lot samolotem

02.09.10, 09:21
Wiem, że postów na temat lotów samolotem jest od groma, ale głownie
wypowiadają się na nich dziewczyny, które nigdy w ciąży nie latały, ale za to
wiedzą wszystko i ogólnie nastawione są anty. Więc dyskusje te nic nie wnosiły
i niczego się nie dowiedziałam.
Moje pytanie kieruje do dziewczyn, które latały w II trymestrze ciąży, jak się
czułyście podczas lotu? Czy coś was bolało? Czy wystąpiły jakieś problemy? Czy
ciśnienie przy starcie i lądowaniu wpływało na was w jakiś niekorzystny sposób?
Czy macie jakieś dobre rady, jak można pomóc maluchowi w brzuszku przetrwać
lot? Czy faktycznie jakoś to na niego wpływa?
Wylatujemy za ponad tydzień, czyli będę 22tc, ciąża rozwija się prawidłowo,
lot będzie trwał 3 godzinki (Rodos).
Dziękuję i pozdrawiam
    • flower_v Re: lot samolotem 02.09.10, 09:53
      Ja latałam w 1 i 2 trymestrze. Też sie obawiałam na poczatku, ale
      lekarz dał "zielone światło" (ciąża prawidłowa). A jak sama już
      zobaczyłam, że nic się nie dzieje to juz byłam spokojna. Ruchy
      dziecka zaczęłam czuć w 16tc. Tylko raz podczas startu samolotu
      czułam, że dzidzia się rusza bardziej. Wystarczyło, że głaskałam
      brzuszek i się uspokajało (tak reaguje na mój dotyk). Ale nie wiem
      czy to było spowodowane różnicą ciśnienia przy starcie czy może tym,
      że akurat wtedy lot był w nocy, a w nocy moja kruszynka rozrabia
      więcej smile
      Rodos czyli przypuszczam lot czarterowy. Poproś o miejsce przy
      exicie pośrodku samolotu. W czarterach jest więcej miejsca dla nóg i
      nie trzesie tak. Oczywiście bądź wcześniej na lotnisku, aby podejść
      do odprawy na początku, żeby było wolne miejsce. Niestety Polacy są
      znieczuleni na kobiety w ciązy i wątpie czy Cię ktoś przepuści sad
      Poza tym woda w samolocie, dużo wody, no i możesz pochodzić lub
      ruszać stopami siedząc (np robić kółeczka stopami lub inna
      gimnastykę) w przypadku puchnących stóp.
      Zabierz też jakąś przekąskę do samolotu. Sam lot trwać może 3
      godziny, ale przecież dodaj jeszcze odprawę i dojazd do miejsca
      docelowego. Napewno zgłodniejesz wink Ja mam zawsze "coś" w
      podręcznym, bo jedzenie pokładowe nie zawsze jest dla kobiet w
      ciązy. Co do napoi to próbuj...czasami celnicy widząc kobietę w
      ciąży pozwalają jej wnieść wodę na pokład samolotu. Czasami nawet
      nie każą przechodzić przez bramki smile
      Aha....linie lotnicze wymagają często zaświadczenia o ciąży. Dowiedz
      się jak to jest w przypadku Twojego lotu. miałam zawsze taki
      papierek, ale nigdy nikt nie prosił mnie o pokazanie tego.
      pzdrawiam i życzę spokojnego lotu
      • ginag Re: lot samolotem 02.09.10, 11:55
        Ja tez lecialam niedawno - 3h lot. Mialam mikro stres, ale bylo bez problemu. Male sie troche ruszalo przy starcie, ale
        tak jak inne forumki poglaskalam i sie uspokoilowink

        Mam tylko jedna uwage jesli bedziesz prosic "o miejsce przy exicie pośrodku samolotu. " zaznacz wyraznie, ze przy
        exicie. Bo oparcia miejsc przed wyjsciem na skrzydle sie nie rozkladajauncertain
        Mialam watpliwa przyjemnosc wracac wlasnie na tym miejscu i bylo to dosc zle przezycie.
        Fakt, ze decyzja o wylocie zapadla 2 dni przed wiec juz nawet do gina nie szlam i zaswiadczenia nie mialam wiec nie
        mowilam, ze jestem w ciazy i miejsce jakie przypadlo takie bylowink

        Generalnie wiekszym stresem dla mnie byl upal na miejscu (niedobrze mi na sloncu), rozregulowujaca sie klimatyzacja
        (po jednej nocy obudzilam sie z wrazeniem przedZUMowym:/) no i jedzenie ai (salatki z niemytych warzyw,
        niedosmazone/nie takie na jakie mam ochote mieso itpwink) Ale ogolnie fajnie sie wyrwacsmile

    • menadione Re: lot samolotem 02.09.10, 09:54
      Ja latam dosyć często 2-3 razy w miesiącu od samego początku ciąży. Mój ginekolog powiedział, że nie ma żadnych
      przeciwskazań (oczywiście pod warunkiem, że ciąża rozwija się prawidłowo i nie ma zagrożenia). Powiedział też, że
      przez ok. 30 lat pracował dla LOT-u i na porządku dziennym było to, że stewardessy latały w ciąży.
      Myślę, że jeśli u Ciebie jest wszystko ok wyjazd na Rodos powinien być jedynie relaksem.

      Zyczę udanego urlopu. Pozdrawiam.
      • margaretkaaaa Re: lot samolotem 02.09.10, 11:34
        Ja leciałam w ciąży w 22 tygodniu na weekend do Anglii, lot ok 2-3h. Czułam się
        ok, nic mi nie było. Na wszelki wypadek miałam ze sobą no-spe jakby coś się działo.
    • ambivalent Re: lot samolotem 02.09.10, 13:10
      Ja w ciazy lecialam 5 razy. Raz na samym poczatku (jeszcze nie wiedzialam, ze jestem w ciazy) i niestety wypilam troche wina dla uspokojenia (bardzo nie lubie latac). Nastepnie okolo 22 tygodnia, lot okolo 2 godziny i spowrotem - tym razem bez wina, ale z okropnym bolem plecow. Na to pomogl troche partner, ktory masowal plecy podczas lotu. Corka nic nadzwyczajnego nie wyczyniala, ale ja zaczelam czuc ruchy dokladnie 3 dni przed tym lotem, wiec moze po prostu nie czulam. Kolejny lot, w 31 tygodniu i powrotny tydzien pozniej odbyl sie bez zadnych niespodzianek. Dziecko spokojne, ja troche mniej (ale do wytrzymania). Lecialam Lufthansa, nie potrzebowalam wiec zaswiadczenia od lekarza, ze nie ma przeciwskazan (wiem, ze Ryanair i Aerlingus wymagaja od 28 tygodnia ciazy takowego). Przesadzili mnie tylko, bo jako ciezarna nie powinnam siedziec przy wyjsciu awaryjnym.
      Generalnie, uwazam, ze nie masz sie czym martwic. Ciaza to nie choroba a wakacje w 22 tygodniu sa jeszcze przyjemne. W 31 tygodniu byly juz troche meczace smile
    • boo-boo Dziwne 02.09.10, 13:25
      "...ale głownie
      > wypowiadają się na nich dziewczyny, które nigdy w ciąży nie latały, ale za to
      > wiedzą wszystko i ogólnie nastawione są anty. "

      Ja się wypowiadałam, w ciąży byłam i latałam i nic mnie ani dziecku się nie stało.
    • d.alicja Re: lot samolotem 02.09.10, 13:35
      latalam przez cala ciaze.
      zaswiadczenie od lekarza moga zadac, ale tylko widzac cie z ogromnym brzuchem, czyli w 3
      tryemstrze.
      ja w ciazy czulam sie swietnie i rownie dobrze czulam sie latajac. dziec zdrowy, rochliwy (pewnie
      efekt szybkich lotow) wink

      jesli lekarz dal zielone swiatlo, znaczy ze mozesz leciec.
      przyjemnej podrozy i milego pobytu na rodos wink
    • fasol-inka Re: lot samolotem 02.09.10, 15:38
      leciałam na przełomie 1 i 2 trymestru do Egiptu i z powrotem, ciążę miałam
      totalnie zdrową
      nie odczułam kompletnie żadnych dolegliwości związanych z lotem - za wyjątkiem
      porannych mdłości przy powrocie (ale pora była barbarzyńska, a ja się dobrze w
      ciąży zaczynałam czuć dopiero koło 9-10 rano)
    • douglas.beauty Re: lot samolotem 02.09.10, 16:07
      latanie w ciazy jest duuuuzo bezpieczniejsze niz jazda samolotem.Ani dzieku ani tobie nic nie
      bedzie - przy tak krotkim locie nawet nie odczujesz zadnego dyskomfortu. Pij wode i usiadz
      wygodnie (jak sie dawink
      • olgaaa1 Re: lot samolotem 02.09.10, 17:07
        Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję za pomoc, wasze rady będą bardzo pomocne.
        Trochę się martwiłam, czy faktycznie mogę lecieć, bo mój lekarz powiedział, że on odradza, ale nie dlatego, że jest coś nie tak, tylko tak uważa ogólnie, że loty w ciązy nie wskazane, bo jak zaczne krwawic w samolocie, to co? a dleczego akuat w samolocie, a jak będę na autostradzie, to co. Strasznie nie wkurza, to cąłe przewrażliwienie związane z ciążą
        • lidek0 Re: lot samolotem 02.09.10, 18:57
          Jadąc autostradą masz bliżej do szpitala czy pomocy lekarskiej niż będąc w powietrzu. Moje zdanie
          akurat jest mało ważne, ale lekceważyć zdanie lekarza dla własnej przyjemności? Może wogóle
          przestaniesz do niego chodzić? A tak przy okazji koleżanka po locie samolotem w ksiązkowej ciaży
          poroniła. Tój lekarz wcale nie jest przewrażliwony tylko dlba o dziecko, proste. Ciaża wymaga
          jednak rezygnacji z pewnych rzeczy, ale niektórym trudno to zrozumiec.
          Tak czy inaczej decyzja należy do Ciebie.
          • olgaaa1 Re: lot samolotem 02.09.10, 19:19
            No i napewno było była to wina lotu, ciekawe 3h siedzenie ją zmęczyło, właśnie nie lubie tego fora, ze względu na takie przewrażliwione panienki jak ty. Mój lekarz zabrania mi również pracować, pływać w basenie, a mój drugi lekarz u ktorego chodzilam wcześniej na lekką infekcje dał mi bardzo silny antybiotylk, od ktroego dostałam bardzo silnego uczulenie i TO mogło zaszkodzić dzidzi, więc Pani wszech wiedzaca lekarz też człowiek i nie wie wszystkiego i ma zdanie, tak jak każdy iny człowiek. Więc tak jak napisalam proponuje ci wogóle z domu nie wychodzić, bo autobus w dziure wpadnie i coś się stanie.
            • olgaaa1 Re: lot samolotem 02.09.10, 19:22
              a co do mojej przyjemności kochani, to Ty pewnie już od 3tyg ciąży siedzisz na zwolnieniu lekarskim na wszelki wielki, a ja od 1,5 roku nie miałam nawet 1 dnia urlopu, więc faktycznie chce zrobić sobie przyjemność, ale może wyda ci się dziwne, robię to również dla tego malucha w brzuchu, bo może nie wiesz ale jak ja się dobrze czuje, to ono też.
              • breili do olga 03.09.10, 10:46
                To prawda, ze niektore z nas sa przewrazliwione i bardzo boja sie komplikacji albo poronienia. Ale
                niektore z nas tez sa po przejsciach. Zanim kogos ostro skrytykujesz popatrz moze chociaz na
                suwaczek/opis. U lidki sa 3 Aniolki, wiec zrozumiale, ze nie bedzie ona chwalila olewania gina.
              • lidek0 Re: lot samolotem 03.09.10, 18:50
                I tu się zdziwisz, mimo dwóch niepowodzeń przy udanej ciązy pracowałam bez dnia przerwy do 30
                tygodnia /potem pojawiły się skurcze i musiałam przestać pracować/ funkcjonowałam zupełnie
                normalnie jak kobieta niecieżarna, ale do samolotu za żadne skarby świata bym nie wsiadła tym
                bardziej jak mi gin odradza. Moja ginka akurat jest przeciwniczką latania a do panikar nie należy,
                każe normalnie żyć. Wolę zrezygnować z przyjemności /mąż na pewno by to zrozumiał/ gdyby istniał
                choć ceń sznasy, że coś sie stanie, a tu taka szansa jest.
                • fasol-inka Re: lot samolotem 03.09.10, 19:17
                  z tym że zasadniczo szansa jest zawsze - w samochodzie czy na środku ulicy...
                • olgaaa1 Re: lot samolotem 03.09.10, 19:24
                  Wybacz dziewczyno, ale twoje zdanie mnie zupełnie nie interesuje. Pochodzisz z tego typu kobiet, które mówią nie bo nie, bez konkretnego powodu. Więc z zasady w swoim życiu, nie liczę się ze zdaniem takich osób jak ty. Gina nie olewam, nie podał mi poprostu konkretnego powodu, dlaczego nie można. Po czym usłyszałam, że on w basenach też nie pływa i swoim dzieciom też pływać nie pozwala, pomyślałam acha. Pracuje w szpitalu i nie raz widziałam ich błędy, więc nie ufam im bez granicznie tak jak ty.
                  Więc jak widzisz jest tu wiele Pań, kóre latały i nic się nie działo i cieszą się życiem i swoim stanem. Wieć tobie też radzę się cieszyć, a w tym temacie się nie wypowiadać, jeśli nie masz doświadczenia
                  • lidek0 Re: lot samolotem 04.09.10, 12:07
                    Po co wogóle piszesz skoro zdanie odpisujących Cię osób nie interesuje? I nie napisałam nie bo nie
                    tylko uzasadniłam swoje zdanie, ale czytać ze zrozumieniem też trzeba umieć. Wyrażnie napisałam,
                    że gdyby cokolwiek działo się z Tobą odczas lotu pomoc dostaniesz później niż gdybyś była na
                    ziemi. /to jest też argument mojej lekarki/ Poza tym o ile nie mieszkam za granicą nie
                    wybierałabym się tam w ciąży nie wiedząc na jaką pomoc medyczną mogę liczyć i jak wygląda
                    kwestia językowa /mojego dogadania się u lekarz w obcym języku w terminologii medycznej/. Ale
                    skoro zdanie innych kompletnie Cię nie interesuje to udanych wakacji życzę.
                    A jeżeli chodzi o moje doświadczenia to wolę uczyć się na błędach inny i ile się da, a o poronieniach
                    po locie samolotem słyszałam niejednokrotnie.
            • memphis90 Re: lot samolotem 12.09.10, 13:24
              Dziewczyno, nie unoś się tak, bo dzidzi zaszkodzisz...uncertain

              > No i napewno było była to wina lotu, ciekawe 3h siedzenie ją zmęczyło,
              Jak wiadomo- lot samolotem to jednak narażanie organizmu na ekstremalne warunki, niezależnie od ciąży. Możesz sobie temu zaprzeczać, ale tak jest. Zmiany ciśnienia, zwiększone ryzyko zakrzepicy oraz infekcji przenoszonych drogą wziewną- trzeba się z tym liczyć.

              właśnie
              > nie lubie tego fora, ze względu na takie przewrażliwione panienki jak ty
              Nie wchodź, nie pisz, nie czytaj. Przymusu nie ma.

              a mój drugi lekarz u ktor
              > ego chodzilam wcześniej na lekką infekcje dał mi bardzo silny antybiotylk, od k
              > troego dostałam bardzo silnego uczulenie i TO mogło zaszkodzić dzidzi,
              Uczulenie nie szkodzi dzidzi, a lekarz na pewno zapisał bezpieczny antybiotyk. Ale- jak się nie podoba, lecz się sama, o rady nie proś, bo przecież wiesz najlepiej...
            • mia_siochi Re: lot samolotem 12.09.10, 14:32
              olgaaa1 napisała:

              > No i napewno było była to wina lotu, ciekawe 3h siedzenie ją zmęczyło, właśnie
              > nie lubie tego fora, ze względu na takie przewrażliwione panienki jak ty. Mój l
              > ekarz zabrania mi również pracować, pływać w basenie, a mój drugi lekarz u ktor
              > ego chodzilam wcześniej na lekką infekcje dał mi bardzo silny antybiotylk, od k
              > troego dostałam bardzo silnego uczulenie i TO mogło zaszkodzić dzidzi, więc Pan
              > i wszech wiedzaca lekarz też człowiek i nie wie wszystkiego i ma zdanie, tak ja
              > k każdy iny człowiek. Więc tak jak napisalam proponuje ci wogóle z domu nie wyc
              > hodzić, bo autobus w dziure wpadnie i coś się stanie.


              Daj spokój, one się tu nawet oddychać boją.
              Spędzam nieraz całe dnie w samochodzie, za miesiąc planujemy wyjazd do rodziny, ponad 300km w jedną stronę, wracamy tego samego dnia, ja będę prowadzić i nawet do głowy mi nie przyszło pytać lekarza o coś takiego wink
              Moja była ginekolożka dała mi silny antybiotyk "na wszelki wypadek" ZANIM zleciła posiew moczu. W posiewie nic nie wyszłowink Jeśli się dobrze czujesz to dziel to co mówią przez 2, w niektórych krajach chodzi się do lekarza w czasie ciązy 3 razy albo i wcale, jakoś żyją i nie wymierają całe narody wink
        • eeeee31 Re: lot samolotem 02.09.10, 19:37
          Ej Olga, forum należy traktować z przymrużeniem wink.
          Co do latania, to w 4 miesiącu poleciałyśmy na Kretę, wszystko przebiegło ok,
          trochę "dupnęliśmy" przy lądowaniu, ale poza tym ok. Mój lekarz nie widział
          żadnych przeciwwskazań o ile nie będzie to kraj arabski. Zapisał mi też
          globulki, bo pewnie od kąpieli w basenie się coś przyplącze, ale się nie
          przyplątało smile
          • olgaaa1 Re: lot samolotem 02.09.10, 19:46
            eeee...wiem, wiem smile ale w ciąży jakoś ciśnirnie mi rośnie, jak ktoś mi zarzuca, że nie dbam o dzidzie big_grin
            Poza tym nie wiem co by koleżanka powiedziała, jakby się dowiedziala, że mialam lecieć do Egpiptu na nrkowanie głębinowe, ale...zrezygnowałam jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży.
            Ten wyjazd ma być też dla mojego męża, który w ciąży nie jest, a też chce odpocząć.
    • kj-78 Re: lot samolotem 03.09.10, 13:46
      W poprzedniej ciazy latalam 5 razy, ostatni raz w 33tc (z blogoslawienstwem lekarza i poloznej),
      zadnych problemow. W tej (21tc) latalam tez juz ze 4 razy, za miesiac znowu lece i moim zdaniem
      siedzenie w fotelu w samolocie niczym sie nie rozni od siedzienia w fotelu w samochodzie. Lec i sie
      niczym nie przejmuj, jesli masz normalna bezproblemowa ciaze.
      • annie_laurie_starr Re: lot samolotem 03.09.10, 21:39
        W pierwszej ciazy lecialam z USA do PL w 18 tygodniu ciazy i czulam sie swietnie
        - poza tym, ze bylam wsciekla na zbyt male posilki. Oczywiscie lot
        konsultowalam z amerykanskim ginem, ktory nie widzial przeciwskazan.


        W drugiej ciazy (tej obecnej) odbylam 3 loty samolotem. Pierwszy w 7 tygodniu
        gdy mialam lekkie krwawienia. Moj gin stwierdzil, ze jak sie ma cos stac to
        nawet lezenie plackiem mi nie pomoze. Zabezpieczyl mnie luteina i wszytsko bylo
        OK. W 16 tygodniu polecialam do USA rowniez za jego zgoda. Wszystko bylo OK.
        W 19 tygodniu polecialam do Brukseli na 4 dni - taka praca - tez OK. Dodam, ze
        jest to ginekolg, ktory nie jest lekkomyslny i pilnuje mnie jak jaka Feberge.
        Powiedzial mi, ze sam lot to nie problem tylko wlasnie ewentualne zle
        samopoczucie, zmeczenie itp.

        We wszystkich przypadkach latanie mi nie zaszkodzilo, a ta druga ciaza wcale nie
        jest bez wyzwan. Jedyne co przeszkadza to, ze siedzenia w samolocie wydaja sie
        mniej wygodne.
    • alexa0000 Re: lot samolotem 04.09.10, 12:57
      Ja leciałam w 3 miesiącu i było OK .Ale moja przyjacióła nie poleciała po rozmowie z ginekologiem.
      Powiedział jej,że po cholerę ryzykować, a on juz widział kilka pacjentek z krwawieniem lub
      poronieniem po locie samolotem. No,ale ona leczyła się kilka lat na niepłodnośc i była po dwoch in
      vitro, więć po prstu odpusciła.
      • annie_laurie_starr Re: lot samolotem 04.09.10, 17:01
        Olga - lec i baw sie dobrze. Cos zlego moze sie stac w kazdej sytuacji, a
        najczescej nic sie nie dzieje.
        3 godziny samolotem to jest pikus. Jakby co to masz jakies dobre ubezpieczenie
        gdybys musiala gdzies w jakims zagranicznym szpitalu na jakas kontrole isc.
        Najprawdopodobniej nie bedzie to potrzebne, ale miec ubezpieczenie to dobra rzecz.
    • titerlitury Re: lot samolotem 04.09.10, 17:31
      Ja lotów w I i II trymestrze nie polecam. Sama mam przyke doświuadczenie z tym związane: leciałam
      2x 5 h, złapałam infekcję wirusową (powietrze w samolotach jest w obiegu zamknietym) i poroniłam na
      skutek zatrzymania akcji serca płodu, najprawdopodobniej na skutek tych lotów właśnie i tej infekcji
      (lot w 6tc, poronienie w 10-11 tc). W III trymestrze to byłoby po postu dośc trudne znieśc tak długie
      pozostawanie w bezruchu, no i zdaje się, że niektóre linie lotnicze odmawiaja przyjęcia na pokład
      pasażerek w zaawansowanej ciązy. Za to jeśli nie ma przeciwskazań, to II trymestr jest doskonałym
      czasem na podróże i wypoczynek.
    • whitediamond Re: lot samolotem 06.09.10, 15:03
      lecialam 2x, raz w 6 tygodniu, raz w 17 - objawow brak wink
      zawsze (nawet jak nie jestem w ciazy) ubieram te specjalne skarpety do latania
      • annie_laurie_starr Re: lot samolotem 06.09.10, 17:52
        I te skarpety chronia przed wszystkim, tak? wink
        • whitediamond Re: lot samolotem 08.09.10, 12:24
          a napisalam gdzies ze chronia przed wszystkim?? masz problemy z czytaniem?

          zapobiegaja przede wszystkim zakrzepicy zyl glebokich (DVT) a kobiety w ciazy sa na to narazone bardziej, jak rowniez puchniecia nog i problemami z krazeniem.

          annie_laurie_starr napisała:

          > I te skarpety chronia przed wszystkim, tak? wink
          • annie_laurie_starr Re: lot samolotem - whitediamond 11.09.10, 09:44
            No i po co sie od razu obrazac - chcialam napisac zartobliwy post o skarpetkach, a Ty myslnie odczytalas moje intencje. Pozdrawiam.
      • senvengardens Re: lot samolotem 10.09.10, 19:51
        Noszenie tych "specjalnych" skarpet podczas lotu jest zaleceniem rowniez mojej lekarki, choc lot do Polski trwa niecale dwie godziny.
    • joanna29 Re: lot samolotem 10.09.10, 19:11
      Dla mnie lot samolotem był koszmarem w 24 tc. Bardzo zle się czułam, było mi slabo, bolala mnie potwornie głowa, nogi napuchły. Odpuscilam sobie kolejne loty. Przed ciąż lot nie stanowił dla mnie problemu.
      U mnie akurat lepiej sprawdzała sie wielogodzinna jazda samochodem, ale jezdze na codzien sporo.

    • cylia9 Re: lot samolotem 13.09.10, 15:29
      lecialam dwukrotnie w tyg. 18 i 19 (loty czterogodzinne i poltoragodzinne) - bez zadnych niepokajacych wydarzen, krwawienia lub bolu; sampoczucie tak samo dobre jak przed startem, zmiany cisnienia nie byly okupione problemmi. nie mialam zadnych srodkow od lekarza. wykupilam tylko odpowiednie ubezpieczenie turystyczne.

      ciaza nie jest zagrozona i jak na razie nic mi nie dolega.

      jedyne co, to trzymalam reke na brzuchu, czasem lekko masujac - ale to byl taki odruch, a nie zalecenie lekarskie smile
      • olgaaa1 Re: lot samolotem 21.09.10, 08:48
        Wróciłam, było cudownie. Lot samolotem wogole nie wiem o co chodzi, mała się wierciła, ale nie jakoś szczególnie. Ciśnienie podczas startowania i lądowania nie jest zbyt przyjemne, ale chyba nie tylko ciężarnym przeszkadza smile
        Rodos we wrześniu jest piękne, pogoda nie dokuczała mi bardzo, nawet sporo zwiedziłam smile
        Polecam naprawdę, tyle świerzych owoców i warzyw ile zjadłam tam ne zjadłam przez całe życie. Małą w brzuszku szczęśliwa, no może wczoraj byłyśmy zmęczone bo późno wróciliśmy, ale mąż o mne dbał, więc źle nie było.
        Tylko ta pogoda w Polsce teraz sad
        • lamciad Re: lot samolotem 25.09.10, 10:28
          I super!
          Ja leciałam w 5tc i 20tc,w ciąży zagrożonej.Lekarz nie widział przeciwskazań,mówił,ze lepiej samolotem niz kilkanascie godzin w samochodzie.A zmiana cisnienia jest dla dziecka nieodczuwalna,bo siedzi w wodzie.
    • martika.1 Re: lot samolotem 26.09.10, 09:00
      Dziewczny,
      Latałam samolotem w II trymestrze ciąży po konsultacji z lekarzem (nie bylo żadnych przeciwskazań). Wtedy mialam mnostwo pytan o to czylot jest bezpieczny i jak najlepiej uchronic siebei i swojego dzidziusia, konsultowalam sie z 4 lekarzami - kazdy z nich mowil: jesli lekarz prowadzacy ciaże nie ma przeciwskazań to lot samolotem jest bezpieczny dla "płodu".
      W samolocie poproście o miejsce przy exit - nie trzeba bedzie sie przeciskac do toalety i mozna rozprostować nogi, duzo duzo pić bo na takich wysokościach traci sie wodę, od czasu do czasu rozrostowywać nogi. Acha co ważne polecam tez pończochy samonośne rehabilitacyjne miejscowo uciskające - dzieki temu krążenie jest poprawione co jest wazne! mozna kupic w specjalistycznych sklepach rehabilitacyjnych.
      Dziewczyny, jesli wasz lekarz nie ma przeciwskazan, dobrze sie czujecie, chcecie spedzic czas w innym kraju, nie rezygnujcie odruchowo z lotu ... Moj lot trwal 18 h z przesiadkami - miedzykontynentalny, jestem teraz przy koncowce ciąży i wszystko jest wporzadku, gdybym miala zdecydować jeszcze raz (w II trymestrze) podjelabym tez decyzje o locie. Oczywiscie Wasza decyzja nalezy do Was, trzymam kciuki, pozdrawiam.
      • chubus [...] 26.09.10, 14:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja