panorama22
27.03.04, 18:25
Jestem w 26 tyg.ciąży.Mój mąż wyjechał na szkolenie 300 km od domu na 4 dni.
Ostatniego dnia od godz.18 miał wyłączoną komórkę . Twierdzi że o 18 zaczeło
sie spotkanie z wysokim rangą przełożonym a po nim zapomniał włączyć .Po tym
spotkaniu wszyscy uczestnicy mieli spotkanie
towarzyskie,jedzenie,picie,gitara do 1 w nocy.
Twierdzi ż e mnie nie zdradził ,zżee nic takiego nie było,po prostu impreza w
gronie koleżanek i kolegów z całej Polski.
Ale dlaczego nie właczył tej cholernej komórki,czyżby miał coś do ukrycia???
Jak mam wobec niego postąpić ?Cała aż sie trzęsę z nerwów,cią że mam zagrożoną
odpowiedzcie,nie mam z kim porozmawiać , Anna