Znów jestem szczęśliwa:))))))))))))))))

06.09.10, 20:37
Dawno już na tym wątku nie byłam a kiedy byłam po raz ostatni nie miałam powodów do radości. 5,5 miesiąca temu urodziłam martwą córeczkę. Błędy lekarzy, by może moje, teraz już zresztą nie ma co dociekać . Po czterech miesiącach od porodu tak jak radził lekarz zaczęłam się starać o dzidziusia. Nie wiem czy wszystkie kobiety w podobnej do mnie sytuacji po urodzeniu dziecka martwego miały tak, że chciały jak najszybciej zajść w ciąże ale jak tam miałam. No i teraz mogę z całą radością stwierdzić, że się udałosmile Nie to, że ból po tamtym dziecku zmalał, wcale nie, codziennie myślę o mojej córeczce, jaka by już teraz była, ale wiem, że nigdy mi już jej nikt nie zwróci i staram się z nadzieją patrzeć w przyszłość. Teraz chodzę prywatanie do bardzo dobrego lekarza i modlę się żeby wszystko było ok i nic juz złego się nie zdażyło. Mam nadzieję, że tak będzie. Trzymajcie za mnie kciuki, a do dziewczyn które przeżyły to samo co ja - nie poddawajcie się! Jeszcze będzie dobrze, bo przecież musi byćsmile
    • dzieciusie3 Re: Znów jestem szczęśliwa:)))))))))))))))) 06.09.10, 20:53
      Dużo zdrówka Wam życzę i trzymajcie się cieplutko smile smile!

      P.S.na pewno wszystko będzie dobrze-musi być dobrze!
      • cytrynowa.lemoniada Re: Znów jestem szczęśliwa:)))))))))))))))) 06.09.10, 21:12
        Gratulacje, tym razem na pewno wszystko będzie dobrze
        • mamapoli3 Re: Znów jestem szczęśliwa:)))))))))))))))) 06.09.10, 22:26
          Gratuluję i trzymam kciuki.
          • kasia_072 Re: Znów jestem szczęśliwa:)))))))))))))))) 06.09.10, 22:37
            Gratulacje i wszystkiego dobrego,tym razem napewno wszystko bedzie dobrze czego Ci z calego serca zycze
            • vanilia_cz Re: Znów jestem szczęśliwa:)))))))))))))))) 06.09.10, 23:14
              klaudusia ciesze sie ze Ci sie udało! ja zaszłam w ciąże 3 miesiące po urodzeniu martwego synka, fakt jestem znów szczesliwa, albo inaczej - potrafie znów sie uśmiechac, choc ból po stracie synka wcale nie jest mniejszy, chwilami (na początku) był nawet wiekszy, takie uczucie cos jakby wyrzuty sumienia wobec pierwszego dziecka ze niepotrzebnie próbowałam zastąpic jedno dziecko drugim bo teraz wiem ze tak sie jednak niestety nie da. tak czy inaczej na pewno potrafie byc znów szczesliwasmile
              • jedynykwiatuszek81 Re: Znów jestem szczęśliwa:)))))))))))))))) 07.09.10, 09:42
                GratulacjesmileTrzymam kciuki za Was,będzie dobrzesmilepozdrawiam
                https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3k0s3nfmlk5uf.png
    • claire1983 Re: Znów jestem szczęśliwa:)))))))))))))))) 07.09.10, 11:02
      Bardzo serdecznie gratuluję. Od początku śledziłam Twój wątek i byłam bardzo przejęta Twoją sytuacją. Tak bardzo mi przykro, że tak się stało i uważam, że to potworna niesprawiedliwość ale trzeba żyć dalej i teraz masz dla kogo znowu. Myślę, że to dzieciątko da Ci podwójną radość i że któregoś dnia będzie Ci lżej. Jeszcze raz gratuluję Kochana!!!
    • wiki11110 Re: Znów jestem szczęśliwa:)))))))))))))))) 07.09.10, 13:14
      Po pierwsze serdecznie gratuluję, i wierzę, że urodzisz zdrowe dziecko i będziesz się nim cieszyć. Wiem również to że nie zapomnisz o tej kruszynie która dołączyła do aniołków i dla mnie osobiście jest to całkiem zrozumiałe. Ja straciłam ciążę (nie wiedziałam co było) pod koniec 11tyg. i dla mnie jako matki nie da się zapomnieć a minęło już prawie 3 lata. Od prawie dwóch lat cieszy moje oczy córcia a teraz spodziewam się synka. Wiem kochana, że będzie dobrze tylko trzeba w to wierzyć. Ne wiem jaki jest Boski plan i dlaczego tracimy nasze upragnione maleństwa ale najwyraźniej nie wszystko musimy wiedzieć i rozumieć. Ja tylko ze złością patrzę na kobiety które pija, palą, ćpają a ciąża jednak rośnie a te dzieciaczki są później naznaczone przez całe życie. A te wychuchane z niewiadomych powodów odchodzą sad.

      Ale baaardzo się cieszę, ze udało Ci się otrząsnąć i życzę szczęśliwego rozwiązania. Dodam, że moja druga ciąża była 2 m-ce od poronienia i nawet sam lekarz powiedział, że jeśli kobieta czegoś bardzo pragnie to to osiągniewink
      • wiki11110 Re: Znów jestem szczęśliwa:)))))))))))))))) 07.09.10, 13:17
        PS.
        Córka ma prawie dwa latka a ja patrząc na to jak się rozwija zastanawiam się jakie byłoby tamto maleństwo? Ktoś mógłby powiedzieć, ze sama sie nakręcam ale nikt nie wiem co mi w duszy siedzi i jak boli ta strata.
      • nadia3008 Re: Znów jestem szczęśliwa:)))))))))))))))) 07.09.10, 15:41
        Ja , równiez straciłam swoją dzidzię pod koniec 11 tyg. 2 lata temu. Teraz jestem już w 34 tyg. i jak na razie moja córcia rozwija się dobrze. Myślę, że nie ma co wkręcać sobie śrub, podobno nic sie nie dzieje bez przyczyny. Cieszmy się, że nasze maleństwa żyja i rosną w nas, trzeba myslec pozytywnie i wszystko sie ułoży. Gratuluje autorce.
    • sabeena Re: Znów jestem szczęśliwa:)))))))))))))))) 07.09.10, 21:30
      Pamiętam Twój poprzedni wątek, cieszę się teraz bardzo smile życzę bezproblemowej ciąży i lekkiego porodu smile
Pełna wersja