Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego

30.09.10, 14:02
Dziewczyny, potrzebuję wsparcia i informacji od Was.
Mam problemy z ciśnieniem tzn. skacze mi u lekarza, w stresie i w strachu. Średnio do 140/100, 140/90 lub np. do 160/90. Po wizycie mierzone zawsze jest niższe od mierzonego przed wizytą. W domu wraca do akceptowalnej normy 120/80, 130/85, czasem po wysiłku mam 140/90 ale nigdy nie przekroczyło tej wartości, zdarza się też 110/70 - mierzę kilka razy dziennie, minimum 5. Białka w moczu nie mam, wyniki idealne, synek waży 2700 gr. Łożysko 1 stopień, szyjka zamknięta na 2 cm skrócona. Do karty ciąży mam wpisywane zawsze to najwyższe na wizycie. Stąd też mam kilka pytań.
Nie potrzebuję rady lekarzy, ale właśnie Was. Liczę na rozsądek smile
Leków na to nadciśnienie nie biorę wcale.

Wczoraj byłam u lekarza i on mi powiedział, że obawia się u mnie wzrostu ciśnienia w okresie okołoporodowym i cesarki. Przecież na izbie przyjęć też będę zdenerwowana i to jak... Też się tego boję.

Jak to było u Was - tych, które miały podobne sytuacje w ciąży? Czy ciśnienie rosło przed porodem z tych całych emocji czy nie? Jestem w 37 tygodniu ciąży. Czy z tego może się jeszcze rozwinąć stan rzucawkowy?

Czekam na informacje od Was.

Wiem, że RR to poważna sprawa jednak ciężko jest opanować jego wzrost jak się ma nadreaktywność układu wpółczulnego i właśnie w stresie mi rośnie ciśnienie...

Acha, pierwsze skoki miałam w okolicach 15 tygodnia ciąży, wcześniej przed zabiegiem łyżeczkowania (poroniłam pierwszą ciążę) miałam 160/110 ale się tym nie przejęli...



https://www.suwaczek.pl/cache/b52db43bc8.png
    • emilli3 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 30.09.10, 21:07
      Juz tu było troche takich wątków. Ja napisze ze swojego doświadczenia że miałam tak samo jak Ty, u lekarza wysokie a w domku ok. Też się bałam co będzie jak pójde na planowaną cesarke, że tam z nerwów to ciśnienie mi tak skoczy że masakra. Ale okazało się że byłam bardzo spokojna, wiedziałam że jestem w szpitalu i gdyby faktycznie mi skoczyło i coś mi się działo to są lekarze, gorzej było z moim mężemsmileAha, dodam jeszcze że ja brałam dopegyt.
    • minerwamcg Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 30.09.10, 22:21
      U mnie ciśnienie zwariowało dopiero ok. tygodnia po porodzie. Ale wtedy na całego, do 200/120. Nie karmiłam piersią, więc błyskawicznie mi to opanowali lekami, ale do dziś muszę uważać i kontrolować.
    • marlesek Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 01.10.10, 00:03
      moja znajoma z lublina miała tak jak ty w domu cisneinei norma a u lekarza wysokie, jak trafila do spzitala tez z nerwow jej skoczyło dostała leki na obnizenie i szczerze mowiac to liczyla na cesarke a tu nic z tego leki zadzialaly a jak zaczela sie akcja porodowa zapomniala o nerwch i stresie skupila sie na porodzie zapomniala o cisnieniu jak to sam stwierdzila nei miala czasu o tym myslec.
    • mysz_ka85 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 01.10.10, 09:09
      Ja się właśnie boję cesarki jak ognia smile
      Mam wynajętą położną i chciałabym urodzić razem z mężem naturalnie i może w zzo.

      No coż, widzę że nie ma reguły. Czekam na dalsze konkluzje smile

      I z góry dziękuję!
      • marlesek Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 01.10.10, 11:52
        to witaj w klubie myszka ja na sama mysl o cesarce dostaje gesiej skorki nigdy w zyciu bym nie chciała cesarki!!!! wiem ze porod naruralny moze byc bardziej bolesny i trwac dlugo jestem na to przygotowana ale wole to 100 razy niz cesarkę.
    • marta_an Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 01.10.10, 11:54
      Monitoruj to ciśnienie i jeśli będzie utrzymywać się na wysokim poziomie -przypilnuj lekarza aby coś z tym zrobił. Absolutnie nie można tego lekceważyć.

      Ja w pierwszej ciąży miałam podwyższone (ok 140/90) od połowy ciąży. Byłam zielona więc uwagi na to nie zwracałam, tym bardziej że lekarz nic mi na to nie dawał. W 34tyg skoczyło do 230/130!!! +białkomocz.
      Poród miałam oczywiście wywoływany. Do tej pory nie wiem czemu nie zrobili mi CC?!
      Synek miał hipotrofię -był mniejszy o 4 tyg. Urodził się w zamartwicy, nie oddychał. Dostał 3pkt...
      Na szczęście po miesiącu hospitalizacji doszedł do siebie.

      Trzymaj się i pilnuj ciśnienia.
      Ja od wczoraj też mierzę, wczoraj było 134/84... Też już bez rewelacji.
      • mysz_ka85 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 01.10.10, 14:46
        Tak jak napisałam, codziennie mierze ciśnienie co najmniej 5 razy - tak mi zalecił mój lekarz. Średnio jest 130/80. Jak leżę 110/70. Całkowicie świadomie nie biorę leków - za radą lekarzy.
        Jestem w 37 tygodniu i nie wiem czy mam się martwić. Dobrze, że u Ciebie wszystko skończyło się mimo wszystko dobrze. A poza ciążą jakie masz ciśnienie?
    • dele_mele Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 01.10.10, 13:30
      Mam dokładnie ten sam problem. Normalnie ciśnienie nie przewyższa wartości 130/90, a u lekarza skacze nawet do 190/110 uncertain I oczywiście szybko wraca do normy po wizycie. Dostałam receptę na dolpegyt, ale miałam brać tylko doraźnie. I jak dotąd jeszcze nie było takiej konieczności, bo poza gabinetem lekarskim taki skok mi się jeszcze nie zdarzył. Martwię co będzie w czasie porodu, ale przecież w szpitalu zawsze coś na obniżenie ciśnienie można dostać. Mam nadzieję że rzucawka się z tego nie rozwinie, na razie wszystko jest dobrze.
      • mysz_ka85 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 01.10.10, 14:48
        Ja też mam nadzieję, że rzucawka mnie ominie i wszystkie tym podobne rewelacje. Moje ciśnienie nigdy nie było wyższe niż 160/100 ale to i tak stanowczo za dużo.
        • lidpot Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 02.10.10, 21:50
          ja miałam cc zaplanowane i jakby to powiedzieć "wybrane", ale co z tego kiedy ze strachu przed wszystkim już na stole, po podaniu znieczulenia ciśnienie poszybowało mi w kosmos, a tętno skoczyło do 210 uderzeń/minutę.Matko...czułam że coś nie tak,ale nic nie mówię. Anestezjolodzy popatrzyli się na mnie i zapytali"pani się dobrze czuje", ja na to, że nie bardzo, niedobrze mi. Coś mi wtedy szybciutko podali i mówili, że zaraz będzie dobrze. no i fakt, po chwili było.
          A jak wróciłam na salę, to co 15 minut przychodziła do mnie pielęgniarka mierzyć mi ciśnienie i tętno.
          Dalej było ok. ale faktycznie stres różne cuda wyprawia z nami.
    • nadika84 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 03.10.10, 07:09
      miałam to samo. w domu idealne ciśnienie a u lekarza podniesione. miałam leki na to ale nie brałam. lekarz wiedział jak sytuacja wygląda. w 39 tygodniu zaczęłam puchnać wszędzie, ciśnienie miałam wyższe też w domu i ruchy dziecka słabiutkie. poszłam do szpitala, zrobili mi badania, dali lek na ciśnienie ale ten nie zadziałał i zrobili mi cesarkę bo mi groziła rzucawka.

      w razie jakichkolwiek watpliwości idz do szpitala
      • mysz_ka85 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 03.10.10, 12:33
        A jakie miałaś ciśnienie pod koniec w domu? Jakie u lekarza? Miałaś białkomocz?
        • nadika84 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 03.10.10, 16:55
          jak poszłam do szpitala to w domu miałam cały czas 160/100 i nie spadało. w szpitalu było coś koło tego. może trochę wyzsze. mocz miałam w normie. ale w szpitalu było już coś nie tak z wynikami. nie wiem co ale zdecydowali wtedy o cc
    • kawka74 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 04.10.10, 11:00
      > Jak to było u Was - tych, które miały podobne sytuacje w ciąży? Czy ciśnienie r
      > osło przed porodem z tych całych emocji czy nie? Jestem w 37 tygodniu ciąży. Cz
      > y z tego może się jeszcze rozwinąć stan rzucawkowy?

      Przed każdym pomiarem starałam się wyciszyć i uspokoić, żeby zminimalizować wpływ emocji. Lekarz kazał mi mierzyć ciśnienie tak - jeśli przekraczało ono jakieś określone wartości (już nie pamiętam, jakie), miałam po dwóch kwadransach zmierzyć je jeszcze raz, w międzyczasie starając się uspokoić (sama świadomość skoku ciśnienia to był stres).
      Prawdziwy, rzetelny skok ciśnienia zarejestrowałam trzy dni przed terminem porodu - pojechałam do szpitala, dostałam leki na obniżenie RR z zastrzeżeniem, że jeśli nie zadziałają w ciągu najbliższych godzin, będzie cięcie, a jeśli zadziałają, będzie wywołanie porodu. Leki zadziałały, ciśnienie się unormowało, ale cesarka i tak była, bo oksytocyna nie spełniła swojego zadania.
    • marlesek Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 05.10.10, 21:46
      ja dzisiaj byłam na IP bo moje ciśnieniei skoczyło 190/120 i to po lekach. zwiekszono mi dawke leku i zalecono ścisłe monitorowanie ciśnienia co 2h w przypadku kolejnych skokow kolejna wizyta w szpitalu.
      • monika_bud Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 07.10.10, 10:42
        W ciąży z ciśnieniem 190/120 puszczają do domu? Co to za szpital? Mój lekarz powiedział, że jeśli ciśnienie rozkurczowe przekroczy 95 natychmiast mam się kontaktować i na oddział. I tak się stało w 34/35tc. Zostałam już do porodu. Tydzień po porodzie niestety ciśnienie znów zaczęło rosnąć.
    • mysz_ka85 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 05.10.10, 22:46
      Bardzo mi przykro Marlesku. A jak się czujecie - Ty i dzidziuś?

      Dzisiaj jest wysokie ciśnienie w ogóle, ja mam 140/90.
      • marlesek Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 07.10.10, 10:58
        cisneinei wrocilo do normy a my czujemy sie juz dobrze, szczerze to nei wiem czemu byl tan skok bo ani sie nei zdenerwowalam ani nic teraz cisneieni jest 130/80 czyli ok.
    • martacs Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 06.10.10, 10:20
      Halo, halo smile
      mysz_ko- ja już jestem po smile wysłałam Ci maila z info smile
      • mysz_ka85 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 06.10.10, 10:50
        smile Dziękuję i już odpisałam smile
    • mysz_ka85 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 07.10.10, 12:59
      Dzisiaj rano miałam 120/70, już sama nie wiem co mam myśleć... Cały wieczór miałam 135/85. Może to dlatego, że cały czas o tym myślę?

      Dziewczyny a tak w ogóle to kiedy uznaje się ciążę za donoszoną? Jeżeli jestem 37t1d to jest donoszona czy jeszcze nie?
      • green-koala111 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 07.10.10, 21:10
        Ciąża donoszona jest od 38 tc. A wracając do wątku to tez mialam jak Ty podwyzszone ciśnienie w ostatnich tygodniach ciąży. Nawet z tego powodu dzień przed porodem ( wtedy nie wiedzialam ze urodze na nastepny dzień) chciali mnie zostawić na obserwacji .
        Urodzilam w 38t sn. Poród super.
        • evik_k Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 11.10.10, 12:31
          też tak miałam, ale mój lekarz się tym bardzo przejmował wysyłał mnie na różne badania (nerki,...), stresowało mnie to jeszcze bardziej, aż dał sobie spokój i kazał siedzieć w domu i się wyciszyć i tak do końca ciąży ale od 38 tyg. ciąży wziął mnie do szpitala po tygodniu miałam poród wywoływany cały czas ciśnienie monitorowane ale nic złego się nie wydażyło i urodziłam ze znieczuleniem zoo,
          teraz jestem w drugiej ciąży i miałam ten sam problem napoczątku, teraz 20 tydzień i przeszło mam wrażenie że jak zaczęłam przyjmować magnez (ale w 1 ciąży też go brałam), jestem dobrej myśli że tym razem też będzie wszystko OK.
          • mysz_ka85 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 11.10.10, 12:37
            Dzisiaj mam ciśnienie 130/80, 135/85 nie wiem czy mam jechać do szpitala czy co robić...

            Leże i odpoczywam, na leżąco mam 120/70. Co Wy byście robiły?
            • martaaa778 Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 11.10.10, 13:00
              Czyli masz ciśnienie w normie... zadzwoń do gina w razie wątpliwości. Nie nakręcaj się bo Ci podskoczy !!! Poczytaj książkę smile
    • mama_amelii Re: Okołoporodowy wzrost ciśnienia tętniczego 11.10.10, 13:11
      W sobotę okazało się,że mam ciśnienie 152/80 i lekarka kazała mi zostać jeszcze 15 min.W tym czasie zmierzono mi ciśnienie jeszcze 2 razy i spadło do 140(przy 140 uznali,że nie potrzebuję leków na obniżenie).Gdyby utrzymała sie na poziomie 150 dostałabym leki.Teraz kontroluje ciśnienie i mam 130/84.Przez tamten skok ciśnienia musze być na ktg co 2 dni i liczyć ruchy dziecka(dostałam kartę ruchów).Jestem w 39 tyg,a za tydzień we wtorek mam cięcie i do tego czasu musze być pod obserwacją.U mnie dodatkowo pojawiły się obrzęki,głównie stóp.
      Poza tym czuję się świetnie.W ogóle nie odczuwam podwyższonego ciśnienia,a mała jak się ruszała tak rusza.Prawie cały początek ciąży miałam niskie ciśnienie,nawet 80/50 bywało.Później idealnie 120/70,dopiero teraz mi lekko podskoczyło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja