Kiedy zdejmują szew????

21.03.04, 16:59
witajcie!!!
Mam pytanie do kobiet które miały lub maja założony szew. Wiem ze szew
zdejmuje sie dwa tygodnie przed planowanym terminem porodu i ze 80% kobiet
zaczyna wtedy od razu rodzic. Ale mnie bardziej interesuje praktyka. Kiedy
Wam zdjęto szew albo kiedy lekarze planuja to zrobić??? Czy rzeczywiście
zaczełyscie od razu rodzic??? Czy poród jest wtedy szybszy, szyjka szybciej
sie rozwiera??? Czy zdjęcie szwu rzeczywiście boli i jak to w ogole
wyglada??? A jesli nie rodziłyście od razu to czy leżałyście do tego czasu w
szpitalu czy puścili Was do domu??? A moze któraś z Was zaczeła rodzic
jeszcze zanim szew został zdjęty, jak to wtedy wygląda??
Jestem tego wszystkiego bardzo ciekawa bo sama mam załozony szew i wprawdzie
termin mam dopiero na 11 maja ale wiem doskonale ze rozwiązanie moze nastapić
w każdej chwili. Moj lekarz planuje zdjąc szew jakos w 37 tyg. ciązy czyli
wkrótce po świętach.

pozdrawiam

Magda i Adrianek ( 33 tydzien)
    • joasiiik24 Re: Kiedy zdejmują szew???? 21.03.04, 17:15
      czesc Madziu...co slychac?odezwij sie do mnie na gg



      asia i 36 tyg Kamilka
    • foe1 Re: Kiedy zdejmują szew???? 21.03.04, 19:57
      SZew miałam zdjety w 37 tygodniu.
      Nie, szyjka ewcale szybciej się nie rozwieraął.
      Urodziłam (przy niewielkiej pomocy) w 41 tygodniu- cięcie cesraskie0- to , ze
      to akurat cc było, to nie miałaożadnego związku ze szwem.
      Zdjecie szwu nie boli bardzosmile
      Zdjeto szew w szpitalu i poszłam sobie do domu.
      Wynik: 3,5 letnia teraz już córkasmile))
      Właśnie piszczy podczas kapieli w łaziencesmile)
      Pozdrawiam
    • meg241 Re: Kiedy zdejmują szew???? 22.03.04, 11:16
      podciagam wątek, bo chyba jest tu wiecej mam ktore maja lub miały załozony szew
    • pimienta Re: Kiedy zdejmują szew???? 22.03.04, 12:29
      Witaj,
      szew zdjemują dwa tyg. przed terminem. Ja przechodziam to 4 lata temu i bardzo
      się bałam tego zdjęcia, a nie było takie straszne. Lekarz zdjął mi go w
      szpitalu, nic nie bolało. Potem daje się ten szew do badania, żeby sprawdzić,
      czy nie ma jakiś świństw. Mnie też ostrzegano, że pewnie zaraz urodzę, tym
      bardziej, że całą ciąże leżałam. Czułam się jak bomba zegarowa, bo co chwilę
      ktos do mnie dzwonił i pytał się, czy już się zaczęło smile No, a ja pierwszy raz
      w ciąży mogłam sobie bezkarnie chodzić, bo nie groził mi już poród
      przedwczesny. Tak więc chodziłam sobie tak z upodobaniem jeszcze tydzień, aż
      pojechałam z mężem na wielkie zakupy i następnego dnia zaczęłam rodzić smile))
Pełna wersja