ubranka?

01.09.10, 16:03
dziewczyny ostatnio moja znajoma która ponad roczna córeczkę zasugerował mi,
że powinnam uprać , wyprasować nawet ubranka które kupione są jako nowe w
sklepie, co o tym sądzicie czy to juz przesada czy słuszna sugestia??
    • tommama Re: ubranka? 01.09.10, 16:08
      ja piorę, szczególnie te, które wiszą tak, że każdy może ich dotykać
      • lan83luc Re: ubranka? 01.09.10, 16:12
        Ja uprałam i wyprasowałam wszystkie jakie miałam. Nowe również. Ztego co ja wiem to powinno sie to zrobic. Nowe pieluszki tetrowe również (90st)
        • boo-boo Re: ubranka? 01.09.10, 16:55
          A po co pierzesz te pieluchy tetrowe w 90 st?
          • truscaveczka Re: ubranka? 04.09.10, 07:16
            Żeby sie zmiękczyły i zrobiły bardziej chłonne wink Mnie sie nie chce kombinować z gotowaniem, wrzuciłam z
            resztą szmat smile
    • banaszka82 Re: ubranka? 01.09.10, 16:13
      Ja przed porodem wypiorę wszystkie ciuszki...ale co do prasowania mam dość
      radykalne poglądy...uważam ,że to strata czasu i na pewno prasować nie
      będe...no,może bodziaki przed pierwszym założeniem,potem już nie.Mam co robić w
      domu a poza tym mam jeszcze drugie dziecko i najnormalniej w świecie szkoda mi
      czasu...
      • dele_mele Re: ubranka? 03.09.10, 13:33
        Tu nie chodzi o wygląd ubranek tylko o zadziałanie na nie wysoką temperaturą.
        • memphis90 Re: ubranka? 03.09.10, 21:21
          I co niby ma dać to zadziałanie wysoką temperaturą? Tylko mi nie mów, że ubranie
          jest po tym sterylne...
          • dele_mele Re: ubranka? 03.09.10, 21:46
            Nie, sterylne nie są, nie warto z resztą chować dziecka w sterylnych warunkach.
            Ale niektóre świństwa zabija gotowanie albo prasowanie. Dlatego nowe ubranka bym
            wyprasowała jeśli były prane w temp. 40 stopni, bo może jakieś dziecko zostawiło
            na nich jaja owsików w sklepie? Mówię o pierwszym użyciu, później raczej nie
            będzie mi się chciało. Nie widzę sensu prasowaniu wszystkich ubranek, które będą
            ubrudzone nieraz po 15 minutach noszenia i wrzucone z powrotem do prania.
    • mama_amelii Re: ubranka? 01.09.10, 16:24
      Zanim zdecydujesz,czy koleżanka ma rację wyobraź sobie maszyny i ręce przez które te ubranka przeszły.Do tego dorzuć specjalny specyfik,którym je się pryska,żeby się nie gniotły.
      Dla mnie oczywiste jest to,że wszystko trzeba uprać w proszku dla dzieci.
      • lan83luc Re: ubranka? 01.09.10, 16:33
        Podzielam zdanie. Ja od wieków słyszałam o tym, że ubranka dla niemowlaka należy uprac i wyprasować przed pierwszym urzyciem. Oczywiście kto jak chce.
        • m.b.g Re: ubranka? 01.09.10, 16:51
          Piorę wszystkie nowe rzeczy, dla siebie także. Myślałam, że to
          powszechne.
          • cytrynowa.lemoniada Re: ubranka? 01.09.10, 17:23
            Nowe ubranka przed założeniem noworodkowi TRZEBA wyprac (prasowac nie musisz jak
            Ci sie nie chce) Naprawde moglabys zalozyc nowo narodzonemu dziecku takie
            smierdzace chemią, sztywne nowe ubranie?
      • madzialenakata Re: ubranka? 02.09.10, 06:58
        mama_amelii napisała:

        > Zanim zdecydujesz,czy koleżanka ma rację wyobraź sobie maszyny i >ręce przez
        które te ubranka przeszły.Do tego dorzuć specjalny >specyfik,którym je się
        pryska,żeby się nie gniotły.
        > Dla mnie oczywiste jest to,że wszystko trzeba uprać w proszku dla >dzieci.

        Wyjęłaś mi to z ust smile Właśnie z tych samych powodów piorę nowe rzeczy dziecka.
        To, że coś wygląda na czyste, bo nie ma plam, nie znaczy, że jest.
    • klaudi007 Re: ubranka? 01.09.10, 17:37
      Ja do tej pory piore wszystkie nowe i ogólnie wszystkie ciuszki małego w loveli
      no i zawsze prasuje
    • em.haa Re: ubranka? 01.09.10, 17:46
      Ja piorę wszystkie i prasuję wszystkie.
    • lil-lia Re: ubranka? 01.09.10, 18:17
      ja tam wszystko co nowe kupione zawsze piore
      czy posciel czy reczniki czy ciuchy czy zapakowane czy kupione z
      wieszaka
      nie lubie zapachu nowosci, wole zapach plynu po plukania smile
      dla dziecka wszystko co bedzie zakupione bedzie wyprane, nie wiem jak
      bedzie z prasowaniem, dla niemowlaka raczej postaramy sie wszystko
      poprasowac (wysoka temperatura to nie tylko wygladzenie materialu) a
      jak bedzie starsze to tylko to co bedzie wymagac prasowania, leniwa
      jestem, nawet mezowi niczego nie prasuje, sam sobie prasuje i mi
      czasem tez smile
    • minerwamcg Re: ubranka? 01.09.10, 19:01
      No pewnie, że uprać. Ja pierwszy raz wszystko dla dziecka wyprasowałam, potem
      już mi się nie chciało.
      • jedynykwiatuszek81 Re: ubranka? 01.09.10, 19:08
        Uprać wszystko i uprasować!Ja zawsze piorę wszystko co nowe,a tym bardziej
        należy to zrobić z rzeczami dla noworodka.pozdrawiam
        • seductivebarry1981 Re: ubranka? 01.09.10, 19:12
          ja jestem leniem śmierdzącym i nic w domu nie prasuję (tzn prasuję
          ubrania przed założeniem), ale dziecku uprasuję...przynajmniej na
          pierwsz razsmile potem mi pewnie motywacja spadnie.
          no i uprać trzeba koniecznie!
    • domka80 Re: ubranka? 01.09.10, 19:25
      Mądra koleżanka wink zdecydowanie wyprać trzeba, a co do prasowania to jak kto woli, ja nie prasuje
      • ladyann77 Re: ubranka? 01.09.10, 20:50
        Wiedza od kolegi, którego firma importuje ubrania z Chin:

        Część ubrań (nie tylko dziecięcych) spryskiwana jest środkami przeciwgrzybiczymi, żeby nie spleśniały w transporcie. Szczególnie dotyczy to ciuchów Made in China, bo większość z nich dociera do Europy drogą morską. Ubranka dla dzieci trzeba koniecznie wyprać przed pierwszym założeniem.
        • annajustyna Re: ubranka? 01.09.10, 22:18
          Ubrania z Chin dla dziecka?
          • ewa-krystyna Re: ubranka? 02.09.10, 05:07
            annajustyna napisała:

            > Ubrania z Chin dla dziecka?


            skad u ciebie takie zdziwienie? wszystkie wielkie firmy GAP; The Chldren's
            Place; Jacadi; Carters; Petit Bateau; OshKosh produkuja niemalze wszystko w
            Chinach lub Azji smile
            • minerwamcg Re: ubranka? 09.09.10, 17:52
              Potwierdzam, taka np. Petit Bateau (córka ma dużo ich rzeczy) ma fabrykę w Chinach. Ciekawa jestem, kto na pewno NIE ma, będę taką firmę preferować przy zakupach.
          • madzialenakata Re: ubranka? 02.09.10, 07:02
            nawet renomowane firmy szyją w Chinach - tam jest tania siła robocza przecież, a
            samo "made in China" jeszcze o jakości nie musi świadczyć
            • 2barb Re: ubranka? 02.09.10, 09:16
              Ja też prałam i to w Loveli, na którą moje dziecko okazało się
              uczulone. Więc po przyjściu ze szpitala musiałam całą wyprawkę
              wyprać i wyprasować jeszcze raz.

              Dziewczyny mają rację. Zanim te ciuchy trafią w nasze ręce dzieją
              się różne rzeczy. Do tej pory bieliznę przez pierwszym użyciem
              chociaż staram się wypłukać.
          • banaszka82 Re: ubranka? 02.09.10, 16:47
            a co sie tak dziwisz...?
    • bluex Re: ubranka? 02.09.10, 10:54
      prać - koniecznie w proszku dla niemowląt (masz milion powodów powyżej), z tym, że ja prałam w 40 stopniach (a
      nie 60 czy 90 - bez przesasdy), tym bardziej jeżeli potem bedziesz prasowac te rzeczy

      prasować - hm... uważałam to za przesadę, ale teraz dostałam wariactwa na punkcie przygotować do porodu i
      wszystko też uprasowałam wink)
    • rukola_25 Re: ubranka? 02.09.10, 11:23
      podobnie jak poprzedniczki-prać i prasować. może i nowe, ale dotykane setki razy
      w sklepie i nie wiadomo jak długo tam wisiały (zakurzone), poza tym często
      dziwnie pachną od barwienia.
    • matylda07_2007 Re: ubranka? 02.09.10, 11:53
      Koniecznie wyprać. Z prasowaniem, to bym się kłóciła. Co kto lubi. Dla córki wyprasowałam raz, przed jej urodzeniem. Teraz też tak zrobię.
    • malazabka.de Re: ubranka? 02.09.10, 12:34
      to nie przesada, ja tez pralam i prasowalam (ale ja lubie prasowac) wszystkie ubranka. Chodzi nie tylko o to, ze kazdy
      ich moze dotykac, ale rowniez o to, ze wiekszosc jest spryskiwana roznymi chemicznymi srodkami

      pozdrawiam
    • kaetchen Re: ubranka? 02.09.10, 16:27
      Jak dla mnie - pierze się głównie po to, by ubranka nie uczulały (pozostałości z
      szycia, środki chemiczne, o których już wspomniano + wszystko, co się w
      międzyczasie może przykleić/przylepić). Kurz i bakterie - to w dalszej
      kolejności powód prania...

      Prasowanie kiedyś miało na celu lepsze odkażenie ubranka (wysoka temperatura).
      Dziś jednak żyjemy w tak sterylnych czasach, że prasowanie jest tylko zbędną pracą.
      • banaszka82 Re: ubranka? 02.09.10, 16:49
        z ta sterylnością to bym się kłóciła.Raczej prasować nie będę po to właśnie,żeby
        dziecko miało kontakt z tym co wszyscy domownicy,bez przesady z tymi
        bakteriami.Potem pełno takich wychuchanych pouczulanych...
        • kasia_072 Re: ubranka? 02.09.10, 17:29
          banaszka82 wlasnie masz racje ze sterylnoscia nie powinno sie przesadzac,moja znajoma
          poprostu miala obsesje na tym punkcie,na dobre to nie wyszlo,dziecko stalo sie bardzo delikatne
      • kasia_072 Re: ubranka? 02.09.10, 17:15
        potwierdzam ubranka jak najbardziej trzeba wyprac zarowno nowe jak i uzywane.Jesli chodzi o
        prasowanie to rowniez mysle ze jest wskazane,chociaz przez pierwszy miesiac.Ze swego
        doswiadczenia moge dodac ze prasowanie tych malenkich ciuszkow jest przyjemne,u mnie maz
        wrog zelazka chetnie prasowal.Przyznam szczerze ze zawsze wszystko prasowalam w pl chociaz by
        ze wzgledow estetycznych.
        Obecnie spodziewamy sie malenstwa,w tej chwili mieszkamy w stanach,i napewno znowu bede
        prasowac przez pierwsze miesiace,chociaz mam suszarke ktora naprawde ulatwia zycie,ubrania
        wyciagam praktycznie jak wyprasowane,a wysoka temperatura napewno wszystkie bakterie zabije.
        Jesli chodzi o ubranka z chin to tylko moge potwierdzic ,w stanach rowniez ciezko znalesc metke
        made in usa,najlepsze firmy szyja dzis w chinach lub gdzie indziej na swiecie.
        • go-jab Re: ubranka? 02.09.10, 17:54
          piore zawsze... pierwszemu w specjalnym plynie dla dzidziusiow chyba przez
          rok... drugiej moze przez pol... trzeciemu do konca pierwszej butli... z
          suszarki wychodzi w miare niepogniecione (chyba ze zostawie tam przez noc), ale
          nawet wymiete jak psu z gardla jakos dzieciom nigdy nie przeszkadzalo...
          dzidziusiom NIGDY nie prasowalam a starszym teraz od czasu do czasu, ze wzgledow
          estetycznych...
    • fasol-inka Re: ubranka? 02.09.10, 16:44
      piorę wszystkie nowe rzeczy - nie tylko te dziecka; prasowałam/prasuję tylko
      przed pierwszym użyciem (bo prać te malizny można w 40 stopniach, niektóre w
      60), później już nie - niewiele jest rzeczy, których nienawidzę bardziej niż
      prasowania
    • ineska77 Re: ubranka? 02.09.10, 16:56
      Możesz nie prać i nie prasować. To nic, ze skóra Twojego malca jest delikatna i wrażliwa.

      ZASTANÓW się kobito - przecież dziecko na bank dostanie wysypki od tych wszystkich środków,
      które używane sa do produkcji ubranek. Nie bez kozery każą prać dziecięce ubranka w specjalnych
      proszkach. A prasowanie jest niezbędne, bo taka skóra dziecka jest bardzo wrażliwa - każdy zagniot
      ubranka wpije się boleśnie w jego skórę...


      No bezmyślna jakaś baba nooooo
      • memphis90 Re: ubranka? 03.09.10, 21:23
        A prasowanie jest niezbędne, bo taka skóra dziecka jest bardzo wrażl
        > iwa - każdy zagniot
        > ubranka wpije się boleśnie w jego skórę...
        No patrz, a ja nigdy nie prasowałam i jakoś nic się moim dzieciom "boleśnie" nie
        "wpijało". ludzie, nie popadajcie w egzaltację i przesadę...
      • fasol-inka Re: ubranka? 03.09.10, 22:43
        ineska77 napisała:


        > proszkach. A prasowanie jest niezbędne, bo taka skóra dziecka jest bardzo wrażl
        > iwa - każdy zagniot
        > ubranka wpije się boleśnie w jego skórę...
        >

        eeee? z czego Ty ubranka kupujesz, że się tak mną? bo ja tylko czystobawełniane
        i nigdy żaden "zagniot" się nie wpił w skórę mojego synka, tym bardziej boleśnie...
    • ktkasik Re: ubranka? 02.09.10, 19:37
      A ty, zakładasz bieliznę prosto z wieszaka? Nie pierzesz pościeli, ręczników
      przed pierwszym użyciem? Mnie się od zawsze wydawało oczywiste, że takie rzeczy
      trzeba wcześniej uprać (właściwie piorę wszystko co ma styczność ze skórą), a co
      dopiero ubranka dla dziecka...
    • ekata Re: ubranka? 03.09.10, 13:23
      Nowe ubranka należy wyprać, najlepiej w płatkach mydlanych lub w płynach do
      prania przeznaczonych dla niemowląt. Lepiej nie używać płynów zmiękczających, bo
      one często uczulają.
      Prasować nie trzeba, ale ja nastawiam pralkę na program z podwójnym płukaniem -
      tak poradziła mi pediatra, po tym jak moje dziecko dostało wysypki niewiadomego
      pochodzenia.
      Raz nie wyprałam skarpet, bo mały nie miał świeżych (miał już wtedy 4 miesiące)
      i na następny dzień w miejscu ściagaczy dostał uczulenia, więc to był ostatni
      raz kiedy czegoś nie wyprałam.
    • aagje Re: ubranka? 03.09.10, 15:30
      czytam i nie wierzę.

      a na pieniądze psikacie jakimiś odkażaczami? tyle ludzi ich dotykało!

      na dzieciach naprawdę można zarobić. wiedzą o tym też spece od marketingu detergentów, którzy
      wbijają do głów wizje atakujących ze wszystkich stron mikrobów.

      • ktkasik Re: ubranka? 03.09.10, 16:14
        to jakoś słabo czytasz, nie chodzi tylko o mikroby ale przede wszystkim o środki
        chemiczne, ale skoro wiesz lepiej to rób po swojemu.
        poza tym, co to za porównanie pieniędzy do ubrań? chyba ich przeznaczenie jest
        trochę inne?
      • kasia_072 Re: ubranka? 03.09.10, 16:23
        aagje
        dlaczego nie wierzysz?
        powinno sie nowe ciuszki przeprac,a jesli ktos ma inne zdanie to mysle ze jest juz to sprawa
        indywidualna ,nie wiadomo jaka droge ciuszki przeszly za nim dotarly do ciebie,i jak ktos juz
        wspomnial sa pryskane srodkami przeciwgrzybicznymi,nawet jesli nie maja tego okropnego zapachu
        charakterystycznego do ciuchow z chin to i tak byly czyms pryskane,w stanach kupisz ciuchy ktore
        bardzo ladnie pachna i pewnie jest to tez srodek bakteriobojczy,nie wiesz czym tkaniny byly
        barwione itd pelno dziewczyny podaly juz powodow by ciuszki przeprac,i nikt nikogo nie namawia
        ale jest to dobra rada

        > a na pieniądze psikacie jakimiś odkażaczami? tyle ludzi ich dotykało!
        co to ma do tematu ,ale jak juz zapytalas to zapytam czy polozylabys gole malenstwo na stercie
        banknotow?napewno nie bo wiesz ile to zarazkow,poza tym kasa nie do tego sluzy


        > na dzieciach naprawdę można zarobić. wiedzą o tym też spece od marketingu deter
        > gentów, którzy
        > wbijają do głów wizje atakujących ze wszystkich stron mikrobów.

        hmm nikt nie zbiednieje jak zrobi jedno pranie wiecej,pozatym jak szkoda komus na plyn na to
        jedno pranie mozna zawsze przeplukac pranie tylko w wodzie,i zawsze to lepiej niz ciuchy prosto ze
        sklepu
        poza tym na opakowaniach plynow niema zalecenia by prac nowo kupione ciuszki,jest to zalecenie
        pediatrow a ci chyba nie wspolpracuja z producentami detergentow.
        Pamietaj ze malenstwo lezy w ciepelku i nie masz pewnosci jak takie srodki chemiczne reaguja na
        cieplo,a normalnym jest ze nikt nie chce by dziecko dostalo jakiegos uczulenia,bo chyba wiesz jaki
        jest to dyskomfort zwlaszcza dla takiego maluszka.Nawet kupujac oliwke dla jednego dziecka
        bedzie ok a dla innego sklad tej samej np oliwki bedzie wywolywac podraznienia skory itd tyle tylko
        ze oliwka dopoki nie posmarujesz to sie nie przekonasz czy jest odpowiednia,a ciuszki pierzesz po to
        by uniknac tych przykrych niespodzianek.
      • fasol-inka Re: ubranka? 03.09.10, 22:44
        a jak kupujesz sobie majtki czy stanik to ich nie pierzesz przed użyciem mam
        rozumieć? bo to tylko marketing firm produkujących detergenty?
        • truscaveczka Re: ubranka? 04.09.10, 07:13
          Cholera, nie piorę. I nawet się nie brzydzę. Ale z drugiej strony - nie piję mleka z piersi, nie kąpię się w wanience
          uważając na uszy oraz nie noszę pieluszki.
      • madzialenakata Re: ubranka? 09.09.10, 13:56

        > czytam i nie wierzę.
        >
        > a na pieniądze psikacie jakimiś odkażaczami? tyle ludzi ich dotykało!

        A co, dajesz niemowlakowi stówki do zabawy? Czy może raczej bilon? big_grin
    • domania80 Re: ubranka? 04.09.10, 13:17
      Ja zawsze piore i prssuje rzeczy nowo zakupione, nie wiadomo kto ich wczesniej
      dotykał.
    • titerlitury Re: ubranka? 04.09.10, 15:59
      piorę dla higieny, prasuję dla estetyki i już! smile
      • bonda2 Re: ubranka? 09.09.10, 13:41
        O mój Boże ..!! Co za pytanie??!! myślałam że tylko facetom może przyjść do głowy coś takiego, mój mąż jak któryś raz oglądałam ciuszki zapytał mnie po co oglądam po 100 razy i pobrudzę nowe ubranka dla dziecka, nakrzyczałam na niego... ale przyszła matka dzieciom takie pytania...no naprawdę ....
        Nie wyobrażam sobie założyć malenkiemu, wrażliwemu na bakterie dziecku brudnych i zakurzonych ciuszków z wieszaków, wszyscy to macali, dotykali i wisiało Bóg wie ile....tutaj się zgadzam z przedmówczyniami
        PRAĆ, PRASOWAĆ BŁAGAM ! No ciemnogród
    • iwonkocia Re: ubranka? 09.09.10, 15:22
      szcezrze...olalam pranie nowych ciuszkow, ale prasowalam je
Inne wątki na temat:
Pełna wersja