pępowina owinięta wokół szyjki dziecka

03.10.10, 09:52
witajcie,na ostatniej wizycie dowiedziałam się że moja malutka ma owinietą szyjke pępowiną,podobno często się tak zdarza,ale ja się bardzo martwię,zaczełam się nawet zastanawiać nad cesarką,bo naczytałam się na necie o różnych przypadkach zaciśnięcia tej pepowiny w brzuszku,ale i przy porodzie czasami kończyło się to tragicznie,bardzo się boję i nie wiem co robić
    • em.haa Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 03.10.10, 09:56
      A który to tydzień?
    • aga.1975 Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 03.10.10, 11:12
      Nie wiem w ktorym tygodniu jestes, ale dziecko sie rusza i moze sie jeszcze okrecic. Przypominaj o tym lekarzom podczas usg. Jak bedzie okrecony caly czas to pewnie zrobia cc.
      Moje dziecko bylo okrecone pepowina 3x wokol szyji, szybki porod z amniocenteza na oxy i nagle spadek tetna dziecka. Zrobilo sie zamieszanie, polozna naciela krocze gleboko miedzy skurczami, i uwolnila dziecko. Byl za nisko na cesarke bo juz glowke bylo widac. Przy kolejnym partym malego calego szarego wyciagneli. Odlapal sie szybko, bo niedotlenienie bylo krotkie.
      • miczka84 Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 03.10.10, 13:35
        Ja jestem w 34tc i mam to samo. lekarz powiedział że nie ma powodu do niepokoju bo zdarza się to częśto trzeba tylko monitorować. Ja mam obserwować ruchy, na ktg chodzę co tydzień, na następnej wizycie mam mieć też robionego dopplera. lekarz powiedział że to nie jest wcale wskazaniem do cc tylko bardziej uważaja przy porodzie i przecinają zaraz pępowinę przy szyi..Musi być dobrze także nie martw się i obserwuj ruchy
        • gwen_s Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 03.10.10, 20:43
          pewnie nie jest to wskazaniem bo cesarka kosztuje szpital więcej kasy... u mnie lekarka była na tyle bezczelna, że nie powiedziała, że dziecko owinięte pępowiną - ostatnie dni przed porodem leżałam w szpitalu. W życiu bym się nie zgodziła na sn... potem mój gin był zdziwiony, że nie zrobiono mi cc, bo ledwo dziecko wycisnęli - lekarz musiał odepchnąć położną by natychmiast go wypchnąć... Poród tzn jego koniec wyglądał masakrycznie, dziecko fioletowe, złamany obojczyk bo położna nie wiedziała jak sobie poradzić z pępowiną. To co przeszliśmy przez pierwszy tydzień po porodzie ( z zamartwianiem się o zdrowie synka) to nikt mi nie powie, że warto jest zaryzykować sn... Wiem, że mój przypadek może być skrajny, ale ja na miejscu autorki wątku bym nawet się dwa razy nie zastanawiała czy robić cc...
          • memphis90 Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 04.10.10, 14:27
            W zasadzie wszystkie noworodki sa fioletowe...
            • gwen_s Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 04.10.10, 14:32
              wierz mi, że mój był mega fioletowy, taki siny, że sam oddychać nie mógł... do tego przez kolejne 3 dni inkubator, a piguły nie chciały pozwolić bym widziała jak karmią młodego, uparłam się, potem już wiedziałam czemu, siedziałam i ryczałam. Robił się cały siny i zapowietrzał się przy najmniejszym łyczku takie miał właśnie "przygody" z oddychaniem.
    • titerlitury Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 03.10.10, 15:05
      urodziłam się owinięta pępowiną, na tyle mocno, że mam do dziś ślad na szyi. Skoro poradzono sobie z takim porodem 33 lata temu, i wyrosłam na zdrową kobietę, to tez nie powinnaś szaleć smile
    • anaj75 Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 03.10.10, 16:03
      W takich sytuacjach ważne by w trakcie porodu było jak najmniej ingerencji przyspieszających poród typu przebicie blon, oxy, bo faktycznie może być problem.
      Moje dziecko nie było owinięte ale miało węzeł prawdziwy na pępowinie, o czym nikt nie wiedział, i na szczęście nie wyraziłam zgody na oxy, bo silniejsze niż naturalne skurcze mogłyby sprawić zaciśnięcie się naczyń i niedotlenienie. Poród był cudowny, spokojny, dziecko zdrowiutkie, dziś to świetnie rozwijający się 10-miesięczniak.
      Cc IMHO tylko, gdyby faktycznie coś się działo.
      • mmarlenn Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 03.10.10, 16:31
        Urodziłam zdrową córkę z pępowiną owiniętą wokół szyi. Podobno to się często zdarza.
        • martaaa778 Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 03.10.10, 18:40
          Moja córka od 37 tyg owinięta była pępowiną. Na wyniku usg miałam to wyraźnie zaznaczone ale na IP krzyczyałam o tym niemal od progu. W trakcie porodu miałam często ktg. córka zdrowa - absolutnie żadnych problemów, Aaaaa pępowiny nie trzeba przecinać na szyjce. U mnie położna zdjęła pępowine jak tylko urodziła się główka. Spokojnie.
          • bozenka12 Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 04.10.10, 02:23
            roznie to bywa...wiele maluchow owinietych pepowina rodzi sie bez problemow. j jednk tego szczescia nie mialm. tydzien temu urodzilam synka. musilm miec cc, bo przy kazdym surczu tetno bardzo spadalo, a wszystko przez pepowine na szyjce.
            • marcysia291 Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 04.10.10, 08:46
              dzięki dziewczyny za odzew smile obecnie jestem w 37tyg.chyba małe sa szanse,żeby sie pepowina na tym otapie odkręciła,oczywiście zwracam uwagę na ruchy,mała na szczęście jest bardzo aktywna,ale budzę się w nocy i czekam na jej ruch,dopiero wtedy zasypiam ponownie,mam wizytę jeszcze w przyszłą środę jeśli nic się nie wydarzy do tego czasu to porozmawiam z lekarka na temat cc,chociazż ona mnie uspokaja,że będzie ok,ale gwarancji to przecież nikt mi nie da
              • paulina.e Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 04.10.10, 09:31
                Moja na USG 4d w 36 tyg. 2 dn. była wstawiona już główką do dołu i owinięta wokół szyi dwukrotnie. Urodziła się w 41 tyg bez owinięcia. Także może się jeszcze odkręci
                • marcysia291 Re: pępowina owinięta wokół szyjki dziecka 04.10.10, 10:54
                  oj byłoby wspaniale smile)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja