Do mam małych dzieci, które ponownie są w ciąży...

30.07.10, 14:26
Witam mamusie-obecne i przyszłe....ja jestem mama 1.5 rocznego smyka
i obecnie jestem w 8tc ciąży, ciekawa jestem jak wy sobie radzicie z
obowiązkami nad dziecmi a tym jak sie czujecie....ja totalnie
opadłąm z sil...mam mdłości i cały czas chcemi sie spac....czekam
tylko jak maluch sie połozy na popołudniowa drzemke i ja fikam razem
z nim, pozatym jestem triche rozdrazniona, bo mały dosłownie wchodzi
mi na głowe...juz nie mam sily latac za nim na kanpe na
krzesla....po schodach....szafki to juz na zawiasach wisza ( i nie
pomagaja zadne blokady- toż to istny Pudzian wink )
Do tego dodam ze moze od miesiaca normalnie spie wczesniej to byla
tragedia ( maly wstawal tak czesto) szczerze mowiac to sie juz boje
co to bedzie przy nastepnym malenstwie....oczywiscie dzidzia
planowana i bardzo chciana, i akurat w tym czasie moj synek zrobil
sie DIABEŁKIEM>>>>>>>>>>>>>>>napiszcie cos na pocieszenie POZDRAWIAM
    • poemat125 Re: Do mam małych dzieci, które ponownie są w cią 30.07.10, 14:42
      ja mam 3-letniego synka, a poród lada chwila, dla mnie najtrudniejszy okres, to
      końcówka ciąży, jest lato, mały chce na podwórko a ja bez sił i z wielkim brzuchem.
      Robić w domu ciężko, schylać sie ciężko, bawić sie samochodzikami nie daję rady.
      Ale nie pocieszę, bo myślę, ze mniejsze dziecko wymaga jednak więcej
      zainteresowania, bo mój czasem zajmie sie sobą, zabawa albo bajkami w tv.
      Za to plusy- to mniejsza różnica wieku i niedługo dzieciaki same ze sobą beda
      się bawić i zajmować.
    • remikowa-mama Re: Do mam małych dzieci, które ponownie są w cią 30.07.10, 16:08
      Witam,
      ja jestem mamą prawie dwulatka, do pełnych dwóch lat brakuje mu
      jeszcze dwóch miesięcy a za kilka dni mam termin następnego porodu.
      Kiedy zaszłam w drugą ciąże również planowaną bałam się jak to
      będzie bo jeden synek maleńki a drugi jeszcze mniejszy smile, czy da
      się utulać do snu z dużym brzuchem ( da się i ciekawe to uczucie),
      pierwsze 3 m-ce tragedia, mdłości i śpiączki ale jakoś daliśmy radę
      szczególnie że jestem czynna zawodowo tzn pracuje w domu, teraz
      troszkę ciężej bo upały i spacery odpadają chyba że wieczorem, mój
      synek też jest małym diabełkiem wszędzie go pełno i najlepiej żeby
      mama cały czas się z nim bawiła, ale spokojnie to wszystko da się
      wytrzymać wcale nie jest tak strasznie, jak tylko skończy się
      pierwszy trymestr przybywa energi i chęci na zabawę smile, pamiętam jak
      w piątym miesiącu mój synek przyniósł mi swojego ulubionego
      pluszaczka położył go na brzuchu i powiedział " to dla mojego
      braciszka", aż się wruszyłam, teraz też przychodzi i przytula się do
      brzucha całuje i czeka kiedy brat wyjdzie z brzucha,nawet jak
      idziemy na spacer to synek mówi weźmy też Frania na spacerek, jak
      się kąpie to pluska mnie po brzuchu i mówi Frania też myju myju,
      najpiękniejsze jest to jak się zawiązuje więź pomiędzy dwójką dzieci
      choć jedno jest jeszcze nie narodzone,
      Nie ma co się martwić naprawdę nie jest źle tylko trzeba dużo
      tłumaczyć dziecku co się wydarzy, np jak jesteśmy w sklepie pokozuje
      małemu niemowlaki i mówię że jego braciszek tez będzie taki mały i
      też będzie płakał a my wszyscy będziemy się nim opiekować,
      czasami mam wrażenie że nawet to rozumie zobaczymy jak będzie w
      praktyce smile
      Pozdrawiam
      • ladyann77 Re: Do mam małych dzieci, które ponownie są w cią 30.07.10, 16:12
        Dołączam się do pytania. Mam 9 miesięczną córkę i jestem w 4 miesiącu (planowanej zresztą) ciąży. Znajomi gratulują nam odwagi, a ja jestem jakoś dziwnie spokojna... Na pewno będzie nam strasznie ciężko na początku, bo różnica wieku wyniesie 15-16 miesięcy, ale damy radę wink.

        Czego i Wam serdecznie życzę wink)
      • mama_nikodemka Re: Do mam małych dzieci, które ponownie są w cią 30.07.10, 18:29
        moj synek za kilka dni konczy 2 latka a ja jestem w 7tc, mialam kilka dni
        podczas ktorych czulam sie straszliwie, o pomoc wtedy prosilam rodzicow (razem
        mieszkamy) lub jechalam na kilka dni do tesciow, malego od wrzesnia chce oddac
        do przedszkola tak do 13 wiec pol dnia bede miala dla siebie na odpoczynek takze
        mysle ze nie bedzie zle smile
    • deodyma Re: Do mam małych dzieci, które ponownie są w cią 30.07.10, 16:33
      obecnie koncze dzis 13 tc i mam ponad dwuletniego syna.
      przez jakies 3 tyg meczyly mnie calymi dniami potworne mdlosci,
      ktore minely w 11 tyg.
      na dzien dzisiejszy czuje sie dobrze, tylko z kolei zaczynaja meczyc
      mnie migrenowe bole glowy, ale oprocz tego nie narzekam.
    • betty842 Re: Do mam małych dzieci, które ponownie są w cią 30.07.10, 16:53
      Ja również jestem w 8.tyg.ciąży ale mój synek ma już 3 latka.
      Fakt,czuję się gorzej niż kiedy byłam w ciąży z synkiem;ciągle mnie
      mdli,męczą mnie migreny (miałam już dwa razy w ciągu dwóch tygodni)
      i ciągle jestem zmęczona.Jednakże ciąża w żaden sposób nie ingeruje
      w wychowanie mojego synka.Synek jest rezolutnym,dobrze "ułożonym"
      chłopcem.Nie mam z nim problemów.Patrząc na moją kuzynkę (u niej
      różnica wieku między dziećmi wynosi 1 rok i 9m) jestem szczęśliwa,że
      u mnie różnica będzie większa.Wiem,wiem-im mniejsza różnica wieku
      między rodzeństwem tym lepiej (oczywiście dla rodzeństwa).No ale ja
      jestem wygodna/leniwa i świadomie zdecydowałam się na większą
      różnicę wieku.Chociaż przyznam,że troche żałuję że nie zdecydowałam
      sie na drugie dziecko kiedy mały miał 2 latka (tak,żeby różnica była
      3-letnia).No ale teraz już po ptakach.
      • paliwodaj Re: Do mam małych dzieci, które ponownie są w cią 30.07.10, 19:43
        a ja mysle ze sie troche nad soba uzalacie ....Mam 3 dzieci co 3
        lata, tez bylam z kazdym z nich w ciazy ( naprawde!) tez mialam
        mdlosci,wymioty, slablam , rwe kulszowa - chyba tyle jak kazda
        kobieta w ciazy, nie ja jedna. Maz musial pracowac, ja dorywczo
        pracowalam, rodziny nie mamy po tej stronie kuli ziemskiej wiec ani
        przez chwile nikt mi nie mogl pomoc, znajomi w podobnej sytuacji.
        do trzeciego porodu pojechalam sama ze skurczami, bo maz musial
        zostac z chlopakami . Kurcze i jakos nie przypominam sobie sytuacji
        zebym sie nad soba uzalala...
        Wiecej wiary w siebie
        • avila34 Re: Do mam małych dzieci, które ponownie są w cią 30.07.10, 20:15
          A ja mysle, ze normalnie pisza kobiety o swoich odczuciach, nie
          doszukalam sie jakiegos uzalaniasmile.
          Ja sie dopiero pouzalamsmile. Jestem w 12 tc, moj syn ma 16 mcy. Nie mam
          wielkich dolegliwosci na szczescie, szybciej sie mecze i kimac
          wczesniej mi sie chce. Rzucilam palenie i nerwowa jestemsmile. Troche sie
          boje jak to bedzie, jak sie drugie urodzi, ale zawsze nowe jest troche
          straszne, wiec pewnie damy rade. Ciesze sie, ze miedzy dziecmi bedzie
          taka mala roznica. Na drugim nie skoncze, jak Bog dasmile. Powodzenia
    • aleosochozi Re: Do mam małych dzieci, które ponownie są w cią 30.07.10, 23:50
      Ja ma synka, który za 2 tygodnie skończy dwa latka i termin porodu kolejnego
      synka na... jutro.
      Dziecko mam fajne, ciążę bez komplikacji, pracowałam (zlecenia, które pozwalały
      mi samodzielnie opiekować sie malym) przez większą część ciąży, jeszcze
      doglądalam remontu wielkiego mieszkania. Faaajnie bylo. Korzystalam z uroków
      "poweru" II trymestru i z nasilonej chęci pomocy ze strony rodziny ("bo ty w
      ciąży jesteś").
      Dzisiaj bylam jeszcze z małym na 4 godzinnym spacerze, to moje ostatnie z nim
      spokojne chwile.
      Teraz będzie trudniej, z niemowlakiem i zazdrosnym dwulatkiem to nie będzie
      sielanka, ale planuję wykorzystywać rodzinę i zatrudnić opiekunkę.
      • brzuszeknatalia Re: Do mam małych dzieci, które ponownie są w cią 31.07.10, 07:36
        Mam dwudziestomiesięczną córeczkę i synka w drodze (14 tc). Jest
        ciężko. Teraz akurat mała ma ospę i jest 10 razy bardziej marudna :-
        ( , na dodatek ciąża jest od samego początku trudna, zagrożona sad
        za 5 dni czeka mnie amniounkcja i powinnam się po tym badaniu
        oszczędzać. Tylko jak tu się oszczędzać z małym łobuziakiem ? big_grin
        • kasialip5 Re: Do mam małych dzieci, które ponownie są w cią 31.07.10, 10:38
          Ja mam dwóch synków (2 i 4 latka) za kilka dni urodzę trzeciego syna. Początki
          ciązy były trudne, bo straszliwie wymiotowałam, ale starałam się odpoczywać i
          zdrzemnąć w ciągu dnia, kiedy chłopcy spali. Dużo łatwiej było mi w drugiej
          ciąży, kiedy do opieki miałam tylko jedno małe dziecko, ale przy dobrej
          organizacji i pomocy męża dajemy sobie radę i mam dużo czasu na odpoczynek.
    • iwonagos Re: Do mam małych dzieci, które ponownie są w cią 31.07.10, 11:21
      Dasz radęsmile
      Nie dziw się, to normalne, że dzieci w TYM wieku stają się diabełkami. Ciężko będzie na pewno, nie ma się co czarować. Przy dwójce, czy wiekszej ilości dzieci, zawsze jest tzw. jazda. Ja mam starszą córkę, która ma w tej chwili 4,5 roku, a młodze dziecko ma rok. Młodsze to diabełek wcielony od urodzenia. Starsza zawsze była spokojna, ale przecież takie dziecko też cały czas wymaga uwagi: rysowanie, wymyslanie różnych zabaw, żeby się nie zanudziło, czytanie bajek.... A młodsze non stop muszę mieć w zasięgu wzroku: wchodzi na schody, kanapy, otwiera szafki, szuflady. Brrrrrr.
      • matylda07_2007 Re: Do mam małych dzieci, które ponownie są w cią 31.07.10, 13:22
        Ja mam już "duże" dziecko, bo 3-letnie prawie. I trymestr był doprawdy obrzydliwy wink Mdłości, biegunka, migreny i nieustanna senność. No i rozdrażnienie. Nie przeżywałabym tak tego, gdybym nie wyładowywała się na córce. Nie byłam jakimś diabłem wcielonym, ale brakowało mi cierpliwości. Na dodatek mąż po kilkanaście godzin na dobę w pracy, Młoda w dzień już nie sypia.
        II trymestr to zupełnie inna bajka. Przeszły wszelkie dolegliwości. Nadal mam ochotę więcej spać, ale nie zasypiam już na stojąco i spokojnie mogę dotrwać do wieczora.
        III trymestr przypadnie już na chłodniejsze miesiące i z tego też się cieszę.
        Tylko trochę mi żal, że nie będę już mogła być cała dla córki. Na dodatek Ona nie akceptuje braciszka.
        "Nie lubię go, on jest głupi", tak np. odpowiada mi, kiedy zagaduję na temat brata.
        Kiedyś pytam: "Będziesz ze mną kąpała dzidziusia?", "Nie! On będzie brudny!".
        Ciekawe jak to wszystko wyjdzie.
        • madzi-a222 Re: Z doświadczenia 31.07.10, 14:41
          Mam trójeczke dzieci: 9 lat, 2.5 roku i 3 miesiące.

          Nie będę pisała, że było fajnie i kolorowo na początku, bo tak wcale nie
          było.Urodziłam w maju córeczkę i odpoczywałam te 2 doby w szpitalu i
          regenerowałam siły na powrót do domku smile
          Fakt faktem, że moi dwaj synowie od razu zaakceptowali siostre i żadno nie było
          zazdrosne aż tak bardzo ale...
          Średni syn coś w podobie autorki heh indywidualista, chodzące ADHD (tak się
          śmiejemy w domku). No i się zaczęło spanie po 3h na dobę jak małą odkładałam to
          z synami się bawiłam, odrabiałam ze starszym lekcje i tak w kółko. Nie
          sprzątałam ogarniał mąż mieszkanie, gotowałam i prałam z doskoku albo w nocy bo
          w dzień mało czasu. 10 dni po porodzie mąż wrócił do pracy (kierowca po Europie)
          i to był przełom u mnie. Chyba przeszłam depreche poporodową. płakałam i
          śmiałam się co chwilę wydawało mi się że mój średniaczek wszystko robi po złości
          a mała wisi na cycku non stop. Starszy syn pomagał ale przecież on też w sumie
          mały dzieciaczek i czasu trzeba poświęcić. Moja godzina "zero" to 19-sta
          wszystkie kąpiele kolacje ehhh padałam o 21 spać dosłownie w ubraniu i budziłam
          się po 2h.
          Na pocieszenie mogę napisać, że po jakimś miesiącu ogarnełam wszystko i teraz
          jest tylko lepiej. Dzieciaczki są szczęśliwe bo i mają mame uśmiechniętą. Jest
          super i wiem że ciężko wychowuje się 3 dzieci ale ile radości z tego jest smile
Pełna wersja