Leki antyalergiczne w ciąży - czy któraś bieże?

20.09.10, 15:09
Od trzech tygodni kiepsko się czuję. Ciąża - wiec nic nowego. Jednak te moje złe samopoczucie (tak wywnioskowałam po objawach towarzyszących) są związane z alergią na którą cierpię z większym lub mniejszym skutkiem od ponad 20tu lat. Oczywiście jestem po odczulaniu, a leki ZYRTEC lub ALERTEC biorę (a raczej brałam) wtedy gdy czułam, że zaczyna mnie dościgać ta zmora. W pierwszej ciąży alergia mi specjalnie nie dokuczała (o dziwo). Teraz lekarz twierdzi, że lepiej nie brać póki nie jest źle. Ale co to oznacza? Chodzę: kicham, cieknie mi z nosa, piecze mnie w jamie ustnej (gardło czyste bo byłam w czwartek u lekarza), oczy mam tak jakby wyschnięte (zakraplanie sztucznych łez nie pomaga). Ponadto z krwi mi wyszła jakaś infekcja a ja nie czuje się sense stricte chora. Mówię, że to alergia bo wrzesień-październik i luty-marzec zazwyczaj mam takie dziwne objawy, pobiorę przez kilka dni lekarstwa antyalergiczne i przechodzi. Internista - to nie możliwe ale ponieważ nie ma stanu zapalnego w gardle to może się rozejdzie a za dwa tyg ponowne badania. Myślałam, że eksploduję. Dzisiaj w końcu (bo mam już dość takiego samopoczucia) łyknęłam Alitol (ekstrakt z czosnku) no bo jak infekcja to rozgonię może przy odrobinie szczęścia i Wapno bo działa częściowo antyalergicznie. Boje się wziąć Zyrtec lub Alertec (choć to stała pozycja w naszej apteczce) bo skoro lekarz mówi, ze lepiej nie to może lepiej nie. Ale czy mam się tak męczyć do końca października? Może jest tu na forum jakaś ciężarna alergiczna i podpowie co wziąć żeby pomogło a nie zaszkodziło? Sorki, że się tak rozpisałam ale przynajmniej wiadomo o co chodzi -mam nadzieję.
    • borntobewild Re: Leki antyalergiczne w ciąży - czy któraś bież 20.09.10, 17:00
      U mnie alergia prawdopodobnie na pleśnie lub kurz pojawiła się dopiero w czasie ciąży. Nie wiem dokładnie na co jestem uczulona, bo testów mi teraz nie zrobią.
      Dostałam krople do oczu i ...zyrtec w tabletkach, jakby było gorzej lub nie ustępowało. Zyrtec miałam przyjmować 1 raz dziennie. Nie musiałam. Idź do jakiegoś alergologa, powiedz, ze nie dajesz sobie z tym rady. Mi lało się z nosa, miałam ataki kichania dosłownie, od tego brzuch mi się napinał...no i wyglądałam jak półtora nieszczęścia.
    • cloiss Re: Leki antyalergiczne w ciąży - czy któraś bież 20.09.10, 20:03
      Tabletek mi nie wolno, ale mam Pulmicort + Rinocort + do oczu Polcrom. Plus jakby duszności się nasilały Ventolin. Mogłam coś źle napisać...
      Ale tak mi zalecił lekarz alergolog, no i u mnie chyba rzecz inna, bo ja dostaję duszności, w tym roku w lutym i kwietniu - zapalenia płuc (którym alergia pomaga się "pojawić").

      Myślę, że lekarz doradzi najlepiej. Plus Ty sama oceń - może dasz radę miesiąc wytrzymać bez leków, skoro mówisz, że to "te" miesiące.
      • 2barb Re: Leki antyalergiczne w ciąży - czy któraś bież 21.09.10, 08:20
        Mi alergolog i internista zabronili brać doustne leki przeciwalergiczne do przynajmniej 6 m-ca.
        Potem, jeżeli nie przejdzie, to miała być podana claritina. Całe szczęście przeszło.

        Leczyłam się wziewami, wapnem i kisielem wink
        Przed każdym wyjściem z domu zjadałam kisiel, aby zrobić sobie osłonę na gardło i zapuszczałam celulozę ( do kupienia w aptece) do nosa jako osłonę przed alergenami. Brałam jeszcze tabletki do ssania isa marine - czarna porzeczka (coś takiego). Tak bujałam się przez całą wiosnę, aż zmieniłam klimat na turecki i po wylądowaniu na miejscu wszystki dolegliwości przeszły wink
    • pronovia Re: Leki antyalergiczne w ciąży - czy któraś bież 21.09.10, 08:36
      Witam, ja mam alergię na roztocza i jestem w trakcie odczulania, jeszcze przed zajściem w ciążę (była planowana i konsultowałam to z alergologiem) dowiedziałam się, że absolutnie mam odstawić Zyrtec i tym podobne w ciąży, natomiast są leki działające miejscowo: sterydy wziewne i do nosa, które są dopuszczone w ciąży, bo działają miejscowo.
      Nie musisz się męczyć z wapnem, ale ja bym nie brała Zyrteku, idź jak najszybciej do alergologa, coś powinien przepisać.
      Powodzenia
      • mamapoli3 Re: Leki antyalergiczne w ciąży - czy któraś bież 23.09.10, 09:59
        ja stosowałam tylko leki/preparaty domiejscowe-krople do oczu przy swędzeniu, nossaler do nosa przy katarze i kichaniu.
    • belgirka Re: Leki antyalergiczne w ciąży - czy któraś bież 24.09.10, 08:38
      Dziewczyny - leki antyhistaminowe, czyli wszystkie antyalergiczne odpadają!!! To jest bardzo niebezpieczne dla dzidziusia. Sama wiem jak cieżko jest wytrzymać z alergią w ciaży bez leków. Ja jestem typowym alergikiem wiosenno letnim, a że mieszkałam na wsi własnie w tamtym okresie to ratowała mnie jedynie maseczka na twarz zwilżana wodą. Wapno pewnie, że można brać, ale z doświadczenia wiem, że to nie pomoże przy dużej alergii. Zyrtek, Alertek i inne tego tego typu leki bez konrtoli lekarza mogą spowodować nieodwracalne skutki w przebiegu ciąży. Najlepiej udaj się do alergologa....on będzie wiedział najlepiej. Jeśli nie jest jakoś strasznie ( nie dusisz się, nie tracisz przytomności) to siedź w domu i nie wystawiaj się na działanie alergenów wink
      A jeśli jest baaaaardzo źle to do alergologa marsz smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja