źle podłączone KTG...

23.08.10, 14:56
Dziewczyny, mam pytanie odnośnie KTG. Jestem obecnie w 37 tc, lekarz
prowadzący kazał mi odstawić leki przeciwskurczowe. Dwa dni po odstawieniu
dostałam silnych (tak to odczuwałam) skurczów. Pojechałam na IP, ale tam
aparat pokazywał jedynie 35 (nie wiem w jakich jednostkach mierzy się
skurcze). Lekarz na IP stwierdził, że to zapewne skurcze przepowiadające, a ja
nieco przesadzam z bolesnością. I tak się zastanawiam, czy istniała możliwość
złego podłączenia aparatu przez położną? czy ja mam aż tak niski próg bólu?
    • atenette Re: źle podłączone KTG... 23.08.10, 15:40
      No cóż... ja też upierałam się, że są mocniejsze na ktg, podczas gdy lekarz
      mówił mi, że to jeszcze żadne skurcze tak naprawdę. Przekonałam się podczas
      porodu co to znaczy prawdziwy skurcz sad
    • ewamro Re: źle podłączone KTG... 23.08.10, 15:47
      Jest możliwość złego podpięcia. Rodziłam dwa razy i ani jeden skurcz nie zapisał
      się na KTG. Lekarz mówił, że to najwyżej "skurczyk" nie skurcz ale zmienił
      zdanie jak stwierdził rozwarcie na 6 cm postępujące w szalonym tempie.
    • memphis90 Re: źle podłączone KTG... 24.08.10, 09:35
      Cóż, głowica może troszkę się pomylić, ale nie za bardzo... Jak podczas porodu
      przesuwałam sobie swoją na brzuchu, to czasem odczyt się zmieniał. Niemniej
      jednak z 35 nie robiło się 150 smile U mnie 35 to była siła takich mocnych bólów
      miesiączkowych.
    • qu_esse Re: źle podłączone KTG... 24.08.10, 09:41
      mi się skurcze pisały po 80, a ja nic nie czułamsad
      • archeopteryx Re: źle podłączone KTG... 27.08.10, 13:29
        Szczęściara... Ja przy 80 zagryzałam zęby żeby się nie poryczeć.
    • easyblue Re: źle podłączone KTG... 24.08.10, 13:37
      Strach i obawy mogą sprawiać, że ból wydaje się większy,niż w rzeczywistości.
      Ale źle podłączone KTG to też nie rzadkosć.
      Podczas porodu kilkakrotnie KTG nie pokazywało mi żadnych skurczów, bo
      zwyczajnie się obsunęło - nawet położna się przeraziła, ze coś się dzieje z
      dzieckiem.
      Co do skurczów - najboleśniejsze są te, gdy amplituda jest wysoka a wąska -
      czyli na wydruku jest wysoka, wąska góra. I to są skurcze porodowe i te są
      naprawdę bolesne. Za to skurcze nawet i wysokie, ale długie, tak bolesne nie są
      i raczej porodu nie zapowiadają.
      • emamaa Re: źle podłączone KTG... 24.08.10, 15:07
        Ja wczoraj robiłam KTG skurcze wychodziły mi bardzo wysokie, aż brakło skali,
        regularne co 10 minut, tylko ja nic nie czułam. Położna mówiła, że raczej w nocy
        się zacznie poród,a ja sobie tu dziś rano siedzę i nie mnie nie boli.
        • dziub_dziubasek Re: źle podłączone KTG... 24.08.10, 16:02
          Uważaj, bo jeszcze poród przegapisz wink
      • memphis90 Re: źle podłączone KTG... 25.08.10, 10:06
        > Co do skurczów - najboleśniejsze są te, gdy amplituda jest wysoka a wąska -
        > czyli na wydruku jest wysoka, wąska góra. I to są skurcze porodowe i te są
        > naprawdę bolesne.
        To chyba też zależy od rodzącej. Ja pod koniec porodu miałam linię falującą,
        przez 3h jeden wielki skurcz bez chwili przerwy, tylko narastał i lekko malał;
        te "pikające" i znikające to był...pikuś wink
    • minerwamcg Re: źle podłączone KTG... 27.08.10, 22:10
      O jejku, KTG... można się strachu najeść, a ja się uśmiałam. Przed
      przewiezieniem mnie na salę operacyjną (planowe cc) przyszła praktykantka
      ze szkoły położnych podpiąć mi KTG. Podpina, podpina, w końcu narobiła
      alarmu, że nie ma tętna, nie może "złapać" dziecka etc. Powinnam umrzeć ze
      strachu, a pękałam ze śmiechu - dziewczyna panikuje, a ja czuję moją
      malutką, jak spokojnie macha łapkami smile Przyszedł lekarz, posłuchał, też
      się uśmiechnął i powiedział, żeby dać spokój z KTG, bo czas jechać na
      salę.
    • deela Re: źle podłączone KTG... 27.08.10, 22:48
      poród nr 1 ja nie czuję nic (coś na poziomie słabego okresu - zwykła niewygoda)
      KTG wariuje i upiera się że właśnie prawie rodzę
      poród nr 2 ja wyskakuję z butów z bólu, skurcze co 3 min KTG uważa, że mocno
      przesadzam
      maszyna to tylko maszyna
Pełna wersja