ciąża-trudne początki

31.07.10, 18:31
cześć! jestem w 5 tc a już odczuwam dolegliwości z nią związane. konkretnie
polega to na tym, że bardzo dużo czasu przesypiam (oprócz nocy 2-3 razy
dziennie ucinam sobie drzemkę), a jak już nie śpię to mam straszne mdłości i
prawie nic nie jem...macie jakieś sposoby żeby tak nie mdliło?
poza tym moja teściowa opowiada mi jakieś straszne rzeczy i nie wiem czy to
zabobony czy prawda - że nie mogę chodzić się kąpać (w basenie, jeziorze itp.)
i nie mogę dotykać świeżego mięsa, bo to szkodzi dziecku...
    • jus-tynka Re: ciąża-trudne początki 31.07.10, 18:45
      Na mdłości mój lekarz kazał mi jeść witaminę B6 4 razy dziennie ale teraz nie
      pamiętam czy nie mniej ale chyba 4 najlepiej zapytaj swojego lekarza i powiem ci
      że mi na jakiś czas mineło...obecnie jestem w 28 tygodniu i jeszcze czasami
      zdarzą mi się wymioty albo pij herbatkę z imbiru ale mi osobiście nie
      smakowała...to były moje sposoby.Można się kąpać w basenie nawet jest to
      wskazane ale ja zrezygnowałam bo bałam ponieważ miałam bakterie w moczu i stan
      zapalny...a o świeżym mięsie to pierwszy raz słysze...
    • malusiamamusia Re: ciąża-trudne początki 31.07.10, 18:53
      Kobieta w ciaży jest bardzo podatna na różne grzybice itp.,dlatego pewnie twoja
      teściowa nie karze ci się kąpać w jeziorze czy basenie.
      A co do dotykania surowego mięsa to bujda, bo dotykać możesz tylko jeść nie
      wolno,tak samo jak serów pleśniowych.
      Ze spaniem to niestety juz tak jest,mi trochę minęło ok 5 miesiąca,a co do
      mdłości to Ci nie pomogę,bo nie miałam,więc nie wiem to jest smile
      • matylda07_2007 Re: ciąża-trudne początki 31.07.10, 19:09
        Podobno od "obrabiania" świeżego mięsa można zarazić się toksoplazmozą. Zaznaczam, że nie wiem, czy to 100% prawdy. Sprawdzę.
        Co do basenu, mój gin basen w naszym mieście odradzał (wówczas był tylko jeden). Przychodziły do niego pacjentki. Po basenie właśnie wink Całą niemal ciążę jeździłam na basen poza miasto. Żadnej infekcji.
        Jezioro... no tu już większa możliwość złapania jakiegoś świństwa.
        Mdłości, kiepska sprawa. W I ciąży łapały mnie, kiedy byłam głodna, więc jadłam smile W II nie pomagało nic. Trzeba było przetrwać do II trymestru.
        A spanie, jeśli tylko masz możliwość-śpij. Jak urodzisz, to możesz już się nie wyspać przez długi czas wink
        • matylda07_2007 Re: ciąża-trudne początki 31.07.10, 19:11
          www.gabinetginekologiczny.pl/toksoplazmoza.html
        • mia_siochi Re: ciąża-trudne początki 01.08.10, 10:50
          matylda07_2007 napisała:

          > Podobno od "obrabiania" świeżego mięsa można zarazić się
          toksoplazmozą. Zaznacz
          > am, że nie wiem, czy to 100% prawdy. Sprawdzę.

          Toksoplazmozą zarazić się można własnie od surowego mięsa, ale od
          zjedzenia, samo dotykanie nie zaszkodzi (o ile upaćkanych padlina
          paluchów nie wsadzimy do ust). Ja nie mam przeciwciał i mam od lekarz
          zakaz dotykania mięsa (i tak go ni dotykam bo sie brzydzę), mam
          uważać czy nie jem czegoś, co surowe a było krojone na drewnianej
          desce na której wcześniej było mięso itd. Natomiast łączenie toxo
          wyłącznie z kotami to błąd, to np kot nie wychodzący nie ma skąd jej
          przywlec (a znam takie idiotki, które własnego kota wyrzucały z domu
          ;/)
      • angell_ak Re: ciąża-trudne początki 31.07.10, 19:15
        mdłosci musisz przecierpieć.
        chyba że znajdziesz swój sposób na nie ( ja niestety próbowalam wielu rzeczy ale
        niestety nic nie pomogło)

        malusiamamusia ma racje kobieta w ciąży jest bardziej podatna na grzybice itp
        dlatego twoja tesciowa tak panikuje ale ja osobiscie nie zrezygnowalabym z basenu

        surowe mięso...heh-

        cyt "Kobiety w ciąży powinny uważać na to co jedzą dlatego, że w tej grupie
        występuje większe ryzyko zatrucia pokarmowego, a jego skutki mogą być tragiczne.


        Surowe mięso (tatar) i surowe ryby (sushi)



        W trakcie ciąży niedopieczone mięso, krwiste befsztyki, tatar, surowe ryby i
        skorupiaki są bezwzględnie zabronione. "

        wystarczy poczytac...
        www.kobieta.info.pl/zdrowie-kobiety-ciaza/238-pokarmy-ktorych-powinny-unika-kobiety-w-ciy
    • aneyyy Re: ciąża-trudne początki 31.07.10, 20:37
      ja maiłam straszne mdłości. Pomagał mi sok pomarańczowy z kartonu i zimna woda
      niegazowana z lodówki
    • v2dar Re: ciąża-trudne początki 31.07.10, 21:02
      A mnie na mdlosci pomagalo (chociaz tylko ciutke) podgryzanie
      migdalow i jedzenie soczystych jablek albo pamaranczy.
      • bybloscat Re: ciąża-trudne początki 01.08.10, 10:18

        Śpij ile się da na zdrowie smile
        I pływaj, jeśli nie masz żadnych stanów zapalnych.
        A mięsa surowego nie jedz wink I w ciąży i bez niej. Przed i po
        krojeniu go myj ręce. Zawsze.
        • olgaaa1 Re: ciąża-trudne początki 01.08.10, 20:36
          Zmęczenie jest straszne i nie ma na nie rady, trzeba spać smile Ja nadal śpie, ale mniej niż na początku.
          Na wymioty pomagał mi arbuz i herbata imbirowa.
    • pani_kasia Re: ciąża-trudne początki 01.08.10, 21:54
      Ja na mdłości dostałam od lekarza specyfik w czopkach (niestety nie pamiętam już
      nazwy) bo nie dałam już radysad Powiedz lekarzowi o męczących Cię
      dolegliwościach, może coś zaradzismile
    • julenka3 Re: ciąża-trudne początki 03.08.10, 12:56
      A ja zaraz pewnie oberwę od niektórych, że niezdrowe itd. Otóż ja
      nie wymiotowałam w ciąży, ale mdłości miałam potworne i jedyne co
      potrafiło pomóc to zimna cola. Tak gazowana i prosto z lodówki, nic
      innego się u mnie nie sprawdzało. Mdłości minęły mniej więcej w
      czwartym miesiącu. To chyba jest tak, że musisz znaleźć sposób na
      swój organizm smile
    • dentek_85 Re: ciąża-trudne początki 03.08.10, 14:39
      Przez pierwsze trzy miesiące mieszkałam w toalecie. Nie mogłam wejść nawet do
      sklepu żeby zrobić zakupy, bo miałam odruch wymiotny. Wymiotowałam wszędzie( w
      pracy, w autobusie, na skwerkach...). Byłam do niczego...ale teoria na to jest
      taka, że wymioty oznaczają wysoki poziom progesteronu i to mnie podtrzymywało
      przy życiu wink

      Dodatkowo ten pierwszy trymestr jest okropny, bo:
      wiesz, że musisz zjeść, bo małe potrzebuje, niestety nie możesz więc się
      zmuszasz...zaraz biegniesz do toalety i tak koło się zamyka. Na szczęście
      przeszło na początku 4 miesiąca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja