wymiana tonera w kserokopiarce

24.07.10, 17:28
Cześć dziewczyny. Podczytuje was od dawna ale dopiero od niedawna zdecydowałam
sie napisać. Powiedzcie mi prosze czy wymiana tonera w ksero może w jakiś
sposób zaszkodzić ciąży. czytałam że kobiety w ciąży nie powinny używać bardzo
dużo ksera- zreszta wydzialane cząsteczki mogą być szkodliwe dla innych ludzi
też. jak to jest czy macie jakieś dodatkowe info na ten temat. dzieki
    • malgosiek2 Re: wymiana tonera w kserokopiarce 24.07.10, 17:33
      Yyyy....żartujesz sobie?
      Oczywiście,żeNIC się nie stanie ciąży.
      A niby co ma się stać?
      Słucham rzeczowych argumentów.
      Czasami myślę,że na tym forum już nie wiele mnie zdziwi,a jednak
      nieustannie jak widać zadziwia i zaskakują zadawane pytania.
      • elililka Re: wymiana tonera w kserokopiarce 24.07.10, 17:44
        nie, nie żartuje podczas pracy ksero wydziela się ozon, który wysusza błony
        śluzowe itp. osoby powinny pracować w odstępie min. 1,5 metra od ksero. Nie wiem
        jak ma się to do wymiany tonera i bycia w ciąży. Co jeśli proszek osiądzie na
        skórze lub minimalna ilość bedzię przez nas wychana.
        • illegal.alien Re: wymiana tonera w kserokopiarce 24.07.10, 17:58
          Yyyy, czy ty mieszkasz w tej kopiarce, czy tylko jej od czasu do czasu uzywasz?
          Nie wpadaj w paranoje.

          Ludzie to maja fantazje.
        • ninaspi Re: wymiana tonera w kserokopiarce 25.07.10, 08:06
          Hmmm po burzy z piorunami , w powietrzu znajduje się spora ilość
          ozonu- będziesz wstrzymywać oddech?
          Tak poważnie, to na pewno nic się z ciążą nie stanie podczas wymiany
          tonera.
          Pozdrawiam
        • judyta227 Re: wymiana tonera w kserokopiarce 25.07.10, 20:00
          Hahahahahaha
    • tati1977 Re: wymiana tonera w kserokopiarce 24.07.10, 18:35
      I tu Was lalunie zaskoczę. Pracowałam jako laborant ochrony stanowisk pracy i elililka ma rację - OZON jest szkodliwy dla zdrowia i nie powinno się wdychać oparów wydzielanych przez ksero. Ale elililka nie napisała na ile duży ma kontakt z ksero, czy jest to wizyta w punkcie żeby zrobić 1 cz 2 kopie czy jest to jej stanowisko pracy i siedzi tam w ciasnej klitce przez 8 godzin. Porozmawiaj najlepiej ze swoim lekarzem i zaznacz jak długo spędzasz czas w pomieszczeniu z ozonem.
      • elililka Re: wymiana tonera w kserokopiarce 24.07.10, 19:11
        nie jest to klitka pomieszczenie ma ok 4 m na 5, narazie moje stanowisko jest po
        drugiej stronie pokoju staram sie otwierac okna- ale czeso wspolokatorka jest
        zimno lub odchodzic od ksero jak bardzo duzo kseruje. czuc specyficzny zapach
        ksera przy duzej ilosci ksera albo gdy okna sa pozamykane. ogolnie zmieniam tez
        toner jak sie konczy wiec mam bezposredni kontakt. nie kseruje non stp przez 8
        godzi ale kseruje sie przez caly dzien czasem mniej czasem wiecej.
      • illegal.alien Re: wymiana tonera w kserokopiarce 24.07.10, 21:54
        Lalunie? Hm, to chyba nie do mnie, ale i tak odpisze - 'wdychanie oparow
        wydzialnych przez ksero' mozliwe by chyba bylo tylko wtedy, gdybys mieszkala w
        kopiarce - bez przesady, ze w normalnym biurowym pomieszczeniu komukolwiek ta
        ilosc ozonu zaszkodzi - gdyby tak bylo, to ciezarna nie moglaby mieszkac w
        miescie (spaliny), oddychac (zanieczyszczenia powietrza), wychodzic na dwor w
        deszcz (kwasne deszcze!) i tak dalej. W zasadzie nie ma stanowiska pracy, ktore
        byloby calkowicie bezpieczne dla kobiety w ciazy - no chyba, ze sie ma jakies
        resztki zdrowego rozsadku.
    • malgosiek2 Re: wymiana tonera w kserokopiarce 24.07.10, 20:07
      Jejku nie przesadzajcie.
      Ile razy zmienia ten toner w ksero?
      Ile tego ozonu się wydzieli przez okres 1 min.w czasie zmiany toneru?
      Ile w czasie tej 1 min.ozonu będzie wdychać?
      A ile się rozproszy po dużym pomieszczeniu?
      To idź na L4 skoro to są szkodliwe warunki pracy.
      Nie popadajcie w paranoje kobiety!!
      Bo niedługo tlen+namiot trzeba będzie co niektórym i woda destylowana
      do picia.
      Proponuje nie używać telefonu komórkowego,oglądać tv,korzystać z
      mikrofali etc.
      • maagdaamm Re: wymiana tonera w kserokopiarce 25.07.10, 11:54
        Alez Wy jestescie zlosliwe. Ja bym ksera unikala. Gdzies kiedys czytalam, ze
        nawet laserowych drukarek nalezy unikac. Ja tam nie wiem, jaki to moze miec
        wplyw i czy w ogole, ale charakterystyczny zapach zarowno xera jak i laserowej
        drukarki mi osobiscie przeszkadza. Oczywiscie xero czy wydruk raz na jakis czas
        - zaden problem, ale jak ostatnio drukowalam u siebie 300 stron ciagiem, to
        wszystkie okna musialam pootwierac w domu, a i tak ten "zapach" mnie przyduszal.
        To samo, jak jeszcze studiowalam, wysiedzenie chocby 15 minut, czekajac w
        punkcie xero, gdzie rownoczesnie pracowaly non-stop trzy maszyny bylo dla mnie
        niemozliwe. Wiec przestancie pierdoly gadac, ze to jest takie calkowicie
        neutralne. Ja w ciazy nie jestem, a unikam na dluzsza mete (oczywiscie bez
        przesady, jak mus, to mus), bo zwyczajnie mi to przeszkadza.
        • illegal.alien Re: wymiana tonera w kserokopiarce 25.07.10, 13:46
          Rany, ale czym innym jest zapach, a czym innym szkodliwosc dla plodu. I owszem,
          20 minut w dusznym punkcie ksero moze byc upierdliwe, ale unikanie przebywania w
          jednym pokoju z kserokopiarka to juz moim zdaniem mocne przegiecie.
          • doral2 Re: wymiana tonera w kserokopiarce 25.07.10, 19:45
            OMG!!
            • banga2 Re: wymiana tonera w kserokopiarce 25.07.10, 21:10
              Oczywiście, że wymiana tonera szkodzi. Ja nawet w drukarce domowej nie
              wymieniam. Nie jadam tez niczego poza ryżem, kurczakiem i marchewką z
              ekologicznych hodowli.Nie chodzę do fryzjera, nie przechodzę pod sznurem do
              suszenia bielizny (wiadomo, dziecko może okręcić się pępowina), nie patrzę na
              rudych, gejów, zakonnice i innych podejrzanych, żeby się nie zauroczyć. Od
              pierwszego dnia ciąży jestem na zwolnieniu lekarskim i na wszelki wypadek nie
              wychylam nosa z domu...
              Ludzie, trochę rozsądku!
              • elililka Re: wymiana tonera w kserokopiarce 25.07.10, 23:41
                Nie rozumiem po co te złośliwości. Pytam bo przez 8 godzin 5 dni w tygodniu
                spędzam w tym pomieszczeniu. Nie planuje leżeć pod namiotem tlenowym itp. , ale
                chce ocenić ryzyko jakie być może związane jest z ciągłym przebywaniem w
                naozonowanym pomieszczeniu. Jestem tu nowa, ale jak wczesniej pisałam czytam
                was od dawna. Nie moge się jednak oprzeć wrażeniu, że jakiekolwiek zadane tu
                pytanie kwitowane jest komentarzami jak powyżej.
                • chce_bobo Re: wymiana tonera w kserokopiarce 26.07.10, 00:13
                  a może: jakie pytanie, takie odpowiedzi?
                  • elililka Re: wymiana tonera w kserokopiarce 26.07.10, 02:18
                    Mam wrażenie, że jakiekolwiek zadane pytanie jest tutaj wyśmiewane. Przecież o
                    wszystko o co się tu pyta i radzi można zapytać lekarza czy odpowiedzieć nie
                    panikuj- ciąża to nie choroba. A jednak po coś to i inne fora istnieję, ludzie
                    pytają dlaczego pytanie o toner ma być gorsze albo głupsze o pytanie o cesarke
                    czy przezierność karkową... jeśli to w jakiś sposób mnie męczy i niepokoi.
                    • malgosiek2 Re: wymiana tonera w kserokopiarce 26.07.10, 07:18
                      Przypuszczalnie każda z nas pracuje w niekorzystnych warunkach i nie
                      rzadko jest tak,że nie
                      Ja np.w pierwszej ciąży pracowałam na oddz.pat.ciąży,gdzie są różne
                      pacjentki i różne bakterie"fruwają"w klinice,a jednak nie
                      przychodziłam do pracy z trwogą choć śmiało mogłam iść od razu na L4.
                      Przed drugą ciążą i podczas jej pracowałam w przychodni,gdzie również
                      różne wirusy i bakterie plątały się po jeszcze mniejszej powierzchni
                      i też nie robiłam paniki co do mojego stanowiska pracy.
                      Każda z nas dla siebie wiadomym "celu"ma stracha,ale czasami ten
                      strach nie jest dla nas dobry i robienie "z igły widły"nie wychodzi
                      na dobre.
                      Wcześniej pracowałam na noworodkach i pat.noworodka i oglądając różne
                      medyczne przypadki w ogóle chyba ze strachu nie powinnam być w ciąży.
                      Na zasadzie no to mnie może sie przydarzyć,wiec po co.
                      Ozon z drukarek może być szkodliwy,ale czy to Ty musisz wymieniać ten
                      toner?Może poproś kogoś o to,aby kto inny wymienił,może swoje
                      stanowisko "przeprowadź" sobie z dala od ksero jeśli możesz i masz
                      możliwość.Poproś kierownika/przełożonego o zmianę stanowiska pracy,bo
                      jeśli ma ku temu warunki to masz to zagwarantowane w kodeksie pracy.
                      A jesli nie może zapewnić zmiany stanowiska pracy,to może zwolnić
                      ciebie z obowiązku świadczenia pracy na ten okres.
                      Nie zawsze od razu wszystko jest szkodliwe na maksa.
                      Teraz w przychodni też mamy drukarkę i ksero,zmieniam toner,a ksero
                      mam bliżej stanowiska pracy niż Ty,bo rejestracja jest mała.
                      I do tego 3 monitory+komputery w różnych gabinetach.
                      Telefonu komórkowego czy tv też się w ciąży powinno unikać,bo pole
                      magnetyczne,ale jakoś sie tego nie unika.
                      Zdrowe podejście do wielu rzeczy jest zdecydowanie na plus,a nie
                      życie w ciągłym strachu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja