Silikony a karmienie piersią

26.08.10, 15:32
Witam
Chciałabym wiedzieć jak ma się karmienie piersią do wkładek silikonowych?
Czy jedno drugiemu przeszkadza a może wyklucza?
Czy któraś powiększała sobie wcześniej piersi a następnie karmiła lub nie mogła karmić dzieciątka z tego powodu?

https://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=10006
    • nchyb Re: Silikony a karmienie piersią 26.08.10, 15:50
      zalezy od sposobu wykonania operacji powiekszenia piersi...
      • bluex Re: Silikony a karmienie piersią 26.08.10, 17:18
        Teoretycznie po kazdym sposobie mozna karmic (ciecie pod pacha,
        ciecie pod piersia i ciecie na otoczce brodawki), jednak najbardziej
        ryzykowne jest ciecie na otoczce, gdyz przez przypadek moga zostac
        uszkodzone gruczoly mleczne.

        • malta_30 Re: Silikony a karmienie piersią 26.08.10, 19:02
          bluex napisała:

          > Teoretycznie po kazdym sposobie mozna karmic (ciecie pod pacha,
          > ciecie pod piersia i ciecie na otoczce brodawki), jednak najbardziej
          > ryzykowne jest ciecie na otoczce, gdyz przez przypadek moga zostac
          > uszkodzone gruczoly mleczne.
          >

          Dzięki. Ale akurat ja o tym wiem...
          Chciałam podpytać jak to wygląda w praktyce. Czy są na forum Ciężarówki albo
          Mamusie , które już urodziły, a są po powiększeniu piersi: jak wygląda u nich
          (nie)możliwość karmienia piersiąsmile
          • kapyl Re: Silikony a karmienie piersią 26.08.10, 19:30
            Hej, moja znajoma miała operację powiększania piersi, dziecko
            wykarmiła piersią. Ale szczegółów nie znam, wiem tylko że karmić
            można.
            • annie_laurie_starr Re: Silikony a karmienie piersią 26.08.10, 19:57
              Podobno sie da - mnie by bardziej interesowalo czy po zmniejszeniu biustu,
              liftingu czyli wycieciu brodawek i umieszczeniu ich w lepszym miejscu tez sie da???
              • malta_30 Re: Silikony a karmienie piersią 26.08.10, 20:27
                Nie mam pojęcia...ale jeżeli nie było nic uszkodzone...chodzi mi o te kanaliki mleczne. A tu mi zabiłaś ćwieka bo nie pomyslałam jak to jest w "odwrotną" stronęsmile
                • monia761 Re: Silikony a karmienie piersią 26.08.10, 23:47
                  Trzy bliskie mi osoby(rodzina,bliskie kolezanki) powiększały piersi
                  przez brodawkę i mogły potem karmić piersią.Z tego co wiem to
                  właśnie tę metodę lekarze im polecali bo każdej zalezało na
                  karmieniu piersią.Oczywiście nikt nie dawał im gwarancji,każda
                  musiała podpisać zgodę na operację,a w załączniku tyle skutków
                  ubocznych,ze chciały uciekać.Ale efekty piorunującesmile))) A i każda
                  wykarmiła później swoje dzieci.Wydaje mi się,że nikt nie da
                  gwarancji.Pogadaj podczas konsultacji z lekarzem i tyle.
                  • 80mela Re: Silikony a karmienie piersią 06.07.14, 13:41
                    Ja karmiłam, ale niedawno dowiedziałam się, że silikonowe wkładki są bardzo niezdrowe zarówno dla mam jak i dla dzieci. Żaden lekarz plastyk Wam tego nie powie, na polskich stronach też jeszcze mało informacji na ten temat, ale udowodniono w badaniach, że wkładki silikonowe oraz te z soli fizjologicznej (bo też przecież maja silikonową powłokę) nawet jeśli nie są naruszone (pękniecie, rysa etc) codziennie "pocą" się wypuszczając do krwiobiegu mikrocząsteczki silikonu oraz metali ciężkich z których są zrobione. We krwi, mocz i mleku kobiet z powiększonymi piersiami wykryto bardzo duże ilości platyny (platyny żywa się jako katalizatora przy produkcji wkładek). Posiadaczki powiększonych piersi nawet nie zdają sobie sprawy, że choroby które mają z czasem są reakcją autoimmulogiczną organizmu na zgromadzony w ciele silikon i metale ciężkie. A powodują one między innymi zapalenie zatok, torbiele jajnika, wysypki na ramionach, bóle rematyczne, chroniczne zmęczenie, a dzieci problemy z przełykiem i reumatoidalne zapalenie stawów. Niektóre kobiety mają objawy już po 2 latach, a inne po 10. Na wkładkach z soli fizjologicznej rośnie też z czasem pleść. Generalnie w badaniu wyszło, że 95% wkładek po 10-13 latach jest zawsze pękniętych, nie widać tego i nie czuć, dopiero podczas operacji można to sprawdzić. Wkładka MENTOR zawiera 38 sbstancji toksycznych np. sole platyny i aceton..... Ja swoje wyjmuje w tempie expresowym i nie chce już nigdy mieć ciała obcego w sobie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja