mojej mamy (dwa porody) to by się wogóle nie
      sprawdziło wink)).Wody odeszły jej na ulicy, miała szczęście, że w pobliżu
      przychodni, więc zaraz zabrano ją do szpitala.Po około 45 min. byłam na
      świecie wink)). Położna póżniej powiedziała, że tak się zdarza. Moja mama po
      prostu nie czuła skurczy porodowych, które sygnalizowały zbliżający się poród.
      Tak więc doszłyśmy z położną do wniosku, że to "może" być dziedziczne, więc w
      razie co, mam szybciutko jechać do szpitala. Zobaczymy jak będzie hi,hi.
      Pozdrawiam.
    • mabrulki Re: Odejście wód płodowych 19.03.04, 13:57
      Raz jeszcze witam.
      Sugar ma rację!Zarówno ja jak i pozostałe dziewczyny zapomniałyśmy powiedz. Ludmile że ważny jest kolor wód.Jeśli są"brudne",tzn.nie przejrzyste,lub zielone wręcz to natychmiast trzeba jechać.Małe sprostowanie-nie oznacza to wydalenia przez dziecko mazi płodowej lecz pierwszej kupki,tzw.smółki.Łatwo sobie wyobrazić jak łatwo wtedy o zakażenie.A maz płodowa to biała substancja którą pokryte jest ciałko dziecka-chroni skórę przed maceracją a po porodzie przed szkodliwymi czynnikami.Warto żeby położne nie zmywały jej od razu pierwszego dnia!
      Pozdrawiam!
Pełna wersja